Czesław Miłosz

Piosenka o końcu świata (1)

W dzień końca świata
Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
Rybak naprawia błyszczącą sieć.
Skaczą w morzu wesołe delfiny,
Młode wróble czepiają się rynny
I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć. (2)

W dzień końca świata (3)
Kobiety idą polem pod parasolkami,
Pijak zasypia na brzegu trawnika,
Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa, (4)
Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
I noc gwiaździstą odmyka.
A którzy czekali błyskawic i gromów,
Są zawiedzeni.
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb, (5)
Nie wierzą, że staje się już.
Dopóki słońce i księżyc są w górze,
Dopóki trzmiel nawiedza różę,
Dopóki dzieci różowe się rodzą,
Nikt nie wierzy, że staje się już.

Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem, (6)
Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
Powiada przewiązując pomidory:
Innego końca świata nie będzie,
Innego końca świata nie będzie. (7)

(1) Tytuł i temat

W tytule jest sprzeczność. Z piosenką kojarzy się coś lekkiego, przyjemnego. A tu temat piosenki powoduje rozdźwięk z jej formą. Koniec świata to bowiem zjawisko, które wywołuje strach, niepewność, może nawet grozę. Czesław Miłosz dość chętnie wybiera formę piosenki. Świadczy o tym tytuł innego, równie znanego wiersza – Piosenka o porcelanie.

(2) Każdy wers to obraz

Utwór jest bardzo plastyczny. Czytając go, można by namalować obrazek – utrzymany w pogodnych barwach, sielankowy. Pierwsza strofka poświęcona jest światu natury, w którym wszystko jest w największym porządku i dzieje się tak jak zwykle – ryby skaczą w wodzie, pszczoła zapyla kwiat. Dominujące barwy to błękit, złoto, srebrzysty blask… Nic nie wskazuje na to, że to koniec świata.

(3) Druga strofka

poświęcona jest światu ludzi – spacerującym paniom w sukniach i śpiącemu pijakowi. Alkoholik nie zaburza jednak, o dziwo, obrazu pogodnego świata – i dla niego znajdzie się miejsce!

(4) Łódka z żółtym żaglem w wierszu:

jest to najprawdopodobniej aluzja do obrazu Piotra Breughla Upadek Ikara – po zatoce, w której utonął mitologiczny bohater, płynie żaglówka z żółtymi żaglami (za pomocą żółtej flagi oznaczano statki morskie, na jakich panowała choroba zakaźna lub kwarantanna). Na związek pomiędzy wierszem Czesława Miłosza a dziełem Breughla mogą też wskazywać inne, wymieniane już, elementy opisu nadmorskiego miasteczka. Na słynnym płótnie żaden spośród zajętych swoimi drobnymi sprawami śmiertelników nie zauważył tragedii chłopca tonącego na dalekim planie. Podobnie u Miłosza – żaden z mieszkańców miasteczka nie przeczuwa nawet spełniającej się właśnie apokalipsy, a słowa siwego staruszka-proroka, który przewiązując pomidory, powtarza uparcie, że „Innego końca świata nie będzie”, są głosem wołającego na pustyni.

(5) Archanielskie trąby
Archanioł to według chrzescijańsko-żydowskiej tradycji najdostojniejszy z aniołów. W Biblii jest ich trzech: Michał (wojownik), Rafał (uzdrowiciel) i Gabriel (herold). Trąbienie w trąby przez siedmiu aniołów jest w Apokalipsie św. Jana jedną z zapowiedzi Bożego gniewu. Potocznie – zapowiedź niezwykłego zjawiska.

Co z Apokalipsą…?
Pogodna Piosenka… nijak się ma do pełnej tajemniczych i budzących grozę symboli, takich jak siedem trąb czy siedem pieczęci. Nasza wyobraźnia o ostatnich dniach świata została przecież ukształtowana przez tę księgę – jednak nadawca wypowiedzi wyraźnie podkreśla, że ci, którzy oczekiwali błyskawic, gromów i tajemniczych znaków, będą zawiedzeni. Nic takiego się nie zdarzy – koniec świata niczym nie będzie różnił się od innych dni. Może jest to próba oswojenia lęku przed Dniem Sądu Ostatecznego i końca świata? Porażeni bogatą i niezrozumiałą symboliką Objawienia św. Jana zapominamy często, że jest to księga o wymowie optymistycznej – zapowiadająca ostateczne zwycięstwo nad szatanem i nadejście Królestwa Bożego.

(6) Siwy staruszek

Starzec to postać symboliczna w wielu kulturach świata: często pojawiający się w ludowych wierzeniach czy baśniach jest skarbnicą życiowej mądrości, kojarzy się z bogactwem życiowych doświadczeń, jest autorytetem, nauczycielem, doradcą. Stojący nad grobem starzec zna, a przynajmniej przeczuwa tajemnicę śmierci i przyszłego życia, może więc pełnić rolę pośrednika pomiędzy światem doczesnym a nadprzyrodzonym.

(7) Przesłanie

Najważniejsza jest ostatnia zwrotka – której bohaterem jest staruszek podwiązujący pomidory. Mógłby on być prorokiem, ale wcale nie chce nim być. Ma świadomość, że świat się kończy, jednak starannie wykonuje codzienne czynności – bardzo prozaiczne. To praca w ogródku. Puentą wiersza są jego słowa, które stanowią ni to wielką prawdę, ni to ostrzeżenie:

Innego końca świata nie będzie
Innego końca świata nie będzie.

Przesłanie tego wiersza można odczytywać np. tak, że koniec świata odbywa się codziennie i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Lub zupełnie inaczej: że powinniśmy być świadomi kolei własnego losu, lecz w obliczu śmierci i końca świata konieczny jest heroizm – nie możemy wpadać w panikę, lecz spokojnie robić swoje. To staruszek jest prawdziwym bohaterem tego wiersza.

 

Forma utworu – elementy analizy

Piosenka o końcu świata to wiersz wolny, zdaniowy, składający się z czterech strof. Jeden z krytyków literackich napisał, że utwór ten charakteryzuje „nagość języka”. Rzeczywiście, jest to wypowiedź zbliżona do prozy – środków stylistycznych charakterystycznych dla utworu poetyckiego jest niezmiernie mało: kilka nieregularnie rzuconych rymów, kilka obrazowych epitetów, powtórzeń, rytmizujących tekst poprzez konstrukcje anaforyczne, jedna jedyna metafora („Dźwięk skrzypiec noc odmyka”). Autor świadomie posługuje się zwykłym językiem codziennej mowy.

Poeta posługuje się pojedynczymi zdaniami oznajmującymi, z których każde buduje jakiś obraz, np.

Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
Rybak naprawia błyszczącą sieć.
Skaczą w morzu wesołe delfiny,
Młode wróble czepiają się rynny itd.

Są to obrazy bardzo plastyczne, każdy z nich usiłuje obiektywnie odwzorować rzeczywistość. Miłoszowski realizm przejawia się również w braku uporządkowania, logiki, pozornym chaosie pojawiających się migawkowo przed oczyma czytelnika widoków. Świat przedstawiony w tych pogodnych obrazach jest bardzo kolorowy, wesoły, żywy: nasturcje, róże, wróble, parasolki, błyszczące sieci, żółte żagle, złota skóra węża, różowe dzieci.

W ten kalejdoskopowy, sielankowy krajobraz wkradają się niespodziewanie nawiązania do Apokalipsy św. Jana. Można uchwycić w wierszu – zdawałoby się, o tematyce odmiennej – charakterystyczne cechy stylu biblijnego, patos i częste operowanie powtórzeniami. Bezpośrednią aluzją do biblijnej Apokalipsy… są wersy:

A którzy czekali błyskawic i gromów,
Są zawiedzeni.
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
Nie wierzą, że staje się już.

Ostatnim ważnym punktem jest analiza tytułu wiersza. Zawarta jest w nim bowiem zasadnicza sprzeczność i dramatyczne napięcie, których zrozumienie może znacząco wpłynąć na interpretację całości utworu. „Piosenka” kojarzy nam się z czymś „lekkim, łatwym i przyjemnym”, z rozrywką, miłym spędzeniem czasu, oderwaniem od codziennych, monotonnych zajęć lub ich urozmaiceniem. „Koniec świata” jest dla nas czymś niewyobrażalnym, obcym, napawa przerażeniem i zgrozą.

 

Na tle epoki

Piosenka o końcu świata pochodzi z cyklu Głosy biednych ludzi, stanowiącego obok poematu Świat (Poema naiwne) oś kompozycyjną Ocalenia, tomu wydanego w 1945 roku. Wiersze pochodzące z interesującego nas tomu powstawały w czasie wojny i okupacji. Czesława Miłosza nie ominęła makabra II wojny światowej.
Twórca spędził czas wojny w Warszawie, pracując w zamkniętej dla publiczności Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Uczestniczył również w konspiracyjnym życiu literackim.

Tytuł cykluGłosy biednych ludzi – pozwala nam rozpatrywać omawiany tekst jako jeden z owych „głosów”, głosów szarych, zwykłych obywateli, przypadkiem zaplątanych w wojenną rzeczywistość.
Czesław Miłosz należy do starszej generacji poetów. Piosenka o końcu świata, interpretowana w kontekście wydarzeń wojennych, w sposób znaczący odbiega jednak od znanych nam z literatury przedstawień.

Krytyk literacki, Jacek Trznadel, napisał, że katastrofa wojenna przedstawiona została w Piosence… jako „swoista zwykłość”. Chwytem organizującym odbiór tego utworu jest zaskoczenie czytelnika: zamiast przerażających, charakterystycznych dla „straconego pokolenia” poetów, obrazów grozy Czesław Miłosz maluje przed naszymi oczyma scenki codzienne, pogodne, barwne, ujęte w nawias dziwnymi, jakby nie pasującymi do reszty wiersza słowami „W dzień końca świata i Innego końca świata nie będzie”. Któż z nas uwierzy, że właśnie w tej chwili, kiedy pragnąc poszerzyć swoją znajomość literatury, czytamy opracowanie wiersza jednego z polskich noblistów, dokonuje się koniec świata? Narzuca się pytanie, co znaczą te przerażające i tak obco brzmiące słowa? Czym jest koniec świata, czy też – czym jest koniec świata według Czesława Miłosza?

 

Sytuacja liryczna, treść, motywy, bohaterowie

Podmiot nie ujawnia się w utworze bezpośrednio. Przyjmuje pozę obserwatora, mędrca, a zarazem mentora, usiłującego wytłumaczyć – pogrążonym w chaosie codziennych zajęć i spostrzeżeń – ludziom porażającą prawdę, że oto „staje się już” niezwykły koniec świata. Nie taki jak ten, którym straszą ich kazania i biblijne opowieści, lecz zwyczajny, tak jak zwyczajne jest ich życie, niemniej jednak nie pozbawiony grozy.

Świat przedstawiony w Piosence… to wycinek z codziennego życia przeciętnych ludzi: rybak naprawia błyszczącą sieć, pijak zasypia na brzegu trawnika, eleganckie kobiety spacerują z parasolkami, sprzedawcy warzyw nawołują klientów, siwy staruszek przewiązuje pomidory. Być może są to mieszkańcy nadmorskiego miasteczka, za czym przemawiają rekwizyty takie, jak wspomniana już rybacka sieć, wesołe, skaczące pośród morskich fal delfiny czy podpływająca do wyspy łódka z żółtym żaglem. Wszystko to bardzo realistyczne, a z drugiej strony naznaczone piętnem uogólnienia – takie wieczne teraz ludzkiej codzienności. Po raz kolejny powraca pytanie: Gdzie tu miejsce na apokalipsę?
Znaczącym bohaterem utworu jest

(…) siwy staruszek, który byłby prorokiem,
Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie (…)

„Siwy staruszek”, choć wypełnia – tak jak wszyscy inni bohaterowie wiersza – najzwyklejsze codzienne czynności, ma świadomość nieuchronnej śmierci. Dzięki pogodzeniu się z własną śmiercią wie, że każdego dnia, co chwila, ktoś z nas umiera, że już moment narodzenia jest początkiem drogi prowadzącej w stronę grobu, a wraz z kresem jednostkowego życia kończy się czyjś świat (w tym sensie każde nasze zachowanie, każda myśl dokonuje się w dniu Sądu Ostatecznego). Wie, i, co szczególnie intrygujące, wydaje się być z tym pogodzony. Nie buntuje się przeciw tej odwiecznej prawdzie, lecz, wręcz przeciwnie, bez sprzeciwu realizuje swój los.

 

Jak interpretować?

Wiersz rozpatrywać można w kontekście historycznym, jako diagnozę postawioną przez poetę społeczeństwu po II wojnie światowej.

Warto przywołać w tym miejscu inny, bardzo znany wiersz Czesława Miłosza pod tytułem Campo di Fiori. Rzymski tłum gapiów, przyglądający się egzekucji Giordana Bruna za chwilę odchodzi do swoich zajęć. Życie trwa dalej, ze wszystkimi jego radościami i smutkami. Warszawiacy, zasłuchani w głośne dźwięki karuzeli nie dostrzegają płonącego getta, nie słyszą strzałów. Dwa tak odległe w czasie wydarzenia przywołane w jednym utworze genialnego poety – obojętność przechodniów – tych obok stosu i tych obok murów getta – uzmysławiają nieustanną obecność w dziejach ludzkości sił obcości, pogardy i zła. Przeciwdziałanie im jest moralnym obowiązkiem poety. Z podobną sytuacją mamy przecież do czynienia w Piosence.., nikt prócz siwego staruszka nie dostrzegł ostatecznej zagłady świata…

Można porównać wiersz z innymi świadectwami czasu wojny, np. utworami Leopolda Staffa, Jaroslawa Iwaszkiewicza, Władysława Broniewskiego, Tadeusza Gajcego, Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Ważny jest także kontekst poezji katastroficznej, inne teksty podejmujące temat apokalipsy, szczególnie te sprzed wojny (np. twórczość Józefa Czechowicza).

Można również rozpatrywać Piosenkę o końcu świata jako wypowiedź odnoszącą się do różnych ludzkich postaw wobec śmierci, przemijania (czyli takiego „prywatnego końca świata”) – czy godzimy się z losem istot śmiertelnych czy też staramy się w nawale codziennych zajęć zapomnieć o czekającej nas ostatniej drodze?

 

Jak można wykorzystać utwór?

Wiersz może się przydać do wszelkich tematów podejmujących problem sensu ludzkiego istnienia.
Do tematów odnoszących się do literackich wizji Apokalipsy i Sądu Ostatecznego.
Piosenka o końcu świata zawsze może posłużyć jako przykład jednego z najznakomitszych utworów współczesnej polskiej poezji.

Skojarz inne utwory, tworzące wizje końca świata!

  • Dies irae Jana Kasprowicza – katastroficzna wizja końca świata w najsłynniejszym chyba hymnie poety – Sąd Ostateczny ukazany jest nieomal jak kaźń, Bóg jako bezduszny, obojętny na ludzką krzywdę i słabość sędzia. Chrystus… Okazuje się, że i na niego nie mogą liczyć „skazańcy”.
  • U wrót doliny Zbigniewa Herberta – utwór charakteryzujący się typową dla Herberta ironią, nawiązujący do malarskich przedstawień dnia Sądu Ostatecznego.
  • Prawa i obowiązki Tadeusza Różewicza – poeta nawiązuje do słynnego obrazu pt. Upadek Ikara Piotra Breughla: niegdyś zdumiewała go obojętność na tragiczną śmierć syna Dedala. Dziś jednak skłonny jest przyznać ignorującym tragedię ludziom rację – przygoda Ikara nie była przecież ich przygodą, a życie musi toczyć się dalej.
  • Kandyd Woltera – siwy staruszek, bohater ostatniej strofki, dosłownie i w przenośni zajmuje się zalecaną przez Woltera uprawą własnego ogródka

 

Skojarz!

  • Kontekst najbliższy: wszystkie motywy Apokalipsy, zarówno historycznej, eschatologicznej, jak i prywatnej pojawiające się w twórczości Czesława Miłosza, np. Ziemia Urlo, wiersze: Roki, Campo di Fiori, Pieśń obywatela, poemat Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada.
  • Kontekst historyczny: przywoływana już kilkakrotnie poezja czasów wojny i okupacji.
    Obecne w literaturze i sztuce polskiej i europejskiej wizje Apokalipsy i Sądu Ostatecznego, między innymi:

Apokalipsa św. Jana – ostatnia, najbardziej tajemnicza księga Nowego Testamentu. Słynne symbole z tej księgi, jak: siedem trąb, siedem pieczęci, jeźdźcy apokalipsy budzący grozę i zdumienie. Zapomina się, że miała być to księga niosąca nadzieję, a nie strach. Główna prawda, która jest w niej zawarta, to przecież zapewnienie o ostatecznym triumfie Kościoła. Zwróć uwagę, że utwór Miłosza i Objawienie św. Jana pisane są zupełnie innymi stylami: język Miłosza zbliżony jest do tego, którym posługujemy się na co dzień, zaś autor Apokalipsy posługuje się stylem apokaliptyczno-prorockim.

Sugestie do interpretacji
Mądrość życia polega na świadomości śmierci.Tej prawdy pragnie nauczyć nas Czesław Miłosz w Piosence o końcu świata. Dlatego każdą chwilę danego nam życia należy docenić, posiada ona bowiem głęboki, metafizyczny sens.

Najważniejsze terminy, którymi warto posługiwać się pisząc o Piosence…: realizm, katastrofizm.

 

Zobacz:

Czesław Miłosz – Piosenka o końcu świata (interpretacja)

Jak przedstawiony jest koniec świata w wierszu Miłosza Piosenka o końcu świata?

Najważniejsze wiersze współczesne nawiązujące do Biblii – Piosenka o końcu świata

Porównaj wiersze Piosenka o końcu świata Czesława Miłosza oraz U wrót doliny Zbigniewa Herberta

Czesław Miłosz – biografia

Czesław Miłosz – Wiara, Nadzieja, Miłość

Czesław Miłosz – praca domowa

Który skrzywdziłeś – Czesław Miłosz

Czesław Miłosz twórczość

Zaprezentuj sylwetkę twórczą Czesława Miłosza

Czesław Miłosz – matura

Poezja Czesława Miłosza

Piosenka o końcu świata Miłosza – praca domowa