Adam Mickiewicz

Niepewność

Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu;
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale;
Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
I wchodząc sobie zadaję pytanie:
Co tu mię wiodło? przyjaźń czy kochanie?

Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Kiedy położysz rękę na me dłonie,
Luba mię jakaś spokojność owionie,
Zda się, że lekkim snem zakończę życie;
Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
Które mi głośno zadaje pytanie:
Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał,
Wieszczy duch mymi ustami nie władał;
Pełen zdziwienia, sam się nie spostrzegam,
Skąd wziąłem myśli, jak na ramy wbiegłem;
I zapisałem na końcu pytanie:
Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?

Rodzaj liryki
Wiersz jest wewnętrznym monologiem podmiotu lirycznego. To liryka refleksyjna, bezpośrednia (obecność „ja” lirycznego w 1. os. lp.), czyli liryka wyznania.
W ostatniej strofie podmiot liryczny określa utwór jako „piosenkę”. Nie jest to ścisłe i prawidłowe nazwanie gatunku tego wiersza. Określa bardziej nastrój czy charakter utworu – wskazuje na jego śpiewność, regularność, łatwość rozumienia.

Tytuł wiersza
Tytuł utworu jest jego świetnym streszczeniem. Podmiot liryczny ma dylemat – o tym dowiadujemy się w tytule wiersza. Musi dokonać wyboru, zdecydować, czy kocha, czy darzy przyjaźnią. Tytułowa niepewność dotyczy więc uczuciowych rozterek osoby mówiącej.

Postać mówiąca w wierszu
Podmiot liryczny to mężczyzna (świadczy o tym forma czasowników, np. „postrzegłem”, „wbiegłem”). Nie możemy jednak dokładnie określić, w jakim jest wieku. Najprawdopodobniej to młodzieniec, który nie przeżył wcześniej miłości, nie potrafi odróżnić jej od innych uczuć. Na pewno jednak targają nim emocje, mieszane uczucia związane z kobietą. Nie jest pewny – kocha ją czy darzy przyjaźnią.

Adresat wiersza
Odbiorcą wiersza jest kobieta, o której rozmyśla niezdecydowany podmiot liryczny.

Nastrój wiersza
Podmiot liryczny ma pewien problem, którego nie potrafi rozstrzygnąć. Mimo to wiersz nie jest smutny, ma raczej wesoły, a nawet żartobliwy nastrój.

Budowa wiersza

wiersz regularny, stroficzny (podział na sześć zwrotek), silnie zrytmizowały:

  • podobna budowa każdej strofy – sześć sześciowersowych zwrotek, każdy wers składa się z jedenastu sylab
  • identyczne, powtarzane konstrukcje składniowe,
  • rymy parzyste, w sekwencji aabbcc (płaczę – zobaczę, oglądam – żądam, pytanie – kochanie)

Zapamiętaj!
Średniówka – znajdziesz ją w wierszach o równej liczbie sylab; stały przedział między dwoma wyrazami dzielący wers na dwa człony; to średniówka decyduje, jak będziesz akcentować wers, kiedy zrobisz przerwę na oddech; w wierszu Niepewność występuje po każdej piątej sylabie wersu.

 

Środki poetyckie

Hiperbola (przesadne określenie kogoś lub czegoś):
*Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił
*Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił

Antyteza
Każda zwrotka jest zbudowana na tej zasadzie. Początek to pewność, że uczucie żywione do kobiety to np. przyjaźń. Potem wkrada się zwątpienie sygnalizowane słowem „jednakże”. W końcu jednak podmiot liryczny zupełnie wątpi i zadaje pytanie retoryczne: „Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?”

Epitety (nieliczne w całym tekście): „śmiała żądza”, „lekki sen”, „żywsze serca bicie”, „wieszczy duch”.

Przenośnie:
* „wbiegłem na rymy” – znalazłem odpowiednie rymy (w czasie tworzenia wiersza)
*„wieszczy duch” – natchnienie

Porównanie:
*„Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem” – podmiot liryczny deklaruje, że chce być dla ukochanej kobiety czymś najlepszym, jak zdrowie i pokój.

Pytania retoryczne (występują na zakończenie każdej strofy; podkreślają niepewność podmiotu lirycznego; nie znajdziemy w wierszu odpowiedzi na nie; podmiot liryczny też jej nie zna):
„Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?”
„Co tu mię wiodło? przyjaźń czy kochanie?”
„Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?”

Uwaga, związki frazeologiczne!

  • Tracić zmysły, postradać zmysły – zachowywać się jak człowiek niespełna rozumu.
  • Wylewać przed kimś żale – żalić się komuś, zwierzać się, powierzać tajemnice.

Uwaga, archaizmy!

  • „luba spokojność” – miły spokój, dobre wyciszenie
  • „owionie” – ogarnie
  • „wiodło” – prowadziło
  • „zda się” – wyda się (coś będzie tak, a nie inaczej odczuwane)

Uwaga na czasowniki!
Sporo w wierszu czasowników, które co prawda nie mają znaczenia przenośnego, ale (nagromadzone) spełniają rolę środków poetyckich – dynamizują, jakby nadają „akcję” wierszowi, zwłaszcza te użyte w 1. osobie i czasie teraźniejszym (np. „nie widzę”, „nie wzdycham”, „nie płaczę”, „zobaczę”, „zadaję”, „czuję”, „powtarzam”).

 

Kocha? Nie kocha?

Sytuacja wygląda tak: pewien młodzieniec analizuje swoje uczucia do jakiejś kobiety i nie jest pewien, co do niej czuje. Nie umie zdecydować się, czy to, co mu w sercu gra, to miłość czy przyjaźń. Trochę mu nawet współczujemy, nam też zdarzają się wahania i rozterki.
Ale postawmy się w sytuacji kobiety, do której nasz mężczyzna kieruje całą swą wierszowaną wypowiedź. Nie ma ona z nim łatwego życia. Chciałaby pewnie usłyszeć zapewnienia o miłości, czułe słówka i przysięgi. A tymczasem on nie wzdycha, nie płacze, nie traci zmysłów… Nie kocha? Z drugiej strony tęskni, żąda ją widzieć, zachodzi do niej, nie pilnując drogi. Może więc kocha? Ale nie zostaje mu jej obraz w pamięci, nie chce wylewać przed nią żalów… A jeśli to znaczy, że nie kocha?

Mimo że w wierszu niepewny jest tylko mężczyzna, nietrudno się domyślić, że kobieta, którą on obdarza swoimi uczuciami, też może czuć się trochę niepewnie po jego wyznaniach. Jak wytrzymać to wahanie, co zrobić z brakiem pewności, który towarzyszy tym nieco poplątanym słowom mężczyzny? Czy nikt nie pomoże? Owszem, pomoże – i to ten sam mężczyzna, który tak się waha.

Nie do końca na poważnie, ale jednak na serio

Nasz zbłąkany i roztargniony romantyk dobrze wie, co czuje do adresatki wiersza. Nie jest tylko pewien, jak to nazwać. Ale jego uczucia są prawdziwe i głębokie, o czym świadczą kolejne argumenty. I chyba na tym polega jego problem – on trochę boi się przyznać, że być może kocha. Dlatego próbuje osłabić swoje uczucia, poddając je dyskusji, podrzucając samemu sobie pomysł o przyjaźni.

Tej ucieczce od wzruszeń służy także nastrój wiersza, w którym zamiast dramatu miłosnego i uczuciowej powagi, panuje atmosfera flirtu, dobrej towarzyskiej zabawy. Co jeszcze robi zakochany, by samego siebie przekonać, że nie kocha? Podkreśla, że napisał piosenkę, a nie wyznanie miłosne. Dlaczego piosenkę? Żeby nie było zbyt poważnie. Ale od uczuć trudno uciec. Skoro napisał dla niej utwór, jest więc dla niego muzą.
Bohaterowi wydaje się, że jeśli powie, że to przyjaźń, to będzie mniej poważnie. Ale to nieprawda. Wszystkie uczucia, jeśli są prawdziwe, są głębokie. I w głębi duszy on o tym wie.

Czy to naprawdę takie ważne?

To prawda – gdy jej nie widzi, nie rozpacza i nie wzdycha. Zaciera mu się nawet w pamięci jej obraz. Nie traci też głowy, gdy ją spotyka. Jednak czegoś mu brakuje (więc tęskni), po długim niewidzeniu nie tylko chce się spotkać, wręcz „żąda” ją ujrzeć. Nie do końca panuje nad swoim krokami, również dosłownie. Nogi same zawiodły go do jej domu, choć nie miał zamiaru powierzać jej swoich kłopotów, „idąc bez celu”, zaszedł tam, gdzie wcale nie planował.

Obojętne, czy to jest miłość, czy przyjaźń – na pewno jest to coś dobrego. Młodzieniec chce przebywać w jej towarzystwie, cieszy się jej obecnością, sprawia mu radość dbanie o jej spokojność.
Może to zatem tylko zabawa w scrabble, czyli w układanie słów. Które bardziej pasuje: miłość czy przyjaźń? Ale czy to nie obojętne, jak nazwiemy uczucie, jeśli jest nam razem dobrze? Przyjaciółka czy ukochana? Może po prostu – bliska nam osoba, z którą chcemy być…

Antyteza – zestawienie dwóch skontrastowanych znaczeniowo wyrazów lub wyrażeń. W tym utworze antytezą są zestawienia argumentów świadczących za miłością i przeciwko niej (a raczej za przyjaźnią). Dzięki takiemu przeciwstawieniu każdy argument nabiera większej siły i staje się ważniejszy.
Nie kocha? Kocha?

Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam.

Facebook aleklasa 2

Zobacz:

Adam Mickiewicz

Poezja Adama Mickiewicza