Zmierzch – opowieść o losie nędzarzy

Ze względu na krótką, zwięzłą formę Zmierzch przypomina raczej obrazek o charakterze społecznym niż opowiadanie. Nie zawiera wyrazistej akcji, lecz prezentuje plastycznie zarysowaną scenę, jakich wiele można odnaleźć w malarstwie rodzajowym podejmującym motywy pracy. Zasadniczą treścią opisywanej sytuacji jest ciężka, upokarzająca praca małżeństwa Gibałów przy kopaniu torfu.

Losy Walka Gibały i jego żony doskonale ilustrują sytuację bezrolnych wyrobników. 2 marca 1864 roku ukaz carski przyznawał chłopom na własność ziemię, którą użytkowali, chłopi bezrolni pozostali bez ziemi (tak jak służący, fornale i inni robotnicy rolni), a tym samym bez środków do życia.

Gibała był fornalem, więc ziemi nie dostał. Z pracy wyrzucono go za podkradanie owsa koniom. Świadectwo pracy, jakie otrzymał, powodowało, że nikt nie chciał go zatrudnić, więc aby przeżyć, musiał przyjmować każdą pracę i każdą zapłatę.

Gdybyśmy chcieli ustalić porządek treści w utworze, przedstawiałby się w sposób następujący:

  • Opis błotnistej poręby w czasie jesiennego popołudnia.
  • Relacja o poprzednim i obecnym właścicielu majątku, w którym pracują Gibałowie.
  • Wzmianka o historii Gibałów – wiejskich wyrobników żyjących w skrajnej nędzy.
  • Dokładna, nasycona detalami prezentacja nadludzkiej pracy Gibałów przy wywozie torfu obudowana informacją o zmniejszeniu dniówki z trzydziestu na dwadzieścia kopiejek.
  • Opis nadciągającego zmierzchu i jego wpływu na przeżycia psychiczne bohaterów zaprezentowanej scenki rodzajowej.

.

Zarysowany w ten sposób układ kompozycyjny wywołuje cały szereg problemów skondensowanych w krótkiej, lapidarnej formie.

  • Pierwsza wyodrębniona część stanowi rodzaj wprowadzenia. Obraz błotnistej poręby utrzymany w mrocznym kolorycie buduje nastrój smutku i przygnębienia, przygotowuje fundament dla mającej się rozegrać sytuacji.
  • Drugi fragment, relacjonujący historię właścicieli majątku, prezentuje, poprzez ich biografie, zjawiska reprezentatywne dla drugiej połowy dziewiętnastego wieku.

Stary dziedzic nie potrafił przestawić gospodarstwa na tory kapitalistyczne. Wskutek wielkopańskich manier i wrodzonego utracjuszostwa doprowadził majątek do ruiny finansowej. Sprzedał w końcu las, a sam przeniósł się do Warszawy i sprzedawał tam wodę sodową.

Nowy dziedzic to już typowy przykład kapitalisty. Wprowadza nowe formy gospodarowania – osusza bagna, nawozi pola, zakłada hodowlę ryb, produkuje torf. Jest cyniczny i wyrachowany, skrupulatnie dba o swoje interesy. Nie pozwala, aby go chłopi okradali, zmniejsza ordynarię, za kradzież zwalnia z pracy i daje „wilczy bilet”. Kiedy spostrzega, że chłopi chętnie garną się do wyznaczonej roboty, gdyż nie mają innej możliwości zarobku, obniża drastycznie i tak już niską stawkę.

Konfrontacja tych dwóch postaci ma aspekt symboliczny. Uosabia zmierzch dawnej, staroziemiańskiej epoki wraz z jej zaszłościami i hierarchią, odsłania drapieżne, nieludzkie oblicze nadchodzącego kapitalizmu.

  • Trzeci i czwarty fragment
    stanowi centralny element nakreślonej sytuacji. Wprowadza do utworu postacie wiejskich nędzarzy – Walka Gibałę i jego żonę. Pozbawieni elementarnych środków do życia pracują na pańskim polu od świtu do nocy za marne grosze. Za czasów starego dziedzica ich sytuacja nie była aż tak tragiczna, chłopi mieli bowiem możliwość okradania pana. Nowy właściciel ukrócił jednak kradzież, zmniejszył płacę. Wówczas Walek zaciągnął do pracy także żonę. W domu pozostało małe dziecko pozbawione opieki.

Obraz pracy przy wywozie torfu jest bardzo szczegółowy, epatujący surowym, naturalistycznym detalem. Narrator eksponuje potworną nędzę wyrobników, ogromny wysiłek, upodlenie i poniżenie człowieka. Podkreśla także konsekwencje tak ciężkiej, „katorżniczej” pracy – utratę wrażliwości, zanik uczuć wyższych, zezwierzęcenie:

…i schlał się ze złości jak bydlę. Na drugi dzień babę wyprał i pojął ze sobą do roboty…

Wzmacnia ten aspekt naturalistyczna kreacja postaci akcentującej przede wszystkim biologiczną stronę ludzkiej natury, uwarunkowanej w głównej mierze przez popędy i odruchy, a nie głębsze emocje. Walkowa nękana strachem o zmierzchu, podobnie jak przelatujący ptak, przypomina sobie o dziecku pod wpływem instynktu.

Poruszający obraz chłopskiej pracy staje się w utworze jaskrawym symbolem cierpienia i poniżenia. Buduje w efekcie poprzez naturalistyczną tonację wizję świata okrutnego, w którym życie biedoty przypomina brutalną walkę o przetrwanie.

  • Piąta, ostatnia część
    wyodrębniona w układzie kompozycyjnym, zawiera element pejzażowy – obraz nadchodzącego zmierzchu. Nie jest on tylko elementem drugiego planu, stanowi wymowny komentarz do zarysowanej sceny rodzajowej.

Opis zmierzchu jest niezwykle kunsztowny, nakreślony techniką impresjonistyczną. Odznacza się różnorodnością określeń, emanuje grą światłocienia, koloru i dźwięku. Efekty akustyczne uzyskuje autor dzięki paralelnym konstrukcjom składniowym i częstym powtórzeniom. Słownictwo jest nacechowane emocjonalnie, buduje liryczny nastrój.

Malarski opis nadciągającego zmierzchu i towarzyszących mu mgieł ma oczywiście wymiar symboliczny. Jest znakiem beznadziejności ludzkiego życia, które wskutek ciężkiej pracy jest niczym innym jak zmierzchem, kresem prowadzącym ku szybkiej śmierci. Mgły przesłaniające pracujących ludzi podkreślają zachwianie naturalnego porządku świata, opartego na idealnej harmonii ludzkiego życia z porządkiem natury. Oto, gdy przyroda układa się do snu, człowiek jeszcze musi pracować. W takim przedstawieniu życia zawiera się oskarżycielskie przesłanie utworu.

Zobacz:

Doktor Piotr – Stefan Żeromski

Rozdzióbią nas kruki, wrony… – Stefan Żeromski

Siłaczka na egzaminie

O czym jest Przedwiośnie Stefana Żeromskiego?

Stefan Żeromski – jak pisać o…

 

Młoda Polska – przegląd najważniejszych lektur