Nazwa tego nurtu literackiego pochodzi od łacińskiego słowa turpis, turpe – brzydki. Nurt ten zaznaczył się zwłaszcza w liryce i był popularny w Polsce w latach pięćdziesiątych. Samą nazwę wymyślił Julian Przyboś. Charakteryzuje ona prąd poetycki, który wprowadził do liryki motywy brzydoty, kalectwa, choroby i śmierci, a także groteski. Poza tym turpizm eksponuje rzeczy zwyczajne, codzienne, przedmioty codziennego użytku, a człowieka redukuje do wymiaru fizjologicznego. Turpizm nobilituje brzydotę jako wartość równorzędną pięknu, brzydota staje się prawomocna w wierszu, wykorzystuje się ją jako materiał poetycki. Jednym z czołowych przedstawicieli tej orientacji, budzącej wówczas wiele kontrowersji, był Stanisław ­Grochowiak.

W wierszu Czyści pokazuje on, że to właśnie brzydota jest królową świata. To ona, a nie piękno wyraża prawdę o ludziach i ich istnieniu. Mówienie o brzydocie ma autentyczny walor mówienia o ludzkiej egzystencji. Gdy Grochowiak stwierdza „jest bliżej krwiobiegu/ Słów”, wyraża głębokie przekonanie, że piękno to twór sztuczny, produkt wysublimowanego intelektu. Przesłania ono i odkształca prawdę o rzeczywistości. Grochowiak chce także „prześwietlać i udręczać słowa”, czyli śledzić ukryte sensy, szukać za wszelką cenę prawdy, nawet jeśli jest bolesna, nie zadowala się zewnętrzną elegancją i polotem słów.

Ale poeta łączy także zewnętrzną brzydotę zjawisk z wewnętrzną prawdą moralną. Tekst jest polemiką z klasycznymi wyobrażeniami o poezji i jej ­pięknie. Oskarża tytułowych „czystych”. To ludzie fałszywi zarówno jako poeci, jak i zwyczajne jednostki. Są dwulicowi, za maską czystości ukrywają zło i zepsucie. Brzydota natomiast wyzwala od hipokryzji. Odsłania nagą prawdę. Brzydoty doświadczamy w otaczającym świecie i w samych sobie. Jest bardziej ekspresyjna niż piękno, dlatego poeta, który chce oddać całą prawdę o życiu, musi zaakceptować brzydotę jako formę artystycznego wyrazu. Jest ona szczera, bezpośrednia, niepodatna na manipulacje. Te wszystkie tezy, obecne w wierszu Czyści, sprawiają, że liryk Grochowiaka możemy uznać za manifest nowatorskiego wówczas prądu, za credo poety turpisty.

 

Skojarzenia do eseju na temat Czystych

  • Stanisław Grochowiak Ikar – słynne nawiązanie do obrazu Breughla. Śmierć Ikara jest widowiskiem nic nieznaczącym wobec „brzydkiego” codziennego trudu praczki. Powtarza się tu myśl z Czystych – pozorna wzniosłość i piękno niosą piętno nieautentyczności.
  • Stanisław Grochowiak Płonąca żyrafa – kontynuacja rozważań o brzydocie i jej wartości. Grochowiak dokonuje apoteozy ludzkiego ciała, odmitologizowanego, widzianego jako „mięso”, prawdziwe w bólu, gniciu, rozkładzie.
  • Zbigniew Herbert Apollo i Marsjasz – nietypowy wiersz poety klasyka. Konflikt między Apollinem i Marsjaszem to konflikt między sztuką akademicką, przeintelektualizowaną, nieludzką, a sztuką prawdziwą, która jest krzykiem ludzkiego cierpienia. Wrzask agonalny obdzieranego ze skóry Marsjasza jest prawdą istnienia i znajduje współczucie w całej naturze.
  • Julian Przyboś Oda do turpistów. Tekst polemiczny, atakuje turpistów i stworzony przez nich kierunek, ośmiesza ich poetykę. Przyboś zarzuca im brak gustu i talentu, a także epigonizm wobec sztuki dawnych epok (średniowiecza i baroku). Oskarża też turpistów o czerpanie z dzieł innych artystów („wyjadacze resztek ścierwa Baudelaire’a”).

Zobacz:

Czym był turpizm w poezji – podaj założenia i przedstawicieli nurtu

Interpretacja wiersza Stanisława Grochowiaka pt. Czyści

Turpizm – pochwała brzydoty

Scharakteryzuj lingwizm, turpizm i neoklasycyzm w poezji powojennej

Scharakteryzuj zjawisko określane mianem turpizmu