Renesans w Polsce

  • Złoty wiek kultury polskiej – to renesans. Nazwano go tak nie bez powodu, za Jagiellonów wiele działo się w Polsce – w polityce i w kulturze, a i na mapie Europy zajmujemy tłustą połać ziemi. Król Zygmunt Stary ożenił się z Boną Sforzą – ta zaś przywiozła z Włoch nowinki zarówno polityczne, kulinarne, jak i ze świata sztuki i obyczaju. Przybyli do Polski prekursorzy nowej epoki:
    • Kallimach (Filip Buonaccorsi), włoski poeta
    • Konrad Celtis, humanista z Niemiec.
  • Założono pierwsze w Europie Środkowej towarzystwo literackie: Nadwiślańskie Bractwo Literackie (Soldatis Litteraria Vistulana). Założycielem był Konrad Celtis, członkami profesorowie Akademii Krakowskiej, dworzanie i studenci. Działało w latach 1488-1491.
  • Rozkwitała literatura: najpierw polsko-łacińska, potem pisana w języku polskim, przekładano też na polski literaturę europejską. Akademia Krakowska staje się ośrodkiem myśli i kultury – sławnym na świecie, przyciągającym wybitne postacie Europy.
  • Rozrastają się siedziby magnackie i szlacheckie dwory na wsiach. Polska staje się krajem tolerancji i przystanią dla innowierców z zagranicy.
  • Powstają wielkie dzieła literatury polskiej pióra Reja i Kochanowskiego, pojawiają się pierwsze głosy pisarzy politycznych – zaczątek publicystyki.

 

Piękny wiek szesnasty

Wiek szesnasty otrzymał miano złotego wieku kultury polskiej. Rzeczywiście, państwo polskie było wówczas potęgą. O Krakowie mówiono: drugi Rzym. O mieszkańcach Małopolski, że lud to bitny, zuchwały i wesoły. Inne tereny, Wielkopolskę, Mazowsze, Mazury, Podlasie, różnie postrzegano. A to mawiano, że Mazurzy rodzą się ślepi jak szczenięta i chytrzy są jak lisy.

A to że Podlasiacy biedni: ,,Gdyby nie ryby i raki, zdechliby Podlasiaki”. O Mazowszanach – że szlachta to drobna, niezamożna, ale bardzo liczna. Kaszub miał być gruby i uparty, Kujawiak wesoły i pracowity. Południową granicę Rzeczypospolitej stanowiły Tatry, otoczone legendą, kuszące poszukiwaczy – pierwszych taterników! – zaklętymi w nich rzekomo skarbami. Górali jednak nie lubiano, a nawet wyśmiewano ich strój i mowę. Podział: Krakowiacy i górale – rysuje się zatem od bardzo dawna. Wielkopolska w wieku XVI była dzielnicą zamożną, choć znaczenie jej spadło. Życie polityczne tętniło wszak w stolicy, a zatem prym wiodły Kraków i Małopolska. Dynastia Jagiellonów wchodziła w koligacje ze znakomitymi rodami panującymi Europy, a szlachta zyskiwała coraz więcej przywilejów. Tak wyglądało życie w Rzeczypospolitej przed czterystu z górą laty.

.

Jaka była polska szlachta?

Mężna, waleczna, religijna, tolerancyjna, ale i dumna, pyszna, niemożliwie zarozumiała. Trudno jednoznacznie scharakteryzować cały stan, który dzierżył władzę w Rzeczypospolitej szlacheckiej. W wieku XVI ukuto i wypielęgnowano ideę złotej wolności szlacheckiej. Wolność stała się najcenniejszym skarbem i najważniejszym argumentem. Szlachcic rodził się wolny, i nikt mu tego przywileju odebrać nie mógł.

Z pogardą patrzyli polscy panowie na zagraniczne rody zależne od władców, i mawiali: „Nie masz szlachty pod słońcem nad szlachtę polską i syny koronne”. Poczucie wyższości przyczyniło się do powstania niezwykłych teorii. Na przykład o innej budowie ciała szlachcica niż ludzi stanów niższych. Mieli być szlachcice wyżsi, bardziej proporcjonalni, piękniejsi oczywiście, obdarzeni regularnymi rysami.

Chłopów oceniano nisko, mieli być leniwi, głupi, chytrzy. Nie była to jednak specyfika polska. Tendencja taka panowała w całej Europie. Jeszcze w XVIII wieku jeden z polskich medyków napisze, że kości w głowach chłopów ,,mają kształt pługów i innych narzędzi rolniczych”. Pogratulować wyobraźni! Zaiste, ludziom o kościach w kształcie pługów wolność nie mogła przysługiwać. Zyskiwała ją natomiast szlachta wraz z kolejnymi przywilejami i umacniającym się poczuciem, iż wolny szlachcic żadnej władzy nie podlega.

Zarazem jednak już od XVI wieku przestrzegano, by wolność nie oznaczała samowoli i lekceważenia prawa. ,,Wszyscy się wolnością szlachecką bronią, wszyscy ten płaszcz na swe zbrodnie kładą i poczciwą a złotą wolność w nieposłuszeństwo i we wszeteczność obracają” – grzmiał ksiądz Piotr Skarga, zwolennik silnej władzy królewskiej.

Ażeby sprawiedliwie zarysować walory i przywary stanu szlacheckiego, przypomnijmy cechy i ideały, które łączono ze szlacheckim urodzeniem. To rycerskość, odwaga, szlachetność, bezinteresowność, mistrzostwo w rycerskim rzemiośle, waleczność. Gdy zaś w wieku XVI szlachta osiadła na swoich wiejskich włościach, cenić zaczęła dobrobyt, wygodne, spokojne życie, handel i zysk. Szesnastowiecznego szlachcica cechowało przywiązanie do rodzinnej wsi, radość z arkadyjskiej egzystencji blisko natury, niechęć do wojen. Rycerz stał się włościaninem, a rzemiosło wojenne zastąpiła idylla ziemiańska. Przywileje, prawo posiadania ziemi, władza absolutna w obrębie własnego majątku, równość i wolność szlachecka zaowocowały sobiepaństwem, samowolą, pychą, kłótliwością i przesadnym konserwatyzmem.

.

W co się ubierano?

Strój zdradzał poglądy, na przykład sympatie zagraniczne bądź przywiązanie do tradycji. Bywał bogaty, barwny, ozdobny. Mieszanka mód musiała być szczególna, skoro uskarżali się na nią pisarze, choćby Marcin Bielski, Rej w Żywocie człowieka poczciwego czy Górnicki w Dworzaninie polskim. Ten ostatni pisał o tym, jak ubierają się Polacy: ,,to po włosku, to po hiszpańsku, po brunszwicku, po usarsku […] i drugie stroje są, których ja nie znam naprawdę”. Kontusz i żupan zostały uznane za tradycyjny strój narodowy dopiero później. Zresztą prawdziwa polemika za pomocą stroju nastąpi w baroku. Wówczas ubiór będzie świadczył o tym, czy ktoś jest kosmopolitą, czy tradycyjnym sarmatą.

Tymczasem już w XVI wieku praprababki nasze używały kosmetyków: barwiczki do policzków, potem bielidła do twarzy, malowały powieki i czerniły brwi; barwiono nawet zęby! Mężczyźni wyśmiewali, oczywiście, te praktyki. Pisał Klonowic na temat:

żonek wyłysionych,
Muskanych i barwionych, i kamforowanych,
Koszczonych, malowanych, podolejowanych.

Nic jednak nie powstrzymało rozwoju przemysłu kosmetycznego. Jeśli chodzi o fryzury, to właśnie w wieku XVI szlachcice zaczęli podgalać włosy. Fryzury kobiece dostarczały wówczas ważnej informacji. Otóż długie i rozpuszczone lub splecione włosy mogły nosić tylko panny. Obcięte i ukryte pod czepcem – mężatki. Również kobietom uwiedzionym obcinano włosy – na znak zhańbienia. Później, gdy wiek XVII każe włosy trefić, a następnie przywdziewać peruki – tylko szlachta zaściankowa podtrzymywać będzie tradycję warkocza i czepca.

.

Jadło, uczty i zabawy

Oj, jadło się, jadło… Jak to zwykle u nas: tłusto, dużo i niezdrowo. Gdy w Paryżu podawano kapłona z rożna, w Anglii dziczyznę, homary, wołowinę, dużo jarzyn i wykwintne desery, u nas kapuchę i grochówkę, bigosy i rosoły, a wszystko podlane dobrym trunkiem – gorzałką, miodem lub piwem. Uwielbiano miód, który z czasem wyparty zostanie przez wino. Początkowo szanowano także piwo, później jednak zdegradowano je do rangi marnego napoju pospólstwa. Z zagranicznych dań kpili sobie szlachcice. Jak wieść niesie, był nawet taki, co powrócił wcześniej z Włoch, bo trawę, czyli sałatę, dano mu do jedzenia. Wolałby swojskie kiełbasy albo krupnik, a na dokładkę baby i mazurki. Wszystko w liczbie mnogiej, bo apetyty dopisywały naszym przodkom. O Mikołaju Reju, znanym nam skądinąd ojcu języka polskiego, pisano: „na czczo zjadał pudło śliw, pół rączki miodu, wielkie niecułki ogórków i cztery magierki grochu”. To tylko preludium. Potem bowiem: „garniec mleka z chlebem, kopę jabłek, sztukę mięsa, kwaśną kapustę”, aż, ,,półmiskom kilku czupryny zmiąwszy”, był syty. Pogratulować apetytu!
Za to nie znano w wieku XVI kawy ani tytoniu. Używki te sprowadzono do nas później. I choć kuchnia była niezdrowa, dbano, by potrawy były pięknie podane i wyglądały apetycznie.

.

Boże Narodzenie w szesnastowiecznej Polsce

Pod pewnymi względami było takie jak dzisiaj. Podczas wieczerzy wigilijnej dzielono się opłatkiem, zostawiano puste miejsce dla nieobecnych lub nieznanego przybysza, pod obrus kładziono siano. Były też podarki – najpierw rozsyłane w same święta, potem wręczane podczas Wigilii. Brakuje tylko choinki. Ta przywędruje do nas dopiero w wieku XIX. Są natomiast śledź, karp, barszcz z uszkami, kutia, mak i miód. A także potrawy mniej nam znane: zupa migdałowa z rodzynkami, szczupak z szafranem czy okoń z posiekanymi jajami.

Również w święta bawiono się hucznie. Rej napisze: kto „już na dzień Bożego Narodzenia nie będzie li, włócząc się całą noc wrzeszczał, drzwi wybijał, a kiełbas nie nazbiera, albo iż całą noc kostki grając szczęścia nie szukał – już jakoby tego święta nigdy nie święcił”. ,,Kostki grając” – zauważcie ten niuans. Wiek XVI znał różne rozrywki: grano w kości, szachy, warcaby. Wchodziły w modę ,,karcięta”. Szlachta była gościnna. Czas gościny umilano rozmowami i opowieściami. Na dworach urządzano maskarady karnawałowe, tańce, z polonezem na czele, i zabawy z muzyką w tle, bo ,,nadobne a liche muzyczki”, jak pisał Rej, bardzo były lubiane. Lutnia, harfa z pewnością łagodziły obyczaje, ale na śpiewy wrzaskliwe wesołej kompanii narzekają poeci. Musiały zaś rozbrzmiewać często. Szlachta bowiem wiodła towarzyski tryb życia, sąsiedzi wizytowali się dość często, co rusz wpadali i inni goście, a czasem taki samotny tułacz lub kuzyn pozostawał na dworze jako rezydent do końca dni swoich.

.

Kobieta renesansowa

Właściwie nie ,,kobieta”, bo wyraz ten był przez lata nieprzyzwoity, tylko: niewiasta. Była podporządkowana władzy mężowskiej, miała rodzić dzieci i prowadzić gospodarstwo domowe. Niestety, ,,białogłowa najdoskonalsze jest zwierzę między zwierzęty” – zupełnie poważnie pisał Łukasz Górnicki w Dworzaninie polskim. Tam też twierdził, że Polki od Włoszek głupsze i nie ma co ich nauczać dworności. Trochę nowocześniej patrzono na te kwestie na dworach. Kobiety wysoko urodzone lepiej radziły sobie z emancypacją niż zwykłe szlachcianki.

Te ostatnie za mąż wychodziły bardzo wcześnie – nawet w dwunastym roku życia! – za męża dostając nieraz szlachcinę po wojennych tułaczkach. Nie miłość wszakże, lecz kwestie finansowe i ,,zacność domu”, czyli koligacje – stanowiły tu czynniki decydujące.

Poza tym wszystkim renesans przynosi przecież poezję miłosną, erotyki i serenady. Tyle że niewiele ma to wspólnego z małżeństwem. Za czas jakiś zakochani będą mieli inne wyjście, gdy sprawy układać się zaczną nie po ich myśli: klasztor albo w pełni akceptowane porwanie panny z domu. Może dlatego ukształtuje się w czasach staropolskich zupełnie inny model wychowywania chłopców i dziewcząt. Chłopiec cieszy się wówczas dość dużą swobodą i wyrozumiałością rodziców. Córka zaś po to jest, ,,by jej strzec”. Są więc córki pilnowane, wypuszczane na przechadzki tylko z przyzwoitką. A nie daj Boże, by miały przyjąć młodzieńca lub jakiś podarek od niego. Z czasem jednak sytuacja się zmieni. W postulatach publicystów XVIII wieku droga edukacyjna młodzieńca wygląda już inaczej niż u Reja.

.

Miejsca

  • Kraków – Zamek Królewski na Wawelu. W dobie re­nesansu rozbudowany przez Zygmunta Starego stał się przykładem polskiej architektury renesansowej, zwłaszcza krużganki i czworoboczna forma z dziedzińcem.
  • Akademia Krakowska. Stolica Rzeczypospolitej ze względu na obecność dworu królewskiego.
  • Miasta – rozwijają się: Częstochowa, Sandomierz, Kazimierz, Gniezno – tu grób św. Wojciecha, Poznań, Kalisz, Gdańsk. Obok katedr, kościołów rosną mieszczańskie zabudowania – ratusze, rynki, na których tętni handel.
  • Zamki – potężne rody magnackie budowały lub rozbudowywały posiadane już zamki (często przerabiano średniowieczne, dobudowując nowe, renesansowe części). Siedzibą królewską był Wawel, poza tym powstawały zamki w Golubiu, Gniewie czy Czersku.
  • Szlacheckie dwory – szlachta to trzon polskiego społeczeństwa – nie mieszka ani w zamczyskach, ani w miastach, lecz w tradycyjnych, typowych dla naszej kultury dworkach szlacheckich – otoczonych modrzewiami, z gankiem, z kolumnami i pobielonymi ścianami. Dworek takowy stanie się już na zawsze symbolem ojczyzny, polskiego domu, o nim z sentymentem pisać będzie Mickiewicz i Fredro, i Sienkiewicz.

Facebook aleklasa 2

Zobacz:

Wymień czynniki, które sprzyjały rozwojowi kultury w renesansowej Polsce

Renesans – informacje o epoce

POLSKI renesans

RENESANS W POLSCE – TABELA

Ważni twórcy renesansowej Polski

Literatura polskiego renesansu

Tabela lektur renesansowych

Renesans w Polsce – charakterystyka epoki

Szlachta i sarmatyzm

Szlachta – kultura, historia, tradycja