Przy jakich tematach będzie przydatna zaprezentowana wiedza filozoficzna?

  • Początek świata i jego dziejów.
  • Duchowo-cielesna natura ludzka.
  • Prawda o człowieku i rzeczywistości.
  • Filozoficzna wizja świata i człowieka.
  • Źródła dobra i zła.
  • Bóg i natura.
  • Związki literatury z myś­lą filozoficzną.

Wokół koncepcji stworzenia i struktury świata

Myślicieli, filozofów od wieków frapuje tajemnica bytu, nurtują ich zagadnienia początku istnienia. Wiemy, że na takie pytania próbowała odpowiadać Biblia oraz grecka i rzymska mitologia. Na takie pytania odpowiadała również pradawna filozofia. Ważna wydaje się tu zwłaszcza koncepcja Platona (V/IV w. p.n.e.) i jego późniejszego naśladowcy Plotyna (III w. n.e.). Ślady inspiracji tą myślą znajdujemy bowiem w dziełach literackich późniejszych epok, w XX w. m.in. w twórczości Brunona Schulza.

Platon i jego teoria demiurga

Postać demiurga, czyli boskiego budowniczego świata, niejednokrotnie pojawia się w literaturze. Motyw ten bywa różnorodnie przekształcany:

  • demiurgiem jest Bóg w sposób artystyczny stwarzający z niczego piękny świat (Jan Kochanowski, Czego chcesz od nas, Panie…),
  • demiurgiem może być człowiek kształtujący samego siebie i otaczającą rzeczywistość.

Wielkiego budowniczego znamy z dialogu Platona pt. Timajos. Grecki filozof zastanawiał się nad istotą widzialnej rzeczywistości. Jego rozumowanie pozwoliło wyodrębnić trzy czynniki, z których obserwowany świat mógł zostać ukształtowany.

  • To, co widzimy, ma w sobie cechy doskonałości, zachwyca nas. Musi więc istnieć czynnik idealny, boski, który stanowił wzór dla oglądanego przez nas piękna. Platon wierzył w rzeczywistość cudownego świata Idei, który stał się modelem dla ukształtowania przestrzeni naszej rzeczywistości.
  • Oprócz doskonałości, odnajdujemy w rzeczywistości zło, cierpienie, nędzę. Winę za to ponosi drugi czynnik: bezkształtna i brzydka materia. Ta nieokreślona magma stała się budulcem wszechświata. Ponieważ materia nie ma w sobie nic z pierwiastka boskiego, więc wszystko, co z niej pochodzi, ma w sobie niedoskonałość, zepsucie i zło.
  • Mamy już więc materiał i wzór, brakuje nam jeszcze trzeciego „elementu”: kogoś, kto zapatrzony w idealne kształty, potrafiłby je odwzorować, lepiąc, jakby z gliny, formy naszego świata. Tu dochodzimy do głównej postaci w dziejach stworzenia – do wymienionego już demiurga. Demiurg – to Bóg i Rzemieślnik zarazem, to on, zapatrzony w idealny model, wyprowadza z niebytu materii stworzony świat, z chaosu tworzy porządek, ład i harmonię.

Plotyn i teoria emanacji

Świat Platona był statyczny: boskie Idee stanowiły nieruchomy, niezmienny wzór dla przestrzeni ukształtowanej przez demiurga. Świat Plotyna zyskał dynamikę. Według Plotyna Bóg, nazywany przez filozofa Jednią lub Prajednią, ma naturę światła. Jak słońce wypromieniowuje z siebie jasność, tak Jednia wyłania z siebie inne stworzenia: czyste duchy. Duchy czyste są wprawdzie mniej doskonałe, ale posiadają moc twórczą i mogą dać życie innym bytom. Te kolejne twory, choć znowu mniej doskonałe, mogą jednak dalej rodzić inne rzeczy, coraz bardziej ograniczone w swym dobru i pięknie. W ten sposób powstaje bogactwo i zróżnicowanie świata: znajdują się w nim rzeczy o różnym stopniu doskonałości.

Dynamiczny proces wyłaniania rzeczy mniej doskonałych z bardziej doskonałych nosi nazwę emanacji.
Jego początkiem jest idealna Prajednia, kresem zaś staje się materia, w której nie ma już żadnej siły rodzenia. Tu spotykają się drogi przedstawicieli idealizmu filozoficznego, Platona i Plotyna: materia to źródło zła i niedoskonałości w pięknym świecie pochodzącym od duchowego Prabytu (Idei, Jedni). Ciało ludzkie, którego Plotyn wręcz się wstydził, to przyczyna grzechu, upadku i nędzy.

Bergson – dowartościowanie materii

To, co wartościowe w świecie, ma naturę duchową – tak twierdzili filozofowie-idealiści dawnych epok. Nowożytność wydała inny werdykt.

Francuski myśliciel Henri Bergson (1859-1941) był przedstawicielem intuicjonizmu w filozofii.
Krytykował działanie umysłu, ludzkiej władzy wielbionej przez idealistów Grecji i Rzymu. Rozum, żeby poznać świat, musi unieruchomić rzeczy – wszak zmienne i dynamiczne.

Umysł nie jest zdolny ująć tego, co żywe, samorzutne, twórcze. Nie potrafiąc pojąć najistotniejszej strony rzeczywistości, wielokrotnie ją fałszuje. Oprócz poznania rozumowego, na szczęście istnieje jednak poznanie intuicyjne. Bergson wyjaśniał, iż jest to rodzaj poznawania bliski instynktowi zwierzęcemu. Instynkt jest własnością świata przyrodniczego i dzięki niemu ten świat przyrodniczy możemy zgłębić. Zwierzęce cechy naszej natury są więc niekiedy bardziej cenne niż wiedza racjonalna, czysto ludzka, wynosząca nas na wyżyny świata prawie boskiego.

 

Platon, Plotyn, Bergson a twórczość Schulza

W twórczości pisarza z Drohobycza przeplatają się wątki pochodzące z dzieł wielkich filozofów, motywy zaczerpnięte z ich refleksji.

W opowiadaniach pojawia się więc m.in. imię boskiego budowniczego zaczerpnięte z dialogu Timajos. Demiurg u Schulza nie zawsze jest utożsamiany z postacią znaną z filozofii greckiej. Wielki Rzemieślnik bywa czasem identyfikowany z biblijnym groźnym Jehową, innym razem demiurgiem staje się ojciec bohatera – Jakub. Tak dzieje się m.in. w opowiadaniu Nawiedzenie.

Natomiast w Traktacie o manekinach ze zbioru Sklepy cynamonowe pojawia się nie tylko imię platońskiego Boga, ale i dyskusja z filozofią autora Timajosa. Utwór, który jest wykładem Jakuba, rozpoczynają znamienne słowa:

Demiurgos – mówił mój ojciec – nie posiadał monopolu na tworzenie – tworzenie jest przywilejem wszystkich duchów.

Budowniczy Platona był Bogiem jedynym, wyłącznym twórcą – tylko on miał dostęp do boskich prawzorów i nieokreślonej materii. Temu sprzeciwia się wykładający dzieje stworzenia stary Jakub – ojciec bohatera. Podobnie jak kiedyś Plotyn, opowiada się za dynamiczną wizją świata, który wypromieniowuje z siebie coraz to nowe byty:

Zbyt długo żyliśmy pod terrorem niedościgłej doskonałości Demiurga (…). Nie mamy ambicji mu dorównać. Chcemy być twórcami we własnej, niższej sferze, pragniemy dla siebie twórczości, pragniemy rozkoszy twórczej, pragniemy, jednym słowem, demiurgii.

Ta Schulzowska „wtóra demiurgia” włącza istoty ludzkie w proces emanacji. Człowiek również może tworzyć byty o mniejszym stopniu doskonałości.

Jakub powiada, że ludzie wyprowadzą istoty słabsze, żyjące w znacznie krótszym czasie i ograniczonej przestrzeni. Stworzone one będą często dla jednego gestu, dla jednego słowa: „ich role będą krótkie, lapidarne, ich charaktery – bez dalszych planów”. Mniej doskonałe będzie również ciało niższych istot: „damy im na przykład tylko jedną stronę twarzy, jedną rękę, jedną nogę, tę mianowicie, która będzie w ich roli potrzebna”.

Choć stanowisko Platona i Plotyna dzieliły istotne różnice, mieli jednak zasadniczo jedną linię wspólną – wspomniane już wywyższenie świata ducha i całkowitą pogardę dla materii.

Inaczej jest w opowiadaniach Schulza – materia, witalność, zmysłowość, cielesność zyskuje swoją zdecydowaną aprobatę, tak jak to miało miejsce w rozważaniach Bergsona.

Demiurgos Platona, „wielki mistrz i artysta” – jak mówi o nim stary Jakub w Traktacie o manekinach – chciał bezkształtność uczynić niewidzialną, ukryć ją pod grą życia. Natomiast ojciec bohatera w utworach Schulza opowiada o swojej miłości do nieokreśloności i niebytu materii, do jej brzydoty i zła. Mówi o uwielbieniu do tej nieuchwytnej i bezpłodnej magmy, która była napiętnowana przez Platona i pogardzana przez Plotyna. Stary Jakub głosi pochwałę materii:

My (…) kochamy jej zgrzyt, jej oporność, jej pałubiastą niezgrabność. Lubimy pod każdym gestem, pod każdym ruchem widzieć jej ociężały wysiłek, jej bezwład, słodką niedźwiedziowatość.

Materia, zdaniem Jakuba, nigdy nie jest martwa, pulsuje w niej zawsze utajone życie (teza bliska filozofii Bergsona). Zatem nie jest też kresem procesu tworzenia, jak utrzymywał Plotyn. Materia staje się źródłem niespodzianek i pociągających tajemnic. Razem z nią całe życie cielesne i zmysłowe zainteresuje bardzo autora Sanatorium Pod Klepsydrą.

Schulz, podobnie jak współczesny mu Bergson, odwraca się od racjonalizmu, a zwraca ku intuicji i za jej pomocą poznaje rzeczywistość. Świat przyrodniczy w swoim dynamicznym i zmysłowym pięknie niezwykle pociąga autora Sklepów cynamonowych (daje temu wyraz m.in. w opowiadaniu Sierpień).

Tak jak francuski filozof, Schulz wierzy w ciągły rozwój, nieustanne tworzenie, nieograniczone możliwości wynikające z życiowego pędu istot organicznych.

Schulz, jak widzimy, nie pozostaje wierny jednemu, wyraźnemu nurtowi myśli filozoficznej: czerpie z różnych, często odmiennych tradycji, które stają się źród­łem inspiracji dla jego bogatej wyobraźni twórczej.

Zobacz:

Sklepy cynamonowe – Bruno Schulz

Sklepy cynamonowe do matury pisemnej

Symboliczność cyklu Brunona Schulza Sklepy cynamonowe

Nowatorstwo Sklepów cynamonowych Brunona Schulza

Na czym polega mitologizacja rzeczywistości w prozie Brunona Schulza?

 

Problematyka i nowatorstwo Sklepów cynamonowych Brunona Schulza

Na czym polega mityzacja świata w Sklepach cynamonowych Bruno Schulza