Wisława Szymborska

Atlantyda

Istnieli albo nie istnieli.
na wyspie albo nie na wyspie
Ocean albo nie ocean
połknął ich albo nie.

Czy było komu kochać kogo?
Czy było komu walczyć z kim?
Działo się wszystko albo nic
tam albo nie tam.

Miast siedem stało.
Czy na pewno?
Stać wiecznie chciało
Gdzie dowody?

Nie wymyślili prochu, nie.
Proch wymyślili, tak.

Przypuszczali. Wątpili
Nie upamiętnieni.
Nie wyjęci z powietrza,
z ognia, z wody, z ziemi.

Nie zawarci w kamieniu
ani w kropli deszczu.
Nie mogący na serio
pozować do przestróg.

Meteor spadł.
To nie meteor.
Wulkan wybuchnął.
To nie wulkan.
Ktoś wołał coś.
Niczego nikt.

Na tej plus minus Atlantydzie.

Oto rzeczywistość hipotetyczna, prawdopodobna, rozpięta pomiędzy sprzecznościami, zawarta miedzy znakiem plus i minus. Atlantyda-mityczny ląd, który miał znajdować się w środkowej części Atlantyku, rzekomo został wchłonięty przez ocean. Pisał o niej Platon, ale przypuszczenie zawarte w jego pismach nie znalazło potwierdzenia w naukach geologicznych, nie doczekało się również wyraźnego zaprzeczenia. Atlantyda pozostała więc mityczną przestrzenią, o której nic na pewno nie da się powiedzieć.

  • Obraz hipotetycznego lądu buduje autorka językiem zaprzeczeń: tezie towarzyszy natychmiast antyteza i w zasadzie cały wiersz to ciąg zdań rozłącznych, które nadają tekstowi charakter poetyckiej opowieści, pełnej wątpliwości i niedopowiedzeń.
  • Wizja rzekomej Atlantyda nie jest jednak jedyną rekonstruowaną rzeczywistością, po niej pojawia się wzmianka o Troi („Miast siedem stało. Czy na pewno?”) i informacja o wynalezieniu prochu. Przywołanie innych mniej lub bardziej hipotetycznych zdarzeń wskazuje, że nie tyle o Atlantydę tu idzie, co o problem bardziej uniwersalny. Atlantyda, Troja, proch to wszystko znaki przeszłości, symbole historii, „nie zawarte w kamieniu ani w kropli deszczu”, a więc nie uwiecznione ani symbolicznym nagrobkiem, ani pamięcią człowieka.

 

Tu rysuje się zasadniczy problem tekstu: kwestia stosunku jednostki do historii.

Zauważymy, że trzy przywoływane elementy przeszłości różnią się między sobą, stopniem wiarygodności. Najbardziej wątpliwa jest na pewno Atlantyda, mniej hipotetyczna Troja, wszak badania archeologiczne w dużej mierze potwierdziły jej istnienie, natomiast wynalezienie prochu to przecież od dawna fakt, z którym nikt nie dyskutuje. Otrzymuje jednak w tekście status równie wątpliwej prawdy jak przypuszczenie o istnieniu mitycznej Atlantydy czy legendarnej Troi.

  • Oto wszystko staje się względna, niewiarygodne, nawet najbardziej namacalne fakty przestają być oczywiste. Dzieje się tak dlatego, że ludzka pamięć bywa zawodna, bagaż przeszłości wydaje się nikomu niepotrzebny. W jednym z wierszy po tytułem Spis ludzkości Szymborska pisze:
    Przyszłość, historia zamiast być „nauczycielką życia” sprawia tylko kłopot, bo „co z nią robić?” – pyta ironicznie Szymborska.
    Dla człowieka zanurzonego we współczesności jest tylko i wyłącznie starą rupieciarnią, zbiorem nikomu niepotrzebnych rekwizytów, które na dodatek wprowadzają jedynie zamęt i chaos. Nie ma dla nich miejsca („pękają heksametry”, „robi się tłoczno”). Niemniej jednak tak adorowana przez człowieka teraźniejszość to także swoista rupieciarnia, tyle że trochę bardziej nowoczesna. Uwydatnieniu tej treści służy zastosowana w wierszu poetyka wyliczania („dworce, trybuny sportowe, pochody” etc.).
    Człowiek funkcjonujący pośród rzeczy, mający „swoje sprawy” odwraca się od historii, redukuje fakty, zmienia ich znaczenie do tego stopnia, że wszystko, co ukute zostało z materii, z czterech podstawowych żywiołów staje się wątpliwe, hipotetyczne („Nie wyjęci z powietrza, z ognia, z wody, z ziemi”).

Zakończenie

Atlantyda kończy się dramatycznym akordem „Ktoś wołał coś” […] Na tej plus minus Atlantydzie”. Z odległego wczoraj dobiega wołanie o pamięć i chociaż zostaje na chwilę złagodzone („Niczego nikt”) to jednak staje się faktem. Każe zastanowić się, czy można funkcjonować bez tradycji i osiągnąć pełnię istnienia? Jest zatem nie tylko dowodem troski o ocalenie tego, co odchodzi w przeszłość, ale także pytaniem o sens bycia bez bagażu historii.

Uwagi

  • Napięcie dramatyczne wiersza rodzi się z wyraźnego przeciwstawienia świata historycznego światu współczesnemu. Obrazy obydwu rzeczywistości są celowo wyolbrzymione, aby zaakcentować zjawisko obojętności współczesnych wobec przeszłości.
  • Wołanie jest jednym z charakterystycznych motywów poezji Szymborskiej. Autorka tworzy w swoich tekstach „ja” liryczne, które jest silnie izolowane od reszty świata i toczy z nią dramatyczny dialog. Niejednokrotnie przybiera on formę rozpaczliwego wołania o uwagę, zrozumienie, pamięć.

Zapamiętaj!

Platon (427-347 p.n.e.) – filozof grecki, uczeń Sokratesa, twórca szkoły filozoficznej zwanej Akademią Platońską. Stworzył system filozoficzny zwany idealizmem obiektywnym, według którego świat rzeczywisty był tylko niedoskonałym odbiciem istniejącego realnie świata wiecznych, nieskończonych i doskonałych idei. Na podstawie teorii idei zbudował Platon doktrynę państwa idealnego.

Zobacz:

Wisława Szymborska – Rehabilitacja (pytania i odpowiedzi)

Wisława Szymborska – Miniatura średniowieczna

Wisława Szymborska – Kot w pustym mieszkaniu

 

Wypisz w punktach charakterystyczne cechy poezji Szymborskiej

Wisława ­Szymborska – jej rola w literaturze polskiej

Wisława Szymborska – jak pisać o…

Wypisz w punktach charakterystyczne cechy poezji Szymborskiej

Szymborska na maturze