Bohater literacki – nieszczęśliwy kochanek

Znajdziemy go w każdej epoce, bo miłość jest jednym z głównych tematów literackich, a o szczęście w tej materii trudno. Zazwyczaj to bohater tragiczny, choć bywa i śmieszny. Są dwa główne powody jego nieszczęścia: albo ukochana nie odwzajemnia uczucia, albo rozdziela ich zły los.Okrucieństwo losu objawia się różnie. Najtragiczniej, gdy ona umiera lub wbrew swojej woli zostaje żoną innego – wroga bądź przyjaciela, nie wiadomo, co gorsze. Wymawiając imię nieszczęśliwego kochanka, przywołujemy tę, dzięki której był szczęśliwy. A zatem: Orfeusz i Eurydyka, Abelard i Heloiza, Tris­tan i Izolda, Romeo i Julia, Werter i Lotta, Gustaw i Maryla, ­Wokulski i Izabela…

Geneza tego typu bohatera

Orfeusz i Eurydyka
W mitologii greckiej nie brak opowieści o miłości, najczęściej bardzo zmysłowych, przepełnionych erotyzmem. Antropomorfizm starożytnych wierzeń objawia się m.in. zupełnie ludzką skłonnością greckich bogów do urodziwych osobników płci przeciwnej. Do najbardziej wzruszających należy historia Orfeusza, mitycznego poety i śpiewaka, uważanego przez Greków za najsłynniejszego poetę greckiego przed Homerem. Był synem króla Tracji Ojagrosa i muzy poezji Kaliope. Lirę podarował mu Apollo, grał na niej tak pięknie, że nawet drzewa zaczynały tańczyć. Jego żoną została nimfa Eurydyka. Pewnego dnia, uciekając przed gwałcicielem, nastąpiła na węża i zmarła od jego ukąszenia. Zrozpaczony Orfeusz nie zamierzał pogodzić się ze stratą ukochanej. Zstąpił do Tartaru i swoim śpiewem oczarował przewoźnika Charona, psa Cerbera, trzech sędziów zmarłych i samego Hadesa, który zgodził się oddać mu Eurydykę, pod warunkiem że nie obejrzy się, dopóki nie znajdą się na ziemi. Eurydyka szła za Orfeuszem przez mroczne korytarze, prowadzona dźwiękami jego liry. Gdy dotarli do światła, Orfeusz nie oparł się pokusie sprawdzenia, czy żona idzie za nim i obejrzał się. W tym momencie stracił ją na zawsze. Podobno później rozszarpały go trackie menady, bo po śmierci żony nie chciał spojrzeć na żadną inną kobietę.

Postać Orfeusza, który kochał tak bardzo, że nie bał się zejść do państwa umarłych, od stuleci inspiruje poetów, pisarzy, kompozytorów, malarzy, rzeźbiarzy. Może również dlatego, że pokazuje, iż tracimy tych, których kochamy, bo jesteśmy słabi i nie potrafimy oprzeć się pokusom…

 

Nieszczęśliwy kochanek jako bohater literacki

Nieszczęśliwy kochanek na ogół jest jeszcze bardzo młody (Kordian, Gustaw, Werter…). Choć uwaga, zdarzają się wyjątki – mężczyźni w dojrzałym wieku, których najwybitniejszym reprezentantem w naszej literaturze jest Stanisław Wokulski.

Bohater jest skłonny do refleksji, chętnie analizuje swoje (często skrajne) emocje, bywa nieco sentymentalny i czułostkowy. Idealizuje swoją ukochaną i postrzega ją niemal jako świętą („Świętą mi jest!” – to bardzo znany przykład z Cierpień młodego Wertera). A ukochana na ogół jest nieosiągalna, pusta i głupia lub wybrała małżeństwo z rozsądku.

Ważnym elementem w biografii nieszczęśliwego kochanka jest próba samobójcza. Nie musi być ona udana, jak w przypadku Wertera. Jeśli próba nie powiodła się, bohater oddawał się jakiejś idei lub pasji. Nie myślał o nowych miłościach – może nawet nie brał pod uwagę, że mógłby jeszcze kogoś pokochać?
Miłość według nieszczęśliwych kochanków ma charakter raczej duchowy niż fizyczny. Nieszczęśliwi kochankowie potrafią cieszyć się dotknięciem dłoni ukochanej, ­spojrzeniem w oczy, tańcem… Nie mówiąc już o pocałunku! Co prawda Abelard był ojcem dziecka nieletniej Heloizy, jednak nie to jest najważniejsze. O wiele ważniejsza jest ich bliskość, która przetrwała kilkadziesiąt lat i ich korespondencja zza murów klasztornych – więc jednak duchowość.

Jeżeli wielka miłość – to od pierwszego wejrzenia, jak grom z jasnego nieba, wszechogarniająca, irracjonalna, niezwracająca uwagi na przeszkody natury społecznej typu mąż, narzeczony, przynależność kochanków do innych sfer.

 

Nieszczęśliwy kochanek w literaturze

  • Tristan i Izolda Złotowłosa
    Historia Tristana i Izoldy to jedna z najstarszych legend celtyckich. Opowieść o kochankach, którzy się miłowali, a później pomarli „w tym samym dniu, on przez nią, ona przez niego”. Miłość, która ich ogarnia, przypomina antyczne fatum. Przypadek sprawia, że miłosny napój przygotowany przez służebnicę Brangien dla Izoldy i króla Marka – wypijają wspólnie Izolda i Tristan. Od tej pory ogromna siła, której nie potrafią się oprzeć, popycha ich ku sobie. W noc poślubną Brangien zajmuje w królewskim łożu miejsce Izoldy. Tristan i Izolda spotykają się ukradkiem. Zawistni dworacy donoszą o tym królowi, który, rozgniewany, skazuje Tristana na stos, a Izoldę wydaje trędowatym. Kochankom udaje się uciec do lasu. Król Marek znajduje ich w jaskini, gdzie śpią oddzieleni od siebie mieczem. Zamienia miecz Tristana na swój i twarz Izoldy osłania przed promieniami słońca swoją rękawicą. To znak, że zrozumiał, iż nie są winni. Izolda wraca na dwór królewski, a Tristan udaje się na wygnanie. Poślubia piękną księżniczkę, Izoldę o Białych Dłoniach, ale pozostaje wierny Izoldzie Złotowłosej. Gdy zostaje ranny, wzywa ją do siebie. Biały żagiel na statku ma oznaczać, że przypłynęła. Izolda o Białych Dłoniach okłamuje go, mówiąc, że żagiel jest czarny. Zrozpaczony Tristan umiera. Gdy Izolda Złotowłosa dochodzi do jego łoża, pada martwa. Król Marek, poznawszy tajemnicę miłosnego napoju, każe ich pochować obok siebie. W nocy z grobu Tristana wyrasta głóg, który wtapia się w grób Izoldy.
    Historia Tristana i Izoldy to także opowieść o miłosnym trójkącie, który od wieków stanowi klasyczny motyw literatury romansowej. Dramat Tristana wynika z tego, że zdradza swego władcę i przyjaciela, a kiedy chce być mu wierny – musi opuścić ukochaną.

Dzieje Tristana i Izoldy

  • Abelard i Heloiza
    To już nie postacie fikcyjne. Piotr Abelard żył we Francji na przełomie XI i XII wieku. Był filozofem i teologiem, jednym z najtęższych umysłów epoki. Jego wykłady cieszyły się niebywałym powodzeniem. Gdyby jednak nie miłosna tragedia, której doświadczył, znany byłby dzisiaj jedynie historykom filozofii. Mając 34 lata, zakochał się w swojej nieletniej uczennicy Heloizie. Kiedy dziewczyna zaszła w ciążę, kochankowie wzięli potajemnie ślub. Urodziła syna, a ich małżeństwo przestało być tajemnicą. Wuj Heloizy, kanonik katedry Notre Dame, nasłał na Abelarda zbójów, którzy go wykastrowali. Heloiza została zakonnicą, a Abelard żył jak mnich w klasztorze. Ale to jeszcze nie koniec ich związku. Miłość nie umarła. Przez ponad dwadzieścia lat korespondowali ze sobą – ona jako poważana przez Kościół przeorysza klasztoru, on jako studiujący zawiłe zagadnienia teologii i etyki filozof – zakonnik. Ta niefikcyjna historia w pewnym momencie stała się także literaturą, a to za sprawą Historii moich niedoli napisanych przez Abelarda i ocalałej korespondencji. Listy tej pary z uwagi na szczerość i psychologiczną głębię świadczą o najlepszym wykształceniu humanistycznym autorów i o ich wysokiej kulturze duchowej. Heloiza przeżyła ukochanego o 22 lata. Jej trumna została złożona obok trumny Abelarda.
  • Romeo i Julia
    To chyba najsłynniejsza para kochanków. Sprawił to zapewne talent Szekspira, gdyż wcześniejsze realizacje tego wątku nie zapadły tak w serca i pamięć odbiorców. Dzisiaj imiona Romea i Julii funkcjonują w kulturze jak symbole. Wiadomo – Romeo to ktoś zakochany. Motyw miłości dwojga młodych należących do zwaśnionych środowisk wykorzystują autorzy romansów, tekstów piosenek i filmowych scenariuszy. Nawiązanie do słynnego dramatu jest zazwyczaj zupełnie jednoznaczne, bo któż nie zna tej przepięknej i smutnej historii, w której:
    Po pełnym przygód nieszczęśliwym bycie,
    Śmierć ich stłumiła rodzicielskie boje.
  • Werter i Lotta
    Werter, bohater Cierpień młodego Wertera Johanna Wolfganga Goethego, to chyba najnieszczęśliwszy z nieszczęśliwych kochanków. Zakochuje się w Lotcie, narzeczonej, a później żonie swojego przyjaciela. Idealizuje ją. Dziewczyna go lubi, ale ani przez moment nie robi mu nadziei, że mogłaby odwzajemniać jego uczucie. Werter wie, że nigdy jej nie zdobędzie. Poza tym czuje się zniewolony przez konwenanse. Boleśnie odczuwa rozdźwięk między ogromnym poczuciem własnej wartości a tym, jak jest postrzegany ze względu na swoją pozycję społeczną. Werter nie może być szczęśliwym kochankiem, bo nie umie być szczęśliwym człowiekiem. Dlatego popełnia samobójstwo.
  • Gustaw i Maryla
    Tę parę przywołujemy zawsze, gdy mowa o romantycznej miłości, to znaczy wielkiej, niespełnionej i nieszczęśliwej. Gustaw, bohater IV części Dziadów Adama Mickiewicza, traci ukochaną, gdy zostaje wydana za mąż za innego, za bogatego. Gustaw nie może się z tym pogodzić, odchodzi od zmysłów, popełnia samobójstwo. Jest przekonany, że to „Bóg osnuł przyszłe węzły” i Marylę przeznaczyły mu gwiazdy – że stanowili jedność, jednakowo czuli i myśleli. Cierpi, bo ukochana zdradziła go dla złota i pustych honorów, a on nie zdradziłby jej nigdy, bo dla niego była najlepsza i najpiękniejsza na świecie. Złorzeczy więc kochance.
    Gucio ze Ślubów panieńskich Aleksandra Fredry, wzdychający i zalewający się łzami, to parodystyczny wariant Mickiewiczowskiego Gustawa.
  • Wokulski i Izabela
    Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto!
    Postaci twojej zazdroszczą anieli,
    A duszę gorszą masz, gorszą aniżeli!…
    To słowa zrozpaczonego Gustawa, które Stanisław Wokulski – wychowany na poezji romantycznej – na pewno nieraz czytał, ale najwyraźniej to nie one ukształtowały jego poglądy. Uważał bowiem kobiety za istoty wyższego rzędu, delikatne i wrażliwe kapłanki życia duchowego. Ten wspaniały człowiek o żywej inteligencji, poważnych zainteresowaniach naukowych, rzutki i przedsiębiorczy w interesach – w miłości był bezradny jak dziecko. Zakochał się po raz pierwszy, i to od pierwszego wejrzenia, gdy był już człowiekiem dojrzałym, ponadczterdziestoletnim. Izabela była arystokratką, podczas gdy on handlował galanterią. Należeli do dwóch różnych światów. Izabela nie potrafiła docenić zalet Wokulskiego. Jej hierarchia wartości nie obejmowała takich kategorii, jak uczciwość, praca, rzetelność. Panna Łęcka oceniała pozycję towarzyską, liczyła się z panującą modą i opinią salonów. Wokulski nie miał szans, ale żeby zbliżyć się do niej, zdobył ogromny majątek i szturmem wziął arystokratyczne salony. Ocknął się dopiero wtedy, gdy pojął, że jego wybranka jest „podobną do restauracyjnej serwetki, którą każdy może obcierać usta i palce”.

 

Ewolucja bohatera

W antyku i w średniowieczu można mówić o miłości aż do grobowej deski. Bohaterowie znanych historii miłosnych kochali swoje wybranki aż do grobowej deski (nawet w sensie dosłownym!); niekiedy nawet była to miłość silniejsza niż śmierć. Przypomnijmy, że Orfeusz, który nie mógł się pogodzić się ze śmiercią Eurydyki, poszedł po nią az do królestwa zmarłych, zaś głóg połączył groby najsłynniejszych chyba bohaterów średniowiecznego romansu, Tristana i Izoldy. O miłości silniejszej niż śmierć można mówić również w przypadku uczucia Dantego do Beatrycze czy Petrarki do Laury.

W renesansie nieszczęśliwy kochanek to bohater skonwencjonalizowany – młody, wrażliwy mężczyzna, refleksyjny samotnik, którego niepowodzenia w miłości kończą się próbą samobójczą. Ale już późniejszy bohater – Stanisław Wokulski – choć ma pewne cechy romantycznego kochanka, jest jednak bohaterem o bardziej skomplikowanej osobowości…

Profil psychologiczny nieszczęśliwego kochanka

  • Często skłócony ze światem, wyobcowany, działa samotnie.
  • Uczucie spada na niego niespodziewanie, jak grom z jasnego nieba i zmienia całe jego życie.
  • Najczęściej miłość dopada bohatera, gdy jest jeszcze młody.
  • Wrażliwy, oczytany, indywidualista.
  • Idealizuje swoją wybrankę i uważa ją za niemal świętą, niebiańską istotę – czasem gorzko się rozczarowuje…

Do jakich tematów prezentacji może przydać się ten typ bohatera?

  • Różne oblicza miłości.
  • Miłość jako temat literacki i malarski.
  • Najsłynniejsze pary kochanków.
  • Rozstanie jako temat literatury i sztuki.

 

Zobacz:

„W miłości i gniewie co człek czyni, nie wie”. Wyjaśnij, w jaki sposób przysłowie to odnieść można do historii Orfeusza i Eurydyki.

Auguste Rodin – Orfeusz i Eurydyka

Orfeusz – bohater literacki