François Villon był prawdziwym średniowiecznym dekadentem. Choć pochodził z ubogiej rodziny, rozpoczął studia, których prawdopodobnie nie skończył, wybierając cygański tryb życia. Wielokrotnie miał konflikty z prawem. Wreszcie, przed śmiercią, na wygnaniu, jeszcze jako młody człowiek, napisał Wielki testament – dzieło uznane za największy zabytek średniowiecznej literatury francuskiej.
Pierwsza część utworu opowiada o życiu Villona, jego edukacji, zabawach i uciechach. Z tej części dowiadujemy się najwięcej o życiu samego poety – jego szemranej kompanii, spotykanych kobietach, zabawach, pijaństwie. A jednak równolegle z tymi motywami pojawia się także dojrzała refleksja o przemijaniu. Mamy tu też motyw tańca śmierci, korowodu prowadzonego przez śmierć – sprawiedliwą dla wszystkich. W utworze znajdujemy też trzy ballady, z których najsłynniejsza, Ballada o paniach minionego czasu, jest nie tylko jednym z najsłynniejszych utworów średniowiecznych, ale stanowi też dojrzałą refleksję nad przemijaniem i marnością żywota. Reszta to pół żartobliwie, pół poważnie sporządzony przez poetę testament własnych (nielicznych i zaskakujących) dóbr.
Zapamiętaj!
Wielki testament Villona to jedno z największych osiągnięć francuskiej liryki. Dzięki wnikliwej analizie środowiska, barwnemu, dosadnemu, wulgarnemu miejscami językowi i licznym odniesieniom kulturowym, Villon stał się popularny, a jego utwór stał się nowym wzorcem poezji, do którego często sięgali następcy.
Zobacz:
Jakie wartości przedstawia Wielki testament Françoisa Villona?