Tej epoce w podręcznikach fachowej filozofii poświęconych jest zaledwie kilkanaście stron. Nic w tym dziwnego, historyka filozofii nieszczególnie interesują dokonania reformatorów religii. Nie zaciekawią go też zbytnio renesansowe reinterpretacje Platona dokonywane przez włoskich humanistów, literackie eseje Montaigne’a czy polityczne przede wszystkim rozważania Machiavellego.

Choć w renesansie nie powstają skomplikowane systemy filozoficzne, a ówczesne idee filozofów nie są na ogół niczym innym niż nieco dyletanckimi rozważaniami na temat filozofii antycznej – nie da się jednak zaprzeczyć ogromnej roli kulturotwórczej ówczesnych myślicieli. Mieli oni wielki wpływ na współczesnych artystów, a wraz z nimi kształtowali ówczesną świadomość powszechną. Ich idee trafiały do tysięcy młodych i zamożnych arystokratów oraz ich protegowanych, którzy starali się wcielać je w życie.

 

Reformacja

Zaczęło się w roku 1517 w Niemczech, w Wittenberdze, gdzie ksiądz Marcin Luter przybił na drzwiach katedry 95 tez przeciw sprzedawaniu odpustów, radykalnie występując przeciwko oficjalnemu stanowisku Kościoła. To zdarzenie i następujące po nim zapoczątkowały lawinę nowych ruchów religijnych, z których najważniejsze i mające najwięcej zwolenników to luteranizm i kalwinizm. A oto te aspekty koncepcji i działalności reformatorów religijnych, które miały najsilniejszą rolę kulturotwórczą.

  • Otwarty sprzeciw wobec Kościoła

Jawne wypowiedzenie posłuszeństwa Rzymowi i papieżowi oraz otwarta krytyka działalności Kościoła zmieniły kształt całej ówczesnej kultury. Kościół rzymski utracił monopol na religijną prawdę, przestał być też „duchową matką” całej Europy, zmieniając się w jedno z wielu wyznań. Jednocześnie zaś luteranie opowiedzieli się za podporządkowaniem religii państwu i znacząco ograniczyli uprawnienia swych kapłanów, pastorów, a także rozmiary kościelnej hierarchii. Ten nowy wzorzec kapłaństwa, opartego na ubóstwie i skromności, zyskiwał wielu zwolenników, kłując w oczy dostojników katolicyzmu.

  • Zniesienie celibatu

Przełamało pewne tabu: okazało się, że kapłan może mieć żonę i dzieci, a z nieba nie biją pioruny. Jednocześnie zaś zmniejszyło przepaść dzielącą kapłana od wiernych – od tej chwili był on jednym z nich, tyle że wybranym do pełnienia określonych funkcji.

  • Przełożenie Biblii na języki narodowe i wprowadzenie tychże do liturgii

Przetłumaczenie Biblii upowszechniło kontakt wyznawców nowych religii z Pismem Świętym. Jednocześnie był to kolejny czynnik sprzyjający rozwojowi języków narodowych i w ogromnym stopniu ograniczający rolę łaciny jako europejskiego języka kultury.

  • Nauka o predestynacji

Pojawiła się już w teologii świętego Augustyna. W XVI w. odrodziła się w kalwinizmie. W ramach tej doktryny religijnej stworzonej przez Jana Kalwina nauka o predestynacji zakłada, że ludzie są od urodzenia predestynowani – czyli przeznaczeni – do zbawienia lub na potępienie. To, jak nam się w życiu wiedzie, jest tylko oznaką tego, co nas czeka po śmierci. Jeśli zatem ktoś jest zamożny i ma szczęśliwą rodzinę – to najlepszy znak, że zostanie zbawiony. Uwaga jednak! Doktryna predestynacji zakłada, że choćbyśmy nie wiadomo jak się starali, i tak nie przeskoczymy naszego „zaklasyfikowania”. Mówi za to, że ten, kto żyje dobrze, żyje tak dlatego, iż zostanie zbawiony, a nie po to, by nim został. Rzecz jasna kryje się w tym przekonaniu pewien paradoks: już u progu życia mamy być skazani na piekło i pozbawieni szansy na zmianę. Kalwiniści tłumaczą to istnieniem Boskiego planu: ten, kto jest dobry, jest dobry, bo Bóg tak chciał, ten zaś, kto czyni źle, czyni tak również z woli Boga. Niektórym jednak takie wytłumaczenie nie wystarczało. Należał do nich piszący na przełomie renesansu i baroku Mikołaj Sęp Szarzyński, który paradoks ten uczynił jednym z najważniejszych tematów swojej poezji.

Kontrreformacja w Polsce

Humanizm

Bardzo pojemne pojęcie. Określa rozmaite poglądy filozoficzne wywodzące się z filozofii antycznej, zwłaszcza od Platona, stoików i sceptyków, połączone wspólnym hasłem Terencjusza: „Homo sum et nihil homini me alienum esse puto” („Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce”). Główną cechą humanizmu – którego nazwa wywodzi się od łacińskiego słowa „homo” (człowiek) – jest antropocentryzm, czyli skupienie zainteresowań filozoficznych na człowieku i uczynienie go wartością nadrzędną wobec wszystkich innych w świecie. A oto inne elementy renesansowego światopoglądu humanistycznego.

  • Sprzeciw wobec scholastyki

Scholastyka, podstawowy kierunek filozofii późnego średniowiecza, od stuleci skupiona na tych samych zagadnieniach, była dla wykształconych humanistów, dobrze znających filozoficzne dokonania Greków i Rzymian, bardzo łatwym celem. Ponieważ jednak za scholastyką stała potęga Kościoła, ideowa walka nie była taka znów prosta – i wymagała odwagi.

  • Sprzeciw wobec średniowiecznej kultury

Całe średniowiecze było dla humanistów renesansowych czasem ponurym i straconym. Ich umiłowanie wolności kłóciło się z uniwersalizmem wieków średnich. Ich światopogląd – ze średniowieczną trwogą Bożą. Ich styl życia – z kultem ascezy. Ich wizja sztuki – z ideą Ad maiore Dei gloriam (Dla większej chwały Bożej).

  • Kult wykształcenia

Edukację uważali humaniści za jedną z najważniejszych wartości. Liczyły się dla nich oczytanie, znajomość języków, znajomość sztuki i obyczajów w różnych krajach. Istotnym elementem edukacji były podróże. Przede wszystkim do Włoch i Francji. W dobrym tonie było także odwiedzenie Niderlandów i Hiszpanii.

  • Zainteresowanie starożytnością grecko-rzymską

Humanista musiał, oczywiście, dokładnie znać kulturę starożytną. To w tradycji grecko-rzymskiej doszukiwali się humaniści prawd na temat świata, człowieka i piękna. Antyczne wzory artystyczne uważali za doskonałe, niedościgłe – próbowali im jednak dorównać na wszelkie możliwe sposoby.

  • Kult piękna

W światopoglądzie humanistycznym piękno zajmowało szczególne miejsce. Było najbardziej godną uwagi cechą świata. Jednocześnie zaś jego tworzenie uznawano za prawdziwie godne zadanie. Piękno rozumieli humaniści zgodnie z wyobrażeniami antycznymi. Na formułowane przez nich oceny estetyczne miały wpływ takie kryteria, jak ład, umiar, harmonia formy i treści, kunszt artystyczny.

 

Humanistyczne koncepcje człowieka

Człowiek to centrum humanistycznego światopoglądu. Postrzegany jest jako pan natury i władca możliwości – do niego należy przyszłość świata i jego samego. Jego powołaniem jest ciągły rozwój, nabywanie wiedzy i jej twórcze wykorzystywanie.

Według humanistów neoplatoników człowiek jest najpełniejszym na ziemi odbiciem świata idei, powinien więc dążyć do zjednoczenia z tym światem.

Według neostoików winien dążyć do życiowej harmonii i umiaru – pracować nad osiągnięciem słynnego stoickiego złotego środka. Aurea mediocritas to w filozofii stoickiej stan równowagi życiowej – zawieszenia między sprzecznymi emocjami w swoistym punkcie 0. Jego osiągnięcie i utrzymanie ma nam zapewnić prawdziwe szczęście.

Carpe diem (Chwytaj dzień) – to słynne zawołanie, które przyświecało humanistom nawiązującym do filozofii Epikura. Zgodnie z popularnymi w renesansie poglądami epikurejskimi źródłem szczęścia jest doświadczanie przyjemności. Stąd humanistyczne uznanie dla idei używania życia.

 

Humanistyczne koncepcje Boga

Rzecz jasna humaniści odrzucali średniowieczne wizje Boga – Sędziego nie do przebłagania, srogo grożącego grzesznikowi. W miejsce średniowiecznych koncepcji Boga chrześcijańskiego humaniści proponowali swoje własne wyobrażenia. Oto trzy najważniejsze z nich, które zresztą łączą się ze sobą i na ogół występują łącznie.

  • Deus Artifex (Bóg Twórca, Bóg Artysta)

Zgodnie z tą koncepcją Bóg jest geniuszem sztuki, który stworzył najdokładniejsze i najpełniejsze arcydzieło – świat. Zasługuje zatem, podobnie jak jego dzieło, na podziw i zachwyt.

  • Deus Pater (Bóg Ojciec)

Twórca świata, obdarzony cechami dobrego ojca. Jest pomocny, wyrozumiały, pobłażliwy i sprawiedliwy. Prowadzi swoje dzieci przez życie i życzliwie patrzy na ich próby. Sędzią stanie się dopiero wtedy, gdy bardzo poważnie przekroczymy zakreślone przezeń granice.

  • Deus Ridens (Bóg śmiejący się)

To chyba najciekawsza i najbardziej zastanawiająca idea. Oto doskonały Bóg, którego od człowieka dzieli ogromna przepaść. Na nasze wysiłki patrzy niczym my sami na życie mrówek. Najczęściej śmieje się z nas – raz śmiechem dobrotliwym i pobłażliwym, innym razem ironicznym jak we fraszce Kochanowskiego O żywocie ludzkim, w której czytamy: „Naśmiawszy się nam i naszym porządkom,/ Wetkną nas w mieszek, jako czynią łątkom” (łątki to marionetki teatralne, po przedstawieniu chowane do mieszka, czyli worka). Od tej wizji Boga blisko już do światopoglądu barokowego…

 

Erazm z Rotterdamu (1469-1536)

Sztandarowy filozof humanizmu, niekwestionowany przez swoich współczesnych autorytet w sprawach rozumu, także wzór postawy politycznej. Żył na przełomie XV i XVI w. Często przenosił się z miejsca na miejsce. Karierę zaczął jako zakonnik, szybko jednak opuścił klasztor i został zwolennikiem odnowy Kościoła. Najbardziej znane jego dzieła to satyra pod przewrotnym tytułem Pochwała głupoty, w rzeczywistości wychwalająca rozumne życie w umiarze i prostocie, oraz zbiór przysłów Adagia, rozbudowywany przez autora przez całe życie.

Co głosi Erazm z Rotterdamu?

  • Indywidualizm – każdy człowiek uznany jest przez Erazma za byt niepowtarzalny, odrębny i wartościowy.
  • Racjonalizm – rozum to według myśliciela z Rotterdamu jedyne przekonujące narzędzie ludzkiego poznania, tylko za jego pomocą można dochodzić prawdziwych rozwiązań.
  • Tolerancję – każdy ma według Erazma prawo do własnego rozumowania, dróg do prawdy jest wiele, nie wolno zatem nikomu niczego narzucać ani zwalczać niczyich poglądów inaczej, niż polemizując, dyskutując.
  • Irenizm – pacyfizm w wersji renesansowej: przekonanie, że siłowe rozwiązywanie konfliktów jest niezgodne z rozumem.

 

Tomasz Morus (1478-1535)

Angielski dworzanin, polityk, humanista. Doszedł nawet do godności lorda kanclerza. Kiedy odmówił złożenia przysięgi królowi Henrykowi VIII jako głowie nowego angielskiego Kościoła, został oskarżony o zdradę stanu, uwięziony i skazany na śmierć. W 1935 r. kanonizowany. Dziś pamiętamy More’a przede wszystkim jako autora Utopii. W dziele tym opisuje wymyśloną przez siebie społeczność, rządzącą się według niespotykanych wówczas praw. Mieszkańcy Utopii żyją w społeczeństwie bezklasowym, opartym na równości i powszechnej pracy. W utopijnym państwie panuje kult edukacji. Prócz tego panuje w nim tolerancja religijna, a wychowaniu obywateli przyświeca pogarda dla bogactw i kult szczęścia. Państwo opisane przez More’a wykazuje jednak wyraźne cechy totalitarne. Ma silną władzę centralną, ograniczającą nawet swobodę poruszania się obywateli. Cały kraj podzielony jest na ścisłe okręgi administracyjne. Spora część systemu socjalnego Utopii opiera się na pracy więźniów. Dodatkowo, „szczęśliwa wyspa” prowadzi ciągłą politykę zdobywania „przestrzeni życiowej” – podbijając okoliczne państwa.

Od tytułu dzieła More’a, będącego zarazem nazwą opisanej w nim krainy, utopiami zaczęto nazywać inne podobne projekty. Z kolei jako antyutopię określamy dzieło przedstawiającą pesymistyczną wizję społeczeństwa przyszłości, rządzonego na ogół totalitarnie i żyjącego w stanie upadku kultury i wartości; najsłynniejsze przykłady to Rok 1984 George’a Orwella i Nowy wspaniały świat Aldousa Huxleya.

 

Niccolò Machiavelli (1469-1527)

Florencki filozof polityczny, historyk i dyplomata, który stworzył nowoczesne pojęcie państwa, a jednocześnie opracował specyficzną doktrynę polityczno-filozoficzną, nazwaną od jego nazwiska makiawelizmem. Słowo to na ogół nie kojarzy nam się najlepiej – bo i koncepcja Machiavellego najsympatyczniejsza nie była. W traktacie Książę z 1532 r., odwołując się do przykładów z historii Rzymu, Machiavelli sformułował wiele rad dla władców i polityków, które najlepiej streszcza jego naczelna zasada „cel uświęca środki”. W ujęciu Machiavellego dobry władca dla osiągnięcia swoich celów politycznych nie cofnie się przed niczym – ani przed zdradą, ani przed skrytobójczym mordem, ani przed pacyfikacją bezbronnych. Tylko to, zdaniem filozofa, zapewni prawdziwą skuteczność i szacunek poddanych. Sam Machiavelli uzasadniał swoją paskudną doktrynę, twierdząc, że równie paskudna jest natura człowieka. Ludzie, według niego, są z natury ogarnięci żądzą posiadania i władzy – zdradliwi, przekupni, nieprzewidywalni i krwiożerczy. A więc ten, kto nimi rządzi, musi ich jeszcze pod tym względem przewyższyć. Dopiero wtedy ma szansę na utrzymanie władzy i posłuch wśród nich. Dziś znajdujemy dla filozofii Machiavellego jeszcze jedno uzasadnienie: ówczesne Włochy składały się z dziesiątków małych księstw i republik, toczących ze sobą nieustanne wojny i wykańczających się nawzajem na wszelkie możliwe sposoby. W takim świecie rzeczywiście utrzymać się mogli tylko władcy bezwzględni.

 

Zobacz:

Renesans w Europie

Renesans – życiorys kultury

Renesansowa Europa

Pojęciownik epok: renesans

Postacie i przestrzenie renesansowej literatury

TEST. Renesans – podsumowanie

Wielkie dzieła renesansu europejskiego – przegląd

Ci, którzy stworzyli renesans