Autor: Horacy (Quintus Horatius Flaccus, 65-8 p.n.e.). Najsłynniejszy twórca literatury w antycznym Rzymie, syn wyzwolonego niewolnika, który zadbał o wykształcenie syna (w Rzymie i w Atenach). Horacy pozyskał protekcję Mecenasa, możnego protektora (od niego właśnie pochodzi nazwa opiekuna, sponsora artystów), dlatego spokojnie mógł zajmować się literaturą.

Tytuł wiersza: incipit – „Exegi monumentum aere perennius” (Carm. III, 30), pierwszy wers wiersza; słowa, które zapowiadają temat (wartość poezji, wieczną sławę poety).

Czas powstania: I w. p.n.e.

Gatunek: Pieśń (łac. carmina) – utwór o charakterze lirycznym (źródło – poezja grecka). Początkowo związany z muzyką – wyśpiewywany przy akompaniamencie instrumentów. Za czasów Horacego to już samodzielna forma literacka. Pieśni Horacego później zostały nazwane przez filologów odami. Oda (pieśń pochwalna – sławiąca osobę lub wydarzenie, utwór liryczny utrzymany w poważnym, podniosłym tonie).

Tematyka utworu: Pochwała dzieła poetyckiego, aktu tworzenia i samego nieśmiertelnego twórcy; sława poetycka, zasługi poety na polu sztuki, duma z własnych dokonań artystycznych.

Nastrój wiersza: Uroczysty, podniosły, pogodny, spokojny, pełen refleksji. Przypomina uroczystą przemowę, orację.

Adresat: Adresat ma potwierdzić główną myśl wiersza – prawdę, że wielki artysta jest nieśmiertelny. Odbiorcą może być każdy z nas, czytelnik utworu Horacego. Można też wskazać konkretnego adresata – to, przywołana w ostatniej strofie, muza Melpomena, do której podmiot liryczny zwraca się bezpośrednio.

Exegi monumentum aere perennius          1.

Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu
strzelający nad ogrom królewskich piramid
nie naruszą go deszcze gryzące nie zburzy             2.
oszalały Akwilon oszczędzi go nawet

łańcuch lat niezliczonych i mijanie wieków
Nie wszystek umrę wiem że uniknie pogrzebu      3.
cząstka nie byle jaka i rosnąca w sławę
potąd będę wciąż młody pokąd na Kapitol

ma wstępować z milczącą westalką ponifeks
I niech mówią że stamtąd gdzie Aufidus huczy
z tego kraju gdzie gruntom brak wody gdzie Daunus
rządził ludem rubasznym ja z nizin wyrosły                  4.

pierwszy doprowadziłem nurt eolskiej pieśni
od Italów przebiwszy najpewniejszą drogę
Bądź dumna z moich zasług i delfickim laurem
Melpomeno łaskawie opleć moje włosy                          5.

(Carm. III, 30) (przełożył Adam Ważyk)

  1. „Exegi monumentum” oznacza „wybudowałem sobie pomnik”. Najsłynniejsza metafora dzieła literackiego.
  2. Opis potęgi „pomnika” – czyli mocy poezji.
  3. „Non omnis moriar” (Nie wszystek umrę). Najważniejszy cytat, główny motyw, przesłanie utworu,
    klucz do interpretacji!
  4. Słowa o sobie.
  5. Apostrofa do muzy tragedii – Melpomeny.

Trudne i ważne pojęcia:

akwilon – północny wiatr (także Akwilon – bóg wiatru północnego)
Aufidus – rzeka w rodzinnym kraju poety, Apulii
Daunus – mitologiczny król upalnej Apulii
delficki – dotyczący wyroczni Apollina w Delfach (inaczej – apolliński)
eolska pieśń – wiersze Alkajosa i Safony
Kapitol – jedno z siedmiu wzgórz w Rzymie
Melpomena – muza tragedii
pontifeks – kapłan
spiż – bardzo trwały materiał (stop miedzi, cyny i cynku, często z domieszką innych metali, np. ołowiu), używany zwykle do odlewania dzwonów i broni (dział)
westalka – kapłanka Westy, bogini ogniska domowego; strzegła wiecznego ognia (gwarancji potęgi Rzymu)

 

Co oznacza słynny horacjański motyw exegi monumentum?

Postawiłem pomnik, czyli – napisałem dzieło. Dzięki temu przetrwam bardzo, bardzo długo – ja, poeta i moja poezja (ja w mojej poezji). Póki będą czytać moje słowa, będę sławny, nie wszystek umrę.
Najlepiej pisać o sprawach ponadczasowych, o tym, w co się wierzy – mistrzostwie, wartości poezji, która wyraża dobro, piękno i miłość.

 

Jakie stałe motywy możemy znaleźć w wierszu?

  • Motyw twórcy (człowieka wyjątkowego, wybitnego, natchnionego, ze swoją mocą twórczą podobnego do istoty boskiej).
  • Motyw aktu tworzenia (umiejętność stwarzania nowych światów, nowego wymiaru, akt podobny do boskiego, zapewniający twórcy nieśmiertelność).
  • Motyw dzieła literackiego (to, co poeta zostawia po sobie, jego dzieła, zapewniające mu nieśmiertelność; wiecznie trwać będą zamknięte w słowach przemyślenia, wartości, talent poety).

Jak ocenia swoją poezję sam Horacy?

Bardzo wysoko. Wielkość własnej poezji porównuje z potężnymi budowlami, stawianymi na cześć boskich istot. Z egipskimi piramidami, wielkimi grobowcami faraonów (pierwsza zwrotka). Z Kapitolem, wzgórzem, na którym znajdowała się najsłynniejsza świątynia Jowisza i płonął wieczny ogień (druga strofa).

Swój poetycki proces tworzenia zrównuje z boskim aktem twórczym. Stawia siebie w gronie najwybitniejszych twórców początków liryki. Uważa, że jego wiersze zasługują na laur delficki. Dlaczego właśnie na tę nagrodę? Wieniec laurowy to dziś symbol zwycięstwa. Poza tym świątynia w Delfach poświęcona była Apollinowi, opiekunowi muz. Byłaby więc to nagroda niejako od kogoś, kto ma największe kompetencje w typowaniu wielkiej poezji.

Kto podjął horacjańskie wątki o nieśmiertelności poezji i poety?

Najwyraźniej wątki horacjańskie, mówiące o nieśmiertelności poezji i poety, rysują się w twórczości Jana Kochanowskiego (parafraza pieśni Horacego – Niezwykłym i nie lada piórem opatrzony…, Kto mi dał skrzydła…, fraszka Ku Muzom).

Cechy pieśni

  • podmiot ­liryczny
    Horacy. Wskazują na to temat utworu oraz wyraźne wątki autobiograficzne i nazwy geograficzne: niskie urodzenie, Aufidos, akwilon, Daunus, Kapitol.
  • regularny układ ­zwrotek
    Wiersz stroficzny – cztery strofy. Każdy wers ma trzynaście sylab (trzynastozgłoskowiec). Średniówka po siódmej sylabie każdego wersu.
  • melodyjność
    Rytm utrzymany przede wszystkim dzięki wersom o takiej samej liczbie sylab i w miarę regularnemu układowi akcentów (dzięki średniówce).
  • zwięzła, nieskompli­kowana ­konstrukcja
    W trzech pierwszych strofach podmiot liryczny przeciwstawia sobie niszczące siły natury oraz nieśmiertelną, dobrą poezję. Podkreśla zasługi poety i potęgę poezji. W końcowej strofie upomina się o nagrodę – poetycki laur, trwałe, honorowe miejsce wśród największych poetów.

Środki stylistyczne

  • metafory (przenośnie)
    Podkreślają temat utworu. Mówią głównie o nieprzeciętności artysty, który wiecznie żyje w swoich dziełach.
    Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu
    Nie wszystek umrę wiem że uniknę pogrzebu
    cząstka nie byle jaka
    (…) delfickim laurem
    Melpomeno opleć moje włosy
  • epitety
    Skontrastowanie poezji i sił natury, podkreślenie własnych poetyckich zasług, wielkości i trwałości poezji.
    oszalały Akwilon, deszcze gryzące
    moje zasługi, delficki laur, cząstka nie byle jaka
  • apostrofa
    Bezpośredni zwrot do Melpomeny, zamyka utwór, podkreślając jego podniosły, uroczysty ton. Prośba o uznanie talentu, uhonorowanie autora. Dlaczego właśnie do niej, przecież jest muzą tragedii, a nie poezji? Właśnie tragedię starożytni cenili najwyżej wśród wszystkich dziedzin literatury. Melpomena jest więc najdoskonalszą opiekunką literatury.
    Bądź dumna z moich zasług i delfickim laurem
    Melpomeno łaskawie opleć moje włosy
  • przerzutnia
    Układ wersów nie pokrywa się ze zdaniami tekstu, mimo to wiersz zachowuje melodyjność.
    nie naruszą go deszcze gryzące nie zburzy
    oszalały Akwilon
    oszczędzi go nawet
    łańcuch lat niezliczonych i mijanie wieków
    wiem że uniknie pogrzebu
    cząstka nie byle jaka i rosnąca w sławę
    potąd będę wciąż młody pokąd na Kapitol
    ma wstępować z milczącą westalką ponifeks
  • zwroty ­wykrzyknikowe
    Podkreślają oficjalny, uroczysty ton wiersza i wagę, jaką przywiązuje podmiot liryczny do wypowiadanych słów, tematu wiersza.
    niech mówią i bądź dumna
  • sentencja
    Podkreślenie wieczności dzieła literackiego, a przez to nieśmiertelności jego twórcy.
    Nie wszystek umrę
  • rymy
    Mistrzowskie, subtelnie ukryte, rymy niedokładne.
    spiżu – piramid – zburzył – nawet

Przekład Lucjan Rydel

Exegi monumentum aere perennius…

Stawiłem sobie pomnik trwalszy niż ze spiży,
Od królewskich piramid sięgający wyżej;
Ani go deszcz trawiący, ani Akwilony
Nie pożyją bezsilne, ni lat niezliczony

Szereg, ni czas lecący w wieczności otchłanie.
Nie wszystek umrę, wiele ze mnie tu zostanie
Poza grobem. Potomną sławą zawsze młody,
Róść ja dopóty będę, dopóki na schody

Kapitolu z westalką cichą kapłan kroczy.
Gdzie z szumem się Aufidus rozhukany toczy,
Gdzie Daunus w suchym kraju rządził polne ludy,
Tam o mnie mówić będą, że ja, niski wprzódy,

Na wyżyny się wzbiłem i żem przeniósł pierwszy
Do narodów Italów rytm eolskich wierszy.
Melpomeno, weź chlubę, co z zasługi rośnie,
I delfickim wawrzynem wieńcz mi włos radośnie.