Autor: Adam Mickiewicz (1798-1855)

Tytuł: Nad wodą wielką i czystą

Cykl: liryki lozańskie

Rok publikacji: 1840

Typ liryki: sytuacyjna w pierwszych czterech strofach tekstu (opis pejzażu), przechodząca w bezpośrednią lirykę wyznania w dwóch ostatnich zwrotkach wiersza poprzez użycie form czasownikowych w pierwszej osobie liczby pojedynczej: „widzę”, „odbijam”, „pomijam”. Monolog liryczny ma bardzo klasyczny układ: od opisu zmierza do refleksji. Podmiot mówiący można w tym utworze utożsamić z autorem.

Cechy wiersza: stroficzny o regularnej budowie zwrotek napisanych ośmiozgłoskowcem z charakterystycznym dystychem (dwuwersem) po trzeciej strofie, układ rymów dosyć regularny.

Tytuł wiersza

odsyła do kreacji krajobrazu i od razu przypomina się Mickiewicz – pejzażysta prowadzący nas przez bezkresne stepy i potężne góry Krymu lub też rodzime „pagórki leśne i łąki zielone”. Ale opisywany przez poetę w liryku lozańskim pejzaż w niczym nie przypomina wcześniejszych spektakli natury. Zginął gdzieś jej przepych, zgasło piękno. Ponury koloryt, czarne twarze górskich szczytów, przejrzysta toń wody, płynące niebem obłoki, błysk i grom to wszystko, co dostrzega artysta. Ascetyczny, można by rzec, niepoetycki opis. Kryje się za nim obraz stanu psychicznego poety – smutnego, wypalonego wewnętrznie człowieka, którego nie uwodzi już piękno świata. Bagaż przeżytych doświadczeń kształtuje inny stosunek do rzeczywistości. Może trzeba zaakceptować świat w jego kształcie, szukać z nim zgody, a nie wiecznej walki? Odnaleźć swoje miejsce i przeznaczenie wpisane w odwieczny porządek wszechrzeczy? Przewartościować wszystko, co było do tej pory? Potrzeba obrachunku z samym sobą przynosi w efekcie nowy repertuar środków artystycznych nieznany dotąd romantycznym twórcom.

I część wiersza

Część opisowa: trzy ujęcia tego samego pejzażu różniące się stopniem jego dynamizacji: pierwsza odsłona statyczna, drugą intensyfikuje ruch obłoków, trzecią ożywiają błysk i grom.

Nad woda wielką i czystą

Nad wodą wielką i czystą
Stały rzędami opoki,
I woda tonią przejrzystą
Odbiła twarze ich czarne;

Nad wodą wielką i czystą
Przebiegły czarne obłoki,
I woda tonią przejrzystą
Odbiła kształty ich marne;

Nad wodą wielką i czystą
Błysnęło wzdłuż i grom ryknął,
I woda tonią przejrzystą
Odbiła światło, głos zniknął.

A woda, jak dawniej czysta,
Stoi wielka i przejrzysta.

O jaką wodę – przywołaną w tytule wiersza – chodzi?

Z kontekstu biograficznego wiemy, że to Jezioro Lemańskie, którego widokiem mógł się zachwycać Mickiewicz z okien swojego domu w Lozannie. Spędził tam rok akademicki 1839/1840, wykładając literaturę łacińską na tamtejszym uniwersytecie. Czy w rzeczywistości podziwiał piękno jeziora otoczonego masywem górskich szczytów? Wiersz tego nie potwierdza. Pejzaż w utworze nie jest zindywidualizowany. Elementy przestrzeni – woda i góry – zostały opatrzone nader skromnymi i ogólnymi epitetami. Woda jest wielka, czysta i przejrzysta, góry zaś czarne. Oszczędność w zastosowaniu środków wyrazu sprawia, że krajobraz nie odpowiada tak naprawdę żadnej, konkretnej rzeczywistości. To sygnał dla czytelnika, że osoba, która dokonuje prezentacji przestrzeni, nie dba o jej piękno, nie towarzyszy jej ciekawość świata i wrażliwość na jego niezwykłą urodę. W przywołanych elementach krajobrazu należy szukać innego sensu.

KLUCZ INTERPRETACYJNY:

statyczność wody i dynamika pozostałych elementów rzeczywistości.

Podmiot liryczny, opisując przestrzeń, uwydatnia kontrast nieruchomego lustra wody i płynących niebem obłoków, błyskawic i grzmotów. To przeciwstawienie zostaje wzmocnione poprzez trzykrotne, paralelne użycie w każdej kolejnej strofie tożsamych konstrukcji składniowych: „Nad wodą wielką i czystą” i „I woda tonią przejrzystą” podkreślających stałość wody. Przyimek „nad” otwiera przestrzeń dla elementów akcji, sugeruje, że coś się tutaj będzie działo, sama zaś woda pozostanie niewzruszona i spokojna.

Statyczny obraz wody   

• woda beznamiętnie odbija w swojej tafli szczyty gór, ruch obłoków, światło błyskawicy
• pozostaje obojętna i milcząca wobec ulotnych i nietrwałych znaków natury
• dominuje nad resztą otoczenia
• jest niezmienna od wieków:
    A woda, jak dawniej czysta,
    Stoi wielka i przejrzysta.     

Dynamika pozostałych elementów pejzażu

• czarne twarze skał
• ruch obłoków
• błyskawice
• ryk gromu

Co wynika z tego zestawienia?

Szereg symbolicznych odniesień. Elementy krajobrazu stają się w tekście metaforą spraw tak odwiecznych, jak trwanie i przemijanie, stałość i ulotność, wyciszenie i niepokój… Widać wyraźnie, że spośród opisywanych części krajobrazu przedmiotem szczególnej fascynacji jest właśnie woda. W pierwszej części wiersza przywoła ją podmiot mówiący aż siedem razy! To musi być słowo klucz do dalszej interpretacji.

 

II część wiersza

Część refleksyjna: rozważania nad sensem istnienia poety w świecie funkcjonującym według odwiecznego scenariusza.

Tę wodę widzę dokoła
I wszystko wiernie odbijam,
I dumne opoki czoła,
I błyskawice – pomijam.

Skałom trzeba stać i grozić,
Obłokom deszcze przewozić,
Błyskawicom grzmieć i ginąć,
Mnie płynąć, płynąć i płynąć.

A woda, jak dawniej czysta,
Stoi wielka i przejrzysta.

KLUCZ INTERPRETACYJNY:

zderzenie dwóch perspektyw – przestrzennej i egzystencjalnej
Perspektywa egzystencjalna pojawi się obok przestrzennej, gdy podmiot liryczny ujawni swą obecność w opisywanym wcześniej pejzażu przez ciąg czasowników: „widzę”, „odbijam” „pomijam”, „mnie płynąć”. Poeta przytacza motywy krajobrazowe nie po to, by kontemplować ich piękno, ale określić się wobec świata, znaleźć sens przeznaczenia. W tym  wypadku zarysowana w pierwszej części wiersza opozycja wody i skał, chmur, grzmotów uzyskuje jeszcze inny, symboliczny wymiar.

WODA to PODMIOT LIRYCZNY

• Podmiot jako poeta utożsamia się z wodą, tak jak ona wszystko wiernie odbija, bo poezja to zapis rzeczywistości, lustrzane odbicie porządku rzeczy.
Tę wodę widzę dokoła
I wszystko wiernie odbijam.

• „Ja” liryczne – jak woda – staje się symbolicznym uosobieniem stałości, trwania, wielkości, dystansu wobec życia, obojętności itp.

SKAŁY, OBŁOKI, GRZMOTY, BŁYSKI to ŚWIAT

• Elementy pejzażu są metaforą rzeczywistości, w której jest miejsce na wszystko i każda rzecz ma swoje przeznaczenie:
Skałom trzeba stać i grozić,
Obłokom deszcze przewozić,
Błyskawicom grzmieć i ginąć.

• Skały, obłoki, błyskawice jako metafora świata eksponują jego niestałość, przemijalność, nieprzewidywalność, gwałtowność, niepokój itp.

Jak poeta postrzega swoje miejsce w świecie? Jakie uczucia mu towarzyszą?

Poeta próbuje uporządkować swój świat wewnętrzny, wyciszyć emocje, odzyskać spokój ducha i znaleźć własną drogę. Aby to było możliwe, musi się ze światem pogodzić, zaakceptować jego wszystkie „błyski i grzmoty”, przyjąć do wiadomości, że człowiek ma w gruncie rzeczy niewielki wpływ na kształt rzeczywistości. Co pozostaje poecie? POEZJA. To naprawdę coś trwałego i niezmiennego, dzięki czemu można „płynąć, płynąć i płynąć”…

W czym wyraża się nowatorstwo artystyczne wiersza Nad wodą wielką i czystą?

Nietrudno zauważyć, że na tle wcześniejszych utworów Mickiewicza liryk lozański Nad wodą wielką i czystą odznacza się niespotykaną dotąd zwięzłością i lapidarnością formy. Poeta zastosował inny, bardziej nowatorski i jednocześnie precyzyjnie przemyślany arsenał środków poetyckich.

Najważniejsze z nich to:

  • Brak indywidualizacji przestrzeni – zabieg niezwykle w wierszu znaczący, bo sygnalizuje czytelnikowi stan duchowy „ja” lirycznego, jego wyciszenie, zamknięcie wewnętrzne, wypalenie emocjonalne, ucieczkę od świata itp.
  • Poetyka skrótu – czyli niezwykle powściągliwy sposób mówienia, bez nadmiaru słów, patosu, roztkliwiania się nad sobą; świadomie wprowadzone przy tym ubóstwo języka, zwłaszcza epitetów, pozwalające lepiej wyeksponować kontrasty między wodą a pozostałymi elementami przestrzeni.
  • Obiektywizacja podmiotu mówiącego – uczucia, jakie towarzyszą „ja” lirycznemu, nie zostają wyrażone wprost, ale przeniesione na ogląd świata zewnętrznego, na opis krajobrazu. Dzięki temu wiersz nie przytłacza nas atmosferą bezpośredniego, bardzo osobistego wyznania, tworzy się dystans sprzyjający spokojnej refleksji wyrażonej na końcu utworu.