Odyseusz, bohater Odysei Homera, to król Itaki, mąż pięknej i wiernej Penelopy i ojciec Telemacha. Rodzina i królestwo były dla niego wielką wartością: 10 lat trwa jego podróż na rodzinną wyspę! Ta podróż obfituje w trudy i niebezpieczeństwa, których mógł uniknąć. Zgubiła go jednak … próżność. Ten na ogół rozważny i madry bohater wyjawia swoje imię Polifemowi i tym samym narazą się na zemste Posejdona, który jak może utrudnia mu drogę do domu.

Bohater Odysei już w Iliadzie dał się poznać jako jeden z najświetniejszych greckich wojowników, otaczanych szacunkiem i bardzo chwalonych. Choć bez wątpienia był silny i świetnie władał mieczem, jego najbardziej niezawodną bronią był bystry umysł. Odyseusz był niezrównany w wymyślaniu podstępów i forteli: to on odnalazł przebranego za córkę królewską Achillesa i to on wymyślił podstęp z koniem trojańskim. Był również świetnym dyplomatą: doceniając jego mądrość polityczną i takt, Menelaos wyprawił go jako jednego z posłów do Troi. Miał przekonać władcę Troi, że lepiej będzie oddać Helenę, niż prowadzić wojnę z silną Grecją. Misja nie powiodła się, ale nie z winy wymownego Odysa.

Podsumujmy dotychczas wymienione zalety Odyseusza: świetny mówca, doskonały gawędziarz, dobry doradca, człowiek mądry i przebiegły. W swojej podróży Odyseusz niejeden raz wykazał się sprytem – w ten sposób nieraz ratował życie swoje i swoich towarzyszy. Gdy bohater opowiada królowi Feaków o swoich przygodach, widzimy, ze miał poczucie humoru i dystans do samego siebie. Opowiadał żywo, barwnie i bardzo zajmująco. Nie robił z siebie wspaniałego, niepokonanego bohatera – przeciwnie, patrzył na siebie jak na zwykłego człowieka, którego jedyną bronią był nierzadko spryt albo łut szczęścia (a raczej szczęścia w nieszczęściu…).

Odyseusz, choć miał żonę, był wrażliwy na wdzięki kobiet. Potrafił prawić im dworne komplementy, zachwycać się ich urodą i wdziękiem. Na pewno był obdarzony urodą i wdziękiem, skoro zafascynował królewnę Nauzykaę i nimfę Kalypso (która zakochuje się w podróżniku – spędzają na jej wyspie siedem lat!). Widzimy, że oczarowany urodą i tkliwością kobiety, Odys potrafił “na chwilę” zapomnieć o celu swej podróży, stęsknionych żonie i synu… To bardzo ludzka cecha. Odyseusz na pewno nie jest ideałem, choć wiele jego cech możemy podziwiać. Na przykład silną wolę – Odyseusz pragnął usłyszeć zniewalający śpiew syren, więc kazał się przykuć do masztu. Kolejna jego cecha, która może wzbudzać sympatię, to ciekawość świata i ludzi – Odyseusz jest otwarty, towarzyski, chętnie opowiada o swoich przygodach oraz poznaje zwyczaje mieszkańców innych krajów.

Odyseusz jest bohaterem o wielu twarzach – to nie tylko spryciarz, człowiek obdarzony poczuciem humoru, obieżyświat, niespokojny duch i niestrudzony gawędziarz – ale również odpowiedzialny król, który nie może znieść chaosu panującego w jego królestwie za sprawą bezczelnych zalotników Penelopy. Wzbiera w nim gniew i zabija ich wszystkich strzałami z łuku. Musiał być obdarzony niezwykłą siłą, gdyż nikt oprócz niego nie zdołał napiąć tego łuku! Tym większą sympatię współczesnych czytelników budzi Odyseusz – choć był niezwykle silny, doceniał również umysł. Częściej posługiwał się fortelem niż siłą fizyczną.

Bohater był zazdrosny o żonę, otoczoną przez zgraję zalotników, choć sam nie był wzorem wierności. Kochał ją i był do niej niezwykle przywiązany, podobnie jak do syna Telemacha.

Moim zdaniem Odyseusz jest jednym z najsympatyczniejszych bohaterów greckich. Może dlatego, że ma wiele zalet cenionych dziś: “kreatywność”, upór w dążeniu do celu, lubi się bawić i śmiać, ale nie zapomina o tym, co najważniejsze… Brawo! Na pewno nie wydaje się mniej papierowym i wyidealizowanym bohaterem niż szlachetny rycerz bez skazy – Hektor.