Kwestionariusz ­osobowy:

  • Imię i nazwisko: Bernard Rieux
  • Wiek: 35 lat
  • Pochodzenie: robotnicze
  • Zawód: lekarz
  • Stan cywilny: żonaty; jego trzydziestoletnia żona, chora od roku, 17 kwietnia wyjechała do sanatorium w górach
  • Miejsce zamieszkania: Oran
  • Wygląd: Średniego wzrostu. Mocne ramiona. Twarz niemal kwadratowa. Oczy ciemne i lojalne, ale szczęki wystające. Duży i regularny nos. Czarne włosy obcięte bardzo krótko. Usta łukowate, wargi pełne i niemal zawsze zaciśnięte. Wygląda trochę na sycylijskiego chłopa ze swoją opaloną skórą, czarnym włosem i ubraniami zawsze w ciemnych kolorach, w których jest mu jednak dobrze (portret skreślony przez Tarrou).

CV

  • Doktor Bernard Rieux mieszka i pracuje w Oranie, ma tam własny gabinet. Szesnastego kwietnia, wychodząc z gabinetu, natknął się na martwego szczura i poinformował o tym dozorcę Michela. Tego samego dnia wieczorem znów natyka się na szczura – tym razem żywego z krwawiącym pyskiem. Doktor zaniepokoił się, jednak zapomniał o tym zdarzeniu, bo jego myśli były zaprzątnięte chorą żoną, która następnego dnia miała wyjechać do sanatorium.
  • Następnego dnia szczurów jest coraz więcej. Natknęli się na nie i doktor, i dozorca. Do doktora przyjeżdża matka, aby zająć się domem podczas nieobecności żony.
  • W mieście zaczęła się szerzyć panika – zachorował dozorca Michel, u którego można było stwierdzić objawy dżumy – ból pachwin i szyi, wymioty żółcią i krwią, wysoka temperatura, poczerniałe usta i czarne plamy na ciele. Tego samego dnia Cottard usiłował się powiesić. Wezwany do niego doktor, mimo próśb Cottarda, zmuszony był złożyć meldunek na policji. Michel, którego doktor zdecydował się przewieźć do szpitala – niestety, umarł w karetce.
  • Wrzody pojawiają się u coraz większej liczby pacjentów. Doktor Rieux decyduje się je przecinać i wpuszczać tam papkę zmieszaną z krwią. Starszy kolega doktora Rieux, Castel, znał tę chorobę z Chin – i to on po raz pierwszy nazywa ją po imieniu. To DŻUMA. Prasa i władza milczą na temat choroby, żeby nie szerzyć jeszcze większej paniki.
  • Po tygodniu modlitw zorganizowanym przez ojca Paneloux, zakończonym uroczystą mszą do św. Rocha (były to swego rodzaju msze przebłagalne, bo jezuita uważał, że dżuma jest karą za liczne grzechy ludzi), rozpoczęła się nowa fala upałów, który sprzyjał rozprzestrzenianiu się epidemii. Umierało około stu osób dziennie. W tym właśnie czasie do doktora zgłosił się Tarrou z propozycją zorganizowania ochotniczej grupy sanitariuszy, która pomagałaby lekarzom i pracownikom zakładów pogrzebowych. Tarrou spytał doktora, dlaczego tak ofiarnie pomaga chorym. Doktor odpowiedział, że gdyby w Niego wierzył, pozostawiłby Bogu troskę o życie chorych i przestał się nimi zajmować. Następnego dnia zebrała się grupa ochotników pomagająca doktorowi.
  • Rambert, dotąd nieustający w wysiłkach wydostania się z miasta, postanawia jednak zostać w Oranie i zgłasza się jako ochotnik do pomocy. Na jego decyzję ma wpływ informacja od Tarrou – dowiaduje się, że żona doktora jest w sanatorium kilkaset kilometrów od Oranu. Do tej pory myślał, że doktor nie ma nic do stracenia, dlatego tak ofiarnie leczy chorych.
  • W połowie sierpnia epidemia zebrała największe żniwo, osiągnęła szczyt. Zaczęło brakować trumien i miejsc na cmentarzu.
  • Doktor otrzymuje wiadomość, że stan zdrowia jego żony się pogorszył.
  • Umiera synek sędziego Othona (w strasznych męczarniach). Doktor dyskutuje z ojcem Paneloux i stwierdza, że nie umie kochać świata, w którym dzieci są torturowane. Po śmierci tego dziecka ksiądz zaprasza doktora na kazanie na temat, czy kapłan może radzić się lekarza.
  • Tarrou opowiada doktorowi historię swego życia.
  • Do pracy w oddziałach ochotniczych zgłasza się sędzia Othon.
  • Zaraza zaczęła się powoli wycofywać, życie wróciło do normy. Niestety, akurat wtedy zachorował Tarrou i zmarł w cierpieniach. Doktor przeżył tę śmierć, gdyż zaprzyjaźnił się z tym człowiekiem, stał mu się on bliski.
  • Matka zaproponowała doktorowi wyjazd do sanatorium, w którym przebywała jego żona. Następnego ranka doktor otrzymał jednak telegram informujący o śmierci żony.
  • Postanowił napisać opowiadanie, które stanowiłoby kronikę czasu zarazy. Słysząc okrzyki radości, myślał o tym, że „bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika”.

Doktor Bernard Rieux to główny bohater Dżumy. Jest francuskim lekarzem pracującym w północnoafrykańskim Oranie. Rieux jeszcze przed odkryciem epidemii, wysyła swoją chorą żonę do sanatorium. Jako jeden z pierwszych mieszkańców miasta odkrywa, iż Oran zostaje zaatakowany przez bakcyla dżumy. Doktor od początku aktywnie walczy z zarazą. Jego walka z epidemią nie wynika tylko i wyłącznie z faktu, iż jest to obowiązek lekarza, ale przede wszystkim człowieka. Pod jego wpływem, osoby, które spotyka podczas pomocy zadżumionym, rewidują swój stosunek do świata, zmieniają się, a w konsekwencji przyłączają się do jego misji niesienia pomocy chorym. Po opanowaniu epidemii dowiaduje się o śmierci swojej żony, jednak nie opuszcza Oranu, pracuje dalej, gdyż wie, że bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika.

Jaki jest doktor Rieux?

Doktor Rieux to postać wyjątkowa w historii literatury. Owa wyjątkowość polega na tym, iż jest bohaterem, który nie wymaga od innych heroizmu, chociaż sam taką postawę reprezentuje. Rieux nie dziwi się niczemu, przede wszystkim stara się zrozumieć, dlaczego ludzie w ekstremalnych warunkach zachowują się tak a nie inaczej, ale ich nie ocenia. Doktor Rieux jest świadomy absurdalności świata, ludzkiej egzystencji, dlatego też szuka takiej filozofii życia, która dałaby możliwość odnalezienia sensu życia. A w tym przypadku jest to walka z zarazą (metafora zła) z całą świadomością, iż owej zarazy nie uda mu się pokonać. Taką postawę możemy nazwać wielce humanistyczną, heroiczną, gdyż należy pamiętać, że Rieux nie liczy na żadną nagrodę (w sensie dosłownym, czy religijnym, Rieux w Boga nie wierzy), ani na uznanie. Jego prywatna walka z zarazą jest formą buntu przeciwko złu, możemy ją nazwać manifestem człowieczeństwa.

Bohater Dżumy w swoim poświęceniu nie jest ani patetyczny ani tak teatralny jak znani Ci bohaterowie romantyczni – Konrad czy Kordian. Rieux po prostu działa i wie, iż tak należy czynić!

A przecież w objętym kwarantanną Oranie większość jego mieszkańców postępuje inaczej. Epidemia, która opanowuje miasto, wyzwala różne reakcje ludzi – przerażenie, tchórzostwo, apatię i próby podejmowania walki – a więc postawę bierną i aktywną. Jak wiesz tę ostatnią prezentuje doktor Rieux, który jako jeden z pierwszych przeciwstawia się chorobie, nie opuszcza miasta, chociaż ma ku temu okazję. Dlaczego tego nie robi? Przecież mógłby znaleźć mnóstwo argumentów na poparcie takiej decyzji. Prawdopodobnie pierwszy z nich mógłby brzmieć w ten o to sposób – życie jest tylko jedno, a więc, po co zostawać w Oranie, gdzie jest się skazanym na śmierć, pomoc można nieść potrzebującym chociażby we Francji, a w końcu jest Francuzem, a nie Arabem. Kolejnym usprawiedliwieniem mogłaby być choroba żony czy świadomość tego, iż dżumy nie da się pokonać itd., itd…

Doktor Rieux pozostaje w odciętym od świata Oranie i walczy z epidemią. I nie jest to spowodowane tylko i wyłącznie przysięgą Hipokratesa, ale przede wszystkim wewnętrznym nakazem moralnym człowieka. Dlatego też poświęca się całkowicie misji ratowania ludzi. Jego altruistyczna, heroiczna postawa oddziałuje na innych bohaterów powieści. Przykładem tego jest całkowita metamorfoza paryskiego dziennikarza Ramberta, który pod wpływem rozmów z doktorem Rieux, zaniecha ucieczki z miasta. Zostaje w Oranie, by pomagać ofiarom dotkniętym chorobą. Dziennikarz zwalcza tak głęboko w nim tkwiący egoizm (czytaj zło), i staje się nowym człowiekiem. Wybiera drogę niebezpieczną i trudną, ale właśnie w ten sposób odnajduje sens życia. Bo przecież godność ludzka to przede wszystkim walka ze złem. Wydaje się, iż taka konstrukcja bohatera jest nieprzypadkowa – Camus tworząc tę postać w dobie wielkiego, powojennego kryzysu jakichkolwiek idei pragnął pokazać pewien wzór osobowościowy – nosiciela wartości, który mógłby stać się wsparciem dla ludzi poszukujących swojej prywatnej filozofii w świecie dla nich nieprzyjaznym i niezrozumiałym. W świecie, w którym rządzi niewytłumaczalny, absurdalny przypadek, a człowiek odczuwa straszliwą, dramatyczną samotność. Postawa Rieux pozwala odnaleźć jakiś optymizm, a co najważniejsze skłania innych do przemyśleń, a przede wszystkim do solidarnego buntu przeciw złu.

Camus stawia swoich bohaterów przed trudnymi wyborami. Robiąc to poszukuje prawdy o ludzkiej egzystencji. Doktor Rieux, dziennikarz Rambert, Tarrou, Cottard (dżuma daje mu możliwość ekspiacji) wybierają walkę. Ich wybór zdaje się potwierdzać Camusowską filozofię buntu przeciw złu. Nie jest to już bunt jednostki, lecz zorganizowanej zbiorowości, która świadoma konsekwencji przegranej jednak nie poddaje się i walczy do końca. Bierność, zachowawczość, tchórzostwo – według Camusa – szczególnie w momentach ekstremalnych, oddala jednostkę od jej człowieczeństwa. Więc jaki sens ma życie, jeśli nie ma Boga (Camus był ateistą), a śmierć wywołuje w człowieku trwogę? Książka wydaje się dawać odpowiedź jednoznaczną – sensem ludzkiej egzystencji jest bunt, niezgoda na zło, a przede wszystkim jego aktywne zwalczanie. Słowem, w człowieku, w jego nieakceptacji zła, Camus upatruje siłę zwycięstwa!

Stworzony przez autora Dżumy, wydawałoby się zwyczajny doktor Rieux jest jednak człowiekiem wyjątkowym, konsekwentnym buntownikiem przeciwko złu, człowiekiem świadomym tego, że zła nie można pokonać, a mimo to należy z nim walczyć. I w tej syzyfowej walce, która przybiera u niego formę buntu odnajdujemy sens istnienia – buntuje się, więc jestem! (trawestacja słynnej Kartezjuszowskiej maksymy “Myślę, więc jestem”).

Bernard Rieux nazywany jest laickim świętym albo świętym bez Boga. Potwierdza, że nawet ludzie negujący istnienie Boga mogą być wzorami moralnymi i pozostawiać w tyle zadeklarowanych chrześcijan. Wielu czytelnikom może wydawać się piękniejsza i bardziej godna podziwu niż postawa wobec dżumy, którą prezentuje ojciec Paneloux.

Zauważ
Doktor Rieux jest człowiekiem tolerancyjnym wobec innych. Szanuje pacjentów, nie potępia Cottarda, stara się wytłumaczyć jego zachowanie. Nie potępia też Ramberta, kiedy ten za wszelką cenę chce się wydostać z miasta – rozumie, że młody dziennikarz pragnie wrócić do ukochanej, nie utrudnia mu wyjazdu, choć wolałby przecież, by został, nie wpływa na jego decyzję.
Postawa Rieux pociąga innych – Tarrou, Josepha Granda, sędziego i ostatecznie Ramberta, który przemyślawszy sprawę, pozostaje jednak w Oranie.

Skojarz!
Postawę doktora Rieux i mitycznego Prometeusza! Prometeusz sprzeciwił się bogom dla dobra ludzkości, bohater Dżumy – ateista – też wybierał ludzi, a nie Boga; wartością najwyższą było dla niego dobro bliźniego.

Zobacz:

Doktor Bernard Rieux – bohater Dżumy

Zaprezentuj postać doktora Rieux – głównego bohatera i narratora Dżumy

Dlaczego Bernarda Rieux, bohatera i narratora Dżumy Alberta Camusa, nazywamy świętym bez Boga?

Zinterpretuj tytuł powieści Camusa pt. Dżuma

Dżuma Alberta Camusa

Dżuma na maturze

 

Co to znaczy, że Dżuma jest powieścią egzystencjalną?

Objaśnij pojęcie paraboli na przykładzie Dżumy Alberta Camusa

 

Dżuma Camusa jako arcydzieło

Dżuma – praca domowa