Natura ludzka w literaturze oświecenia.

Wstęp I

Czy człowiek jest z natury dobry czy zły? To pytanie nurtuje pisarzy i filozofów od czasów najdawniejszych. Twórcy literatury i kultury oświecenia nie byli zgodni w tej kwestii. W epoce rozumu człowiek znów stał się ośrodkiem zainteresowania myślicieli i pisarzy, dlatego w oświeceniowych utworach, takich jak „Kandyd” Woltera znajdziemy wiele refleksji dotyczących ludzi i stworzonego przez nich świata.

Wstęp II

Gdy myślałam o tym, jakie utwory wykorzystać w tej pracy, przyszedł mi do głowy Kandyd Woltera oraz jego Traktat o tolerancji, Nowa Heloiza Rousseau i Kubuś Fatalista i jego pan Diderota… Czy to wystarczy? A może przydałaby się znajomość dzieł filozoficznych?

 

Rozwinięcie

Wolter

Kandyd Woltera jest polemiką z tezą Leibniza, który twierdził, że żyjemy na najwspanialszym z możliwych światów. Wolter nie był jednak zwolennikiem filozofii optymistycznej – wszystkie przygody bohaterów jego powiastek filozoficznych (fantastyczne, śmieszne i gorzkie zarazem) zdają się przeczyć tej tezie o doskonałości naszego świata… Autor pokazał przykłady okrucieństwa, nietolerancji, głupoty.
Wolter na pewno nie uznałby, że człowiek jest z natury dobry. Przecież to właśnie ludzie stworzyli okrutny świat! W Traktacie o tolerancji pisał, że „Jesteś­my wszyscy ulepieni ze słabości i błędów”.

Jonathan Swift

Równie pesymistyczne spojrzenie na naturę ludzką znajdziemy w Podróżach Guliwera Jonathana Swifta. Bohater podróżuje po fantastycznych krainach – trafia do krainy Liliputu i olbrzymów oraz do pięknej krainy rządzonej przez mądre i sprawied­liwe konie. O ileż są one mądrzejsze i lepsze od ludzi! Gdy wraca do świata ludzi, bardzo wyraźnie widzi, jak potrafią oni być niesprawiedliwi i okrutni.

Jacques Rousseau

Inaczej widzi naturę ludzką Jean Jacques Rousseau. Według tego filozofa człowiek rodzi się dobry. Jest stworzony do łagodności i pogody ducha. Co z tego, skoro psuje go cywilizacja? Życie w społeczeństwie rządzonym konwenansami i okrutnymi prawami popsułoby charakter nawet najlepszemu z ludzi. W społeczeństwie królują egoizm, chciwość (wszystkiemu winne są nierówności społeczne i prawo własności; jedni mają wszystko, żyją w dostatku, a drudzy nie mają nic – to rodzi zawiść i poczucie krzywdy). Gdyby ludzie żyli w świecie natury… Nie byłoby waśni i zawiści, bo wszyscy mieliby tyle samo, na równi korzystaliby z tego, co daje nam matka natura.

Denis Diderot

Również zdaniem Denisa Diderota natura ludzka jest dobra – jeśli człowiek jej zaufa, to osiągnie szczęście.

 

Czy w świecie pełnym zła można odnaleźć sens życia i zachować równowagę psychiczną? To kolejne ważne pytanie stawiane przez twórców literatury oświecenia.

  • Zdaniem Woltera – z trudem, ale można. Trzeba jednak w pewnym sensie odwrócić się od świata i zająć „uprawą własnego ogródka”, czyli prywatnymi sprawami. Mieszanie się do spraw świata nic nie da. W osiągnięciu równowagi życiowej nie pomogą władza, majątek ani filozofia. Nie pomoże również miłość – przekonał się o tym Kandyd, który nie ożenił się z Kunegundą z powodu wielkiej miłości, lecz raczej z poczucia obowiązku.
  • Jean Jacques Rousseau lekarstwo na zło tego świata widział w powrocie do natury, w prostocie, która jest najważniejszą z ludzkich cnót. Ten myśliciel uważał, że w życiu należy kierować się uczuciami, a nie wyłącznie rozumem, jak sugerowali racjonaliści (bardzo ważny odłam filozoficzny epoki oświecenia).

A czy człowiek jest panem swojego losu? A może jego los jest zależny od przeznaczenia?

  • Ofiarą losu jest w pewnym sensie Robinson Crusoe, bohater powieści Daniela Defoe. Znalazł się on na bezludnej wyspie, musiał sobie radzić z samotnością i naturą… Powieść jest pochwałą przedsiębiorczości i rozumu. Bohater miał przy sobie tylko nóż i garść ziaren. Jednak gdy po latach opuszczał wyspę, zostawiał małe, starannie utrzymane państewko… Człowiek mimo wszystko potrafi podporządkować sobie świat.

Zakończenie

Współczesnym ludziom chyba bliżej do poglądów Woltera niż Leibniza. Nikomu chyba nie przyszłoby do głowy, że żyjemy na najlepszym ze światów. Dlatego „Kandyd”, stara powiastka filozoficzna, może się spodobać nawet współczesnym czytelnikom.

 

Zobacz:

O czym jest Kandyd Woltera?

Filozofia sentymentalizmu Rousseau

Człowiek

Kandyd Woltera

FILOZOFIA oświecenia – Rousseau, Wolter, Berkeley