Między nami nic nie było!
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,
Nic nas z sobą nie łączyło prócz wiosennych
marzeń zdradnych
[…]
Adam Asnyk, Między nami nic nie było

Sytuacja liryczna zbudowana została wokół kontrastu obcości (wielokrotnie powtarzane zapewnienie: „między nami nic nie było”) i wspólnoty, która rodzi się z pozornie banalnych doświadczeń: podziwiania razem krajobrazu, przeżywania piękna przyrody. Wprawdzie trudno odgadnąć, jaką właściwie porę roku opisuje poeta, bo kwitną i pierwiosnki (wiosna), i powoje (lato) – ale pejzaż został przedstawiony bardzo plastycznie. Pomogły w tym środki poetyckiego wyrazu niemal żywcem zaczerpnięte z poematów romantycznych („kaskady i potoki zraszające każdy parów”, „girlandy tęcz i obłoków”, „jasne zdroje”).

Romantyczne jest tu też samo rozumienie miłości, która – jak się domyślamy – jest jedynie uczuciem platonicznym i niespełnionym, ale i tak potrafi wypełnić sobą cały świat, zaprzątnąć wszystkie myśli podmiotu lirycznego i bohatera wiersza w jednej osobie. I tu koniec podobieństw do romantyzmu. Tamta epoka stawiała bowiem miłość na piedestale także w tym sensie, że wielkie i prawdziwe uczucie rezerwowała wyłącznie dla wybranych (była to na przykład rodząca się w niecodziennych okolicznościach miłość poety), a w sytuacji opisanej przez Asnyka może się znaleźć każdy. Właśnie ze względu na tę uniwersalność wiersz prawie się nie zestarzał! Ponadto, nie licząc przywołanych wcześniej romantycznych metafor opisujących krajobraz, sytuacja liryczna wyrażona została w bardzo prostych słowach (tendencja pozytywistyczna!). Przecież i dziś, mówiąc o swoich dopiero co rozbudzonych i zawiedzionych już na starcie nadziejach, moglibyśmy posłużyć się sformułowaniem „między nami nic nie było!”.

Facebook aleklasa 2

Zobacz:

Jakie motywy tematyczne uznasz za charakterystyczne dla poezji Adama Asnyka?

Wyjaśnij koncepcję filozoficzną, jaką zawarł w swojej poezji Adam Asnyk

Interpretacja porównawcza utworówAdama Asnyka „Jednego serca! Tak mało, tak mało…” i Kazimierza Przerwy-Tetmajera „Lubię, kiedy kobieta…”