Wisława Szymborska
Dwie małpy Bruegla
Tak wygląda mój wielki maturalny sen:
siedzą w oknie dwie małpy przykute łańcuchem,
za oknem fruwa niebo
i kąpie się morze.
Zdaję z historii ludzi.
Jąkam się i brnę.
Małpa, wpatrzona we mnie, ironicznie słucha,
druga niby to drzemie –
a kiedy po pytaniu nastaje milczenie,
podpowiada mi
cichym brzękaniem łańcucha.
Wiersz jest aluzją do dzieła sztuki, poetycką refleksją związaną z obrazem Bruegla pt. Dwie małpy. To jasne: mówi o tym tytuł, a pierwsza strofa to dokładny opis obrazu. siedzą w oknie dwie małpy przykute łańcuchem, za oknem fruwa niebo i kąpie się morze. Ale jest w tym wierszu coś więcej niż zwykłe odwołanie do obrazu.
Wiersz-sen
Sen zamknięty w trzy strofki. Pomysł wyśmienity – śni nam się przecież tyle dziwów, czasem wspaniałych, czasem koszmarnych. Sen, w którym zdajemy egzamin, należy raczej do tej drugiej kategorii. Na szczęście, koszmar senny ma jedną zaletę: szybko się kończy. Budzimy się z uczuciem ulgi i rozkosznym stwierdzeniem: to tylko sen…
Prawdziwy egzamin też się kończy, ale przeżywanie go na jawie nie należy do rozkoszy, a wynik może przynieść ulgę – ale nie musi. Co innego we śnie. Sen to kraina zupełnie innych praw. Wszystko może się zdarzyć: egzamin w dziwacznych murach warownego zamku, obecność małp (czy to komisja, czy towarzysze niedoli, hm?). I jeszcze to dobrze znane poczucie męki – zdarza się właśnie we śnie. Obecne jest też w wierszu Szymborskiej, dlatego mówimy, że to wiersz-sen albo sen poetycki, a ambitni mogą powiedzieć o poetyce onirycznej – czyli właśnie organizującej atmosferę snu.
Skąd się wziął egzamin?
Utwór jest też filozoficzną refleksją o historii ludzkości. Dokładniej: o historii zniewolenia w dziejach ludzi. Skąd to wiadomo? Sen to przecież egzamin. „Zdaję z historii ludzi” – informuje autorka. „Jąkam się i brnę” – dodaje. Dlaczego? Czy z niewiedzy? Może to zażenowanie i wstyd. Czyżby historia ludzkości nie była chwalebna? Kiedy się patrzy na małpy skute łańcuchami, to faktycznie – nic tylko zamilczeć. A wówczas słychać podpowiedź: „brząkanie łańcucha”, które symbolizuje zniewolenie.
W dodatku małpy siedzą w oknie, okno zaś tkwi w murze oddzielającym świat celi (zamknięta przestrzeń) od wolności (otwartej przestrzeni). Swoiste okrucieństwo: widzieć wolność, pragnąć jej i nie móc osiągnąć. A przecież tam „za oknem – fruwa niebo i kąpie się morze”. Co się kojarzy? Wakacje! Słusznie – nie ma też lepszego kontrastu niż egzamin i wakacje. Mury szkolne i morska przestrzeń. Przymus i swoboda…
Dlaczego matura?
Pomysł, skojarzenie obrazu uwięzionych małp z egzaminem i rozprawą o wolności, wydaje się umotywowany. Pamiętajmy, że ma być to egzamin maturalny! Ma to swoje znaczenie, bowiem matura to inaczej egzamin dojrzałości. A to już furtka do zrozumienia pewnych spraw, które do tej pory wydawały się niejasne. Jeśli to egzamin z historii – wymowa metaforycznego obrazu małp może mówić o tragicznych dziejach narodów. O zniewoleniu, zabijaniu, więźniach i wojnach. To już wystarczający powód, by jąkać się i rumienić za ludzkość.
Niewola to także uwięzienie w swoim życiu – w jego nieprzekraczalnych ramach. Przykuci do swojego „tu i teraz” doskonale zdajemy sobie sprawę ze swojego zniewolenia. Wiemy, że na czym innym polega wolność, że gdzieś tam pływają statki i zachwyca nieograniczona przestrzeń morska, fruwa niebo, ale nie jest to w zasięgu ludzkich rąk. Jakieś wymarzone wieczne wakacje – marzą się, śnią się ludziom uwiązanym w wiecznym roku szkolnym. W tym wymiarze jest to rozprawa o ludzkim życiu – swoistej niewoli, w jakiej zamyka człowieka jego ludzka sytuacja. Kto by pomyślał, że dwie małpki mogą znaczyć tak wiele…
Detektywi poezji
Zabawmy się w poetyckie dochodzenie: jak to się stało, że tylko kilka wersów – a tyle znaczeń? Na czym polega kunszt poetycki, gdzie go szukać? Czytajmy.
- Pierwsza strofa to tylko opis obrazu. Oszczędny, bez emocji – cudowne małpy, smutne małpy czy może rasowe – nic podobnego tu nie ma. A zatem opis prosty, wręcz podobny do wykładu z przewodnika omawiającego dzieło. Ale ostatnie wersy to dwie metafory: „fruwa niebo”, „kąpie się morze”. Niebo nie fruwa (to animizacja), morze się nie kąpie, w morzu się kąpią ludzie, ryby i inne wolne istoty.Maleńkie przesunięcie (Szymborska jest mistrzynią takich słownych miniatur) – i panorama wolności za oknem została oddana w kontraście do niewoli bliższego planu.
- Jest jeszcze jeden plan – niewidoczny na płótnie Bruegla, ale zarysowany w wierszu: przestrzeń przed obrazem. Stoi tu poetka, podmiot liryczny, egzaminowany maturzysta (określenie do wyboru). Króciutko o sobie: „Zdaję z historii ludzi/ Jąkam się i brnę”. Tylko informacja, ale jak pojemna – od razu sprowadza odbiorcę w rejony wielkiej problematyki dotyczącej ludzkości, a po tym jąkaniu czujemy, że coś jest nie tak…
- Znów opis obrazu (trzecia strofa), ale już zabarwiona własną opinią: jedna małpa jest ironiczna, a druga udaje, że drzemie. W takim ujęciu poetka dokonuje wielu zabiegów: ożywia obraz swoją wyobraźnią, z postaci z obrazu czyni bohaterów swojej poezji. Kim stały się małpy Bruegla? Egzaminatorami na tym dziwnym egzaminie? A może świadkami ludzkiej – nieludzkiej historii? Malując je cztery wieki temu, nie przypuszczał Bruegel, co jeszcze jego małpy w dziejach ludzi zobaczą…
Praca domowa
Pytania
Na podstawie obrazu i pierwszej strofy wiersza Szymborskiej wyjaśnij kontrast wolności i niewoli.
- Jak zostały zobrazowane?
- Czy obraz ma optymistyczną, czy pesymistyczną wymowę?
- Co, czyje dzieje symbolizuje – według podpowiedzi poetki?
Potrzebna wiedza
Pieter Bruegel to jeden z geniuszy renesansowego malarstwa. Znamy go doskonale jako twórcę obrazu pt. Upadek Ikara – najsłynniejszego chyba „szkolnego” płótna. Na drugim miejscu plasują się Dwie małpy, pokazywane polskim uczniom często ze względu na wiersz Wisławy Szymborskiej. O co chodziło mu z tymi małpami? Interpretacji przez wieki nazbierało się wiele, nikt bowiem nie chciał uwierzyć, że taki mistrz narysowałby dwie małpki przykute do okna, bez głębszego podtekstu. Najtrudniejsze i najbardziej ponadczasowe wydaje się odczytanie takie, że małpy symbolizują ludzkość: uwięzioną, ograniczoną, smutną – i ciągle marzącą o wolności. Uwięzioną we własnym życiu, może w realiach historii, w której niewola i więzienie stały się normą? Może ograniczoną przez własną niewiedzę i niedoskonałość? Wszak żyjemy krótko i nic nie wiemy o życiu i śmierci. Jeden z interpretatorów powiedział: „Dwie małpy odzwierciedlają ludzką egzystencję, która sama w sobie jest już karą i niedolą!”.
Odpowiedzi na pytania:
Po pierwsze zauważ dwa plany przestrzenne na obrazie Pietera Bruegla.
- Blisko:
mur, wąskie okno, ciemne kolory ścian i małp, małpy i łańcuchy. My jesteśmy w pomieszczeniu, od strony niewoli, wewnątrz murów!!! Ściana oddziela nas od…
- Oto plan drugi, daleko:
otwarte morze, błękitne niebo, ptaki, zarys miast, odpływające statki. Aż chce się wyskoczyć z dusznej celi i odetchnąć tą morską przestrzenią.
Zatem
- wolność to otwarta przestrzeń, lot, ruch, jasne kolory.
- niewola to zamknięta przestrzeń, niemoc ruchu, ciemne kolory.
W pierwszej strofie Szymborskiej: „za oknem fruwa niebo/ i kąpie się morze”. Kontrast świata przed i za oknem – to kontrast wolności i niewoli. Obraz ma pesymistyczną wymowę (choć podobno miał niegdyś śmieszyć).
Smutne są uwięzione małpy. Według „podpowiedzi” z wiersza symbolizują dzieje ludzkości – przecież poetka odpowiada z historii. Kiedy milknie, podpowiada jej brzęk łańcucha – mówić o historii ludzi, to mówić o niewoli. Nie ma szans na zerwanie więzów, na wyskok pomiędzy odpływające łódki. Jaki więc może tu być optymizm?
Zobacz:
Wypisz w punktach charakterystyczne cechy poezji Szymborskiej
Co wiesz o twórczości Wisławy Szymborskiej? Omów wybrane utwory.