Nazwę fraszka wprowadził do literatury polskiej Jan Kochanowski. To spolszczona wersja włoskiego słowa frasca, oznaczającego gałązkę, błahostkę, drobiazg. Proponowana przez Reja nazwa figliki nie przyjęła się. Fraszka jako gatunek wywodzi się ze znanego już od starożytności epigramatu. Wzór stylistyczny gatunku obowiązujący w literaturze polskiej ustalił właśnie Kochanowski.

Co prawda fraszkę wiele łączy z epigramatem, lecz nie jest z nim tożsama. Nazwa epigramat ma nieco szersze znaczenie. W starożytnej Grecji epigramat to krótki napis na pomniku, kamieniu grobowym, dziele sztuki lub przedmiocie poświęconym bóstwu. Najsłynniejszy chyba epigramat to słowa z Termopil: „Przechodniu, powiedz Sparcie, tu leżą jej syny…”. Jego autorem jest, żyjący w VI w. p.n.e., Simonides z Keos. Za mistrza epigramatu uważany był Marcjalis, rzymski poeta, który specjalizował się w epigramacie satyrycznym. Słynął z ciętego, złośliwego dowcipu. Renesansowe poetyki określają epigramaty jako zwięzłe utwory poetyckie o charakterze aforystycznym, dowcipne, zamknięte wyrazistą i zaskakującą pointą. Zalecane było stosowanie w nich kontrastu i niespodzianki. Fraszka to drobny utwór poetycki, często, choć nie zawsze, o charakterze żartobliwym. Jego temat jest na ogół błahy, dotyczy jakiegoś człowieka lub wydarzenia, i zazwyczaj ujęty jest w formę anegdoty. Fraszki zamykane są często wyrazistą pointą, niekiedy zjadliwą, na ogół jednak pogodną, nieodbiegającą od nastroju całego utworu.

Geneza i czas powstania

Kochanowski pisał fraszki niemal przez całe życie, zarówno po polsku, jak i po łacinie. Tych pisanych po polsku było znacznie więcej – zostały zebrane aż w trzech księgach. Kochanowski jest autorem ponad trzystu fraszek o zróżnicowanej długości i tematyce. Najdłuższa z nich, O Łazarzowych księgach, ma trzydzieści sześć wersów. Całkiem długa jest też, dobrze znana, fraszka O doktorze Hiszpanie. Wiele fraszek powstało w okresie pobytu poety na dworze Zygmunta II Augusta. Królewscy dworzanie, którzy lubili się bawić, ucztować, nie stronili od trunków i uciech cielesnych, często byli adresatami fraszek. Znakomicie sprawowali się także jako ich… bohaterowie.

Ukazały się w Krakowie w roku 1584, na krótko przed śmiercią poety. Tekst tego pierwodruku zgodny był z wolą autora. PóŸniejsze wydania Fraszek to historia swawolnych poczynań wydawców – nadająca się na temat jednego z takich właśnie krótkich utworów! W 1598 r. Jan Januszowski z nowego wydania usunął dziewięć najbardziej frywolnych fraszek. Osiem z nich umieścił w specjalnie stworzonym dla nich dodatku zatytułowanym Dobrym towarzyszom… Co się stało z jeszcze jedną, brakującą fraszką? Nie wiadomo. Może była tak nieprzystojna, że nie nadawała się nawet dla dobrych towarzyszy… To jeszcze nie koniec. Na karcie tytułowej widniał napis: Kraków 1584. Ów prosty zabieg drukarnia zastosowała kilkakrotnie, a chodziło oczywiście o imitowanie pierwodruku. W tych machlojkach połapali się dopiero dwudziestowieczni badacze literatury! Niewykluczone, że Januszowskim kierowały szlachetne pobudki: jako przyjaciel poety nie chciał go narażać na stratę dobrego imienia i czci, więc po prostu… usunął bezecne treści.

Co cechuje fraszki Kochanowskiego?

Około pięćdziesięciu z nich wywodzi się bezpośrednio z Antologii greckiej – zbioru epigramatów różnych autorów z I w. p.n.e.

  • Łączą bogactwo realistycznych szczegółów, np. obyczajowych, jak w utworze O doktorze Hiszpanie, z refleksjami ogólnymi.
  • Komizm osiąga w nich Kochanowski za pomocą bardzo różnorodnych środków: posługuje się ironią i autoironią, dowcipem sytuacyjnym i słownym. Dowcip ten cechuje subtelność, tylko czasem sięga poeta do rubasznego, ludowego humoru.
  • Do najchętniej stosowanych tu środków stylistycznych należą epitety – trafnie dobrane, zastępują niekiedy rozbudowaną charakterystykę, na którą w tych krótkich utworach nie byłoby miejsca; porównania, animizacje i personifikacje – np. podmiotem mówiącym we fraszce Na lipę jest to właśnie drzewo; peryfrazy. Aby na tak niewielkiej „przestrzeni literackiej” uniknąć powtórzeń, poeta stosuje liczne synonimy.
  • Pointa nie jest w nich oparta na niespodziance, lecz na celnym wyostrzeniu myśli „zapodanej” na początku utworu. Pointa najczęściej dopełnia i zamyka całość. Bardzo to kunsztowne rozwiązanie, zwłaszcza gdy weŸmiemy pod uwagę, że Rej w figlikach obywał się bez pointy – zadowalał się opowiedzeniem anegdotki.
  • Reprezentują różne formy wiersza – od pięciozgłoskowca do czternastozgłoskowca. Pojawiają się w nich dystychy, czterowiersze, w niektórych spotykamy elementy dialogu.
  • Fraszki cechuje prawdziwie renesansowa różnorodność tematyczna. Pisze o tym sam autor: „fraszki tu niepoważne z statkiem się mieszały” – czyli tematyka błaha, np. miłostek, perypetii podpitych dworzan, sąsiaduje z wysoką: uwagami i refleksjami na temat wartości, ideałów i ludzkiego życia. Autor cenił sobie te krótkie utwory, niekiedy nadawał im charakter osobisty. We fraszce pt. Do fraszek pisał o nich niemal z czułością:

Fraszki nieprzepłacone, wdzięczne fraszki moje,
W które ja wszytki kładę tajemnice swoje,
BądŸ łaskawie Fortuna ze mną postępuje,
BądŸ inaczej, czego snadŸ więcej się najduje.

Jak bardzo były mu one drogie, świadczy choćby fakt, że nieprzepłaconą nazwał też w Pieśni świętojańskiej o Sobótce żonę Dorotę.

 

Podział fraszek ze względu na tematykę

Autotematyczne
Przykłady: Do fraszek, O nowych fraszkach. Poeta podkreśla w nich zalety tego gatunku i wykłada pewną filozofię, którą można zamknąć w czterech wersach z utworu pt. O żywocie ludzkim: „

Fraszki to wszystko, cokolwiek myślemy,
Fraszki to wszystko, cokolwiek czyniemy;
Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy,
Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy”.

Trzeba przyznać, że niezbyt optymistyczna to refleksja, ale bardzo głęboka. Czy fraszki to aby na pewno utwory lekkie, niepoważne?

Filozoficzne
Przykłady: dwie fraszki pod tytułem O żywocie ludzkim, O rozkoszy. Wyrażają zadumę nad kondycją człowieka lub naturą świata, odwiecznymi prawami ludzkimi i boskimi. W życiu liczą się: przede wszystkim cnota umiar, zdrowy rozsądek, przyjaŸźń i miłość. Mistrz zdaje się uważać, że przyjaŸń jest cenniejsza niż miłość. Co o tym świadczy? Choćby to, że stworzył znacznie więcej fraszek adresowanych do przyjaciół niż do kobiet. Poza tym fraszki adresowane do tych ostatnich są co prawda nasycone erotyzmem, często nieprzystojne, lecz w gruncie rzeczy niezbyt głębokie. We fraszkach dla przyjaciół widoczna jest natomiast sympatia i wyrozumiałość dla ich słabości. Poeta nie jest gorącym zwolennikiem takich wartości, jak uroda i bogactwo. W utworze O żywocie ludzkim z fraszek księgi pierwszej czytamy: „

Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
Wszystko to minie jako polna traw”.

Religijne
Przykłady: Do Pana, Modlitwa o deszcz. Poważniejsze od innych, utrzymane w podniosłym tonie. Poeta jawi się jako człowiek ceniący sobie spokój ciała i ducha.

Epitafia
Przykłady: Nagrobek opiłej babie, Nagrobek Rózynie. Jest ich około trzydziestu. Dowodzą, że nawet wiersz nagrobny może być żartobliwy. Epitafia to celne charakterystyki i zaskakujące niekiedy „zasługi”, jak choćby… pijaństwo.

Biesiadne
Przykłady: O doktorze Hiszpanie, O ślachcicu polskim. Poeta jest gorącym zwolennikiem picia – ale moglibyśmy brać z niego przykład. Zachęca bowiem do kosztowania trunków z umiarem. Podsycają one radość życia, lecz nie wtedy przecież, gdy leży się pod stołem lub jest się chorym z przepicia. Podczas spotkania towarzyskiego czy biesiady niezbędna jest kultura i zachowanie pewnego poziomu. Dla nadużywających jest jednak dosyć wyrozumiały: nie gromi ich, co najwyżej łagodnie wyśmiewa.

Miłosne i swawolne
Przykłady: Do Hanny, O rozwodzie. Dzięki nim zapoznajemy się z zawiłościami życia seksualnego szesnastowiecznych Polaków. Jawią nam się oni jako ludzie skłonni do zdrady, ale nawet w łóżku niezapominający o poczuciu humoru i stosowaniu ciętych odpowiedzi. W celnych ripostach celują białogłowy…

Obyczajowe
Przykłady: O kaznodziei, Na nabożną. W tych błyskotliwych utworach poeta zawarł elementy satyry obyczajowej. Atakują przywary i postawy życiowe, a nie konkretne osoby. Ulubionym celem ataków Kochanowskiego są księża, których słowa rozmijają się z czynami, oraz ­dewotki.

Patriotyczne
Przykład: Na sokalskie mogiły. Bardzo nieliczna grupa. Najczęściej opowiadają o dawnych bohaterach, których cnota, męstwo i patriotyzm są godne naśladowania, ale współcześnie stanowią, niestety, rzadkość. W porównaniu z innymi fraszkami natrętnie moralizatorskie.

 

Przykładowych kilka fraszek

Do Hanny
Atmosfera dworskiego flirtu, komplementy prawione damie, która jednak okazuje się zimna i nieczuła jak kamień. Ten tekst o erotycznym zabarwieniu jest prośbą do Hanny, aby odmieniła swoje twarde serce i spojrzała łaskawszym okiem na mówiącego jej te pełne żaru słowa…

Na zdrowie
Często nie zdajemy sobie sprawy, jak ważne jest zdrowie. Doceniamy jego wartość dopiero w obliczu ciężkiej choroby. A przecież gdyby nie ono, nie moglibyśmy w pełni cieszyć się urokami życia. Cóż by wtedy znaczyły „dobre mienie, perły, kamienie” czy „wiek młody i dar urody”? Poeta zapewnia: „Gdzie nie masz siły/ I świat niemiły”. Nazywa zdrowie drogim klejnotem i prosi, by raczyło nigdy nie opuszczać jego samego ani domowników.

O doktorze Hiszpanie
Bohaterem tej fraszki jest postać autentyczna – nadworny lekarz biskupa krakowskiego, Piotr Roizjusz. To człowiek sympatyczny, lecz pozbawiony stanowczości niezbędnej w kontaktach z, zawsze skorymi do zabawy, dworzanami. Jego przygodę opisuje poeta z humorem, a może nawet z lekkim współczuciem. Znajdujemy tu fragmenty dialogów, znakomicie odtwarzające biesiadną atmosferę dworu. Historia jest prosta: doktor wcześniej udaje się na spoczynek, rezygnując z zaprawianej alkoholem wieczerzy. Zaniepokojeni dworzanie postanawiają złożyć mu wizytę, „ale nie bez dzbana” – pełnego, rzecz jasna, alkoholu. Doktor nie wpuszcza ich, „ale drzwi puściły”. Skutek tej przyjacielskiej wizyty jest taki, że mężczyzna, który położył się spać trzeŸwy, wstanie pijany. Znajdziemy tu też ciekawe zjawisko – dwie pointy: „Doktór nie puścił, ale drzwi puściły” oraz „Szedłem spać trzeŸwo, a wstanę pijany”.

O Rzymie
Znajdujemy tu historyczne uogólnienie: imperia bywają nietrwałe, w przeciwieństwie do żywej przez wieki, a nawet nieśmiertelnej kultury. Rzym był wielką potęgą, dopóki mu się nie „powinęła noga”. Język okazał się trwały – „ten i dziś miły”. Podsumowuje smutną historię imperium: „Tak zawżdy trwalszy owoc dowcipu niż siły”.

O księdzu
To jedna z fraszek zaliczanych do stosunkowo licznej grupy „antyklerykalnych”. Przy okazji jest zabawna i trochę nieprzyzwoita. To historia księdza, któremu „na noc małpę przywiedziono”. Było im razem tak dobrze, że miła biesiada przeciągnęła się. Ksiądz zapomniał nawet o mszy…

Na dom w Czarnolesie
Afirmacja świata, jego harmonii i piękna, które człowiek otrzymuje w darze od Boga – artysty, budowniczego świata. Zawiera koncepcję człowieka kreatora, wnoszącego w boski porządek również swój wkład.

 

Od razu ­skojarz!

Fraszki a filozofia
Kochanowski we fraszkach często przywołuje bliskie mu ideały filozofii epikurejskiej i stoickiej.

  • •Z tymi pierwszymi mamy do czynienia w utworach, w których poeta zachęca do korzystania z uroków życia, takich jak choćby suto zastawiony stół czy powaby kobiet. Należy jednak korzystać z nich umiejętnie; najczęściej znaczy to po prostu – nie wpadając w przesadę. „Inteligentne” podejście do rozmaitych uciech i przyjemności oferowanych przez świat doczesny zapewnia nam poczucie duchowej równowagi. Poeta zachęca do zabawy: „Pijcie, grajcie, miłujcie – Jan fraszki niech pisze!”.
  • • Elementy filozofii stoickiej, tak bliskiej mistrzowi, pojawiają się nieomal nieustannie. We fraszce Na dom w Czarnolesie – która nawiązuje do pieśni Horacego pt. O co poeta prosi Apollina – prosi Boga o to, co najważniejsze: o cnotę, ludzką życzliwość, spokojną starość, czyste sumienie, umiejętność życia zgodnie z zasadą złotego środka. Te trwałe wartości przeciwstawia przemijającym: bogactwu, sławie, podziwowi. Ważna jest wewnętrzna harmonia i dochowanie wierności sobie, a dobra doczesne nie mogą zapewnić prawdziwego szczęścia i spokoju duszy – taka już ich natura.

•Często przyjmuje postawę mędrca, obserwatora – ze stoickim spokojem przygląda się ludzkim namiętnościom, błędom i porażkom: „Niech drudzy za łby chodzą, a ja się dziwuję” – pisze. Głosi konieczność pogodzenia się z losem i wybacza światu jego niedoskonałość. Œwiatu co prawda daleko do doskonałości, lecz powinniśmy starać się zachować czyste sumienie, optymizm i zaakceptować fakt, że życie to nie tylko radości.

Przedstaw koncepcje epikureizmu i stoicyzmu

Topos świata jako teatru

W jednej z fraszek zatytułowanych O żywocie ludzkim prezentuje Kochanowski wizję życia ludzkiego jako walki ze zmienną fortuną, w której człowiek z góry skazany jest na przegraną. Poważny nastrój próbuje ukryć za żartobliwym tonem, ale jest to gorzki dowcip. W dwóch ostatnich wersach tego utworu znajdujemy myśl: „Naśmiawszy się nam i naszym porządkom,/ Wemkną nas w mieszek, jako czynią łątkom”. Łątka to lalka, dziecinna zabawka, a w języku poetyckim – marionetka. Wersy te nawiązują do bardzo starego toposu świata jako teatru. O co chodzi? O porównanie człowieka do aktora, który odgrywa napisaną przez kogoś innego rolę, po czym schodzi ze sceny – tyle że człowiek ze sceny życia schodzi na zawsze. Jest w tej wizji coś tragicznego – choćby przeświadczenie, że w życiu tak niewiele zależy od nas samych. Mimo to, a może właśnie dlatego, będzie to ulubiony topos Szekspira.

U Kochanowskiego topos ów zostaje zaprezentowany jako dowcip i przestroga zarazem. ŒŚwiat to teatr marionetek. Człowiek jest zabawką, marionetką w rękach Boga – ta myśl pojawia się także w innej fraszce O żywocie ludzkim, w której podmiot liryczny zwraca się bezpośrednio do Stwórcy. Ten postrzegany jest jako Wieczna Myśl, odległa od spraw ludzkich i unikająca ingerencji w nie –czyli Bóg daleki, właściwie nieobecny w naszym życiu. Bóg obserwuje poczynania ludzkie nie dlatego, że martwi się dolą człowieka czy chce się nim opiekować. ŒŚwiat jest dla niego swego rodzaju sceną, a ludzie aktorami zapewniającymi rozrywkę: „Wierzę, że tam na niebie masz mięsopust prawy/ Patrząc na rozmaite świata tego sprawy”. Grę prowadzi z nami nie tylko Opatrzność („Nie rzekł jako żyw żaden więtszej prawdy z wieka,/ Jako kto nazwał bożym igrzyskiem człowieka” – pisze poeta we fraszce Człowiek Boże igrzysko), ale i fortuna – kapryśna, zmienna i nieprzewidywalna. Za jej sprawą życie ludzkie jest niepewne, pełne nie zawsze przyjemnych niespodzianek: „Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy”.

Poeta w teatrze świata – topos theatrum mundi we fraszkach Jana Kochanowskiego.

Ciekawostka

Przewrotność mistrza, czyli zabawa słowem
Tytuł fraszki Raki bierze się stąd, że można ją czytać na dwa sposoby – tradycyjnie i w odwrotnym porządku. Za każdym razem zachowuje ona sens, ale inny. Czytany od lewej strony do prawej – wiersz jest specyficznym poradnikiem, z którego dowiadujemy się, jak postępować z kobietami. Zawiera też krótką, lecz bardzo pochlebną ich charakterystykę. Czytany w odwrotnym kierunku – staje się złośliwą satyrą na przywary niewiast, np. ich materializm.

Zobacz:

Fraszka

Co to jest fraszka

Czym jest fraszka? Omów fraszki Jana Kochanowskiego

Jaką filozofię głosi w Pieśniach i Fraszkach Jan Kochanowski?

Fraszki Kochanowskiego

Według jakich kryteriów możemy podzielić fraszki Kochanowskiego?

Fraszki Jana Kochanowskiego jako wyraz poglądów renesansowego myśliciela.