Posts From Zbyszek
Doskonale wie, czego chce, a chce rozkoszy, której dostarcza jej śmierć kochanka. Patologicznie dąży więc do bezwzględnego zniszczenia mężczyzny. Działa zgodnie z planem, bo tylko takie postępowanie gwarantuje jej triumf. Jak wyrafinowany strateg najpierw upatruje ofiarę, potem ją osacza i wreszcie – w odpowiednim momencie – zadaje celny cios. Zwycięża zawsze; nigdy się nie myli; nikt i nic nie może jej odwieść od celu. Jest szatańskim złem w przebraniu nadzwyczaj
Ofiary miłości Nagła utrata osoby kochanej miłością wyjątkowo głęboką może wywołać uczucia szczególnie agresywne. W poczuciu krzywdy, raptownego osamotnienia człowiekiem zaczyna rządzić nieodparta potrzeba zemsty na niesprawiedliwym i bezwzględnym świecie, który odebrawszy mu szczęście nie dał w zamian nic oprócz poczucia pustki. Wściekła zemsta Iliada Kiedy najdroższy sercu homeryckiego Achillesa przyjaciel – Patroklos ginie na polu bitwy z rąk Hektora, dumny rycerz spod Troi wpada w szał cierpienia. Chwyta oburącz gorący popiół
Świat przedstawiany w utworach literackich rządzi się podobnymi prawami, jak nasza realna rzeczywistość, a ta w znacznej mierze opiera się na zasadzie dualizmu. Nierozłącznie splatają się w niej dwa przeciwstawne, stale zwalczające się pierwiastki: dobro i zło. Manicheizm (system religijny z III wieku) głosi, że człowiek ma dwie dusze: jedna związana jest z dobrem (jasnością, królestwem boga), druga zaś ze złem (ciemnością, królestwem szatana). Określona w ten sposób sytuacja człowieka
Renesansowe dążenie do ideału Średniowieczna kultura rycerska przybrała w renesansie kształt kultury dworskiej. Charakterystyczna dla tej epoki literatura parenetyczna (tym terminem określa się traktaty publicystyczne i pedagogiczne propagujące idealne wzorce do naśladowania dla przedstawicieli różnych stanów – np. władcy, gospodarz) stworzyła ideał dworzanina. Miejsce anonimowych twórców średniowiecznych zajęli konkretni autorzy, którzy często sami przebywali na magnackich lub królewskich dworach, a potem tworzyli literacki savoir-vivre idealnego dworaka. W lansowanej postawie znalazł
Czym odznacza się dramat szekspirowski? Narusza klasyczną zasadę trzech jedności: miejsca, czasu i akcji. Utwory Szekspira rozgrywają się w kilku przestrzeniach, akcja trwa nawet kilkanaście lat i obok wątku głównego zawiera również wiele motywów pobocznych. Łamie zasadę decorum, czyli zasadę odpowiedniości stylów, która tragedii przypisywała styl wysoki, pełen powagi i patosu, a komedii styl niski, bardziej rubaszny, nacechowany elementami komizmu. Dramaty Szekspira nie są tak koturnowe i teatralne jak tragedie
Żelazne serce rycerza antycznego W homerowskiej Iliadzie obserwujemy rycerza antycznego, gdy – odziany we wspaniałą zbroję, silny i zręczny walczy na polu bitwy. Wielki pojedynek między Achillesem i Hektorem jest bacznie obserwowany zarówno przez obóz Trojan, jak i Greków – wszak walczą ze sobą najwspanialsi ze wspaniałych. Achilles Homer przedstawia w eposie rycerza wyjątkowego – wybranego spośród innych. Jest on “miły bogom”, a bogowie nigdy nie zapominają o swych wybrańcach.
Julian Tuwim ył jedną z najznakomitszych indywidualności poetyckich dwudziestolecia międzywojennego. Wokół jego osoby narosła w pierwszych latach odzyskanej wolności atmosfera literackiej sensacji i obyczajowego skandalu. Wszystko za sprawą epatującej biologizmem Wiosny i obliczonych na prowokację gwałtownych wystąpień w kawiarni poetyckiej „Pod Picadorem”. Tutaj czytał swoje wiersze, przesiąknięte językiem ulicy, kolokwializmami i wulgaryzmami. Tutaj drażnił tradycyjnie, „mieszczańskie” gusty ostrą satyrą i szkalującym humorem. Zaznaczył się jako osobowość ekstrawertyczna, wybuchowa, namiętna. Nikt
I. Tęsknota za szczęściem, życiem, wolnością. Słowem – Biała Lokomotywa „Płyniemy przez wspomnienia miast: Z Białą Lokomotywą. Gdzie brzęczą pszczoły, pluszcze rzeka, gdzie słońca blask i cienie drzew; Do tej, co na mnie w życiu czeka; Do życia znowu nieś mnie, nieś: Biała Lokomotywo!” Renesansowa tęsknota! Trudno uwierzyć, że taką wizję przedstawia człowiek uciekający przed życiem w śmierć. Czyż nie budzą się w Was jakieś niewypowiedziane pragnienia – pełnej wolności
Temat: „Ojczyzna to kraj dzieciństwa Miejsce urodzenia To jest ta mała najbliższa Ojczyzna…” (Tadeusz Różewicz) Obraz małej ojczyzny w wybranych dziełach literackich. (1) „Ojczyzna to kraj dzieciństwa Miejsce urodzenia To jest ta mała najbliższa Ojczyzna…” Czy słowa Tadeusza Różewicza mają swoje odzwierciedlenie w literaturze? Jakie utwory przekazują prawdę zawartą w cytowanym tekście? Myślę, że jednym z dzieł literackich, w których ojczyzna traktowana jest jako otoczenie człowieka, miejsce, gdzie autor lub
Należy do głównych twórców polskiego pozytywizmu. Na jej życiu, pisarstwie, światopoglądzie zaważyło w dużej mierze powstanie styczniowe. Brała udział w jego służbach pomocniczych, ukrywała w swoim domu i przewiozła do granicy Królestwa Polskiego jednego z głównych dyktatorów powstania, Romualda Traugutta. Dorobek twórczy Orzeszkowej jest niezwykle obszerny. Obejmuje w przeważającej części powieści tendencyjne i realistyczne, nowele, opowiadania, szkice krytyczne i autobiograficzne. Objętościowo dorównuje pewnie spuściźnie, jaką pozostawił po sobie Józef Ignacy Kraszewski. Mogłoby
Bolesław Prus – główny przedstawiciel polskiego pozytywizmu, powieściopisarz, nowelista, publicysta. Urodził się w 1847 roku w Hrubieszowie, zmarł w 1912 roku w Warszawie. Rodziców stracił bardzo wcześnie, wychowywał się u krewnych w Puławach. Jako szesnastoletni chłopiec wziął udział w powstaniu styczniowym, gdzie został ranny. Jego marzeniem zawsze była praca naukowa, ale w rezultacie poświęcił się pisarstwu. W rzeczywistości nazywał się Aleksander Głowacki. Studiował na Wydziale Matematyczno-Fizycznym Szkoły Głównej. Interesował się przyrodoznawstwem. Podjął pracę naukową z dziedziny
Twórczość literacką rozpoczął jako znakomity nowelista, autor Szkiców węglem, Latarnika, Janka Muzykanta i innych znanych powszechnie krótkich form narracyjnych. Przełomem w jego pisarstwie stało się jednak ogłoszenie w roku 1883 Ogniem i mieczem i wkrótce następnych części Trylogii. To ona zapoczątkowała serię wielkich powieści o tematyce zarówno historycznej jak i współczesnej. W latach dziewięćdziesiątych opublikował pisarz Bez dogmatu, Rodzinę Połanieckich, Quo vadis i Krzyżaków. Zwieńczeniem drogi twórczej była powieść dla
W dziejach literatury romantycznej zapisał się jako filozof historii. Jego refleksja historiograficzna próbująca rozpoznać mechanizmy procesów społecznych i rolę człowieka w świecie historycznym należy do najbardziej znaczących rozważań o romantycznej filozofii dziejów. Pozycję poety w świecie literackim ugruntowała Nie-Boska komedia – dramat metafizyczny i polityczny uznany za arcydzieło literatury polskiej. To głównie dzięki niemu uzyskał Krasiński miano „trzeciego wieszcza”. Wśród współczesnych nie cieszył się sympatią. Zarzucano mu konserwatyzm, tendencyjność w ocenie własnej warstwy społecznej,
Obce mu były skandale i prowokacje, bliska literatura. W jej historii zapisał się jako jeden z największych polskich symbolistów. „Był całkiem nieprawdopodobnym zjawiskiem wśród całej tej kipiącej, wzgardliwej, szydzącej, dokuczliwej zgrai płytkich, wystrojonych i wymuskanych paniczyków […] Nawet jego autocharakterystyka pisana w 1899 roku, dosłownie tego samego miesiąca – maja, co własny życiorys spisany przez Przybyszewskiego, okazała się niezwykła przez swój kontrast. Kasprowicz – rzeczowy, skrótowy, prosty, szorstki. Przybyszewski – kokieteryjny, minoderyjny, rozgadany
Słowacki wierzył, że triumf tego, co genialne, jest nieunikniony, że jego „będzie za grobem zwycięstwa”. W testamencie poetyckim, jaki pozostawił potomnym, wśród wielu wątków pobrzmiewa horacjańska nuta „non omnis moriar” („nie wszystek umrę”): „Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna, Co mi żywemu na nic … tylko czoło zdobić, Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna, Aż was, zjadacze chleba – w aniołów przerobi.” Współcześni poecie nigdy nie zrozumieli jego
Co powinno się wiedzieć o pisaniu reportażu Jak pisać reportaż I tak jest w przypadku tekstu Mileny! Temat przerwy szkolnej dawał autorce pole do popisu, mogła dotrzeć wszędzie: do pracowni, na korytarz, pod pokój nauczycielski, do łazienki. I dotarła! Może szkoda tylko, że nie trafiła do szatni, tam często dzieją się ciekawe i nie zawsze pochwalane przez grono pedagogiczne rzeczy. A reporter nie jest przecież moralizatorem, on rejestruje tylko rzeczywistość,
Władysław Stanisław Reymont to znakomity epik, mistrz sztuki powieściowej czerpiący z tradycji wielkich realistów. I – podobnie jak Żeromski – pisarz obdarzony niepospolitym zmysłem obserwacji. Zanim ugruntował swoją pozycję jako pisarz, wykonywał przeróżne prozaiczne zawody, mające niewiele wspólnego z literaturą. Koleje jego życia – barwne i nierzadko niezwykłe – to materiał na ciekawą powieść biograficzną. Był synem organisty ze wsi Kobiele Wielkie, gruntownego wykształcenia nigdy nie zdobył. Braki w wiedzy
Dla swojego pokolenia był niekwestionowanym autorytetem moralnym. Nazywano go sumieniem narodowym, ostatnim wajdelotą, pisarzem, który rozdrapywał rany polskie, aby się nie zabliźniły błoną podłości. Urodził się w 1864 roku w zubożałej rodzinie szlacheckiej zamieszkałej na Kielecczyźnie. Z domu wyniósł kult dla tradycji patriotycznych. Uczył się najpierw w kieleckim gimnazjum, potem rozpoczął studia weterynaryjne w Warszawie, których nie ukończył z przyczyn materialnych. Utrzymywał się głównie z korepetycji. Był też guwernerem w zamożnych
Na mapie poetyckiej dwudziestolecia międzywojennego zajął miejsce całkowicie odosobnione. Nie należał do żadnego z ówczesnych ugrupowań literackich, nie brał udziału w krzykliwym, kontestacyjnym życiu warszawskich i krakowskich środowisk artystycznych. Wtopiony w pejzaż polskiej prowincji, najpierw w Hrubieszowie, potem w Zamościu kreował swoje tajemnicze, poetyckie bezświaty, dystansując się wobec awangardowych trendów, którym hołdowali poeci ze stolicy. We wspomnieniach i anegdotach jawi się jako niepokaźny człowiek urody bardzo przeciętnej. Jego niewielki wzrost stał
Do literatury polskiej wniosła prawdziwie europejski powiew emancypacji. Wyzwolona z krępującej władzy konwenansu, gruntownie wykształcona, błyskotliwie inteligentna pisała o kobietach bez pruderii, odważnie i szczerze. Wyniesiony z moderny kult dla estetyzmu, indywidualizmu i mrocznego psychologizmu pozwolił jej stworzyć przebogatą galerię kobiecych postaci wyróżniających się zarówno zewnętrzną urodą , jak i głębokim, naznaczonym komplikacjami życiem psychicznym. Nałkowska śledzi przenikliwie dramaty, rozczarowania i klęski swoich bohaterek. Eksponuje w ich losach ów ponury „demonizm