Epokawspółczesność, Poetka zadebiutowała w roku 1945. Jej tomiki noszą tytuły: Dlatego żyjemy, Pytania zadawane sobie, Wołanie do Yeti, Wszelki wypadek, Wielka liczba, Ludzie na moście.

Nurtypoezja intelektualna, operująca ironią, pointą, humorem. Filozoficzny sceptycyzm.

Miejsce w literaturze polskiej
Bardzo ważne. Jest pierwszą damą polskiej poezji współczesnej, otrzymała Nagrodę Nobla w roku 1996. Decyzję te uzasadniono: „Za poezję, która z ironiczną precyzją odsłania prawa biologii i działania historii (…)”. Jest jedyną Polką laureatką literackiej Nagrody Nobla.

Biografia:

Wisława Szymborska urodziła się 2 lipca 1923 roku w Bninie koło Poznania. Jej ojciec – Wincenty Szymborski był zarządcą zakopiańskich dóbr hrabiego Zamoyskiego, matka nazywała się Anna Maria z domu Rottmund. Dzieciństwo spędziła w Kórniku (też koło Poznania). Od roku 1924 mieszkała w Toruniu, a w 1931 roku zamieszkała w Krakowie przy ulicy Radziwiłłowskiej. Ukończyła szkołę powszechną, później Gimnazjum Sióstr Urszulanek. W czasie wojny na tajnych kompletach zdała maturę.

Od 1943 roku pracowała na kolei jako urzędniczka, by uniknąć wywiezienia na roboty do Rzeszy. W tym czasie wykonywała też pierwsze ilustracje do książek. Zaczęła także pisać opowiadania, rzadko wiersze. Literatura była bardzo ważna w jej życiu, zawsze dużo czytała i nie odrzucała gorszych książek na rzecz lepszych (uważa, że nawet najgorsza książka może coś dać do myślenia). Studiowała socjologię i polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale nie skończyła studiów ze względu na sytuację materialną.

Od 1945 roku bierze udział w literackim życiu Krakowa, ogromny wpływ miał na nią Czesław Miłosz. Należała do redakcji tygodnika Życie Literackie. Debiutowała w 1945 roku wierszem Szukam słowa wydrukowanym w Dzienniku Polskim. W latach 1947-1948 była sekretarzem dwutygodnika oświatowego Świetlica krakowska, przygotowywała ilustracje do książek. W 1948 roku wyszła za mąż za poetę Adama Włodka. Mieszkali w krakowskiej kolonii literatów przy ulicy Krupniczej. Ale jej małżeństwo było bardzo krótkie, w 1954 roku rozwiodła się. Jednak utrzymywała z byłym mężem przyjacielskie kontakty.

W 1952 roku została przyjęta do Związku Literatów Polskich, wstąpiła też do PZPR. Od 1953 roku należała do redakcji tygodnika Życie literackie, kierowała działem poezji (do roku 1981), redagowała też anonimowo rubrykę Poczta literacka. W lutym 1953 roku podpisała się pod wspólną rezolucją członków ZLP potępiającą skazanych w styczniu 1953 roku duchownych kurii krakowskiej. To jej niechlubna przeszłość, o której bardzo długo milczała (i nadal niechętnie mówi).

Jest autorką wierszy, które dziś budzą niesmak, np. Młodzież budująca Nową Hutę, Robotnik nasz mówi o imperialistach, Lenin. Ona sama mówi, że wtedy temu wszystkiemu uwierzyła…

Była gorącą zwolenniczką naszej integracji z Europą, poparła integrację europejską w Apelu wawelskim. W 1957 roku nawiązała kontakty z paryską Kulturą, Jerzym Giedroyciem. W roku 1968 zaczęła publikować Lektury nadobowiązkowe, robiła to co tydzień do 1976 roku. W 1988 roku została członkiem założycielem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Wchodziła w skład komitetu redakcyjnego krakowskiego miesięcznika literackiego Pismo. Po jego rozwiązaniu Szymborska pozostała związana wyłącznie sama ze sobą.

Zmarła 1 lutego 2012 roku.

Twórczość:

Debiut Wisławy Szymborskiej przypadł na czas katastrofy. Jeszcze w czasie wojny, w marcu 1945 roku, w trzecim numerze Walki (dodatku do Dziennika Polskiego) ukazał się wiersz zatytułowany Szukam słowa. Utwór został jednak przeredagowany, skrócony i miał zmieniony tytuł.

Jej pierwszy tomik nosił tytuł Dlatego żyjemy (1952), a drugi Pytania zadawane sobie (1954). Jednak są one socrealistyczne i jak napisał Artur Sandauer: “Różnią się od późniejszych nie tylko wartością; wydają się w ogóle tak odmienne, jak gdyby wyszły spod innego pióra”. Za prawdziwy debiut uznaje się kolejny tomik Wołanie do Yeti.

Styl

Styl Wisławy Szymborskiej jest bardzo wyrazisty, charakterystyczny. Jej poezja to poezja intelektualna, to liryka osobista, refleksyjna. Wykorzystuje poetka różne rodzaje ironii, autoironii, parodię, koncept, puentę, humor, grę słów, elementy fabularne i anegdotyczne. Jest to próba wszechstronnego opisania sytuacji człowieka w perspektywie egzystencjalnej (poszukiwanie sensu życia, doświadczenie przemijania i śmierci), historiozoficznej (jednostka wobec reguł historii), poznawczej (poznawanie świata – granice i możliwości), etycznej (dyskretnie wyrażone przesłanie moralne niektórych wierszy). Jej poezję charakteryzuje precyzja słowa, to prawdziwe mistrzostwo artystyczne. Do wielu czytelników trafia prostota jej stylu, pełnego dystansu do wielkich wydarzeń historycznych, jej zachwyt nad urodą życia. Język jej liryki jest kontrolowany przez trzeźwy i chłodny umysł.

Problematyka

Problematyka, jaką podejmuje w swoich utworach, to: problem możliwości – lub raczej niemożliwości – porozumienia się z innymi, problem istnienia człowieka jako jednostki i jako gatunku, jego stosunku do innych form bytu, kwestia możliwości poznawczych człowieka, historia – jej powtarzalność, wątpliwa skuteczność udzielanych nam przez nią nauk, akcydentalność i powierzchowność zakorzenienia człowieka w obiektywnym czasie i obiektywnej przestrzeni.

Nagrody

Jej twórczość była wielokrotnie nagradzana i wciąż jest ceniona, także za granicą. Już w latach 50. otrzymała nagrodę państwową, w latach 60. nagrodę ministra kultury i sztuki, po roku 1989 nagrodę wojewody krakowskiego. Otrzymała naprawdę wiele prestiżowych nagród: m.in. nagrodę polskiego Pen Clubu (1980 i 1996), nagrodę Fundacji Jurzykowskiego (USA 1964), Fundacji Kallenbacha (Szwajcaria 1990), nagrodę Fundacji Kościelskich (1990), im. Goethego (1991), im. Herdera (1995).

W 1995 roku otrzymała tytuł doktor honoris causa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. A w 1996 roku Nagrodę Nobla. W 2001 roku otrzymała najwyższe amerykańskie wyróżnienie, przyznawane jedynie najwybitniejszym artystom – Dyplom Honorowego Członka Amerykańskiej Akademii Sztuki i Literatury. Jest siedemdziesiątym piątym członkiem Akademii, obok dwójki Polaków – Magdaleny Abakanowicz i Krzysztofa Pendereckiego. W uzasadnieniu napisano: “Wisława Szymborska jest nie tylko jednym z najbardziej wyrafinowanych poetów żyjących współcześnie, ale także najlepiej rozumianych. W wierszach zadziwiających różnorodnością i głębią, z humorem i przenikliwością opisuje, czym było życie w epoce głębokich przewartościowań intelektualnych”.

Jej twórczość to jedynie ponad dwusetka wierszy, ale prawdziwie mistrzowskich. To maksimum ważnych treści w minimalnej ilości słów. Mówi o nas i o świecie precyzyjnie, prosto i jasno, jej światopogląd wyrażany jest w drobiazgowej obserwacji szczegółów.

 

Tego szukaj w wierszach Szymborskiej

Problemów i tematów takich jak:

  • Protest przeciw wszechwładnej technice i materializmowi świata, wołanie o ocalenie wartości humanistycznych (Spacer wskrzeszonego, Eksperyment).
  • Refleksja filozoficzna o człowieku i jego miejscu we wszechświecie (Eksperyment, Pomyłka, Sto pociech). Pytania, które zadaje Szymborska w swoich utworach, koncentrują się wokół zagadnień egzystencjalnych, bardzo często dotyczą sytuacji człowieka wobec przemijania i upływu czasu.
  • Dystansu wobec autorytetów, przedmiotów codziennych w roli bohaterów poezji. Poetka często z lekką ironią i humorem traktuje uznane toposy, nie traktuje ich z nabożną powagą i namaszczeniem. W wierszu pt. Reszta z humorem potraktowała Horacjańskie non omnis moriar, pisząc: „Non omnis moriar z miłości”. Często bohaterami wierszy są zwykłe, pozornie niewarte wcale uwagi rzeczy, np. cebula (Cebula) czy kamień (Rozmowa z kamieniem).
  • Świat zwykłych drobiazgów, który otacza człowieka, staje się jego światem, tym naprawdę ważnym, najprawdziwszym (Prospekt, Przy winie). łatwo w jej utworach odnaleźć siebie, własne problemy, niepokoje, prawdę o naszym współczesnym świecie, który zagraża indywidualności jednostki, a o obronę swojego ja przed zawojowaniem wciąż walczy poetka.
  • Wydarzenia wielkiej wagi – refleksja nad historią, ojczyzną i czynami bohaterskimi (Obóz głodowy pod Jasłem, Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej, Gawęda o miłości ziemi ojczystej).
  • Poczucie jedności z naturą, z przyrodą, miłość do świata zwierząt (Przemówienie w biurze znalezionych rzeczy, Szkielet jaszczura).
  • Tematu o „rzeczach i sprawach niespełnionych” – kwestiach potencjalnych, które mogłyby się wydarzyć, lecz nie zaistniały. Nieprzyjazd, niewygłoszone nigdy przemówienie, niewysłany list, puste miejsce, które mógł ktoś zająć – są to sytuacje pobudzające wyobraźnię i w pewien sposób wywołujące pytanie o definicję życia i zdarzeń: dlaczego właśnie tak się potoczyły? (Z nie odbytej wyprawy w Himalaje, Recenzja z nie napisanego wiersza, Dworzec).

Zabiegów poetyckich takich jak:

  • mistrzowskie operowanie pointą, konceptem, zaskakującym pomysłem na ukazanie myśli, nawet komizmem językowym;
  • wykorzystywanie możliwości języka – dwuznaczności, dowcipu, gry słów, mowy potocznej;
  • ironia – ulubiony zabieg poetycki, również autoironia. Ironia Szymborskiej nigdy nie jest szydercza – jest częścią jej postawy, wynika z poczucia, że pozycja człowieka we wszechświecie jest niejednoznaczna.
  • intelektualizm i „ascetyzm” emocjonalny. Poetka rzadko daje upust wylewnym uczuciom, woli zaznaczyć swój pogląd przez użycie ironii lub drwiny;
  • operowanie metaforą, która wydaje się być ulubionym zabiegiem poetyckim Szymborskiej
  • kategorią „zdziwienia” – zaskakuje czytelników ukazywaniem zjawisk uważanych za zwykłe, banalne jako niezwykłych, pełnych nowych sensów;
  • nawiązań do różnych gatunków: przypowieści, powiastki filozoficznej, anegdoty, reportażu itd.

 

Jej rola w literaturze polskiej

  • Literacka Nagroda Nobla dała Szymborskiej miano pierwszej damy poezji polskiej.
  • Akademia Szwedzka 3 października 1996 r. przyznała Wisławie Szymborskiej literacką Nagrodę Nobla. W uzasadnieniu tej decyzji napisano, że nagrodzono „poezję, która z ironiczną precyzją pozwala wydobyć historyczny i biologiczny kontekst fragmentów ludzkiej rzeczywistości”.
  • Twórczość Szymborskiej charakteryzują przewrotność, dystans do spraw, o których mowa w wierszu, ironia, zaduma i refleksja nad życiem i śmiercią. Poetka prowadzi pewnego rodzaju dialog z czytelnikiem, historią i tradycją. Sygnalizuje ważne problemy, ale nie przedstawia gotowych rozwiązań.
  • Badacze dostrzegają związki poezji Szymborskiej z egzystencjalizmem, choć ona sama nie akceptuje tej klasyfikacji.
  • Poetka bardzo chętnie posługuje się ironią i paradoksem.
  • Poezja Wisławy Szymborskiej dotyczy podstawowych spraw ludzkiej egzystencji – stosunku do II wojny światowej, miłości, śmierci, smutku, radości.
  • Szymborska, tak jak np. Bolesław Leśmian, Paul Valéry, uprawia poezję filozoficzną. Paul Valéry uważał, że w poezji wielkie idee i refleksje powinny istnieć tak, jak istnieją… witaminy w jabłkach. Jabłka spożywamy dla ich dobrego smaku, a witaminy spożywa się przy okazji. Tak samo z wierszami – powinniśmy czytać je dla przyjemności i z przyjemnością, a zawarte w tych utworach idee powinniśmy przyswajać „bezboleśnie”.

 

Charakterystyczne cechy poezji Szymborskiej:

  • Maksymalna zwięzłość, oszczędność wypowiedzi.
  • „Wstyd uczuć” – subtelne operowanie emocjami.
  • Przywoływanie zjawisk pozornie banalnych, jednostkowych i nieważnych jako punktu wyjścia do głębokich refleksji.
  • Operowanie paradoksami i pozornymi paradoksami.
  • Fascynacja ewolucją i przyrodą, skłonność do odnajdywania w człowieku cech prymitywnych, naturalnych – „małpich”.
  • Niechęć do historii, sceptycyzm wobec ludzkich dokonań.
  • Niechęć do dopowiedzeń, upodobanie do „niedomkniętej” kompozycji utworów.
  • Upodobanie do filozofii antycznej – Heraklit, eleaci.
  • Częste odwołania do tekstów i zjawisk kultury – literatura, malarstwo.
  • Fascynacja tym, co nierzeczywiste, lecz prawdopodobne.
  • Skłonność do potoczności, chęć odnalezienia uniwersalnych treści w codziennym banale.
  • Upodobanie do niepełnych, szczątkowych sytuacji i motywów.
  • Lęk przed liczeniem, statystyką w odniesieniu do jednostek.
  • Posługiwanie się konwencją snu, nawiązania do poetyki surrealistycznej.
  • Dowcip, czasem pokrewny manierystycznemu konceptyzmowi.
  • Poszukiwania relacji między jednostką a zbiorowością, między tym co ogólne i odrębne, wyjątkowe.
  • Motyw „zdziwienia światem” – zaskoczenia rzeczami i zjawiskami pozornie banalnymi.
  • Obrona indywidualności, prywatności w świecie wielkich liczb i długotrwałych historycznych procesów.

 

Zawsze możesz o niej pisać

  • Wiersze Wisławy Szymborskiej (np. Recenzja z nie napisanego wiersza, Radość pisania) przekonują nas, że poezji nie da się prosto zdefiniować. Prawdziwi poeci piszą wiersze z mozołem, w trudzie, choć towarzyszy im także tytułowa „radość pisania”. Sama poetka przyznaje, że jednym z najważniejszych dla niej sprzętów jest kosz na śmieci. Wiersze, które powstały, muszą przetrwać próbę czasu. Są czytane za tydzień, miesiąc, rok… Wiele z nich ląduje w koszu.
  • W wierszach Szymborskiej często mamy do czynienia z zabawą, z grą z konwencjami literackimi i z czytelnikiem.
  • Z jej utworów możemy wyczytać refleksję o ludzkim poznaniu i o prawdzie. Zdaniem poetki prawda nie może być człowiekowi DANA. Musi zostać przez niego DOŚWIADCZONA, oczywiście, na drodze prób i błędów.
  • Twórczość poetki sugeruje, żebyśmy zachowywali dystans wobec otaczającego nas świata i wobec nas samych. Wszystko przecież może okazać się względne…
  • Poetka chętnie sięga po wywodzący się ze starożytności topos teatru świata – pojawia się on w takich utworach jak Życie na poczekaniu czy Buffo. W Życiu… czytamy:
    O czym jest sztuka,
    zgadywać muszę wprost na scenie.
    (…)
    Kiepsko przygotowana do zaszczytu życia,
    narzucone mi tempo akcji znoszę z trudem.
    Improwizuję, chociaż brzydzę się improwizacją.
    (…)
    Trema, tłumacząc mnie, tym bardziej upokarza.
    (…)
    W krótkim fragmencie tego wiersza zwróćmy uwagę na wielość terminów związanych z teatrem, z odgrywaniem roli: sztuka, scena, akcja, improwizacja, trema.
  • W wierszach Szymborskiej zawarta jest przestroga przed manipulacją historią i człowiekiem oraz znieczuleniem, obojętnością w stosunkach międzyludzkich.
  • Kiedy poetka pisze o śmierci, nie ma tam tonu requiem. Patrzy na śmierć z różnych, czasem zaskakujących punktów widzenia, np. opuszczonego przez opiekuna kota (Kot w pus­tym mieszkaniu).

 

Kilka wierszy ze „szkolnego kanonu”

Radość pisania

To utwór o tajemnicy, jaka towarzyszy pisarskiej kreacji i o ogromnej wartości tego, czym jest dla człowieka możność twórczego pisania.
„Dokąd biegnie ta napisana sarna przez napisany las?” – początkowe pytanie wiersza od razu wprowadza nas w jego temat. Zaraz za tym pytaniem pojawiają się następne: „Napisana sarna”, „napisany las”. Oto wykreowana przez piszącego rzeczywistość. Istnieje naprawdę? Jak daleko sięga władza, jaką ma nad nią jej twórca? Dlaczego „napisana sarna… łeb podnosi, czy coś słyszy?”. Cóż może słyszeć? Tylko to, co zostało napisane. „Cisza – ten wyraz też szeleści po papierze/ i rozgarnia/ spowodowane słowem „las” gałęzie.” Tak powstaje literacka rzeczywistość – każde napisane słowo powołuje do „życia” napisane zjawiska i rzeczy. A jednocześnie – w jakiś tajemniczy sposób to literackie „życie” przenika się z tym, co dzieje się w namacalnej już rzeczywistości – wokół piszącego. Szelest długopisu „rozgarnia” gałęzie w „napisanym lesie”.
Poetka jednak zna władczą moc swojego pióra:

Jest w kropli atramentu spory zapas
myśliwych z przymrużonym okiem
gotowych zbiec po stromym piórze w dół,
otoczyć sarnę, złożyć się do strzału.

W jednej chwili można podjąć decyzję o życiu lub śmierci. Jedno zdanie, nawet słowo i napisaną sarnę spotka napisana śmierć. Władza absolutna? Ba, wręcz totalitarna – „Bez mojej woli nawet liść nie spadnie/ ani źdźbło się nie ugnie pod kropką kopytka”. Taka władza daje prawdziwą rozkosz – poetka zresztą tego nie ukrywa. Jest panią czasu i rzeczywistości – to, co pozostanie na papierze będzie nieodwołalne i na swój sposób… wieczne. Jakby nie dowierzając swej mocy, pyta jeszcze na koniec:

Jest więc taki świat,
nad którym los sprawuję niezależny?
Czas, który wiążę łańcuchami znaków?
Istnienie na mój rozkaz nieustanne?

Chwilę później następuje odpowiedź:

Radość pisania,
Możność utrwalania,
Zemsta ręki śmiertelnej.

Ostatni wers wiersza jak na „ostateczną odpowiedź” jest dość zagadkowy. „Zemsta ręki śmiertelnej” – zemsta za śmiertelność? Zemsta na kim? Na Bogu? Na śmierci? Na czasie? Na przemijaniu?

Nic dwa razy

Na pierwszy rzut oka ten utwór to pogodna, nieskomplikowana, troszkę „częstochowska” rymowanka:

Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

W rzeczywistości jednak Nic dwa razy o wiele prędzej niż radosną klepanką jest miniaturowym – lecz bardzo głębokim, pełnym odniesień – traktatem filozoficznym. Szymborska odwołuje się pośrednio do Heraklitowej metafory rzeki. W wiecznie płynącym świecie żadne zdarzenie nie jest powtarzalne, a wrażenia i uczucia są względne – zmieniają się niczym w kalejdoskopie – ukochana osoba budzi skojarzenia raz z różą, raz z kamieniem. W końcowej zaś strofie utworu wyjątkowość, jednorazowość zdarzeń zestawiona zostaje z wyjątkowością każdego człowieka z osobna:

Uśmiechnięci, wpółobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.

Końcowy paradoks wydaje się błędnym użyciem znanego zwrotu frazeologicznego. Mówi się przecież „podobni jak dwie krople wody”. Tymczasem w tej „pomyłce” zawarty jest głęboki sens. To przecież tylko na pierwszy rzut oka, bez lupy, dwie krople wody wydają się identyczne. Zupełnie jak sam wiersz, w pierwszym odbiorze przecież wyglądający na banalną rymowankę…

Pisanie życiorysu

Bez względu na długość życia
życiorys powinien być krótki.
Obowiązuje zwięzłość i selekcja faktów.
Zamiana krajobrazów na adresy
i chwiejnych wspomnień w nieruchome daty

W urzędowym formularzu nie ma miejsca na indywidualność. Liczą się fakty, konkrety: „Z wszystkich miłości starczy ślubna”. Pisząc życiorys, zamieniamy swe życie w garść dat i urywkowych danych. To, co jednostkowe i odrębne, musi zostać zastąpione przez etykietki: „Raczej cena niż wartość/ i tytuł niż treść”. To zaś, co prywatne i wewnętrzne, nie jest warte nawet wzmianki:

Pisz tak, jakbyś ze sobą nigdy nie rozmawiał
i omijał z daleka
Pomiń milczeniem psy, koty i ptaki
pamiątkowe rupiecie, przyjaciół i sny

Jak czytać Pisanie życiorysu? Można jako zapis konfliktu między indywidualnością a sformalizowaną zbiorowością. Można myśleć o konkretnej jednostce wrzuconej w trybiki urzędowej, szkolnej lub firmowej władzy. Można też jednak interpretować ten utwór nieco szerzej – jako niezbyt wesołą refleksję na temat ludzkiej kondycji. Pomogą nam w tym ostatnie wersy:

Raczej już numer butów, niż dokąd on idzie,
ten, za kogo uchodzisz.
Do tego fotografia z odsłoniętym uchem.
Liczy się jego kształt, nie to co słychać
Co słychać?
Łomot maszyn, które mielą papier.

Stare biurowe archiwa trafiają w końcu na przemiał. Wraz z nimi powędruje tam kiedyś i Twój życiorys. A to przecież jednak, choć „zamienione” i „poskracane”, jednak Twoje życie. Twoja forma urzędowego istnienia. I ona przecież zostanie zmielona…
A w papierniach z przemielonych akt robi się papier toaletowy…

Dwie małpy Bruegla

To wiersz zawierający co najmniej dwa typowe dla Szymborskiej tematy. Pierwszy zawiera się w nawiązaniu do malarstwa, do konkretnego obrazu poprzez umieszczenie podmiotu lirycznego niejako w środku namalowanej przez Bruegla sceny. Sama kompozycja sceny przedstawiona jest niezwykle zwięźle: dwie małpy w oknie, przez które widać morze. Jedna patrzy w stronę widza, druga przysypia. I tyle.

Rzeczywistość przedstawiona przez Bruegla zostaje jednak uzupełniona przez poetkę. „Tak wygląda mój wielki maturalny sen” – tak zaczyna się utwór. Później zaś: „Zdaję z historii ludzi./ Jąkam się i brnę”.
Jedna z małp stara się podpowiedzieć maturzystce – brząka cicho łańcuchem. Ta podpowiedź małpy kieruje nas ku fascynacji, jaką Szymborska przejawia wobec procesu ewolucji i w ogóle całej historii naturalnej. Parę genów w tę, parę we w tę – oto cała różnica między nami a szympansem. Tak mało i tak wiele… Czy małpy tylko przyglądają się maturze, czy może występują w roli egzaminatorów…? A skąd kłopoty z odpowiedzią? I „łańcuchowa” podpowiedź? Może stąd, że „historia ludzi” najprzyjemniejsza nie jest, a łańcuch i jego odpowiedniki należały do jej stałych rekwizytów? A może stąd – jak twierdzi Wojciech Ligęza – że poetka stara się nawiązać do socrealistycznego epizodu ze swej młodości?

Kot w pustym mieszkaniu

Wiersz Kot w pustym mieszkaniu to jeden z najbardziej osobistych utworów Wisławy Szymborskiej. Pochodzi z tomiku Koniec i początek wydanym w 1993 roku, ten utwór zasadniczo określa tonację tomiku. Temat przywołany jest już w pierwszym wersie Umrzeć – tego nie robi się kotu. To wiersz o czyjejś śmierci, o samej śmierci bez okoliczności. Nie ma umierania, jest tylko pustka po kimś, kto odszedł. To puste mieszkanie, w którym ten ktoś żył, a teraz jest nieobecny. Niby jest to takie samo mieszkanie (na zewnątrz), ale jednak nie jest takie samo (w sensie istotnym). Nie ma tam scalającej przedmioty więzi. Mieszkanie bez jego mieszkańca jest widziane poprzez zmysły i odczucia kota. To on przeżywa przemianę tego miejsca, to on słyszy nie te kroki co zwykle, widzi nie tę rękę… To się nie zdarza w konwencjonalnych elegiach czy trenach, w których żal po zmarłych pozostawia się ludziom. Szymborska przekracza granice literackich przyzwyczajeń, ale nie przekracza tego, co może być dane każdemu, jeśli nie uznaje on granic ludzkiego rozumu za ostateczną granicę widzenia i przeżywania świata. Zmiana podmiotu i perspektywy przeżywania przekształca sens przedstawionego zdarzenia. Kot najprawdopodobniej nie zna ludzkiego doświadczenia śmierci, nie pojmuje jej. On odczuwa tylko “upartą nieobecność” tego, kto przedtem “był i był”. Jest skazany na nieustanne czekanie. Ta śmierć tak nie ludzko przeżyta zyskuje głęboki wymiar. Przestaje być czymś oczywistym, czymś wiadomym każdemu. Zaczyna być metafizycznym skandalem, którego sensu nie sposób odnaleźć i uzasadnić. Odbierając śmierci cechę oczywistości, dokonuje się jej unieważnienia. Kot odczuwa nieobecność człowieka, ale wciąż oczekuje kroków, otwarcia drzwi, ręki kładącej rybę na talerzyk… Jak w najlepszych wierszach Szymborskiej zostaje zakwestionowany oczywisty punkt widzenia, autorka zmusza naszą wyobraźnię do nowego światowidzenia i światoodczucia.

Cień

Jest jednym z wcześniejszych wierszy Szymborskiej. Pochodzi z tomu Sól. Sam tytuł Cień zostaje wyjaśniony już w pierwszym wersie: “Mój cień jak błazen za królową”, najprościej ujmując – cień zostaje porównany do błazna. Jest to o tyle zaskakujące, że cień człowieka zwykle bywa uważany za coś neutralnego, na co w ogóle nie zwraca się uwagi. W utworze Szymborskiej zaś cień jest samodzielnym bytem, kieruje się swoją własną logiką (czy raczej jej brakiem), przeżywa emocje, za których sprawą zachowuje się tak, a nie inaczej. Błazen, czyli cień, jest też nazwany prostakiem. Paradoksalnie w kulturze błaznowi przypisywane są zupełnie inne cechy – mądrość życiowa, umiejętność doradzania, rozsądek, a nasz błazen jest bardzo emocjonalny i czasami wręcz głupi. W wierszu występuje też królowa, której zachowanie jest przeciwieństwem zachowania błazna – ona jest dostojna. Ten wiersz mówi o dwoistości natury ludzkiej (lepszej i gorszej stronie) i o cierpieniach z tym związanych To utwór o tym, że w życiu nie pozwalamy sobie na złudzenia, miejsce na nie jest w wyobraźni, tak jak i na patetyczne gesty, na które nie możemy sobie pozwolić w realnym życiu. To rozdwojenie na osobę realną oraz imaginacyjnego sobowtóra odzwierciedla sytuację współczesnej kobiety – rozbieżność między życiem osobistym a praktycznym.

Monolog Kasandry

Pochodzi z tomu Sto pociech. W tym wierszu jest widoczne odwołanie do tradycji, nawiązanie do wzorów monologu z tragedii antycznej, klasycystycznej, Szekspirowskiej. Obecne są wątki: rozpoznanie istoty życia w obliczu historycznej katastrofy i osobistej klęski, związek cierpienia i poznania, konflikt pomiędzy rolą proroka a człowieka. Monolog Kasandry skonstruowany jest według monologu scenicznego. Przedmiotem rozważań jest rola proroka odrzuconego przez współczesnych, ale ważnym przedmiotem jest też język postaci, prorokini pragnie mówić tak jak wszyscy. Uwagę przyciąga kunsztowna konstrukcja retoryczna wiersza. Kasandra jest postacią z literackiej tragedii i równocześnie kimś współczesnym. U Szymborskiej związek z tekstami kultury jest zawsze mocny i bogaty znaczeniowo. Kasandra Szymborskiej opowiadając się za życiem, wybiera szaleństwo, czyli trud istnienia.

Zapamiętaj utwory

  • 1952 – Dlatego żyjemy
  • 1954 – Pytania zadawane sobie
  • 1957 – Wołanie do Yeti
  • 1962 – Sól
  • 1966 – 101 wierszy
  • 1967 – Sto pociech
  • 1967 – Wiersze wybrane
  • 1972 – Wszelki wypadek
  • 1973, 1981 i 1992 zbiory felietonów literackich Lektury nadobowiązkowe
  • 1976 – Wielka liczba
  • 1986 – Ludzie na moście
  • 1989 – Poezje. Poems. (wydanie dwujęzyczne)
  • 1993 – Koniec i początek
  • 2002 – Chwile
  • 2003 – Rymowanki dla dużych dzieci z wyklejankami autorki

Ważne miejsca:

  • Bnin koło Poznania – miejsce urodzenia.
  • Kraków – to z tym miastem jest najbardziej związana, tu prowadzi życie literackie i osobiste, w 1998 otrzymała Honorowe Obywatelstwo Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa.

Ważni ludzie:

  • Czesław Miłosz – to podziwiany przez nią poeta, który był tak jak ona związany z Krakowem, cieszyła się z jego Nagrody Nobla i nigdy nawet nie chciała się z nim porównywać.
  • Adam Włodek – jej mąż (dość krótko) i przyjaciel (dłużej).
  • Montaigne – to według niej jeden z największych pisarzy świata, olśnił ją swoim pisarstwem, w niesłychanie uczciwy, szczery sposób pokazywał, jak on żyje w tym świecie, kim jest, zastanawiał się nad wszystkim i to właśnie on udzielił jej lekcji zdziwienia nad światem.

Jej pięć minut:

Niewątpliwie momentem triumfu pisarki i szczytowej popularności był rok 1996, w którym otrzymała literacką Nagrodę Nobla – “Za poezję, która z ironiczną precyzją odsłania prawa biologii i działania historii we fragmentach ludzkiej rzeczywistości”. To prawdziwy honor dla artysty, ale także dla jego kraju. Od tego momentu – jako laureatka tej prestiżowej nagrody poetka stała się obiektem kultu, wszędzie można było przeczytać fragmenty jej wierszy (nawet w popularnej prasie).

O Wisławie Szymborskiej napisali:

  • Małgorzata Baranowska: Szymborska cały czas dąży do wyrażania myśli filozoficznej i osobistego przeżycia głosem przyciszonym, ciągle też gra z językiem codziennym, posługując się całym własnym systemem ironicznych odniesień do tradycji. Jest sobą – poetką, kobietą, osobą myślącą, przeżywającą radość i cierpienie bez żadnej ostentacji.
  • Jerzy Kwiatkowski: Jedno z najważniejszych zjawisk we współczesnej poezji polskiej. Niezwykła prostota i komunikatywność. Posługiwanie się fabułą i anegdotą. Zupełna bezpretensjonalność pisarska. A jednocześnie – jedna z poezji najambitniejszych intelektualnie, jeden ze światów poetyckich o najciekawszym sposobie istnienia.
  • Czesław Miłosz: Dla mnie Szymborska jest przede wszystkim poetką świadomości. To znaczy, że przemawia do nas, równocześnie z nią żyjących, jako ktoś z nas, chowając swoje prywatne sprawy dla siebie, poruszając się w pewnej od nas odległości, a zarazem odwołując się do tego, co każdy (…) zna z własnego życia. (…) Wiersze Szymborskiej są zbudowane z żonglowania niby kulami, składnikami naszej pospolitej wiedzy, co raz nas zaskakuje paradoksem i pokazuje nasz ludzki świat jako tragikomiczny.
  • Karl Dedecius: Poetycki dorobek Wisławy Szymborskiej jest objętościowo niewielki, ale bardzo ważny. Wysoko cenię odrębność jej poezji, która jest bardzo intelektualna, często bardziej niż poezja pisana przez mężczyzn. Szymborska ma do nas ironiczny stosunek, który jest nie do podrobienia.

Zobacz:

Szymborska Wisława