Autor: Michaił Afanasjewicz Bułhakow
(1891-1940) – z wykształcenia lekarz, później poświęcił się literaturze. Autor opowiadań (Diaboliada, Fatalne jaja), powieści (Biała gwardia), sztuk teatralnych (Dni Turbinów) – zazwyczaj pokazujących rzeczywistość w sposób satyryczny, co było powodem poważnych kłopotów z cenzurą (łącznie z zakazem druku).

Dzieło: Mistrz i Małgorzata
Powieść powstająca w latach 1928 – 1940 (wielokrotne przeróbki). Wydana z powodu cenzury dopiero w 1973.

Epoka
Dwudziestolecie międzywojenne – w Związku Radzieckim to okres stalinowski, rzeczywistość totalitarna, w której królują biurokracja i zakłamanie. W literaturze – realizm socjalistyczny.

 

Forma utworu

1. Łączenie konwencji literackich:

  • realistyczna – dokładny obraz Moskwy (konkretne adresy: Sadowa 302A, Patriarsze Prudy…),
  • fantastyczna – działania Wolanda i jego świty prowadzą do deformacji świata; elementy baśniowe: lot Małgorzaty na miotle, gawron jako szofer,
  • mityczna – wydarzenia wątku biblijnego,
  • groteskowa – łączenie tragizmu i komizmu, patosu (losy Jeszui Ha-Nocri) i liryczności (wątek miłosny), obecność karykatury i deformacji, parodiowanie konwencji literackich (np. żarty z pełnej wiedzy psychologicznej narratora powieści realistycznej).

2. Łączenie różnych gatunków prozy, na przykład:

  • przypowieści (wieloznaczność powieści; paraboliczne pokazanie współistnienia dobra i zła),
  • powieści psychologicznej (rozterki Piłata),
  • romansu (miłość Małgorzaty i Mistrza),
  • utworu kryminalnego (np. śmierć Berlioza),
  • powieści satyryczno-obyczajowej (obraz Moskwy).

3. Różnice w języku narratora:

  • fragmenty mówiące o Moskwie: język potoczny, zwracanie się do czytelnika, bawienie się jego oczekiwaniami; narrator prezentujący swój stosunek do świata (często tonacja ironiczna), wielosłowie,
  • wątek biblijny: narracja auktorialna (narrator ukryty, nieuczestniczący w świecie przedstawionym, mający do niego dystans); język podniosły, niekiedy kunsztowny.

 

Ważne motywy

  • Księżyc – symbol ciągłego odradzania się, wieczności (powtarzalność cyklu lunarnego ujednolica czas), ale także ułudy, tajemniczości świata.
  • Słońce – symbol prawdy, jasności, doskonałości.
  • Upał, burza – wspólne dla wydarzeń w Moskwie i Jeruszalaim, mogą oznaczać zagrożenie.
  • Ogień – znak wyzwolenia, oczyszczenia, przetworzenia czegoś niedoskonałego w idealne (spalenie domu Gribojedowa , „Torgsinu”, mieszkania Berlioza i sutereny, w której mieszkał Mistrz).
  • Woda – inny ważny żywioł symbolizujący oczyszczenie (zalanie mieszkania Łatuńskiego).

 

Mistrz i Małgorzata jako powieść o…

  • współistnieniu dobra i zła w świecie,
  • władzy i wiążących się z nią dylematach,
  • niszczącym ludzkie wartości systemie totalitarnym,
  • tajemnicach ludzkiej psychiki,
  • potrzebie prawdziwych wartości, takich jak odwaga, wierność sobie, prawda,
  • potrzebie miłości, będącej siłą zmieniającą rzeczywistość,
  • potrzebie wolności: myślenia, wyboru, tworzenia…
  • pisarzu i jego dziele.

 

Powinowactwa literackie

  • Faust Goethego – pochodzą z niego imiona Wolanda i Małgorzaty, a także motto powieści Bułhakowa.
  • Raj utracony Miltona – sposób pokazywania diabła.
  • Biblia – powieść Mistrza przetwarza i rozwija motywy pochodzące z Ewangelii (charakter apokryficzny).
  • Boska Komedia Dantego – Moskwa przypomina dantejskie piekło.
  • Literatura romantyczna – wybitne jednostki samotne w otaczającym świecie; znaczenie snów, mieszanie realności z fantastyką, motyw szatana.
  • Ludowe baśnie – z nich pochodzą motyw lotu na miotle czy wieprzu, grające żaby.
  • Satyra menippejska.
  • Tradycja karnawałowa (widoczna np. w sposobie kreowania świty Wolanda).

 

Miejsce i czas akcji

Mieszanie się, przenikanie czasoprzestrzeni:

  • Teraźniejszość – Moskwa lat trzydziestych (organizowanie szatańskiego balu przez Wolanda i jego świtę).
  • Przeszłość – odległa o prawie 2 tysiące lat Jerozolima za czasów Piłata (wydarzenia z powieści Mistrza).
  • Przyszłość – przestrzeń „księżycowa”, zakończenie powieści (relacja ze zdarzeń przyszłych, np. przepowiedzianej wcześniej śmierci Fokicza na raka).

Czas nie płynie równomiernie, można go zatrzymać (bal u szatana ma miejsce o północy, czas zostaje wówczas zawieszony); wydarzenia trwają trzy dni – i te w Moskwie (od środy do soboty), i te w Jeruszalaim.
Przestrzeń także bywa zmienna (mieszkanie przy Sadowej 302A zmienia się w czasie balu w ogromne komnaty, diabły mogą przebywać jednocześnie w różnych miejscach).

 

Bohaterowie

Postacie realne

  • Mistrz – ukochany Małgorzaty, jedyny uczciwy wśród pisarzy, autor powieści o Piłacie i Jeszui; skrytykowany, pali rękopis i załamuje się, zostaje zamknięty w szpitalu psychiatrycznym.
  • Małgorzata – trzydziestoletnia piękna kobieta, ukochana Mistrza; dla niego porzuciła męża i dostatnie życie, a także zdobyła się na zostanie gospodynią szatańskiego balu.
  • Michał Berlioz – prezes Massolitu, uznający religię za brednie; Woland przepowiada jego śmierć pod kołami tramwaju.
  • Nikanor Iwanowicz Bosy – prezes spółdzielni mieszkaniowej, łapówkarz ukarany przez siły szatańskie.
  • Stiepan Bogdanowicz Lichodiejew – dyrektor teatru Variétés, przeniesiony przez Wolanda do Jałty; później zrezygnował z pracy i został kierownikiem sklepu ­spożywczego.
  • Grzegorz Daniłowicz Rimski – dyrektor finansowy Variétés, także zrezygnował z pracy po spotkaniu ze świtą Wolanda.
  • Iwan Sawieliewicz Warionucha – administrator teatru.

Postacie fantastyczne

  • Woland – sam „książę ciemności”, diabeł buntownik; zdobył wiedzę o świecie, ale jest ona jedynie przyczyną jego samotności i poczucia goryczy.
  • Korowiow (Fagot) – „obywatel o małej główce”, odpowiedzialny za większość szatańskich dowcipów w Moskwie; pierwotnie był rycerzem, który zażartował na temat ciemności i światła.
  • Behemot – paź i błazen, nieodłączny towarzysz Fagota i współautor sztuczek; przyjął postać ogromnego czarnego kota.
  • Hella – naga wiedźma o zielonych oczach, symbol wyuzdania i pragnień cielesnych.
  • Asasello – osiłek o rudych włosach i z kurzym udkiem w butonierce; demon – morderca.
  • Abbadona – pojawia się rzadko, a zajmuje się wymierzaniem kary.

Bohaterowie wydarzeń biblijnych

  • Jeszua Ha-Nocri – głoszący dobro i miłość bliźniego wędrowny filozof, skazany na śmierć przez Piłata.
  • Poncjusz Piłat – namiestnik cesarza Tyberiusza; człowiek wrażliwy, ale pozbawiony odwagi – boi się uwolnić Jeszuę; później cierpi z powodu wyrzutów sumienia.
  • Mateusz Lewita – były poborca podatkowy, jedyny uczeń Jeszui, spisuje wszystkie słowa swego mistrza.

 

Moskwa lat trzydziestych

Mistrz i Małgorzata to powieść i śmieszna, i straszna. W realistyczny, a zarazem satyryczny sposób przedstawił w niej Bułhakow otaczający go świat – tyle że jest to świat stalinowskiego totalitaryzmu. Interpretując utwór, trzeba mieć świadomość, jak strasznych czasów on dotyczy. Istotą totalitaryzmu jest dążenie do całkowitego podporządkowania jednostki systemowi, do kontrolowania wszystkich sfer jej życia. Bułhakow skupia swoją uwagę na ludziach poddanych działaniu tego systemu, pokazuje zniszczenie moralnego porządku i upadek autorytetów. Mieszkańcy Moskwy nie są wolni, odczuwają ciągłą presję. Boją się nie tylko tajnej policji, ale samych siebie. Na porządku dziennym są donosy (np. Alojzy Mogarycz poinformował władze, że Mistrz przechowuje nielegalną literaturę). Ci, którzy „nie pasują”, znikają bez śladu, trafiają np. do szpitala psychiatrycznego. Pokazany w powieści zakład profesora Strawińskiego jest raczej miejscem odosobnienia niż leczenia.

Nieuczciwość i przemoc nie są karane – stają się regułą. Każdy, kto ma jakieś stanowisko, wykorzystuje je do własnych celów, kwitnie łapownictwo (przykład – prezes spółdzielni mieszkaniowej Nikanor Bosy). Wszechobecna jest biurokracja, dyktat zaświadczeń, regulaminów, zawiadomień… W tej rzeczywistości żyje się trudno i biednie, choć nie wszystkim. Są „równiejsi”, dla których powstają specjalne sklepy, którym łatwo zdobyć mieszkanie czy pieniądze.

W takiej właśnie rzeczywistości w pewną wiosenną środę pojawia się szatan ze swoją świtą. Woland, przedstawiający się jako mistrz czarnej magii, przybywa do Moskwy, aby zorganizować doroczny wiosenny bal pełni księżyca, bal potępionych. Co roku jest on urządzany w innym miejscu świata, a jego gospodynią jest jakaś Małgorzata. Złośliwe sztuczki towarzyszy Wolanda wywołują w mieście wiele zamieszania, z którym nie jest w stanie sobie poradzić „pewna instytucja” (czyli po prostu NKWD). Szatańskie żarty odsłaniają zło obecne w świecie. W czasie spektaklu w Variétés kobiety będą niemal walczyć o rozdawane na scenie ubrania, buty i perfumy, widzowie będą sobie wyrywać wyczarowane przez Wolanda pieniądze. Próżność i zachłanność zostaną ukarane: piękne stroje znikają, a pieniądze zamieniają się w bezwartościowe etykiety. Kara czeka także łapownika Bosego czy teatralnych biurokratów. A jednak działania Wolanda i jego świty nie są w stanie naprawić wypaczonej, paranoicznej rzeczywistości. Zło stworzone przez ludzi okazuje się silniejsze od tego, które uosabia szatan… Pisarz pokazuje świat odwróconego porządku: rzeczywistość jest piekłem, a diabeł jest bardziej ludzki od człowieka.

 

Pisarz w totalitarnej rzeczywistości

Bułhakow pokazuje, jak system pragnie podporządkować sobie nawet ludzi, którzy powinni być wolni – artystów. Pisarz sam tego boleśnie doświadczył. Typowa dla jego twórczości skłonność do satyrycznego spojrzenia na rzeczywistość, dostrzeganie absurdów świata nie pasowały do zadań twórcy socjalistycznego, który nie mógł być przecież apolityczny. Powieść Biała gwardia, w której Bułhakow przedstawił wojnę domową po wybuchu rewolucji, uznano za wyraz poparcia dla „białych”. Stąd zakaz druku, nagonka w prasie, zdejmowanie sztuk z afisza. Zdesperowany twórca spalił swoje rękopisy, w końcu napisał list do Stalina:

Jeśli nie otrzymam nominacji reżyserskiej, proszę o etat statysty. A jeśli nie wolno mi być nawet statystą, to proszę o pracę zwykłego robotnika scenicznego. Jeśli nawet to okaże się niemożliwe, to proszę Rząd Radziecki, żeby zadysponował moją osobą w taki sposób, jaki uważa za właściwy, ale żeby tak czy inaczej zadysponował , albowiem obecnie przede mną […] – jedynie nędza, ulica i śmierć.

W takiej sytuacji praca nad Mistrzem i Małgorzatą stała się dla Bułhakowa formą ucieczki. Powieść, którą zaczął pisać w 1928 r., zniszczył w 1930, znów rozpoczął rok później, wielokrotnie była przerabiana – ostatnie poprawki wprowadzał pisarz już na łożu śmierci w 1940. W archiwum Bułhakowa pozostało osiem redakcji utworu! Pisarz nie miał złudzeń – to była powieść bez szans na publikację. I rzeczywiście, pełne rosyjskie wydanie ukazało się dopiero w 1973 r. (w Polsce pełną wersję utworu wydano w roku 1981. Mistrz i Małgorzata odbiega bardzo daleko od „jedynej słusznej” estetyki realizmu socjalistycznego, którą I Zjazd Pisarzy Radzieckich uznał w 1934 r. za obowiązującą (żadnej psychologii i fantastyki, twórca ma propagować socjalistyczne idee, kształtować masy). A jeśli ktoś myśli inaczej niż nakazuje marksistowska ideologia? Nie ma właściwie racji bytu – czeka go nędza, zapomnienie, ewentualnie konieczność tzw. wewnętrznej emigracji. Tak właśnie potoczyły się losy wielu innych twórców, np. Anny Achmatowej czy Borysa Pasternaka. Dobrą ilustracją jest także przykład Mistrza z powieści Bułhakowa. To uczciwy pisarz, ale dzieło jego życia mówi o kwestiach religijnych, niedozwolonych w ateistycznym państwie. Po opublikowaniu fragmentu powieści życie bohatera zamienia się w piekło. Napaści krytyków (mające wyraźne polityczne podłoże) sprawiają, że bohater załamuje się i pali rękopis. Rezygnuje ze swojej powieści, na koniec trafia do szpitala psychiatrycznego. Później Małgorzata ukarze jednego z tych dyspozycyjnych krytyków – Łatuńskiego. Zanim uda się na szatański bal, zdemoluje i zaleje mieszkanie człowieka, który zniszczył jej ukochanego.

Odmienna jest sytuacja tych, którzy się dostosują – żyją w dostatku, mają specjalne sklepy, restauracje i „domy pracy twórczej”, ale „piszą zupełnie co innego, niż chcieliby napisać”. Nie dla nich dotykanie tajemnicy czy analizowanie ludzkiej duszy, nie ma mowy o oryginalności. Bułhakow pokazuje, jak kontrola państwa niszczy to, co jest istotą sztuki. W satyryczny sposób przedstawia organizację o nazwie Massolit (Stowarzyszenie Moskiewskich Pisarzy) i stworzoną dla jego członków enklawę dobrobytu – tzw. dom Gribojedowa. Absurdalne są napisy na drzwiach kolejnych pokojów: „Sekcja wędkarsko-urlopowa”, „Do kolejki po papier można się zapisywać u Poklewkiny”, „Pełnoterminowe urlopy twórcze od dwu tygodni (opowiadania – nowele) do jednego roku (powieść, trylogia) ­Jałta, Suuk-Su, Borowoje, Cichisdziri, Machindżauri, Leningrad (Pałac Zimowy)”. Poza tym legitymacje, rejestracje, planowanie, różnego rodzaju komisje (np. Komisja Nadzoru Widowisk i Rozrywek Lżejszego Gatunku)… W tym wszystkim mniej istotne jest samo tworzenie, bardziej – korzyści, jakie ono przynosi. A przecież, jak pisze Bułhakow: „Pisarz jest pisarzem, ponieważ pisze, a bynajmniej nie dlatego, że ma legitymację”.

 

„Powieść w powieści”

Tworzona przez Mistrza powieść wprowadza drugą płaszczyznę wydarzeń w utworze Bułhakowa. Opowiada o rzymskim namiestniku Piłacie i skazaniu na śmierć Jeszui Ha-Nocri. Te postacie są, oczywiście, wzorowane na Biblii, jednak zostały nieco przetworzone. Wyraźne jest przesunięcie akcentów – na plan pierwszy wysuwa się Piłat, to jego rozterki i lęki są tu najistotniejszym problemem. Jeszua Ha-Nocri z powieści Mistrza nie ma mocy boskiej, nie dokonuje cudów (chyba że uznamy za coś takiego uśmierzenie uporczywego bólu głowy Piłata). Nie towarzyszą mu uczniowie – właściwie tylko jeden (Mateusz Lewita), pokazany zresztą w powieści bez entuzjazmu. Jeszua głosi prawdę, sprawiedliwość i dobro. Nie ma według niego złych ludzi, a za popełnione grzechy można uzyskać przebaczenie (przebaczenie wymaga zrozumienia człowieka!). Nawet okrutny żołnierz rzymski – Marek Szczurza Śmierć – jest według niego dobrym człowiekiem; nieczułym uczyniły go wcześniejsze cierpienia (okaleczenie przez Germanów). Jeszua rozumie tchórzostwo Piłata, zrozumiałby nawet Judę z Kiriatu, który go wydał dla pieniędzy… Jedyną winą tego wędrownego filozofa są właśnie głoszone przez niego poglądy o zwycięstwie dobra, o tym, że „na świecie nie ma złych ludzi”. Procurator nie widzi zagrożenia w Jeszui Ha-Nocri, ale ulega – boi się, że uwolnienie go od winy zostanie uznane za obrazę cesarza, a sam Piłat za zdrajcę. Ma jeszcze nadzieję, że Kajfasz ułaskawi Jeszuę z okazji święta Paschy, jednak sędziowie sanhedrynu boją się tych „niebezpiecznych” idei – wolą popełnić zbrodnię niż przyzwolić na nią. Uwolniony zostaje Bar-Rabban (Bar Rabban – biblijny Barabasz), a Piłat także wtedy nie protestuje.

Procurator nie jest złym człowiekiem, ale popełnił poważny błąd – przystosował się do zła panującego w świecie, uznał siłę za zasadę życia społecznego. Za to tchórzostwo zapłaci utratą spokoju, duchowymi cierpieniami. Ich symbolem w utworze jest noszony przez Piłata strój – biały płaszcz „z podbiciem koloru krwawnika”. Czerwień oznacza cierpienie, ofiarę, biel – czystość, niewinność. Umycie rąk przez Piłata mogło go czynić niewinnym w oczach innych ludzi (biel jest na zewnątrz), ale wewnętrzny ból nie pozwoli mu dalej żyć tak, jakby nic się nie stało.

 

Uniwersalna powieść o moralności

„Mistrz i Małgorzata to chwila wiecznie trwająca, nabrzmiała problematyką etyczno-moralną” – twierdzi J. Karaś.
Celem Bułhakowa nie było stworzenie dokumentu swoich czasów. Pojawienie się tematyki biblijnej dowodzi, że interesuje go szersza problematyka: odwieczny los ludzki, wpisanie człowieka w ścieranie się sił dobra i zła. W powieści pojawiają się istotne pytania filozoficzne i metafizyczne, a sam utwór staje się wieloznaczny i ponadczasowy.

Tę uniwersalność podkreśla połączenie dwóch odległych płaszczyzn: współczesnej i biblijnej. A może wcale nie są one odległe? Wydarzenia mające miejsce w Jeruszalaim łączą się z tym, co dzieje się w Moskwie lat 30. Podobna jest sceneria: wieczorny upał, chmura burzowa. Może to ta sama chmura, może wydarzenia są równoległe? Podobny jest też sens moralny. W obydwu przypadkach pisarz pokazuje, jakim naciskom może być poddany człowiek przez świat, w którym żyje, i jak łatwo dostosować się do zła. Piłat nie zdobył się na uwolnienie Jeszui. Mistrz także został złamany – wyrzekł się swojej powieści, samego siebie. Przykładów tchórzostwa jest dużo więcej – poddają się np. pisarze z Massolitu.

Zło i dobro – te właśnie sfery współistnieją w świecie opisywanym przez Bułhakowa.

  • Zło
    System totalitarny z nieodłączną biurokracją, tchórzostwo, brak wiary, wyrzeczenie się swoich ideałów, krzywdy wyrządzane innym ludziom, donosicielstwo, egoizm, nieuczciwość, materializm, kłamstwo.
  • Dobro
    Nauki Jeszui Ha-Nocri i działania diabłów.
    Takie wartości, jak: wolność, odwaga, wiara, wierność sobie, pomoc innym, współczucie, uczciwość, miłość, prawda.

Które z nich zwycięży? Powieść Bułhakowa mogłaby prowadzić do pesymistycznego wniosku, że nie da się pokonać zła stworzonego przez ludzi. Mogłaby, ale nie musi – pisarz pokazuje także wybitne jednostki, którym udaje się pokonać zło. I to nawet wtedy, kiedy przez chwilę mu uleg­ły, jak Mistrz czy Piłat.

„Na co by się zdało twoje dobro, gdyby nie istniało zło i jakby wyglądała ziemia, gdyby z niej zniknęły cienie? Przecież cienie rzucają przedmioty i ludzie” – mówi Woland w rozmowie z Mateuszem. Z istnienia zła wynika potrzeba kary – diabły wymierzają ją w Moskwie donosicielom i oszustom, takim jak baron Meigiel czy Alojzy Mogarycz. Kara może jednak nie być natychmiastowa – dowodem są trwające wieki wyrzuty sumienia Piłata. Jednak nawet największy złoczyńca może dostąpić wybaczenia – Jeszua Ha-Nocri nauczał przecież, że we wszystkich ludziach jest dobro. Miłosierdzie nie jest jednak automatyczne, warunek konieczny to uświadomienie sobie zła, odczuwanie żalu i skruchy. Dzięki temu Frieda (jedna z potępionych z balu u Wolanda) została uwolniona od chusteczki przypominającej jej grzech dzieciobójstwa. Także dzięki świadomości zła uwolnienia doczekał Piłat i mógł wreszcie pospieszyć księżycową ścieżką ku temu, którego z tchórzostwa skazał na śmierć. Bułhakow stawia człowiekowi bardzo wysokie wymagania moralne: musi być odważny w starciu ze światem. Nieprzypadkowo jednym z najbardziej znanych cytatów z powieści są słowa: „Tchórzostwo należy bez wątpienia do najstraszniejszych ułomności człowieka”.

 

Dzieje wielkiej miłości

Wśród wymienionych wyżej przejawów dobra szczególne znaczenie ma miłość, pokazana na przykładzie związku tytułowych bohaterów. Małgorzata jest młodą, piękną kobietą i pozornie nic jej nie brakuje: ma dobrego i przystojnego męża, „który w dodatku dokonał pewnego odkrycia o ogólnopaństwowym znaczeniu”. Mieszka w pięknej willi w pobliżu Arbatu. A jednak niezwykła miłość, jaką obdarzy przypadkowo spotkanego Mistrza, każe jej rzucić wszystkie dostatki. To uczucie pozostaje niezrozumiałe dla samych kochanków. Dlaczego właśnie oni? Dlaczego tu i teraz? „Miłość napadła na nas, jak napada w zaułku wyrastający spod ziemi morderca”, nie ma sensu szukać odpowiedzi na te pytania.

Bułhakow pokazuje, że prawdziwe uczucie nadaje sens życiu. Pozwala zwyciężyć obłąkaną rzeczywistość, czyni człowieka gotowym do największych poświęceń. Aby odzyskać ukochanego (który – o czym nie wie Małgorzata – znalazł się w szpitalu psychiatrycznym), bohaterka zgodzi się nawet zostać gospodynią szatańskiego balu.

Zawrze pakt z diabłem, ale nie straci duszy. Woland pomaga Mistrzowi i Małgorzacie – odzyskują siebie i spalony rękopis Mistrza. Dostają także dom w zaświatach, gdzie bez przeszkód będą mogli cieszyć się swoim szczęściem („zobaczyli oboje przyobiecany świt”). By móc się tam przenieść, bohaterowie umierają (zostają otruci). Także w tym widać odwrócenie literackich schematów – powinni żyć „długo i szczęśliwie”! Ale czy byłoby to możliwe w totalitarnej rzeczywistości? Sprzeczny z tradycją jest także fakt, że nie mężczyzna uwalnia kobietę, lecz ona jego.

Wątek miłosny powieści Bułhakowa również można połączyć z osobistymi przeżyciami autora. Małgorzata ma rysy jego trzeciej żony – Heleny Szyłowskiej, która dla niego porzuciła dostatni dom i męża, wysoko postawionego wojskowego. Spotkali się na jakimś przyjęciu i od pierwszego momentu wiedzieli, że muszą być razem.

 

Szatan w Mistrzu i Małgorzacie

Obraz szatana w powieści Bułhakowa odbiega od typowych przedstawień. Jak wygląda Woland? Zwracają uwagę jego oczy: prawe jest czarne i sprawia wrażenie martwego, w lewym – zielonym – widać obłęd. Ma opaloną twarz z widocznymi zmarszczkami – a nie rogi i kopyta. Woland jest właściwie ludzki, ale też czuje i rozumie więcej niż inni. To on wygłasza istotne mądrości: „wszystko będzie jak należy”, „krew to wielka rzecz”, „rękopisy nie płoną”…

Woland jest przedstawicielem zła, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że właściwie czyni… dobro. Pomaga ludziom uczciwym i dobrym – dzięki niemu Małgorzata odzyskuje Mistrza, a ten – swój spalony wcześniej rękopis.

On przynosi wybawienie Piłatowi, który wieki całe pokutuje za swą słabość. Komu w takim razie diabeł szkodzi? Nie kusi do zła niewinnych, jedynie tych, którzy już są źli – przekupnych urzędników, prominentów, tchórzy uzależnionych od władzy. Spalenie „Torgsinu” (dobrze zaopatrzonego sklepu dla wybrańców) czy domu Gribojedowa (domu literatów) to jakby próba oczyszczenia Moskwy (taką moc ma ogień!). W kontekście działań Wolanda łatwo już zrozumieć zaczerpnięte z Fausta Goethego motto powieści:

…Więc kimże w końcu jesteś?
– Jam częścią tej siły,
Która wiecznie zła pragnąc,
Wiecznie czyni dobro.

Diabeł w tej powieści rozumie ludzką słabość i zagubienie, pomaga tym, którzy są dobrzy.

 

Oryginalność formy

Dlaczego ten właśnie utwór stał się powieścią kultową? Mogłaby już wystarczyć uniwersalna problematyka moralna, ale towarzyszy jej niezwykła forma. Powieść może sprawiać wrażenie zagmatwanej – łączy różne czasy i przestrzenie: przeszłość Jerozolimy czasów Piłata z teraźniejszością Moskwy, czas rzeczywisty i czas mityczny. A jednak wszystkie te wydarzenia wiążą się w Mistrzu i Małgorzacie w zaskakująco spójną całość. Różne poziomy utworu łączą się i przenikają: Woland mówi, że był na tarasie w czasie wydarzeń w Jerozolimie, w innym rozdziale Mateusz Lewita przybywa do Wolanda w sprawie Mistrza. Przestrzeń otwiera się i zamyka, mamy do czynienia z czymś określanym jako „piąty wymiar” (postacie wychodzą z lustra lub powstają z powietrza). Plastyczny jest także czas – szatański bal odbywa się w dziwnym bezczasie (wciąż jest północ!). Bułhakow połączył różne konwencje i gatunki literackie, realizm z symboliką i groteską.

Cóż jeszcze można powiedzieć o Mistrzu i Małgorzacie? Może to, że autor tego utworu okazał się pisarzem zaskakująco nowoczesnym – można go zestawić z pisarzami współczesnymi, np. z Beckettem czy Mrożkiem. Przedstawiona wyżej powieść jest utworem otwartym, uniwersalnym, ciągle aktualnym. Warto zastosować się do zachęty narratora: „Za mną, czytelniku mój, podążaj za mną […]!”.

 

Zobacz:

Mistrz i Małgorzata – Michaił Bułhakow

Mistrz i Małgorzata – pytania i odpowiedzi

Mistrz i Małgorzata na maturze

Omów kompozycję Mistrza i Małgorzaty Michaiła Bułhakowa

Mistrz i Małgorzata – Michaił Bułhakow

Mistrz i Małgorzata Michaiła Bułhakowa

Jakie tematy podejmuje Bułhakow w powieści pt. Mistrz i Małgorzata?

Zaprezentuj treści i przestrzenie Mistrza i Małgorzaty Bułhakowa

Opierając się na znajomości całego utworu, zaprezentuj Mistrza i Małgorzatę jako powieść o walce dobra i zła.