Tetmajer, zwłaszcza w pierwszym okresie swej twórczości często tworzył liryki przepojone dekadenckim światopoglądem – przyjrzyjmy się najbardziej znanemu:

Koniec wieku XIX

Ten słynny wiersz ma specyficzną konstrukcję. Składa się z pięciu strof. Cztery pierwsze – to przegląd ludzkich postaw:

Przekleństwo?… Tylko dziki, kiedy się skaleczy,
złorzeczy swemu bogu, skrytemu w przestworze.
Ironia?… lecz największe z szyderstw czyż się może
równać z ironią biegu najzwyklejszych rzeczy?

Jak widzisz – zaraz po takiej prezentacji możliwej postawy następuje jej zaprzeczenie – Tetmajer wykazuje jej słabość i niewystarczalność. Po przekleństwie i ironii przedstawione – i w ten sam sposób odrzucone – zostają w kolejnych strofach jeszcze: idealizm, modlitwa, wzgarda, rozpacz, walka, rezygnacja, byt przyszły(jako przyszłość lub nadzieja na życie pozagrobowe) i użycie (jako rozpusta).
Czym są te wszystkie istotne pojęcia? Po co Tetmajer je ze sobą zestawia? Dlaczego się nad nimi pastwi?
Odpowiedzią jest ostatnia strofa:

Cóż więc jest? Co zostało nam, co już wszystko wiemy,
dla których żadna z dawnych wiar już nie wystarcza?
Jakaż jest przeciw włóczni złego twoja tarcza,
człowiecze z końca wieku?… Głowę zwiesił niemy.

Pojawiają się tu bardzo poważne pytania. Widać, że poeta twierdzi, iż wśród dotychczasowych ludzkich postaw życiowych żadna nie jest w stanie przeciwstawić się owej „włóczni złego”. I nie ma nam też nic do zaoferowania „w zamian” – odrzuca kulturowe wzory postaw, jako przeżyte i zawodne – mówiąc – „nie ma już żadnej wiary”, „jesteśmy samotni i nieszczęśni” – nie potrafimy w żaden sposób przeciwstawiać się losowi. Przypomina to nieco Niemoc Valéry’wską – po prostu skrajny pesymizm – czysta dekadencja…

Hymn do Nirwany

Ten utwór z kolei wyraźnie nawiązuje z jednej strony do filozofii Schopenhauera, z drugiej zaś – i trudno powiedzieć, czy przez tę pierwszą, czy może niezależnie – do filozofii Dalekiego Wschodu, którą fascynuje się ówczesna Europa. Pochodzące z tej filozofii pojęcie nirwany było bardzo popularne wśród dekadenckich poetów.

Czym jest słynna nirwana?
Podobno człowiek Zachodu nie jest w stanie tego pojąć, ale też nie o pojmowanie w jej wypadku chodzi. To coś w rodzaju duchowej śmierci. Stan wiecznej szczęśliwości polegającej na braku cierpienia, powstały na skutek wyzbycia się wszelkich pragnień duszy i ciała oraz przecięcia wszystkich więzów ze światem. Ponoć osiągnąć go można przez długotrwałą medytację i praktyki ascetyczne. Stan wyłączenia i wyzbycia się pragnień odpowiadał dekadenckim nastrojom epoki. Przecież dekadent wie, że nie ma szans na żadne bardziej trwałe szczęście na ziemi. Łatwo więc ulegnie fascynacji taką wizją. Ulegał jej Baudelaire, ulegali jej inni wielcy francuscy symboliści, przyszła kolej na Tetmajera.

Hymn do Nirwany ma charakter modlitwy, a dokładnie litanii. Składa się z serii wezwań, która zaczyna się od słów:

Z otchłani klęski i cierpień podnoszę głos do ciebie, Nirwano!
Przyjdź twe królestwo jako na ziemi, tak i w niebie, Nirwano!

Już te pierwsze wersy wskazują na specyficzny charakter utworu. Tetmajer używa tu formuł przyjętych w modlitwach chrześcijańskich. Sam początek nawiązuje do słynnego psalmu De profundis clamavi…, czyli Z głębokości wołamy. Cała druga linijka pochodzi z najważniejszej modlitwy chrześcijaństwa. Użycie tych formuł ma mocno obrazoburczy charakter, jako że pojęcie nirwany trudno pogodzić z podstawami chrześcijaństwa. Jesteśmy jednak w epoce, w której powstają nawet litanie do szatana, choćby ta pióra Baudelaire’a.

Podsumuj:

Człowieka końca wieku trapią nastroje dekadenckie, katastroficzne. Traci zauanie do Boga, świata, samego siebie. Jedynym wyjściem w życiu jest ucieczka. Poszukuje więc zagubiony człowiek otuchy w nirwanie, szuka ukojenia w erotyzmie (piękne liryki miłosne Tetmajera – przykładem może być wiersz Ja kiedy usta…), a także w zachwytach, które przynosi pejzaż górski oraz czystość i godność mieszkańców Podhala (mitologizacja góralszczyzny).

 

Zobacz:

Kazimierz Przerwa-Tetmajer na maturze

Poezja Kazimierza Przerwy-Tetmajera

Ukaż Hymn do Nirwany Kazimierza Przerwy-Tetmajera jako przejaw dekadenckich nastrojów epoki.

Kazimierz Przerwa-Tetmajer – Schnąca limba

Hymn do Nirwany – Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Kazimierz Przerwa-Tetmajer – Koniec wieku XIX

Na Anioł Pański Kazimierz Przerwa-Tetmajer