Bohater literacki – femme fatale

Działa zgodnie z planem, bo tylko takie postępowanie gwarantuje jej triumf. Jak wyrafinowany strateg najpierw upatruje ofiarę, potem ją osacza i wreszcie – w odpowiednim momencie – zadaje celny cios. Doskonale wie, czego chce, a chce rozkoszy, której dostarcza jej śmierć kochanka. Patologicznie dąży więc do bezwzględnego zniszczenia mężczyzny. Zwycięża zawsze; nigdy się nie myli; nikt i nic nie może jej odwieść od celu. Jest szatańskim złem w przebraniu nadzwyczaj pięknej kobiety o wdziękach wzbudzających w mężczyźnie destruktywną namiętność. Jak wampir syci się krwią ofiary. Jak mara jest nieśmiertelna. Mowa o niej w Pieśni nad pieśniami: jej serce jest pułapką, siecią; jaśnieje jak zorza poranna, jak księżyc, jak słońce, a groźna jest jak hufce waleczne. To wcielony demon zła.

Geneza tego typu bohaterki

Jeśli zgodzimy się z Hezjodem, że pierwszą kobietą na świecie była Pandora, musimy uznać, że pierwotnymi jej cechami są z jednej strony nieprzeciętny wdzięk, z drugiej zaś – chytry dar wymowy, pod którym zręcznie ukrywa swoje złe intencje. Piękna jak bogini żąda od Epimeteusa otworzenia pokrywy tajemniczej beczki, kierując się egoistyczną potrzebą zaspokojenia własnej żądzy poznania. Kokietując i przekonując odwodzi mężczyznę od dotychczas niezłomnie przestrzeganej przez niego zasady nieprzyjmowania podarków od Zeusa.

Demoniczna kobieta odnosi bezwzględny triumf nad swoją ofiarą. Przyjrzyjmy się efektom jej działania. Oczarowany urodą Pandory Epimeteus przystaje na jej prośby, by otworzyć wieko tajemniczej beczki, której zawartość przynosi jemu i całemu ludzkiemu rodzajowi niekończące się cierpienia.

Biblijną kusicielką jest, oczywiście, pramatka Ewa. Artyści ukazywali ją jako piękną, złotowłosą kobietę z owocem z zakazanego drzewa w dłoni.

Femme fatale jako bohaterka literacka

  • To niezwykła kobieta, często o bogatej osobowości i wcale niegłupia. Choć nie zawsze – trudno przecież uznać Nanę, tytułowa bohaterkę powieści zoli, za szczególnie mądrą osobę.
  • Bardzo dużą rolę w ukazywaniu sylwetki femme fatale odgrywa jej wygląd. W mitologii greckiej Pandora jest przedstawiona po prostu jako bardzo piękna, ale często jej wygląd bywa opisywany dokładniej.
  • Ważnym „podtypem” femme fatale jest modernistyczna uwodzicielka – często ruda lub brunetka, blada, wielkooka, szczupła i giętka.
    • Podziwianą ówcześnie kobietą była aktorka Irena Solska – drobna, bardzo szczupła, o falujących rudych włosach i matowym, niskim głosie.
    • Za femme fatale można chyba również uznać ciemnowłosą i czarnooką Jadwigę, żonę Kasprowicza, która opuściła go dla Przybyszewskiego.
  • Współczesna femme fatale? Chyba można znaleźć sporo przykładów literackich – będzie to np. Agłaja z Apokryfu Agłai Jerzego Sosnowskiego – kobieta-robot….

Możemy również przyznać rację hebrajskiemu przekonaniu, iż pierwszą kobietą była Lilith. Zrozumiemy wtedy, że powołaniem kobiety jest dokonanie zemsty na niewinnym mężczyźnie. Ten potwór nocy porzuca bowiem Adama i uciekając z rajskiego ogrodu na własnych skrzydłach daje tym samym świadectwo niezależności od mężczyzny. Teraz, miotana zazdrością o Ewę i jej Adamowe dzieci, mści się na mężu jak jędza.

Kobieta fatalna mści się na rodzaju męskim, by udowodnić swoją nad nim wyższość.
Femme fatale prowokuje mężczyznę, by pokazać swoją niezachwianą moc. Szczególnej rozkoszy dostarcza jej triumf nad mężczyzną przekonanym o swojej sile (Judyta, Kirke, Dziewica, Adela).
Najbardziej niebezpieczny rodzaj kobiecych demonów kosztem mężczyzn zaspokaja po prostu swoje kaprysy – jak Salome.

 

Femme fatale w literaturze

Ewa

Koniec XIX wieku przynosi zwątpienie w sens istnienia, rodzi katastroficzne wizje zbliżającego się końca świata. Dekadenci fin de siecle’u wyrażają przekonanie o upadku podstawowych wartości, upatrując w symbolach pozytywnych ich przeciwieństwa.
Jeśli więc kobieta symbolizowała do tej pory czystość, Matkę-Ziemię, miłość, opiekę, piękno, moralność, życie – teraz staje się symbolem zła, niebezpieczeństwa, śmierci.

Ewa z hymnu Dies irae Jana Kasprowicza jest literackim uosobieniem apokalipsy. „Pod złomem niebotycznej grani usiadła matka Śmierci pieszcząca węża ­Grzechu”.

Ta kochanka szatana jawi się jako pramatka grzechu, którego „płomieniście” pożąda, a on w postaci padalca, gadziny zdrady i zbrodni leży u jej białych stóp.

Kobieta – modliszka w modernizmie

Pod koniec XIX wieku w literaturze nasila się mizoginiczno-demoniczne przedstawianie kobiety. Patologiczny wstręt mężczyzny do kobiety (mizoginizm) ma swoje podłoże w lęku przed utratą autorytetu, dominacji nad tzw. słabą płcią. Podłożem owego strachu są nasilające się ruchy emancypacyjne. Odczuwając zagrożenie swojej społecznie usankcjonowanej pozycji mężczyzna zaczyna upatrywać w kobiecie demona, który staje się przyczyną jego upadku.

W sztuce modernistycznej pojawia się figura kobiety – modliszki, która na wzór tego drapieżnego owada o fantastycznych kształtach i różnorodnym ubarwieniu – co czyni ją niepospolicie piękną – gwałtownie chwyta ofiarę, by zamknąć ją w uścisku ramion wyposażonych w haki i rzędy kolców.

Samice modliszki bywają kanibalkami; dopełnieniem rozkoszy płynącej z aktu płciowego jest natychmiastowe po pierwszym zaspokojeniu pożądania pożarcie głowy samca.

Judyta

Dumna wdowa z biblijnej Księgi Judyty, nie chcąc doprowadzić do zwycięstwa wojsk Nabuchodozonora nad jej rodzinną Betulią, idzie do namiotu wodza wrogów ubrana w najpiękniejszy strój, podkreślający jej kształty.

Salome

Biblijna Salome uwodzi swego ojczyma tańcem, w którym uwydatnia piękno, giętkość, sprężystość, namiętną półnagość swego ciała.

Adela

Schulzowska Adela zostaje porównana do zakazanego bożka Balaama, który staje się przedmiotem pożądania subiektów.
W czasie prelekcji Ojca – właściwej ofiary Adeli – dziewczyna grozi mu jadowicie palcem, podnosi brzeg sukni, wystawia powoli stopę opiętą w czarny jedwab i wypręża ją jak pyszczek węża, po czym siedząc bez ruchu wpatruje się w niego wielkimi lazurowymi oczyma.

Świtezianka

W romantycznej scenerii Mickiewiczowska Świtezianka czule namawia chłopca, by zbliżył się do niej; obiecuje rzeczy niemożliwe: „tu będziem razem po wodnym pląsać krysztale”. Łechcąc go w stopy modrą falą „tak go znęca”.

Dziewica z Nie-Boskiej komedii

Obiecuje mężowi rozkosz, deklaruje swe oddanie, powtarzając przy tym zwodnicze: „tędy, tędy… do mnie, mój luby”.

Kirke z Odysei Homera

Zdany na jej łaskę Odyseusz, uwięziony przez czarodziejkę na wyspie „uwieńczonej wokoło morzem bezkresnym”, dumny rycerz achajski „wstępuje do łoża przecudnej”. Po roku na klęczkach błaga boginię, która łaskawie słucha jego mowy: „O Kirke, dotrzymaj danej mi obietnicy i odeślij do domu”.

 

Ewolucja bohaterki

  • Femme fatale to typ bohaterki, która pojawia się w literaturze wszystkich chyba epok. Także w literaturze XX i XXI wieku!
  • Jeszcze moderniści przedstawiają ją jako istotę fascynująca, choć budzącą lęk, a niekiedy nawet odrazę. Jednak z czasem zaczyna być ona ukazywana groteskowo – np. u Witkacego i Gombrowicza. Może być też ukazywana jako istota bezbarwna i mdła, bynajmniej nie budząca podziwu i fascynacji, lecz niechęć – tak właśnie ukazała Zofia Nałkowska matkę Elżbiety w powieści pt. Granica.

 

Profil psychologiczny femme fatale

  • W życiu femme fatale ogromną rolę odgrywa uroda – nic dziwnego, jest to przecież jedno z je „narzędzi pracy”. Wygląd kusicielki może kontrastować z jej drapieżnym charakterem. Nikt nie spodziewa się, że może siać takie spustoszenia w sercu i … (często) kieszeni mężczyzny. Bardzo często to blondynka o niewinnej, naiwnej buzi i pięknych, bujnych włosach. Wystarczy tu wspomnieć „złotowłosą Ewę” z Dies irae Jana Kasprowicza czy grubawą, apetyczną blondynkę Nanę – kurtyzanę z powieści Emila Zoli. Femme fatale bywa również ruda – ten płomienny kolor włosów jest bardzo rzadki, a przez to fascynujący – ruda jest zakochana w Janie Chrzcicielu tancerka Salome z hymnu Jana Kasprowicza pt. Salome. Bywają również kobiety fatalne o kruczoczarnych włosach – jak znana z opery Bizeta cyganka Carmen.
  • Zawsze jest to uroda wyjątkowa, odbiegająca od klasycznych wzorców, prowokująca i przyciągająca wzrok – fascynująca jest np. uroda Nastazji Filipowny Baryszkow (bohaterki Idioty Fiodora Dostojewskiego), blondynki o czarnych oczach.
  • Kobieta fatalna bywa wyrachowana i podła, ale nie zawsze – czasem jest w niej jakiś rys tragizmu. Postępuje źle, doprowadza zakochanych w niej mężczyzn do rozstroju nerwowego, głębokiej depresji, ruiny finansowej, a nawet samobójstwa, ale nie jest do końca zła. Jej postępowaniem – czasem niezrozumiałym nawet dla niej samej – kieruje jakaś siła fatalna.
  • Często – choć nie zawsze – ogromną rolę w jej życiu odgrywa seks. Jest bardzo zmysłowa i oddziałuje prawie na wszystkich mężczyzn. Niepokój wprowadza same ich pojawienie się. Zdarza się, ze jak Jagna, wiejska femme fatale, nie umie żyć bez seksu i uwodzenia.
  • Na ogół jest świadoma swojego magnetycznego uroku. Na ogół nie jest lubiana przez inne kobiety, które uważają ją za puszczalską.

 

Wystarczy obecność kobiety, by oślepić mężczyznę

  • Leśmianowska kobieta-uwodzicielka z wiersza Wiśnia to bierne triumfujące istnienie.
    Król zakochuje się w wiśni ze swego ogrodu, której składa przyrzeczenie: „ciebie będę czcił w twej krasie”. Ale ta miłość jest dla króla zgubna, to nią właśnie syci się wiśnia potrzebująca do egzystencji żarliwego uczucia. Ogarnięty szałem miłości do wiśni król kamienieje, podczas gdy ona dzięki graniczącemu z obłędem uczuciu mężczyzny zyskuje nieśmiertelność. Promienieje odtąd wiekuiście dzięki temu, że ciało kochanka „w nic się rozpadło”. Najtragiczniejsze jest jednak to, że wiśnia nie tyle aktem miłosnym się syci, co ustawicznym pożądaniem kochanka.
  • Izabela Łęcka – bohaterka Lalki Prusa
    Kobieta dwudziestopięcioletnia o kształtnej figurze i bujnych włosach blond, perłowych zębach, pięknych stopach i rękach.
    Na zewnątrz idealna, w rzeczywistości jest przeciwieństwem ideału. Nie jest zdolna do prawdziwej miłości, ­sama zaś jest jej pozorem. Według Szumana jest taka jak tysiące innych z jej sfery. Jej egzystencja pozbawiona jest głębszego sensu. Wypełnia ją pustka istnienia, zastąpiona marnym celem utrzymania się w sferze bogatej arystokracji.Płaci za to wysoką cenę, nie jest jednak w stanie zrezygnować z roli ubóstwianej boginki. Trawi ją ustawiczny niepokój; nie wie, czego chce. Znudzona rolą wszechwładnej pani swoich niewolników, nasycona ofiarami dręczycielka wciąż czeka na prawdziwe wyzwanie. Żyjąc w świecie pozbawionym wartości, Izabela sama jest ich pozbawiona. Wie, że prędzej czy później będzie musiała się zdecydować na majętnego męża, jest pogodzona z losem młodej arystokratki; małżeństwo traktuje jako formalną konieczność, ale równocześnie pragnie, by jej małżonek nie był stary i brzydki, by nie był parweniuszem, choć może być głupi.

    Adorację Wokulskiego odczytuje jako świadectwo jego poddańczego do niej stosunku; traktuje Stanisława jak wiernego psa, mniemając, iż nacechowana bezwzględnym poświęceniem miłość mężczyzny do kobiety powinna go bezinteresownie uszczęśliwiać. Swoje marzenia realizuje, kiedy np. udaje jej się sprowokować Wokulskiego do obdarowania Rossiego oklaskami i wieńcami.
    Tymczasem syci się marzeniami niedojrzałego dziewczęcia o wesołym i pięknym księciu z baśni. Marzy o kochanku doskonałym jak posąg Apollina, o jenerale – bohaterze zwycięzcy, który spogląda dumnie na świat z wyżyn siodła swego konia; marzy o najsławniejszym tenorze, dzielnym strażaku pełnym fantazji, weneckim gondolierze, cyrkowym atlecie o nadzwyczajnej urodzie i sile.
    Pragnie więc mężczyzny wyjątkowego, a zarazem nieistniejącego, w którego silnych ramionach mogłaby poczuć się bezbronna, a tego, który ją naprawdę kocha – niszczy.

  • Jagna z Chłopów jest obdarzona wyjątkową urodą – piękna i dorodna nad wszystkimi kobietami góruje zarówno postawą, jak i strojem. Stroi się z powodu bezinteresownego upodobania do piękna, czemu daje wyraz zachwycając się jarmarcznymi świecidełkami, ale i tworząc najpiękniejsze w Lipcach wielkanocne wycinanki i pisanki, a nade wszystko fascynując się baśniowymi opowieściami Rocha.
    Osadzona w wiejskich realiach piękna Jagna należy do innego – pięknego świata. Jakby z niego wyrwana – skazana jest na wieczną tęsknotę, a ponieważ tego świata nie zna, więc tęskni za nieznanym.Dlatego doznaje rozkoszy patrząc na delikatnego, ulepionego jakby z innej gliny Jasia jak na świętego z obrazka, który potwierdza jej przekonanie, że gdzieś tam istnieją światy niezwykłe.
    Staje się kimś w rodzaju kosmicznego medium, zagubioną częścią świata, przypadkiem porzuconą, bez swojego miejsca, skazaną na wieczną tęsknotę za czymś niezwykłym, niezbadanym, dalekim i nieosiągalnym.
    W stosunku Jagny do ziemi ujawnia się brak charakterystycznej chłopskiej pazerności. Od chwili, gdy matka wydaje ją za mąż za najbogatszego gospodarza we wsi do chwili wyrzucenia jej przez Hankę z gospodarstwa Boryny, Jagna nigdy nie myśli, ile w wyniku tych sytuacji zyskała czy straciła ziemi. Podczas gdy członkowie rodziny Boryny krążą wokół jego łoża śmierci jak sępy, nawet przez myśl jej nie przechodzi, że wraz ze śmiercią męża odziedziczy po nim część majątku. Może dlatego na końcu powieści dziad twierdzi, że zraniona przez ludzką gromadę Jagusia miała dobre serce.

    Jagna organicznie pożąda tego, co nieosiągalne, syci się pragnieniem zespolenia ze światem poza światem, ze sferą stłumioną przez codzienność. Dlatego ulega tej sile, która wyrywa ją z rzeczywistości konkretnej i porywa ku swojej tajemnicy. A spełnienie osiąga w cielesnym zbliżeniu z kochankiem, bowiem akt zespolenia dokonuje się w zupełnym zapamiętaniu.
    Wyzwolenie jest możliwe na tę jedną chwilę szalonego zapomnienia o świecie rzeczywistym, a taką chwilę można przeżyć jedynie z mężczyzną.

  • Laura z Przedwiośnia Żeromskiego
    Tej pięknej kobiecie o lazurowym spojrzeniu ulegają kolejno Kościeniecki, Barwicki, Baryka.
    Dojrzała Laura z Przedwioś­nia Żeromskiego – w odróżnieniu od naiwnej Izabeli Prusa – nie ma złudzeń co do świata, wie, że musi sama zadbać o utrzymanie się w sferze arystokracji. Skoro chce żyć wygodnie i dostatnio, musi trwać u boku nieatrakcyjnych, ale bogatych właścicieli ziemskich, którzy zapewniają jej pozycję społeczną.
    Łapie więc w swoje sidła obarczonego rodziną „tego zawsze strupieszałego, chorego mizantropa” Kościenieckiego – przykrego w obcowaniu z sąsiadami, z którymi nigdy – jako nudny literat i historyk – nie miał o czym rozmawiać. Kolejną jej ofiarą po śmierci pierwszego męża staje się astmatyk, nuworysz i bogacz Barwicki – właściciel ślicznego Suchołustka, co – dla Laury – stanowi podstawową wartość przyszłego męża. Mami naiwnych mężczyzn wysmakowanym strojem, nienagannymi salonowymi manierami damy, nieustającym doskonałym humorem – słowem, całym przemyślanym arsenałem środków przypisanych roli szczęśliwej kochanki.
    By otumanić ofiary, używa wyrafinowanych rekwizytów (wyściełanej atłasem karety, w której, niczym w „królestwie namiętności”, Cezary zapomina o bożym świecie) i prowokuje nieprzypadkowe sytuacje (potajemne schadzki, pozornie niespodziewane spotkania).
    Stale nienasycona nigdy nie zaprzestaje swoich łowów; korzysta z każdej okazji, która pozwala jej otoczyć się mężczyznami i dopóki sytuacja jej na to pozwala, nie rezygnuje z żadnego z nich.
    Jako narzeczona Barwickiego uwodzi Barykę, lecz musi dokonać wyboru. Robi to bez wahania; zasłania własnym ciałem Barwickiego przed uderzeniem szpicruty przez rozwścieczonego Barykę i teatralnie krzyczy, by oszczędził jej narzeczonego. Młokos bez majątku, koligacji, nazwiska nie daje jej gwarancji zamożnej stabilizacji.
  • Gombrowiczowska pensjonarka jest ustawicznie i niezniszczalnie łydczana; czyści bucik, „by łydką i nogą doskonalić typ swój w tajemnicy”. Działa na Józia jej niecierpliwe poruszenie nóżką, kapryśne wydęcie usteczek.
    Znudzona wielbicielami Młodziakówna syci się tajemnicą, ryzykiem, nocną schadzką. W akcie zespolenia z Kopyrdą jest Zuta cyniczna, niedbała, brutalna i lekceważąca: bierze go za włosy, odchyla jego głowę i wgryza się ustami w jego usta, przybierając gębę nowoczesnej uwodzicielki. Gombrowicz na przykładzie Zuty demaskuje sztuczność ról, w które wrastają członkowie miejskiej społeczności lat trzydziestych XX wieku, ale relacja między kobietą i mężczyzną pozostaje ta sama.
    Już przy pierwszym spotkaniu z gładką, gibką, giętką i bezczelną Zutą Józio uświadamia sobie jej wewnętrzną siłę. Zasadniczą cechą tej doskonałej mocy jest chłód i obojętność. Szesnastoletnia pensjonarka jest niedostępna, czym paraliżuje amantów.
    Sama obecność nowoczesnej Zuty ubranej w sweter, spódnicę i gumowe półbuciki staje się dla mężczyzn destruktywna; wprawia ich w zakłopotanie, prowokuje do śmiesznych gestów, podczas gdy ona nic sobie nie robi z obecności Pimki czy Józia: wzrusza ramionami, lekceważy rozmowę, patrzy w okno.
    Jej zasadniczym narzędziem tortur jest ignorowanie mężczyzn. Józio rozpaczliwie próbuje wydobyć się z tego stanu zniewolenia, ale nie potrafi zrobić tego o własnych siłach.

Do jakich tematów prezentacji może przydać się ten typ bohaterki?

  • Wizerunki kobiet w literaturze polskiej i obcej.
  • Femme fatale, modliszka, grzesznica – omów wybrane portrety bohaterek literackich.
  • Kusicielki i metody ich działań.
  • Mężczyzna unicestwiony – jak femme fatale niszczy swoje ofiary?

Zobacz:

Kobieta pajęczyca