Jan Andrzej Morsztyn

Niestatek

Prędzej kto wiatr w wór zamknie, prędzej i promień
Słonecznych drobne kąski wżenie do kieszeni
Prędzej morze burzliwe groźbą uspokoi,
Prędzej zamknie w garść świat ten, tak wielki, jak stół,
Prędzej pięścią bez swojej obrazy ogniowi
Dobije, prędzej w sieci obłoki połowi,
Prędzej płacząc nad Etną łzami ją zaleje,
Prędzej niemy zaśpiewa i ten, co szaleje,
Co mądrego przemówi; prędzej stała będzie
Fortuna, i śmierć z śmiechem w jednym domu siędzie,
Prędzej prawdę poeta powie i sen płonny,
Prędzej i aniołowi płacz nie będzie plonny,
Prędzej słońce na nocleg skryje się w jaskini,
W więzieniu będzie pokój, ludzie na pustyni,
Prędzej nam zginie rozum i ustaną słowa,
Niźli będzie stateczna która białogłowa.

 

Podobnie jak sonet Do trupa wiersz Niestatek również zadziwia oryginalnością konceptów. Wśród rozlicznych figur wprowadzonych przez Morsztyna na pierwszy plan wysuwają się następujące:

  • Pomysł niezwykłego ukształtowania składniowego. Zauważ, że cały wiersz przyjmuje formę zaledwie jednego zdania złożonego podrzędnie, w którym człon nadrzędny – ...będzie stateczna która białogłowa – konotuje aż 19! zdań podrzędnych, odpowiadających na pytania: kiedy? jak prędko? Owo nagromadzenie członów podrzędnych pozostających względem siebie w układzie paralelnym celowo narusza proporcje, ilością i rozmaitością przykładów dobitniej uzasadnia myśl zawartą w zdaniu głównym o zmienności czy niestateczności kobiecej natury.
  • Zaskakująca pointa, która również stanowi rezultat tak oryginalnego kształtu składni. Oto zdanie nadrzędne zostaje umiejscowione na samym końcu wiersza. Poprzedza je 19 członów podrzędnych ujętych w formę niezwykle dekoracyjną, obrazową i prezentujących niezwykłe, nierzeczywiste zjawiska. Powyższa kolejność umożliwia autorowi prowadzenie gry z czytelnikami. Bo oto, gdy odbiorca po lekturze kilkunastu niezwykłych, kunsztownie skonstruowanych zdań oczekuje konstatacji o nad wyraz doniosłym charakterze, poeta zaskakuje go konkluzją żartobliwą, utrzymaną w konwencji dworskiego flirtu.
  • Anafory (Prędzej…) powtarzane wielokrotnie w celu zaakcentowania niewiarygodności przywoływanych zdarzeń, a tym samym pośrednio sugerujące, że natura kobieca również odmienić się nie jest w stanie.
  • Paradoksy również uzasadniające pointę (Prędzej zamknie w garść świat ten…, Prędzej stała będzie Fortuna… itp.)
  • Intonacja sprzyjająca wyrażeniu pozornie błahej pointy. Porządek intonacyjny idealnie harmonizuje z porządkiem treści. Członom podrzędnym towarzyszy intonacja wznosząca (przez 15 wersów), budująca nastrój powagi i wzniosłości. Dopiero gdy poeta zdaje się zbliżać do górnego C, nagle w ostatnim, szesnastym wersie głos nieoczekiwanie opada, by podkreślić lekki, niezobowiązujący wymiar pointy i zaskoczyć czytelnika.

Ale refleksja o zmienności kobiecego usposobienia łączy się tutaj z refleksją na temat niestałości świata, płynności wszystkiego, co człowieka otacza. Wystarczy dokonać przeglądu poszczególnych sekwencji obrazów przewijających się przez monolog podmiotu mówiącego: oto pędzący wiatr, palące słońce, burzliwe morze, ogień, płynące obłoki, wybuchająca Etna, niestała i zwodnicza Fortuna. Wszystkie przywołane motywy są znakami niestałości świata, nieustającej zmienności, nieprzewidywalności jego losów, a tym samym losów człowieka. Jak więc w niestałym i niepewnym świecie rządzonym w dużej mierze przez wszechpotężne żywioły człowiek ma być stały i niewzruszony? Jak każdy inny element płynnej rzeczywistości podlega takim samym prawom.

Uwaga

„A celem poety jest wzbudzać zdumienie” – mawiał włoski poeta, Giambattista Marino, twórca barokowej poezji konceptualnej, opartej na oryginalno­­ści pomysłu. Poezja winna przede wszystkim olśnić i zaszokować odbiorcę niezwykłością chwytów artystycznych, dziwacznymi zestawieniami, śmiałymi porównaniami, niecodziennością epitetów i metafor. Kryterium wartości sztuki stał się wyszukany, błyskotliwy koncept (wł. concetto – pomysł), który miał być dla umysłu, czym „dla oczu piękno a dla uszu harmonia”. Im bardziej oryginalny, zaskakujący, manieryczny, tym większe budził uznanie tak wśród ówczesnych konceptystów, jak i czytelników tamtego czasu. Poeta nie musiał więc dbać o prawdę rzeczywistości, swoją funkcję postrzegał zupełnie inaczej. Wśród trzech, wyodrębnionych w epoce baroku zadań sztuki – permovere, docere, delectare (szokować, uczyć, wzruszać) to pierwsze – szokować – uznał za najważniejsze.

Facebook aleklasa 2

Zobacz:

Odwołując się do wybranych wierszy Jana Andrzeja Morsztyna, omów barokową koncepcję poezji i poety.

Scharakteryzuj twórczość Jana Andrzeja Morsztyna

Porównaj twórczość czołowych poetów baroku: Jana Andrzeja Morsztyna i Daniela Naborowskiego.

Zadanie 16. Jakim środkiem stylistycznym (i w jakim celu) posłużył się Andrzej Morsztyn w wierszu Nowe słońce?