Epokabarok, wiek XVII

Miejscadwór królewski Jan Kazimierza i Jana III Sobieskiego, Francja – druga ojczyzna, którą wybrał, w której zamieszkał i zmarł

Rola w polskiej literaturzepoeta-dyplomata, poeta serca. Zapisał się jako polski marinista ( krzewiciel poetyki Włocha Mariniego ), poeta serca, twórca barokowej pezji miłosnej. Nie brał do serca rzemiosła poetyckiego, traktował je jako rozrywkę dworską. Nurt – barokowa poezja dworska

Dorobek literackidwa tomy poezji – Lutnia i Kanikuła czyli Psia gwiazda. W nich mnóstwo wierszy o miłości , pisanych by zaszokować odbiorcę pomysłowością i mistrzostwem pióra.

Co mu zawdzięczamybarokowy obraz dworskiej miłości. Sposób mówienia o uczuciach. Pomysł drastyczny – porównanie zakochanego do trupa w słynnym sonecie Do trupa.

Zapamiętaj!
Jan Andrzej Morsztyn to typowy poeta dworski. Morsztyn jest najbardziej utalentowanym polskim marinistą – szedł drogą, którą wytyczył włoski poeta Giambattista Marini. Miłość ukazuje jako potężną siłę, która nic sobie nie robi z woli i rozumu człowieka.

 

Mini-CV

  • 1638 – wyjazd na studia w Lejdzie (Niderlandy).
  • Początek lat 40. – służba na dworze koniuszego królewskiego Aleksandra Lubomirskiego, podróż do Francji i Włoch.
  • 1845 – służba na dworze Stanisława Lubomirskiego (wojewoda krakowski) i protekcja na dwór królewski.
  • 1647 – praca w komisji wytyczającej granicę polsko-moskiewską (roczny pobyt na Ukrainie).
  • 1654 – podróż do Szwecji i cudowne ocalenie z katastrofy morskiej.
  • 1656 – stanowisko sekretarza króla Jana Kazimierza.
  • 1657 – podpisanie – w imieniu króla – aktu kapitulacji Szwecji (pokój w Oliwie).
  • 1659 – ślub ze Szkotką, Katarzyną Gordon.
  • 1668 – urząd podskarbiego koronnego.
  • 1680 – przyjęcie obywatelstwa francuskiego.
  • 1683 – emigracja do Francji.
  • 1693 – śmierć.

Jan Andrzej Morsztyn przyswoił literaturze polskiej modną na świecie poezję dworską. Jego erotyki zachwycają elegancją słowa, wyszukanymi konceptami, nieoczekiwaną pointą. Te cechy stylu kreują Morsztyna na polskiego marynistę.

 

Na tle epoki

W XVII w. poezję europejską zdominował marynizm. Nazwa prądu pochodzi od nazwiska twórcy – włoskiego poety, Giambattisty Marino (1568-1625). Był on poetą dworskim, pisał w sposób wyszukany, adresując utwory do wyrobionego czytelnika. Jego wiersze miały – w założeniu – olśniewać i zadziwiać. Wybierał lekkie tematy związane z życiem dworskim (flirty, miłostki, uroda kobiet), ale sposób, w jaki je przedstawiał sprawiał, że wydawały się wielkie i niezwykłe. Uzyskiwał to dzięki oryginalnym konceptom (pomysłom), wokół których budował cały wiersz (stąd druga nazwa marynizmu – konceptyzm) oraz temu, że stosował wiele środków stylistycznych. Sięgał po anafory (rozpoczynanie kolejnych wersów od tych samych wyrazów), wyszukane metafory (zwłaszcza hiperbole czyli przesadnie – np. „morze wzburzone szeptem uspokoi”), oksymorony (epitety sprzeczne z właściwościami określanego przedmiotu – np. „gorący mróz”), antytezy (przeciwstawienia – „nie żyjąc, jako ogień w sobie czuję”). Studiując za granicą, podróżując i żyjąc wśród dworskich elit Morsztyn zetknął się z tym stylem, i sam zaczął sięgać po typowe dla niego środki wyrazu. W ten sposób przeniósł na polski grunt modną na świecie konwencję i przeszedł do historii literatury jako polski marynista.

Skojarz ze zjawiskami i nurtami epoki

Marinizm – nurt liryki europejskiego baroku, którego nazwa została utworzona od nazwiska włoskiego poety Giambattisty Marina. Była to poezja światowych rozkoszy, zmysłowej miłości. Cechy charakterystyczne marinizmu to wyszukane, pomysłowe i zaskakujące środki poetyckie, tematyka miłosno-dworska, obecność konceptu, poetycka gra słów. Marinizm cieszył się olbrzymią popularnością w Polce – m.in. w twórczości Stanisława Herakliusza Lubomirskiego i Jana Andrzeja Morsztyna.

Biografia

Andrzej Morsztyn (imię Jan przyjął dopiero w wieku 32 lat) urodził się w 1621 r. w okolicach Krakowa (prawdopodobnie w majątku Wiśnicz). Ojciec poety, też Andrzej, był zamożnym ziemianinem i dworzaninem wielmożów – Lubomirskich. Jan Andrzej wybierze podobny rodzaj kariery. Pierwszym krokiem, który go do niej zbliży będą studia za granicą, do których zachęci go, wykształcony krewny, Walerian Otwinowski, tłumacz Wergiliusza i Owidiusza. Siedemnastoletni Morsztyn wyjeżdża do Niderlandów i rozpoczyna naukę na prestiżowym wówczas uniwersytecie w Lejdzie. Nie wiemy dokładnie, jak długo tam przebywał. Prawdopodobnie już na początku lat czterdziestych wrócił do Polski i związał się z dworem Lubomirskich, a potem odbył (z bratem Stanisławem) podróż do Francji i Włoch.

Jego chlebodawcy, Lubomirscy (najpierw koniuszy królewski Aleksander, później wojewoda krakowski Stanisław, byli tak z niego zadowoleni, że zaprotegowali go na dwór królewski. W 1645 r. Morsztyn otrzymał od Władysław IV tytuł królewskiego dworzanina i natychmiast pierwsze służbowe polecenie – wyjazd do Francji po królową Ludwikę Marię (Francuzka, została żoną Władysława IV a potem Jana Kazimierza). Następnie zlecono mu pracę w komisji, która miała wytyczyć granicę polsko-moskiewską (po wojnach z Moskwą). By spełnić ten obowiązek musiał opuścić kraj i prawie rok spędzić na Ukrainie.

Od zakończenia tej trochę nudnej misji systematycznie pnie się w górę. Zostaje sekretarzem królewskim (królem Polski jest już Jan Kazimierz), referendarzem koronnym aż wreszcie w 1668 r. obejmuje urząd podskarbiego koronnego (odpowiednik dzisiejszego ministra skarbu).

Uczestniczy w wielu misjach dyplomatycznych. Wyjeżdża do księcia Siedmiogrodu – Rakoczego, do Szwecji (tej podróży omal nie przypłacił życiem – cudem ocalał z katastrofy morskiej), Berlina, Wiednia i Paryża. Po wojnie ze Szwecją (potopie) uczestniczy w rokowaniach pokojowych w Oliwie i w imieniu króla podpisuje się pod szwedzkim aktem kapitulacji. Czy można marzyć o czymś bardziej doniosłym?

W życiu osobistym też nie narzekał na nudę. Urokiem dworu były romanse i flirty. Morsztyn zakosztował ich do woli, aż wreszcie, w wieku 38 lat ożenił się z dworką Ludwiki Marii – Szkotką, Katarzyną Gordon. Nie wiemy czy porzucił dla niej kawalerskie obyczaje, ale dochował się z nią czwórki dzieci i dorobił ogromnego majątku.

Dochody (duże!) czerpał nie z literatury – swoich wierszy nawet nie drukował, pisał dla przyjemności i rozrywki – lecz z polityki. Od lat był stronnikiem Francji i na polskim dworze bronił jej interesów. Starał się, by jeszcze za życia Jana Kazimierza odbyła się elekcja jego następcy – francuskiego księcia Conde. Nie robił tego bezinteresownie – francuski rząd płacił mu wysoką pensję. Hojna była też zapewne królowa, której powiernikiem był niemal od jej przyjazdu do Polski. Dorobił się ogromnej fortuny. Miał posiadłości w Małopolsce i na Mazowszu, wybudował wystawny pałac w Warszawie, kupił majątek ziemski we Francji i dom w samym Paryżu.

W roku 1670, będąc jednocześnie obywatelem Polski przyjął z rąk króla Ludwika XIV (Króla Słońce) obywatelstwo francuskie. Za kilka lat stanie się ono dla niego prawdziwym ratunkiem. Po elekcji Jana III Sobieskiego, który sympatyzował nie z Francją, lecz z Austrią poeta został przez niego oskarżony o szpiegostwo (oczywiście – na rzecz Francji) i o nadużycia finansowe. Gdy wezwano go, by wytłumaczył się przed Sejmem, Morsztyn schronił się w swojej drugiej ojczyźnie. Został sekretarzem Ludwika XIV. Do Polski już nie wrócił. Zmarł w Paryżu dożywszy 72 lat.

Najważniejsze wydarzenia

  • Studia w Lejdzie (Niderlandy).
  • Pierwsza podróż do Francji i do Włoch – poznaje kulturę europejską, styka się z modnym wówczas marinizmem.
  • Służba u Lubomirskich – dzięki ich protekcji dostaje się na dwór królewski;
  • Podróże dyplomatyczne – jako sekretarz króla Jana Kazimierza wyjeżdża do Siedmiogrodu, Szwecji, Wiednia, Berlina i Paryża.
  • Ślub – żeni się z dworką królowej Ludwiki Marii, Szkotką, Katarzyną Gordon.
  • Urząd podskarbiego koronnego – wieńczy jego karierę dyplomatyczną.
  • Obywatelstwo francuskie – przyjmuje je od Ludwika XIV.
  • Rozstanie z Polską – po oskarżeniu o szpiegostwo wyjeżdża na zawsze do Francji.

Twórczość

Pierwszy znany nam utwór Morsztyna to list poetycki do Walerego Otwinowskiego. Napisał go w 1638 r. tuż przed wyjazdem na studia do Lejdy. Dziękuje w nim krewnemu za ogromną duchową pomoc i za to, że zawsze zachęcał go do nauki. Nigdy nie zapomni mu tych zasług – po jego śmierci (1647) uczci jego pamięć w wierszu Nagrobek (nazwie go w nim „człowiekiem wielkiej nauki”).

Natomiast jego pierwszym w pełni dojrzałym dziełem jest zbiór ponad trzydziestu wierszy Kanikuła albo Psia Gwiazda (1647). Tytuł nieco dziwny, ale łatwo go wytłumaczyć: Kanikuła to lato – pora roku, w której częściej, niż kiedy indziej wybuchają gorące ludzkie uczucia i namiętności. Psia Gwiazda natomiast to widoczny wtedy na niebie Syriusz (Pies Niebieski), który w astrologii jest patronem miłości. I właśnie miłość jest przewodnim tematem tomiku. Poeta osadził swe erotyki w wiejskim, sielskim krajobrazie – pracując w komisji wytyczającej granicę polsko-moskiewską przebywał na Ukrainie z dala od ukochanego dworu. Na pewno za nim tęsknił i trochę się nudził – może pisanie erotyków stanowiło dla niego terapię?

Kolejnym dziełem, które przetrwało próbę czasu jest Lutnia. Ten zbiór wierszy powstawał blisko dwadzieścia lat (Morsztyn ukończył go w 1661). Jest znacznie obszerniejszy od pierwszego (zawiera ponad 200 utworów), bardziej zróżnicowany tematycznie i formalnie. Znajdziemy w nim erotyki, wiersze okolicznościowe, fraszki i znakomite sonety. Na uwagę zasługują nie tylko zawarte tu teksty, ale również tytuł tomu. Poeta nawiązuje w nim do popularnego w baroku tytułu tomu wierszy Giambattisty Marino La lira. Zanim otworzymy książkę wiemy, w jakiej tradycji zostaniemy osadzeni.

Morsztyn był również doskonałym tłumaczem. Dokonał wielu przekładów z Tassa i Marina, ale jego najdoskonalszym dziełem translatorskim jest przełożenie Cyda Piotra Corneille’a. Dzieło zostało po raz pierwszy wystawione w 1660 r. w Zamościu, ale prawdziwą furorę zrobiło w dwa lata później podczas inscenizacji w Warszawie. Fakt, że poeta baroku tak doskonale przetłumaczył dramat renesansowy może trochę dziwić (zupełnie inna stylistyka!) albo… przekonywać, że granice między epokami są tylko umowne.

 

Najważniejsze dzieła

Niestatek II

Cały wiersz jest rozbudowanym porównaniem, które kontrastuje ze zwięzłym, aforystycznym wnioskiem końcowym. Kolejne wersy rozpoczynają się od anafory – słowa „prędzej”, która jest początkiem kolejnego porównania. Na przestrzeni piętnastu wersów dowiadujemy się, że raczej zdarzy się coś niezwykłego (np. „prędzej niemy zaśpiewa”) niż… Ale poeta nie kończy myśli – zamiast wyjaśnienia, otrzymujemy kolejne porównanie. Nasza ciekawość wzrasta, ale na pointę musimy poczekać do ostatniego wersu. Dowiemy się wówczas, że prędzej zdarzą się te wszystkie paradoksy, niż „będzie stateczna która białogłowa”. Wniosek stary jak świat, ale jak podany! Na uwagę zasługuje regularna budowa zdań. Morsztyn zastosował tu paralelizm składniowy – kolejne zdania mają identyczne, odpowiadające sobie człony. W wierszu występują wspaniałe, metaforyczne obrazy poetyckie, odwołujące się do naszej wyobraźni i uczuć („i śmierć z śmiechem w jednym domu zasiądzie”), ale także sformułowania żartobliwe („prędzej prawdę poeta powie”.).

Do trupa

Utwór oparty na śmiałym koncepcie – zestawieniu sytuacji człowieka zmarłego i nieszczęśliwie zakochanego. Jest sonetem. Dwie pierwsze zwrotki (mają po cztery wersy, stanowią cześć opisową) w szeregu anafor pokazują, że między trupem i zakochanym istnieje wiele podobieństw („Ty krwie, ja w sobie nie mam rumianości, Ty jawne świece, a ja płomień skryty”). Dwie następne (trójwersowe, część refleksyjną) – akcentują różnice („Ty jednak milczysz, a mój język kwili, Ty nic nie czujesz, ja czuję ból srogi”). Wniosek, który poeta przedstawia w zakończeniu jest zaskakujący: lepiej być trupem, niż nieszczęśliwie zakochanym („Ja się nie mogę, stawszy się żywiołem/ Wiecznych mych ogniów, rozsypać popiołem”). Jesteśmy zaszokowani. I o to właśnie poecie – maryniście chodziło!

Cuda miłości

Też sonet. Wyraża starą prawdę, że miłości nie da się pojąć rozumem, a rozum nie chroni przed zakochaniem. Żeby nam to powiedzieć, poeta konstruuje obrazy niemal w całości złożone z antytez i paradoksów (efektowne sformułowanie, wyrażające myśl sprzeczną z logiką – np. „Jak żyję, serca już nie mając?”). Przed nami kłębią się wizje ognia i wody (łzy i żar serca) oraz przychodzenia i odchodzenia od dziewczyny, która ma „w oczach wszystkie pociechy” (piękna hiperbola!). Są one tak płynne i następują po sobie w takim tempie, że cały wiersz pozostawia po sobie wrażenie ciągłego ruchu (jak barokowe, fantastycznie powyginane rzeźby).

 

Co znajdziemy w jego wierszach?

  • Zaskakujące pomysły na kompozycję wiersza. Typowa poetyka baroku e duchu Marina, – wyobraźnia poety działa, by zaskoczyć, zaszokować odbiorcę. Miarą jego talentu jest siła zaskoczenia. Punkt ciężkości leży w kompozycji – tu mnóstwo oksymoronów, powtórzeń, dziwnych epitetów. Treść może być błaha – pogrzeb pieska Perlisi, sprzeczka kochanków, a nade wszystko – miłość.
  • Jest uważany za najwybitniejszego przedstawiciela poezji dworskiej. Miłość występuje w wierszach Morsztyna jako wyszukana zabawa, gra, intrygująca rozrywka, jako forma ucieczki przed rzeczywistością. Miłość bywa przyrównywana do śmierci, galer, niewoli.
  • Wiele jego wierszy cechuje dwuznaczność obrazowania oraz mieszanie sfery sacrum i profanum – jak np. w wierszu Na krzyżyk na piersiach jednej panny.

 

Cechy twórczości

  • Jego ulubioną formą był sonet.
  • Jest uważany za najwybitniejszego przedstawiciela poezji dworskiej.
  • Utwory oparte są na koncepcie – wyrafinowanym, zaskakującym pomyśle. Wiersz ma wywołać u czytelnika podziw dla pomysłowości i kunsztu poety.
  • Ulubione środki poetyckie: anafora, paralelizm, koncept, paradoks, kontrast,oksymoron.
  • Utwory Morsztyna często oparte są na koncepcie – wyrafinowanym, zaskakującym pomyśle. Wiersz ma wywołać u czytelnika podziw dla pomysłowości i kunsztu poety.
  • Jan Andrzej Morsztyn uważany jest także za największego polskiego marinistę – kontynuatora dzieła włoskiego poety Gianbapttisty Mariniego.
  • Bardzo często tematem jego wierszy jest miłość – forma ucieczki przed rzeczywistością. Miłość bywa przyrównywana do śmierci, galer, niewoli.

Zawsze możesz o nim pisać:

  • Wybitny poeta dworski.
  • Mistrz konceptu.
  • Polski marinista.
  • Tematem jego utworów jest przede wszystkim miłość, ukazywana jako gra między kobietą a mężczyzną.
  • Oprócz tego ukazywał niejednoznaczność życia, które również jest grą…
  • Wiele wierszy cechuje dwuznaczność obrazowania oraz prowokujące mieszanie sfery sacrum i profanum, np. w wierszu Na krzyżyk na piersiach jednej panny.
  • Miłość bardzo często rozumiana jest jako zabawa i forma (pozornej) ucieczki przed rzeczywistością. To, oczywiście, nie miłość duchowa, lecz zmysłowa, erotyczna.
  • Poeta w bardzo różny sposób ukazuje miłość – porównuje ją do śmierci (Do trupa), do galer (Do galerników), do niewoli.
  • Większość jego utworów to sonety – te kunsztowne wiersze są charakterystyczne dla poezji dworskiej XVII w.

Nurty, pojęcia

  • barokowa poezja dworska,
  • koncept,
  • marinizm,
  • sonet,
  • oksymoron,
  • paradoks.

Zapamiętaj utwory

  • Kanikuła albo Psia Gwiazda (1647)
  • Lutnia (1661)
  • Mistrzowski przekład Cyda Corneille’a (1660 – premiera w Zamościu)

Miejsca

  • Okolice Krakowa – Wiśnicz: miejsce urodzenia.
  • Orzelów: majątek, w którym spędza dzieciństwo i wczesną młodość; jako dorosły człowiek też spędza kilka lat w okolicach Krakowa (np. w Osiecku) – były one siedzibą jego pracodawców i protektorów – Lubomirskich.
  • Niderlandy (Lejda) – tu studiuje.
  • Francja, Włochy – pierwsze podróże. Fascynacja ich kulturą.
  • Ukraina – przez rok pracuje tu w komisji wytyczającej granicę polsko-moskiewską (jako dworzanin króla Władysława IV).
  • Dwór królewski w Warszawie – mieszka tu na stałe, ale często wyjeżdża w misjach dyplomatycznych.
  • Siedmiogród, Szwecja, Berlin, Wiedeń, Paryż – odwiedza je jako dyplomata.
  • Francja – posiadłość w Montreuge, Wersal, Paryż – tu spędza 10 ostatnich lat życia.

Ludzie

  • Walerian Otwinowski – starszy krewny, tłumacz Wergiliusza i Owidiusza. Zachęcił Morsztyna do studiowania za granicą.
  • Lubomirscy – koniuszy królewski, Aleksander, był pierwszym pracodawcą Morsztyna; Stanisław (wojewoda krakowski) zaprotegował go na dwór królewski.
  • Królowa Ludwika Maria – był jej powiernikiem i politycznym sprzymierzeńcem.
  • Król Jan Kazimierz – był jego dworzaninem, potem dyplomatą. Dzięki niemu podróżował po Europie.
  • Francuski król Ludwik XIV – z jego rąk przyjął obywatelstwo francuskie, potem był jego sekretarzem.
  • Król Jan III Sobieski – przez jego oskarżenia (o szpiegostwo i nadużycia finansowe) musiał opuść Polskę.

Zajęcia:

  • Literatura – ważna, ale jako hobby. Nie zarabiał nią na życie, jego wiersze krążyły w odpisach wśród przyjaciół.
  • Służba na dworze możnowładców – dawała utrzymanie i materialne przyjemności. Pierwszą podróż Morsztyna do Francji i Włoch sfinansował pracodawca, Aleksander Lubomirski.
  • Sprawowanie urzędów królewskich – przeszedł drogę od dworzanina pokojowego do podskarbiego koronnego. Z pewnością był coraz lepiej wynagradzany.
  • Dyplomacja – wiadomo, że brał pensję od rządu francuskiego za popieranie kandydatury Francji w walce o Polski tron. Zysków z misji dyplomatycznych możemy się tylko domyślać.
  • Sekretarz Ludwika XIV – pobierał od niego pensję.

Jego 5 minut

Chociaż za życia nie drukował swoich utworów (tę formę nadał im dopiero XIX w.) nie był poetą nieznanym. Jego twórczość docierała do odbiorców (elit dworskich) za pośrednictwem przepisywanych ręcznie kodeksów. Współcześni mu twórcy bardzo cenili jego poezję: pochlebne opinie o niej znajdziemy w utworach Wespazjana Kochanowskiego i Zbigniewa Morsztyna. Ale w następnych epokach nie do końca go rozumiano. Np. romantyzm zachwycał się namiętnym tonem jego wierszy, lecz jednocześnie zarzucał mu „obojętność na bieg spraw ogólnych” (czyli państwowych). Romantyczni krytycy oceniali literaturę przez pryzmat tego, co uznawano za ważne w ich czasach a XVII-wieczna kultura dworska ceniła zupełnie inne wartości. Na ten fakt zwrócono uwagę dopiero pod koniec XIX wieku. Dzięki prowadzonym wówczas badaniom (ogromne zasługi profesora Uniwersytetu Lwowskiego – Edwarda Porębowicza) twórczość Morsztyna ponownie ożyła, odzyskując swe barwy i blask.

 

Uwaga!

  • Przodkowie Morsztyna przywędrowali do Polski z Niemiec (w XIV w.). Prawdopodobnie nazywali się Morsteinowie i byli bogatymi mieszczanami. Szybko włączyli się w życie krakowskiego patrycjatu i pokazali z dobrej strony. Nic więc dziwnego, że już w XV w. zostali przyjęci do herbu Leliwitów i znaleźli się w gronie polskiej szlachty;
  • Jan Andrzej nie był jedynym literatem w rodzinie Morsztynów. W XVII w. ród wydał jeszcze trzech poetów: Hieronima (zm. ok. 1623), Zbigniewa (zm. 1689) i Stanisława (zm. 1725). Stanisław i Zbigniew byli wnukami stryja poety, Krzysztofa, a Hieronim, który używał mniej spolonizowanej formy nazwiska (Morstin) jego drugim stryjem;
  • Jedna z córek Morsztyna, Izabela, wydana za księcia Czartoryskiego, będzie po latach babką króla Stanisława Augusta Poniatowskiego;
  • Morsztyn miał opinię skąpca i sknery. Taki jego portret wyłania się z zapisków współczesnych mu osób – i w Polsce, i we Francji. Faktem jest, że bogacił się, przejmując dobra krewnych – arian, którzy byli wysiedlani z Polski, ale przecież potem pomagał im finansowo! We francuskiej posiadłości Montrouge miał wspaniały ogród, na który nie żałował pieniędzy, zamawiał portrety rodziny u najdroższych malarzy, więc może opinia o nim nie jest do końca prawdziwa?
  • Morsztynowie byli protestantami. Ojciec poety dał się poznać jako gorliwy działacz kalwiński, wielu kuzynów wyznawało arianizm. Ale Jan Andrzej wybrał swoją drogę i już w młodości przeszedł na katolicyzm;
  • Przez erotyki Morsztyna przewija się długi łańcuch kobiecych imion: Zosia, Jaga, Jewka (Ewka), Bogumiła, Małgorzatka, Dosia… Czy Katarzynie Gordon (żonie) udało się choć trochę okiełznać łasego na kobiece wdzięki dworzanina?
  • Niderlandzkie miasto Lejda słynie nie tylko ze starego, założonego w 1675 r. uniwersytetu, ale również z tego, że urodził się w nim Rembrandt.

Możliwe tematy prac

  • Odbicie niepokojów i lęków epoki baroku w poezji Jana Andrzeja Morsztyna.
  • Miłość jako wyszukana zabawa, gra, intrygująca rozrywka.

Co wtedy pisać?

  • Jan Andrzej Morsztyn to typowy poeta dworski.
  • Morsztyn jest najbardziej utalentowanym polskim marinistą – szedł drogą, którą wytyczył włoski poeta Giambattista Marini.
  • Zarzucano mu, że jego wiersze cechuje przerost formy nad treścią – czyli że są to błahe treści zaklęte w pięknej, wyszukanej formie. Niesłusznie chyba.
  • Wiele jego wierszy cechuje dwuznaczność obrazowania oraz mieszanie sfery sacrum i profanum – jak np. w wierszu Na krzyżyk na piersiach jednej panny.
  • Miłość ukazuje jako potężną siłę, która nic sobie nie robi z woli i rozumu człowieka.
  • Wirtuozeria poezji Morsztyna musi budzić podziw.

Zobacz:

Jan Andrzej Morsztyn na maturze

Jan Andrzej Morsztyn – jak pisać o…

Poezja Jana Andrzeja Morsztyna

 

Poeci baroku na maturze

Twórcy polskiego baroku

Najważniejsi poeci polskiego baroku