Kandyd

Kandyd, czyli Optymizm to tytuł powiastki filozoficznej napisanej przez Woltera. Pojawiają się tu motywy podróżnicze i awanturnicze. Od samego początku trudno jednak traktować owo dzieło na serio, skoro sam autor nie traktuje serio swoich bohaterów. Bo czy autor szanujący swojego bohatera umieściłby go w zamku, o którego potędze świadczy to, że posiadał drzwi i okna? Zresztą Wolter postarał się, aby jego bohater nie pozostał w owym świetnym zamku zbyt długo – właściciel zamku najzwyczajniej w świecie wykopał zeń Kandyda, ponieważ ten ośmielił się flirtować z jego córką – Kunegundą. Podobny los spotkał mistrza Panglossa za romans ze służącą barona de Thunder-ten-tronckha.
Prawdziwe nazwisko Woltera (oryginalna pisownia Voltaire) brzmiało François Marie Arouet. To jeden z czołowych przedstawicieli oświecenia i bardzo barwna postać tych czasów, największy autorytet epoki.

 

1. Znaczenie postaci

Powiastka Woltera powstała jako polemika z optymistyczną filozofią Gottfrieda Leibniza. Myśliciel ten stworzył teorię monad, które uznał za podstawowy duchowy składnik świata. Monady te tworzą strukturę hierarchiczną od najniższych aż do najwyższej – Boga, który jest ich twórcą. A jeśli je stworzył, to zrobił to w taki sposób, aby pozostawały ze sobą w harmonii. Z tego Leibniz wysnuł wniosek, że żyjemy na najlepszym z możliwych światów. Wolter krytykował poglądy kolegi po fachu, w utworze orędownikiem tej filozofii uczynił mistrza Panglossa, który jest duchowym przewodnikiem Kandyda. W utworze spotkamy jeszcze jednego filozofa, który będzie miał wpływ na Kandyda – to Marcin, zwolennik czarnego pesymiz­mu.

Optymizm, według Kandyda, to „obłęd dowodzenia, że wszystko jest dobrze, kiedy nam się dzieje źle”. Z pomocą w odkryciu sensu życia przyszedł bohaterom pewien Turek, właściciel małego ogródka. Przyjaciele odkryli, że człowiek nie jest stworzony do odpoczynku, ale do pracy. Wszyscy poszli za przykładem ogrodnika i zaczęli rozwijać swoje talenty. Ostatnie zdanie książki brzmi: „trzeba uprawiać nasz ogródek”. To przesłanie świadczy o tym, że Kandyd odrzuca obie skrajne filozofie, które proponują mu Pangloss i Marcin: zarówno skrajny optymizm, jak i czarny pesymizm. Stwarza własną filozofię „uprawy własnego ogródka”, która jest przesłaniem utworu. Według Woltera sensem egzystencji jest znalezienie własnego sposobu na życie i budowanie swojego własnego świata. Wolter sprzeciwia się idealistycznemu, nierealnemu pojmowaniu świata.

Stwierdzenie o „uprawie własnego ogródka” stało się przysłowiowe i oznacza życie jedynie w kręgu włas­nych, prywatnych spraw i niewłączaniu się w sprawy tego świata. Z Kandyda pochodzi też powiedzenie: „wrzucać kamyczek do cudzego ogródka”, czyli docinać komuś w dyskusji, robić złośliwe aluzje.

Imię głównego bohatera jest znaczące – Candide z francuskiego oznacza dobroduszny, naiwny. Pangloss, jego przyjaciel, ma imię pochodzące od greckich słów: pan – wszystko, glosa – język.


2. Biografia

Niewiarygodne przygody, jakie spotykają bohaterów, są pretekstem do ujawnienia światopoglądu autora. Odkąd bohaterowie musieli opuścić bezpieczną przystań, jaką był zamek barona w Westfalii, rozpoczynają tułaczkę po świecie, który przynosi im wprost niewyobrażalną ilość doświadczeń, właściwie samych tragicznych. Ciągle wiodą przy tym filozoficzne dysputy, snują refleksje o ludzkich losach i przeznaczeniu. W tym czasie kilkakrotnie Kandyd odnajduje i gubi Kunegundę, poznaje coraz to nowych wrogów i przyjaciół i zaznajamia się z ich strasznymi losami. Nawet jeśli trafia im się chwila szczęścia, natychmiast popadają w jeszcze gorsze tarapaty. Powiastka jest tak absurdalnie nasycona przemocą, że te wszystkie okropieństwa nie przerażają czytelnika, ale wręcz bawią. Bohaterowie przeżywają wojny, gwałty, grabieże, oszustwa, palenia na stosie. Wolter niczego im nie darował.

 

3. Ważne momenty w życiu bohatera

  • Kandyd i jego sługa Kakambo docierają podczas swoich wędrówek do Eldorado – mitycznego kraju złota, w którego istnienie wierzono aż do XVIII wieku. Jest to miejsce wiecznej szczęśliwości, ponieważ złoto leży tam na ulicach, więc ludzie go nie pożądają. Nie znają filozofii i religii, więc brak im powodów do kłótni, nie znają gwałtu i przemocy. Kandyd był zachwycony ową krainą, stwierdził: „Gdyby przyjaciel Pangloss widział Eldorado, nie byłby już powiadał, że zamek Thunder-ten-tronckh jest możliwie najlepszym tworem na ziemi; to pewna, że podróże kształcą”. Ale niedługo zabawił tam nasz bohater, wygnała go tęsknota za ukochaną Kunegundą, którą koniecznie musiał odnaleźć.
  • To wręcz nieprawdopodobne, ale w tej krwawej historii, gdzie trup ściele się gęsto, nikt nie zginął! Kiedy w końcu wszyscy się nawzajem odnajdują, Kandyd poślubia swoją ukochaną. Ma wprawdzie pewne opory, ponieważ Kunegunda strasznie zbrzydła, ale jej najwyraźniej na tym zależy. Kupili mały folwarczek, na którym osiadli razem z Panglossem, Marcinem, Kakambą, staruszką. Tu powinno paść magiczne zdanie: żyli długo i szczęśliwie. Ale reszta majątku została przetrwoniona, a ludzie nigdy nie są zadowoleni ze swojego losu. Wszyscy więc narzekali ile wlezie.

O utworze źródłowym

Wolter, wydając swój utwór, zastosował pewien zabieg mający zmylić czytelników, ale przede wszystkim cenzurę, co do autorstwa dzieła. Na stronie tytułowej Kandyda umieszczona jest informacja, że jest to dzieło przełożone z niemieckiego rękopisu doktora Ralfa. Oczywiście nikt taki nie istniał, Wolter nie przyznawał się do autorstwa swoich dzieł, żeby uniknąć prześladowań. Nie było to zachowanie pozbawione racji – w roku wydania Kandyd został spalony w Genewie ręką kata.

Tematy, przy których można wspomnieć bohatera

  • poszukiwanie swojej drogi życiowej, sensu życia;
  • wędrówka, podróż, pielgrzymka;
  • różne ujęcia szczęścia;
  • arkadia, raj, wyspy szczęś­liwe.

Wolterianizm

To pewien styl myślenia, który był właściwy dla oświeceniowego mistrza. Wiąże się z nim krytycyzm, odrzucanie autorytetów, przywiązanie do wolności, jako idei nadrzędnej, tolerancja i racjonalizm. Wolter nie był ateistą. Uznawał istnienie Boga, ale odrzucał religię objawioną i instytucje kościelne – taki pogląd nazywamy deizmem. Ale wolterianizm to również pewien rodzaj stylu literackiego, charakteryzującego się błyskotliwością, lekkoś­cią i elegancją.

 

Zobacz:

„Kandyd, czyli Optymizm” – Wolter

Kandyd Woltera jako przykład powiastki filozoficznej i Kandyd jako typ bohatera.

O czym jest „Kandyd” Woltera?

Doświadczenia Kandyda jako sposób dyskusji o poglądach filozoficznych.

Kandyd, czyli optymizm Woltera