Motyw literacki – kobieta

Materiał według ujęć

Kobieta anioł – czyli męskie marzenie

Jest złotowłosa i przepiękna. Występuje w jasnej sukience. Jest oczywiście znakomicie wychowana, na ogół z dobrej rodziny. Ma w sobie coś z księżniczki, ale także coś z prostej dzieweczki. Nie mówi wiele, ale za to świetnie wygląda. Trzeba się o nią starać, zabiegać, troszczyć. Sama sobie w życiu nie poradzi. Troszkę trudno ją poznać czytelnikowi, bo charakteryzowana jest przede wszystkim określeniami cech zewnętrznych. Wiadomo jednak, że jak już kocha, to aż po grób. Będzie wierna, pracowita, praktyczna oraz opiekuńcza. Będzie także rewelacyjną matką. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że potrafi też znakomicie gotować. To na przykład Zosia z Pana Tadeusza, Alina – siostra Balladyny, Oleńka Billewiczówna z Potopu czy wreszcie Ligia z Quo vadis. Wszystkie je łączy jedno – jakoś trudno je sobie wyobrazić w świecie rzeczywistym…


Kobieta uwielbiona i wyidealizowana

Już Słota w wierszu O zachowaniu się przy stole wspominał o czci należnej kobietom – ze względu na ich powiązania z osobą Maryi. Dama serca każdego rycerza była przez niego uważana za najczystszą i najcnotliwszą z kobiet, dla niej walczył i stawał do pojedynków w obronie jej czci.

Przykłady wyidealizowanych kobiet, które weszły do historii literatury, to Beatrycze Dantego i Laura Petrarki. Poetycki obraz nieziemskiej kobiety i bardzo mało faktów skłoniły nawet do podania w wątpliwość faktu, że w ogóle żyły.

Wielkie uczucie Wokulskiego do Izabeli Łęckiej, cynicznej i wyrachowanej arystokratki, kończy się tragicznie. W Lalce są dwie Izabele: ta widziana oczyma zakochanego w niej mężczyzny i ta prawdziwa – pusta i w gruncie rzeczy niezbyt mądra. Stach niekiedy umie spojrzeć na Izabelę obiektywnie, ale – aż do czasu – szybko odrzuca te „złe” myśli.

Przedmiotem czci i uwielbienia jest także Lotta z Cierpień młodego Wertera, z tą różnicą jednak, że uwielbienie i cześć okazywane jej są jak najbardziej zasłużone – Lotta jest nie tylko piękna, ale i dobra. Odpowiedzialna i czuła: opiekuje się młodszym rodzeństwem, zastępuje tym dzieciom matkę, prowadzi dom, można z nią porozmawiać. Jedyna jej wada to pewna przyziemność i ślepa wierność – od wielu lat jest zaręczona z odpowiedzialnym, godnym zaufania mężczyzną i zamierza pozostać mu wierna.


Kobieta – matka

Jednym z przykładów jest mityczna Niobe – matka fanatycznie wręcz kochająca swe liczne potomstwo, niesłychanie z niego dumna i obnosząca się ze swą dumą, co rozdrażnia Latonę, matkę Apolla i Artemidy. Latona nie może znieść docinków Niobe na temat małej „ilości” jej dzieci. W jej imieniu Apollo i Artemida postanawiają ukarać Niobe – jej dzieci giną od strzał wypuszczonych z łuku przez boskie rodzeństwo. Niobe stała się symbolem matczynego bólu i rozpaczy.

Matczyny ból i rozpacz to także temat Lamentu świętokrzyskiego. Maryja, która widziała okrutną śmierć swego Syna, nie życzy tego żadnej innej kobiecie.

Kobieta – towarzyszka życia, przyjaciel

  • Dzielna, silna i zaradna (Krzyżacy) Jagienka okazuje się być o wiele lepszą żoną dla Zbyszka niż delikatna, anielska Danusia. Wspiera go, pomaga w trudnych sytuacjach.
  • Przypomnijmy sobie także Barbarę z Nocy i dni, która dzielnie wspiera Bogumiła mimo wspomnienia dawnego, romantycznego uczucia.
  • Taką dzielną i oddaną towarzyszką była urodzona ziemianka Marynia Połaniecka (Rodzina Połanieckich) i byłaby nią zapewne Anka dla Karola z Ziemi obiecanej.
  • Była nią na pewno wierna, pracowita i nietracąca nadziei na poprawę męża Hanka z Chłopów.


Kobieta wyemancypowana – czyli dzielna i samodzielna

W literaturze drugiej połowy XIX wieku zaczynają się pojawiać postacie kobiece nieznanego dotąd rodzaju. Na ogół mówi się o nich jako o kobietach samodzielnych, wyemancypowanych. Duża w tym zasługa oczywiście ideologii pozytywistów, którzy hasło emancypacji kobiet umieścili w swym podstawowym programie społecznym. Oto wreszcie kobiety, które żyją własnym życiem, podejmują decyzje za siebie, co więcej – pracują na swoje utrzymanie. Czy daje im to szczęście?

  • Najbardziej chyba Justynie Orzelskiej, bohaterce Nad Niemnem Orzeszkowej. To panienka z dworku, która zamiast, niczym Zosia z Pana Tadeusza, czekać na swego księcia, sama wybiera sobie mężczyznę, sama też decyduje o swej przyszłości.

Reszta pań z tej grupy ma jednak znacznie cięższe życie.

  • Borykają się z ubogą codziennością – jak pani Stawska z Lalki – lub wiodą bardzo trudny żywot źle (A… B… C…) lub beznadziejnie (Stasia Bozowska z Siłaczki) opłacanej nauczycielki.

Niestety, bowiem kultura przełomu wieków nie ma jeszcze wiele do zaoferowania samodzielnym kobietom, a przypadki takie jak kariera Marii Skłodowskiej-Curie należą do zupełnie wyjątkowych. Na tym tle całkiem nieźle więc wygląda fakt, że kobiety wreszcie zaczynają wówczas pisać – przykładem Eliza Orzeszkowa, Maria Konopnicka, Narcyza Żmichowska.


Namiętna, zagubiona, pełna sprzeczności

  • Od razu wymieniamy Emmę Bovary, która choć ma jako tako zabezpieczoną przyszłość, miłość męża itd., chce czegoś więcej, ucieczki od codzienności, niezwykłości, namiętności, piękna, wzniosłości. A tego nie może dać jej małomiasteczkowy mąż, małomiasteczkowe towarzystwo i nawet ­pochłaniane romanse. Pragnie dla siebie czegoś więcej, jednocześnie czując, że jej marzenia nigdy się nie spełnią. Piękne stroje i namiętne romanse pogłębiają tylko jej nieszczęście i głód innego życia. W końcu Emma umiera samobójczą śmiercią w straszliwych męczarniach.
  • „Karykaturą” Emmy są Emilia Korczyńska i jej towarzyszka Teresa z Nad Niemnem Orzeszkowej. W przeciwieństwie do pani Bovary niezdolne są nawet do czynu. Ich aktywność kończy się na narzekaniu na pozbawionych poezji życia ludzi i na nudne otoczenie. Poza tym urządzają dom, czytają romanse i książki podróżnicze, piją kakao i ubolewają nad delikatnym zdrowiem. Czytelnicy o zacięciu pozytywistycznym mają za złe Emilii, że wydaje ciężko zarobiony grosz Benedykta na szlafroczki, kwieciste tapety i bibeloty. Poza tym – jaka z niej matka?!
  • Przykładem może być też Nastazja Filipowna, bohaterka Idioty o skomplikowanej osobowości i urodzie zarazem dumnej i wyzywającej. Delikatna, taktowna i czuła, a zarazem wyuzdana, bezczelna i okrutna. Zawikłana w swoje skomplikowane relacje uczuciowe i zarazem w samą siebie.
  • Anna Karenina musi wybierać między życiem z prawie znienawidzonym mężem (za to blisko ukochanego syna) a miłością do młodego wojskowego. Wybiera miłość i życie na walizkach, mimo to nie jest do końca szczęśliwa, gdyż myśli o synu. Gdy miłość, której poświęciła wszystko, kończy się, kończy się także (dosłownie i w przenośni) życie Anny.
  • Na tle tych wszystkich postaci Jagna z Chłopów wydaje się być seksualnym zwierzęciem bez uczuć wyższych, niewolnicą własnego instynktu płciowego. Nieprawda – Jagna to także wrażliwa, uzdolniona artystycznie dziewczyna kochająca piękno nawet (a nie zwłaszcza) w postaci męskiego ciała.


Femme fatale 1: kusicielka – dręczycielka

  • To biblijna córka Herodiady – Salome, piękna tancerka, która wytańczyła sobie głowę proroka. Biblijna opowieść mówi, że prorok odrzucił zaloty śmiertelnie zakochanej w nim Herodiady. Zemsta odtrąconej kobiety to śmierć. Makabryczne czy piękne? Ten temat skusił wielu artystów słowa, między innymi Wilde’a i Kasprowicza, oraz artystów pędzla, np. Beardsleya i Moreau.
  • Nana, tytułowa bohaterka powieści Zoli (Nana), cyniczna i zepsuta luksusowa kurtyzana o twarzy anioła i złotych włosach, bez wyrzutów sumienia żeruje na zakochanych w niej mężczyznach. Jej koniec jest tragiczny, a opis jej rozkładającego się po śmierci ciała prawdziwie naturalistyczny.
  • Można także przywołać Lolitę z powieści Nabokowa (Lolita) i jego bohaterkę, cyniczną nastolatkę, która do perfekcji opanowała sztukę wykorzystywania swojego ciała i uczucia mężczyzny dla osiągnięcia swych celów, niekiedy nawet przyziemnych, małych i prostych: nowe wrotki, nowy zegarek, pozwolenie na spotkanie z rówieśnikiem.

Femme fatale 2: przyczyna całego zła i zguby mężczyzny

Wszystko zaczyna się od pramatki Ewy. Do utrwalenia obrazu Ewy jako złej, zimnej, wyrachowanej kusicielki przyczynił się chyba Dies irae Kasprowicza. W mitologii roli Ewy odpowiada rola Pandory, która nakłaniając głupiego i bezwolnego brata Prometeusza do otwarcia puszki, spowodowała wszystkie nieszczęścia, choroby i całe zło nękające nas aż do tej pory.

To także Szekspirowska lady Makbet, która umiejętnie sterując ambicjami Makbeta i jego czynami, zasiadła w końcu obok niego na tronie, ale był to tron we krwi.

Tak samo ukochana Gustawa staje się przyczyną jego obłędu i zguby; podobnie Laura dręczy Kordiana. Przykładem kobiety, która może być przyczyną zguby, jest także pani, co pana zabiła – z ballady Lilie.

Pociechą jest to, że duma kobiety może być przyczyną zguby dla niej samej – tak jak to stało się z Zosią z II cz. Dziadów – piękna i niefrasobliwa odrzucała wszystkich zalotników, łamiąc im serca. Kara – dosyć wyrafinowana – spotkała ją dopiero po śmierci.

Święta ladacznica

Niechlubna przeszłość, ale czyste i niewinne serce. Cyniczną kusicielkę w ideał cnót, kobietę szlachetną i prawą zmienia oczywiście miłość. Nie zawsze – choć najczęściej – jest to miłość do mężczyzny.

  • Najstarszą realizacją literacką jest biblijna historia Marii Magdaleny, jawnogrzesznicy, która wzruszona postawą Chrystusa postanawia zmienić swoje życie.
  • Nie wolno tu zapomnieć o Soni ze Zbrodni i kary – dziewczynie, która wyszła na ulicę, by pomóc finansowo swojej rodzinie. Prostytutka i zabójca czytający razem Biblię? Tak, to właśnie Sonia nakłoniła Raskolnikowa do przyznania się do winy, podarowała mu egzemplarz Pisma Świętego i obiecała udać się z nim na katorgę. Wiemy już, że miłość tych dwojga będzie piękna i czysta.

 

Najważniejsze utwory

Kobiety wyidealizowane:

  • Laura (Sonety do Laury)
  • Beatrycze (Boska komedia)
  • Lotta (Cierpienia młodego Wertera)
  • Zosia (Pan Tadeusz)
  • Ligia (Quo vadis)

Zapracowane emancypantki:

  • Justyna Orzelska (Nad Niemnem)
  • Pani Stawska (Lalka)
  • Nauczycielka (A… b… c)
  • Stasia Bozowska (Siłaczka)

Facebook aleklasa 2

Zobacz:

Kobieta – motyw

Kobieta idealna

Kobieta pajęczyca

Anioł czy femme fatale – obraz kobiety w literaturze polskiej