Mini-CV

  • 12 luty 1865 – urodził się w Ludźmierzu.
  • 1883 – Tetmajerowie przenieśli się do Krakowa.
  • 1884 – rozpoczął studia na UJ.
  • 1891 – Poezje, seria pierwsza.
  • 1894 – pracował u Krasińskiego w Heidelbergu, seria druga Poezji.
  • 1895 – podróżował po Europie.
  • 1901 – narodziny syna Kazimierza Stanisława.
  • 1903 – ukazał się pierwszy tom Na Skalnym Podhalu.
  • 1910 – Maryna z Hrubego.
  • 1911 – Janosik Nędza Litmanowski.
  • 1914-1918 – wojnę spędził głównie w Zakopanem, początek choroby umysłowej.
  • 1918 – po wojnie przeniósł się do Warszawy.
  • 18 I 1940 – zmarł.

Kazimierz Przerwa-Tetmajer jawi nam się dziś jako dekadent. A jednak poeta nigdy nie zachowywał się i nie wyglądał jak przystało twórcy schyłku wieku. Panicz z Ludźmierza, zawsze elegancki, szarmancki wobec dam, zdradzający zamiłowanie do luksusu, a niechęć do burd i pijaństwa, nastroje epoki oddawał jedynie w swej poezji, wykorzystując modne impresjonizm, symbolizm. Stał się reprezentantem swego pokolenia, zyskał sławę wśród sobie współczesnych, zwłaszcza erotykami u kobiet, ugruntowaną jeszcze utworami prozatorskimi o życiu górali tatrzańskich. Gdyby nie poważna choroba umysłowa, nie stałby się po I wojnie światowej poetą zapomnianym. Legendę (nieprawdziwą) o jego śmierci w zaspie śnieżnej na ulicy w czasie okupacji stworzył wiersz Tadeusza Różewicza pt. Kazimierz Przerwa-Tetmajer.

Na tle epoki

Schyłek wieku XIX to natężenie smutku, pesymizmu, zwątpienie w postęp cywilizacji i naukę, które nie zniweczyły wielu problemów ludzkiej egzystencji. Jakby zupełnie na odwrót – co wrażliwsi dostrzegli zakłamanie egzystencji mieszczan, którzy tak obwarowali się nakazami, zakazami, że życie wśród nich straciło sens, stało się problemem samo w sobie. Dlatego poszukiwano ucieczki w nirwanie, sztuce, a także w przyrodzie. Według przebrzmiałych już założeń pozytywizmu dekadenci jawili się jako jednostki bezużyteczne społecznie, pozbawione woli i chęci czynu, szacunku dla ustalonych struktur, obyczajów, religii. I właśnie wyrazicielami takiej postawy stali się nowi, młodzi twórcy, a wśród nich Kazimierz Przerwa-Tetmajer, którego pierwsze wydanie Poezji stało się umowną datą początku modernizmu w Polsce.

 

Biografia

12 luty 1865 rok
Urodził się w Ludźmierzu, na Podhalu, majątku swego ojca, jako jego drugi syn (pierworodnym był Włodzimierz, późniejszy malarz), a pierwsze dziecko swej matki Julii z Grabowskich. Ojciec, Adolf, sprawował urząd marszałka szlachty powiatu nowotarskiego. Matka (30 lat młodsza od męża) pochodziła z rodziny neofitów, była córką zamożnego kupca. Matką chrzestną Jana Kazimierza została siostra matki Wanda Grabowska, po mężu Żeleńska, matka przyszłego poety Tadeusza Boya-Żeleńskiego.Ród Tetmajerów został nobilitowany przez cesarza Franciszka I w 1794 roku, wtedy też zyskali przydomek Przerwa. Ale jedynym, który się nim zawsze posługiwał, był właśnie poeta.

1883 rok
Ludźmierz był zadłużony, rozmaite sprytne posunięcia ojca nie uchroniły przed jego utratą, w związku z tym rodzina przeniosła się do Krakowa. Wcześniej udało się zakupić majątek Wilkowisko, więc nie byli takimi bankrutami, życiowymi rozbitkami, na jakich się kreowali. W wynajmowanym mieszkaniu matka prowadziła pensjonat dla gimnazjalistów, a Kazimierz udzielał korepetycji. Dochody (także z Wilkowiska) pozwalały na realizowanie zainteresowań rodziców: podróże zagraniczne ojca i krajowe matki. Rodzina żyła dostatnio, prowadziła dom otwarty. Niemniej Ludźmierz urósł do rangi utraconej arkadii, poeta marzył, że kiedyś uda mu się go odkupić.

1884, wiosna
Poeta zdał egzamin dojrzałości w Gimnazjum św. Anny w Krakowie i jesienią zapisał się na Wydział Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W drugim semestrze zmienił kierunek studiów i przez trzy semestry studiował prawo, by ponownie wrócić na filozofię. Poznawał historię sztuki, historię Polski i powszechną, historię literatury polskiej, niemieckiej i francuskiej, interesował się także prehistorią i archeologią. Z chorowitego dziecka zmienił się w silnego mężczyznę – chodził po górach, polował, fechtował się. Nawiązał pierwsze przyjaźnie, m.in. z Lucjanem Rydlem (przyszłym poetą), Stanisławem Estreicherem (rektorem UJ), Ferdynandem Hoesickiem (synem księgarza i wydawcy, który później przejął firmę).

Tetmajer znał świetnie Tatry i uchodził wtedy za wytrawnego taternika. Wycieczki trwały nieraz po parę dni, sypiano w szałasach bądź pod gołym niebem. Przy ogniskach przysłuchiwano się góralskim śpiewom. Poeta miał mnóstwo przyjaciół na Podhalu, znał skomplikowane góralskie parantele, umiał rozmawiać i ze starymi, i z młodymi.

1894
Ordynat Adam Krasiński (wnuk Zygmunta) zaproponował mu wyjazd do Heidelbergu w charakterze sekretarza. Z początku poeta nie miał specjalnie nic do roboty, na dodatek czuł się upokorzony m.in. tym, że musi swego pryncypała przepuszczać w drzwiach. Krasiński pisał doktorat, a Tetmajer nudził się. Dla obu rozrywkę stanowił pobyt wśród kurtyzan. Dla zabawy popełnili też mistyfikację – wydali antologię rzekomych dekadentów pt. Eleonora. Autorstwo wierszy pozostanie na zawsze tajemnicą tych, którzy mieli niezłą uciechę, wymyślając takie pseudonimy: M. Ałpanastuł, dr Witold Bończa-Niedojadło, Dymitr Perkalik…

1895
Na koszt Adama Krasińskiego zwiedził Włochy, m.in. Neapol Niceę, Monte Carlo. Pobyt w tym ostatnim sprawił, że wysyłał listy do przyjaciół z prośbą o pieniądze.
W tym też roku powrócił do kraju i przebywał głównie w Krakowie i Zakopanem.

1901
Poznał piękną aktorkę (albo statystkę, nie wiadomo), w której zakochał się, a owocem tej miłości stał się synek, Kazimierz Stanisław. Poeta nie ożenił się z tą panną, ale wspomagał ją finansowo.

1905
Tetmajer zaangażował się w działalność rewolucyjną – zorganizował Komitet Obrony Spisza, Orawy i Podhala (czuwał nad ustalaniem granic). Redagował także pismo Praca Narodowa.

1909
Z okazji 60-lecia rządów Franciszka Józefa poeta otrzymał order Franciszka Józefa z tytułem „Ritter” (rycerz). Korzystając ze sposobności, poprosił o adopcję swego syna i uzyskał na nią zgodę.

1913
Towarzystwo Tatrzańskie jak i Sekcja Turystyczna TT nadały Tetmajerowi honorowe członkostwo.

1914-1918
Nie groził mu pobór do wojska. Nawet nie ze względu na zdrowie (jeszcze poważnie nie chorował). W komisji poborowej zasiadali przedstawiciele gminy zakopiańskiej (poeta mieszkał w Zakopanem), którzy nigdy nie pozwoliliby na to, by piewca Tatr poszedł na wojnę.

1916
Przyznano mu stypendium im. Marii z Szetkiewiczów Sienkiewiczowej, ale i tak warunki życia były ciężkie, nie tylko ze względu na wojnę. Tetmajer utrzymywał gospodynię z kilkorgiem dzieci, hodował koty. W tym czasie nic przecież nie wydawano, więc wywiązała się akcja gromadzenia Funduszu Tetmajerowskiego. Zebrane w ten sposób pieniądze poeta jednak rozdał wdowom i sierotom po legionistach. Po wojnie na stałe przeniósł się do Warszawy.

1916 z przerwami aż do śmierci
Mniej więcej w tym czasie uaktywniła się choroba psychiczna. Poeta zgłosił się po poradę lekarską i przez jakiś czas przebywał w prywatnej lecznicy, ale później powrócił do „normalnego” życia. Symptomy były jednak niepokojące i w jakiś czas potem brat i Tadeusz Żeleński, wtedy lekarz, ulokowali go w lecznicy psychiatrycznej na kilka miesięcy (1917). Do śmierci pozostawał w przekonaniu, że wszyscy dybią na jego życie, więc nie rozstawał się z nabitym rewolwerem. Obawiając się otrucia, jadł tylko to, co przynosiła mu ciotka, która się nim opiekowała. Sam żywił się pomarańczami i jajkami. Bał się, że zostanie zamordowany w czasie snu, stąd wyniszczał się nieustannym czuwaniem. Stał się apatyczny i osowiały. Na dodatek zaczął cierpieć na przewlekłe zapalenie spojówek, co w konsekwencji spowodowało ślepotę.

1918
Po wojnie poeta przeniósł się do Warszawy. Zaczął się dla niego fatalny okres niemocy twórczej, niepomyślności finansowej i postępującej choroby. Aby uzyskać środki do życia, udawał się po zaliczki do swych dawnych wydawców. Niektórzy z nich stawali się wobec niego filantropami. Sejm przeznaczył dla poety stałe uposażenie jako „dar z łaski”. Dostawał liczne zapomogi, np. zrzeszenie cukierników i restauratorów warszawskich nadało mu przywilej bezpłatnej konsumpcji we wszystkich lokalach na terenie Warszawy.

1921
Został obrany prezesem Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy Polskich.

1927
Uzyskał honorowe obywatelstwo Zakopanego.

1928
Otrzymał nagrodę literacką miasta Warszawy.

1933
Śmiercią samobójczą zginął ukochany syn, co pogłębiło chorobę poety – jego manię prześladowczą.

1934
Został członkiem honorowym Polskiej Akademii Literatury.

18 I 1940
Umarł w szpitalu Dzieciątka Jezus. Pod koniec życia mieszkał w Hotelu Europejskim w Warszawie, gdzie miał opłacone utrzymanie przez księcia Seweryna Czetwertyńskiego. W styczniu 1940 roku hitlerowcy wydali rozkaz ewakuacji hoteli warszawskich, w związku z tym dyrektor szpitala dr Okolski wysłał po bezdomnego poetę karetkę. Tetmajera ulokowano na ogólnej sali. Był chwilami nieprzytomny, gorączkował, często mówił do siebie. Miał rozległe odleżyny z objawami miejscowego zakażenia. Rozwinęła się mocznica, miażdżyca tętnic. Pomimo leczenia stan pogarszał się i poeta zmarł z powodu niewydolności krążenia. Zwłoki przeniesiono do Zakładu Anatomii Patologicznej Uniwersytetu Warszawskiego. Mózg i serce zachowano do zabalsamowania (spłonęły w powstaniu warszawskim), wykonano maskę pośmiertną. Pogrzebem zajął się dr Okolski. Poetę czasowo pochowano w katakumbach cmentarza Powązkowskiego, w 1986 roku przeniesiono na stary cmentarz w Zakopanem.

 

Twórczość

Dekadentyzm

Za właściwy początek twórczości Tetmajera uznaje się wydane w 1891 Poezje, tom, który oprócz charakterystycznych dla niego wierszy młodopolskich zawierał jeszcze liczne utwory o tematyce społecznej. Sławę przyniosła poecie seria druga Poezji (1894). Od tej pory zaczął kojarzyć się z dekadentyzmem. Dał wyraz problemom, które nurtowały epokę. Filozofię swą oparł na myśli Schopehauera, Nietzschego, religii indyjskiej, skąd zaczerpnął ideę nirwany. Do motywów dekadenckich wykorzystanych w jego utworach należą: uwielbienie dla sztuki, wyobcowanie artysty w społeczeństwie, jego konflikt z nieżyczliwym, filisterskim otoczeniem, poczucie upadku kultury, schyłkowości cywilizacji, chęć ucieczki przed smutną rzeczywistością. Wiersze przesycone są uczuciem znużenia, rozczarowania, zwątpienia, smutku, melancholii. Brak oparcia w sobie powodował rezygnację, poddanie się w bezsilności temu, co nieuniknione i nieodwołalne – oto zapis przeżycia pokoleniowego.

Erotyka

Pewnej adorującej go pani rzekł: „Dla mnie nie ma kobiet obojętnych, każda w moim życiu coś znaczy”. Do jego adoratorek należały księżne, szlachcianki, aktorki, ale też nie uchylał się poeta od znajomości ze służącymi, kurtyzanami. Poprzez ogłoszenia prasowe poszukiwał kobiet chętnych do nawiązania romansu, ponieważ jak pisał do Ferdynanda Hoesicka: „Po każdym takim utytłaniu się mam wspaniały nastrój do pisania i piszę wtedy, och! wstyd mówić, ale piszę wtedy właśnie najszlachetniejsze swoje rymy”.
Była to swoista rewolucja w dziejach liryki polskiej, ponieważ erotyki Tetmajera zerwały z wielowiekową pruderią panującą od czasów sentymentalizmu i romantyzmu. Jak pisze Artur Hutnikiewicz, badacz Młodej Polski: „On pierwszy odkrył rzecz dość oczywistą, a zdumiewająco w poezji przeoczoną, że kobieta ma ciało, bo dotychczas była tylko bezcielesnym aniołem”.
W odważny i śmiały sposób opisał poeta sceny miłosne. Miłość przedstawił jako upojenie, szaleństwo zmysłów, a jednak nie przekroczył granicy dobrego smaku. Ale dla dekadenta nawet to uczucie było ulotnym szczęściem, poza którym istnieje tylko pustka i bezsens istnienia. To jedynie chwilowa ucieczka.

Tatry

Piękno i bogactwo gór zostało po raz pierwszy w dziejach literatury polskiej zauważone właśnie przez twórców tej epoki. Moderniści uważali je obok erotyzmu i sztuki za wartość mogącą nadać życiu sens, pozwalającą zapomnieć o bólu istnienia.

Tetmajer oglądał naturę niczym malarz impresjonista, starając się oddać niepowtarzalne piękno ulotnej chwili. Stawy, łańcuchy górskie, potoki, drzewa ukazywał w całym przepychu dziewiczej przyrody. A także plastyczne opisy zjawisk atmosferycznych.

Również ludzie Tatr znaleźli się na kartach jego twórczości. Wiele portretów góralek i górali zawiera cykl opowieści Na Skalnym Podhalu. W sposób humorystyczny przedstawił Tetmajer rozmaite perypetie swych bohaterów, nie stroniąc od ukazania zbójników, a także emigrantów za ocean. Postacie legendarne i historyczne Tatr zobrazował w drugim wielkim dziele o tematyce tatrzańskiej – Legendzie Tatr.

Najważniejsze dzieła

Wiersze dekadenckie to m.in.:

Koniec wieku XIX

Zastosowana tu stylistyka pytań podkreśla dramatyzm sytuacji człowieka, jego słabość w niepewnym świecie. Ten wiersz to zapis przeżyć pokolenia poety, które utraciło wiarę w ideały broniące dotychczas przed poczuciem rezygnacji. Choć to manifest, jednak brak tu jakiegokolwiek programu, jedynie nagromadzenie rozważań nad życiem, które okazało się niedorzeczne, pozbawione sensu i celu. Jeśli odrzuci się wszelkie kulturowe wzory postaw, nie zostanie nic poza rezygnacją, skrajnym pesymizmem.

Hymn do Nirwany

Nirwana jako ucieczka w niebyt, pragnienie nicości, które wyzwala od bólu egzystencji, stan wiecznej szczęśliwości polegającej na braku cierpienia (wiersz nawiązujący do filozofii Schopenhauera). Jest to także bóstwo w religiach Dalekiego Wschodu i do niego (niczym do kochanki) zwraca się podmiot liryczny w licznych apostrofach, w podniosłej tonacji, stylizując swą prośbę na modlitwę Ojcze nasz.

Na Anioł Pański

Motywem przewodnim uczynił poeta obraz bicia dzwonów, pełni on jednocześnie funkcję refrenu. Paralelnie z przedstawieniem muzycznym biegnie ciąg obrazowania pejzażowego: w kolejnych obrazach kreślonych techniką impresjonistyczną pojawiają się pejzaże odludne, niesamowite, przygnębiające, zyskujące rangę symbolu. Na tym tle ludzka dusza czuje się samotna, słaba, zła; wędruje donikąd, nie może dla siebie znaleźć miejsca na świecie, dlatego cierpi z powodu własnego istnienia.

Wiersz o sztuce

Evviva l’arte

Wiersz ten gloryfikuje wartość sztuki w życiu, które w swej istocie pozbawione jest sensu i celu. Na zasadzie kontrastu zostali zestawieni filistrzy z artystami ukazanymi jako wybrańcy Boga, wyniesieni dzięki talentowi ponad zbiorowość. Choć wiodą życie cygańskie, nie dbają o wartości materialne, są dumni, bo zyskują sławę. „Niech żyje sztuka!” – bo to jedynie ona nadaje sens życiu.

Erotyki to m.in.

Mów do mnie jeszcze…

To próba odtworzenia intymności wywołanej fizyczną obecnością bliskiej osoby, barwą jej głosu, co powoduje pobudzenie erotyczne i prag­nienie przedłużenia tego momentu. Nastrój sytuacji lirycznej oddaje muzyczność wiersza osiągnięta przez powtórzenia, które pełnią funkcję refrenu, tworząc kompozycję ramową. Ulotność chwili podkreślają niedomówienia.

Lubię, kiedy kobieta…

Wiersz bardzo śmiały, który jest zapisem stosunku seksualnego, orgazmu potraktowanego jako jedna z form nirwany.. Opisane są wrażenia zmysłowe kogoś, kto nie ukrywa, że lubi seks i ma na tym polu spore doświadczenia, uważa się za obserwatora i znawcę kobiet.

Utwory o tematyce tatrzańskiej

Melodia mgieł nocnych

Podmiotem lirycznym w tym wierszu są mgły przedstawione w sposób dynamiczny – w ciągłym ruchu, o zmiennych kształtach. Jedynym źródłem oświetlenia są księżyc i gwiazdy, których blaski rozlewają się po mętnych oparach. Oprócz impresji wzrokowych oddane są również wrażenia akustyczne tańca mgieł w otaczającej ciszy.

Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej

Ten wiersz to próba uchwycenia ulotnego momentu, kiedy na skutek padającego właśnie blasku oczom obserwatora ukazuje się niepowtarzalne zestawienie barw, niewidoczne w innym oświetleniu. Jest to dowód wrażliwości poety na odcienie kolorów wydobywane przez refleksy światła.

Na Skalnym Podhalu

Jest to swoisty przejaw młodopolskiej chłopomanii – młodopolski dekadent widział Tatry jako kraj niczym nieograniczonej swobody, wolności, a górale wyrośli tu na ludowych herosów. Została podkreślona ich tężyzna, uroda, zdrowie psychiczne, a także odwaga, umiejętność sprostania wyzwaniom życia. Autor docenił ich ludową mądrość i żywiołowy humor. W opowieści te wplótł zarówno oryginalne, znane góralom podania, historie (w doskonały sposób zastosował stylizację gwarową), jak i wytwory własnej wyobraźni, które z biegiem czasu ludzie gór uznali za autentyczne, własne. Wykorzystał wszystkie typy humoru: słowny, sytuacyjny, postaci.

Legenda Tatr (t. 1: Maryna z Hrubego, t. 2: Janosik Nędza Litmanowski)

Część pierwsza opowiada dzieje nieszczęsnego buntu, którego niefortunny organizator, Kostka Napierski, zginął na palu. W części drugiej wykorzystał autor motyw z Potopu Sienkiewicza, kiedy to powracający do kraju Jan ­Kazimierz otrzymał pomoc od górali. Tematem wiodącym są jednak zbójeckie wyprawy do ziemi luptowskiej. Janosik pragnął zdobyć dla swych głodujących na Podhalu współbraci ziemię obiecaną – bogate, zasobne w pszenicę Podtatrze południowe. Niestety, wypad ten zakończył się klęską, a harnaś został spalony.

Cechy twórczości

  • Poeta wyrażał typowe dla epoki przełomu wieków nastroje pesymizmu, zniechęcenia, rozpaczy egzystencjalnej, poczucia bezsensu i zwątpienia w powszechnie uznawane wartości i ideały. Przykłady takich wierszy to Credo, Nie wierzę w nic…, Hymn do Nirwany, Koniec wieku XIX.
  • W jego twórczości bardzo wyraźna jest także fascynacja filozofią Artura Schopenhauera i filozofią indyjską (z niej pochodzi pojawiające się w jego lirykach pojęcie nirwany).
  • Dróg ukojenia bólu istnienia bohater liryczny jego utworów szuka w malowniczej przyrodzie tatrzańskiej i w seksie.
  • Erotyki Kazimierza Przerwy-Tetmajera jak na owe czasy były bardzo odważne. Do dziś uchodzą za niezwykle zmysłowe; poeta jak nikt umiał ukazać przeżycia towarzyszące orgazmowi.
  • Poeta zafascynowany był także impresjonizmem – przykładami mogą być liryki: Melodia mgieł nocnych, Widok ze Świnicy… i Na Anioł Pański.

 

Zapamiętaj utwory

1888 – Dał się poznać jako poeta, wygrywając konkurs mickiewiczowski Wierszem na uczczenie pamięci Adama Mickiewicza.

1891 – Poezje – pierwsza większa książka poetycka, właściwy, zasłużony sukces poety, jedna z dat określających początek modernizmu w Polsce. Kolejne tomy nazywane seriami ukazywały się w latach: 1894, 1898, 1900, 1905, 1906, 1912, 1924.

1896

  • Ksiądz Piotr – w czasach, kiedy dominowały nastroje dekadenckie, to opowiadanie o śmierci jako zasłużonym odpoczynku, zgodnym z prawami natury po dobrze przeżytym, niezmarnowanym życiu.
  • Anioł śmierci – romans pisany głównie w celach zarobkowych, dla ówczesnych o tyle ważny, że odsłaniał historię narzeczeństwa poety z panną Rakowską, i to za pomocą złośliwych charakterystyk.

1901 – Zawisza Czarny. Fantazja dramatyczna – dramat, wystawiony w Teatrze Wielkim w Krakowie cieszył się dość dużą popularnością, być może dlatego bohater tytułowy został przywołany w Weselu Wyspiańskiego jako wyraziciel młodopolskiej tęsknoty za siłą, zdecydowanym działaniem.

1902 – Panna Mery. Powieść współczesna – kolejny romans dla pieniędzy, tym razem policzek dla Warszawy, gdzie nie udało się poecie ożenić.

1903 – Ukazał się pierwszy tom Na Skalnym Podhalu, kolejne tomy wyszły w latach: 1904, 1906, 1908, jubileuszowe wydanie całości z reprodukcjami obrazów tatrzańskich Leona Wyczółkowskiego i rysunkami W. Koniecznego wydano w 1914.

1910 – powieść Maryna z Hrubego.

1911 – Janosik Nędza Litmanowski. Dokończenie „Maryny z Hrubego” (łączne wydanie obu powieści ukaże się w 1912 roku pt. Legenda Tatr).

1913-1917 – powieść Koniec epopei – dzieło pomyślane jako dopełnienie Popiołów Żeromskiego, przedstawia tragiczną wyprawę Napoleona przeciw Rosji. Wyraził w niej Tetmajer swój kult Bonapartego i oddał cześć bohaterstwu walczących u jego boku wojsk polskich pod dowództwem księcia Józefa Poniatowskiego. Niestety, dzieło chybione ze względu na brak orientacji w epoce.

Miejsca

Ludźmierz
Ojcowizna, wytrwale broniona przed wierzycielami przez ojca, później matkę, jednak sprzedana. Arkadia dzieciństwa poety, marzył o wykupieniu majątku, ale było to niemożliwe.

Tatry
W Tatrach rozkochał się poeta już jako dziecko. Od najmłodszych lat stykał się z folklorem góralskim, gdyż do jego ojca, posła parlamentu w Wiedniu, często po radę udawali się chłopi. Stąd szybko nauczył się gwary. W Ludźmierzu dożywał swych dni Seweryn Goszczyński, dawny towarzysz broni pana Adolfa, który małego chłopca bawił rozlicznymi opowieściami m.in. legend tatrzańskich.
Tatry poznał wszechstronnie, zarówno szlaki wtedy uczęszczane, jak i tereny dziewicze. W 1892 uczestniczył w pierwszym wejściu na Staroleśny Szczyt.
Po 1896 z powodu nerwicy serca Tetmajer nie robił już dalszych wycieczek w Tatry, mieszkał jednak dłuższymi okresami w Zakopanem i często chodził lub jeździł pod regle i do dolin tatrzańskich.
W 1902 roku taternicy nadali przełęczy między Gerlachem a Zadnim Gerlachem nazwę Przełęcz Tetmajera (Tetmajerscharte, Tetmajer-horhos, potem także Tetmajerovo sedlo).

Kraków
Tu zdobył wszystko, co najlepsze: wykształcenie, przyjaciół, sławę poetycką. Tu miał dom, rodzinę. Tu wystawiano jego sztuki.

Warszawa
Nie przyniosła poecie szczęścia. Dawano mu kosza, krytykowano jego twórczość, pojawiły się problemy z synem. Tu wreszcie zaznał nędzy i zapomnienia. Zmarł.

Ludzie

Tadeusz Boy-Żeleński – brat cioteczny
Kuzyni zbliżyli się do siebie, odkąd pani Tetmajerowa zamieszkała u swej siostry. Tadeusz po ukończeniu gimnazjum stał się częstym towarzyszem Kazimierza w wyprawach w góry. Później, już jako lekarz, opiekował się chorym.

Ferdynand Hoesick – wieloletni przyjaciel
Adresat ogromnej liczby listów poety, który będąc człowiekiem drażliwym i megalomanem rozpisywał się zarówno o niepowodzeniach, jak i sukcesach – nierzadko zjadliwie. Przyjaźń nieraz wisiała na włosku, bo Tetmajer niejednokrotnie dawał odczuć odbiorcy swą wyższość poety nad nim – literatem. Raz nawet zerwana, nigdy już nie odnowiła się równie mocna.

Lucjan Rydel – przyjaciel z lat studenckich
Życzliwy wszystkim i przejmujący się niepowodzeniami innych poeta gaduła często stawał się obiektem kpin i żartów Tetmajera. Choć ten ujął się za Rydlem w związku z jego nieprawdziwą charakterystyką w Weselu. Wcześniej poeta był zazdrosny o przyjaźń Rydla z Wyspiańskim.

Władysław Orkan – poeta
Tetmajer opiekował się nim, wprowadzając w kręgi literackie, podsuwając lektury, interpelując w jego sprawie do różnych pism.

Klimek Bachleda – góral przewodnik
Choć poeta był odważny i znał niebanalne przejścia (nie było wtedy jeszcze wytyczonych szlaków turystycznych), właśnie jego zabierał ze sobą na najtrudniejsze trasy.

Maria Palider – wieloletnia kochanka, pierwowzór Maryny z Hrubego
Poznała poetę jako młoda dziewczyna (1902 rok). Hoża, bardzo ładna, sprytna i podobno niebezinteresowna. Razem z nim podróżowała, również po Europie, i zawsze ubrana po góralsku. Poprzez nią poznał jeszcze dokładniej świat górali. Jej powierzył wychowywanie syna. Tej przyjaźni nie zniweczyły dwa małżeństwa Marysi. W czasach, kiedy chory i osamotniony przebywał w Hotelu Europejskim, przywoziła mu oscypki i gałązki kosodrzewiny.