Jaką postawę przyjmuje Słowacki wobec potomnych i współczesnych w Grobie Agamemnona i Testamencie moim?

Wstęp I

„Pracowałem jedynie dlatego, aby literaturę naszą (…), silniejszą i trudniejszą do złamania wichrom północnym uczynić. (…) żem jest rycerzem tej napowietrznej walki, która się o narodowość naszą toczy” – pisał Juliusz Słowacki. Troska o ojczyznę zawsze była widoczna w jego utworach. Szczególnie dwa wiersze z twórczości wieszcza są nasycone napomnieniami wobec potomnych – „Testament mój” i „Grób Agamemnona”.

Wstęp II

„A kiedy trzeba – na śmierć idą po kolei, / jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!…” – taką rolę wyznaczył Juliusz Słowacki Polakom, którzy chcieliby żyć w wolnym państwie. Gdyby tylko go posłuchano, być może historia potoczyłaby się inaczej.

Rozwinięcie

W 1840 r. trzydziestojednoletni Słowacki napisał swój pierwszy testament – testament poetycki. Już sam tytuł utworu Testament mój wskazuje, że mamy do czynienia z bardzo ważnym utworem w dorobku poety i że wieszcz przykładał wielką wagę do tego dzieła. Testament to przecież dokument, w którym człowiek wyraża swoją ostatnią wolę dotyczącą podziału jego majątku. Inaczej jednak niż w testamentach, które mają charakter dokumentu prawnego, Juliusz Słowacki nie pozostawia majątku konkretnym osobom czy instytucjom. Adresatami utworu jest garstka przyjaciół poety i potomni – czyli także my. Poeta nie pozostawił po sobie imponującego majątku, dziedzica nazwiska ani lutni, ale jego słowa okazują się znacznie cenniejszym majątkiem.

W testamencie nakazuje spalić swe serce w aloesie – czyli uczynić je nieśmiertelnym, ocalić od zapomnienia. Nakazuje także oddać je swojej matce.

Poeta wyraża przekonanie, że to, co po nim zostanie – czyli jego twórczość – to „siła fatalna”, która będzie gnieść, uwierać i niepokoić dusze przyszłych pokoleń i ich sumienia. Będzie ona zmuszać do działania i mimo upływu czasu będzie miała wielką moc – przemieni zwykłych zjadaczy chleba w anioły, czyli przeciętniaków w ludzi idei, bardziej nastawionych na duchowość niż przyziemne sprawy.

Grób Agamemnona Juliusza Słowackiego zawiera nie tylko impresje z ważnej dla niego podróży, lecz również (a może przede wszystkim) refleksje o Polsce i Polakach. To właśnie z tego utworu pochodzi słynna ocena rodaków i ojczyzny: „Pawiem narodów byłaś i papugą”.

Jaka ocena przeszłości wyłania się z tego utworu?

Nie najlepsza, gdyż przeszłość Polski pełna była błędów. Poeta wytyka rodakom umiłowanie przepychu, naśladowanie innych kultur w słynnych słowach „Pawiem narodów byłaś i papugą”. Polacy łatwo dawali się zwieść „błyskotkom” takim jak bogaty, efektowny strój sarmacki. A konsekwencje ich pychy i próżności okazały się straszne – stracili z oczu dobro ojczyzny, zatracili tożsamość narodową. Wynikiem tego był upadek i utrata niepodległości. Stąd gorzkie słowa: „A teraz jesteś służebnicą cudzą”.

Teraźniejszość? Według poety ona również nie jest optymistyczna. Aby ją ukazać, artysta wykorzystał motyw dwóch grobowców, miejsc wielkich bitew starożytnej Grecji. Termopile symbolizują chwalebną klęskę, miejsce okupione bohaterską śmiercią obrońców wolności kraju. Cheronea zaś – miejsce klęski hańbiącej, bo Grecy zaniechali walki i „zgodzili się” na niewolę. To właśnie Cheronea jest symbolem postawy Polaków, których cechuje brak wiary i małoduszność, zgoda na hańbiącą niewolę oraz niezdolność narodu do poświęcenia się.

Wieszcz porównał Polskę do „duszy anielskiej” ukrytej w „czerepie rubasznym”. Owa „dusza anielska” może symbolizować wielkie idee, wartości narodowe, patriotyzm, zaś „czerep rubaszny” to wady narodowe, tradycja sarmacka, niezdolność do ofiary dla ojczyzny, czyli to, co Polaków zniewala i uniemożliwia im działanie. Rodacy powinni przezwyciężyć tę niemoc dla dobra kraju.

Zakończenie

Oba wiersze mają charakter rozliczenia się z przeszłością i przyszłością Polski i autora z samym sobą. Wyłania się z nich raczej pesymistyczny obraz Polski – kraju, który przez anarchię szlachecką i bezmyślność obywateli utracił niepodległość, a teraz biernie „zgadza się” na niewolę! Celem poety jest nakaz wyzwolenia się od tej zgubnej przyszłości i wezwanie do aktywności.

Zobacz:

Juliusz Słowacki – „Grób Agamemnona”

Juliusz Słowacki – „Testament mój”

Jak rozumiesz wymowę wiersza „Testament mój” Słowackiego?