Przeszłość – tradycja – korzenie

Przeszłość i tradycja w kulturze mogą mieć swoje skrajnie różne interpretacje. Z jednej strony mogą być traktowane jako źródła cierpienia i frustracji – ograniczenia bohatera uniemożliwiające mu widzenie egzystencji w poczuciu wolności. Z drugiej strony – kontrastowo – mogą być źródłem poczucia ładu, sprawiedliwości i poczucia bezpieczeństwa. Prezentacje z tym zagadnieniem związane mogą dotyczyć zarówno spraw wielkich, o podstawowym dla dziejów ludzkości znaczeniu, jak też kwestii bardziej indywidualnych, wpływających na pojedynczych ludzi – znaczenie domu rodzinnego, środowiska, spraw lokalnych.

Arcydzieła – najważniejsze utwory

Biblia,
• mitologia grecka,
• sagi rodzinne,
Pan TadeuszDziady Adama Mickiewicza,
Lord Jim Josepha Conrada,
Wesele Stanisława Wyspiańskiego,
Ludzie bezdomni Stefana Żeromskiego,
Noce i dnie Marii Dąbrowskiej,
Alchemik Paula Coelho,
• Mini-wykłady o maksi-sprawach Leszka Kołakowskiego.

Konkretne sformułowania tematu:

1.    Kultura śródziemnomorska jako źródło inspiracji dla wielu twórców literatury. Interpretując wybrane teksty, wyjaśnij, jaką funkcję pełnią w nich nawiązania do mitów greckich i rzymskich.

Bardzo obszerny temat, pozwala na odwołanie się do wielu faktów. Można go omawiać chronologicznie – do XIX wieku cała kultura (przede wszystkim malarstwo i poezja) przesycona jest odwołaniami do mitologii. Najwyraźniej widać to w czasach odrodzenia, które przestało traktować mity antyczne jako religię pogańską, a zaczęło traktować je jako pewne wzorce kultury, dlatego Kochanowski może niejako jednocześnie pisać o Bogu chrześcijańskim i o Fortunie, którą ukazuje nie tyle jako starożytną boginię szczęścia, ile – po prostu – symbol czy alegorię szczęścia. Proteusz – bożek przybierający rozmaite kształty – jest w twórczości Kochanowskiego symbolem zmienności i różnorodności życia.

Oryginalniejsze będą inne rozwiązania tematyczne: np. wybranie określonych motywów i prześledzenie ich ujęcia w różnych epokach (np. mit Ikara – obraz Breughla i opowiadanie Iwaszkiewicza). Można też za punkt wyjścia przyjąć kulturę współczesną i przyjrzeć się, jak w niej nawiązuje się do mitów – w poezji Herberta odwołania do mitów są bardzo częste. Apollo i Marsjasz – wiersz, którego treść dotyczy mitycznej historii pojedynku boga z człowiekiem o to, który z nich jest lepszym muzykiem, ukazuje problem dwóch rodzajów sztuki – niezwykłej, wielkiej, uduchowionej, ale mało prawdziwej (Apolla) oraz bardziej ułomnej, niedoskonałej, lecz głęboko ludzkiej (Marsjsza). Nike, która się waha – rozważania o wojnie i pytanie o to, czy jest ona w istocie koniecznością dziejową. Funkcje mitów w tekstach współczesnych – zbiory archetypów, znaki kultury, wytłumaczenie pewnych zjawisk, związki frazeologiczne.

2.    Czy „dzieci muszą zawsze buntować się przeciwko ojcom”? Wykorzystując właściwe dzieła, potwierdź ten pogląd lub podejmij z nim polemikę.

Można tu postawić jednoznaczną tezę (rozsądniejsza będzie zgoda niż polemika z sądem zawartym w temacie), ale można też rozważyć różne racje, nie udzielając jednoznacznej odpowiedzi. Traktując temat dosłownie, zauważmy, że konflikt pokoleń istnieje od zawsze. Już w Antygonie Kreon wyraźnie stwierdza, że nie będzie słuchał opinii syna Hajmona, bo ten jest zbyt młody, aby cokolwiek mu radzić. W dalszej rozmowie władca wyraźnie lekceważy stanowisko młodzieńca, a nawet obraża go niewybrednymi uwagami pod adresem jego narzeczonej. Ale to raczej przykład tego, że ojciec pogardza synem, a nie przykład buntu syna wobec ojca. Właściwie aż do XIX wieku jest podobnie – ojcowie są zgorszeni, a przynajmniej zdumieni tym, że ich dzieci ośmielają się mieć jakieś własne zdanie (tak jest np. w Świętoszku i innych sztukach Moliera), nie mamy zaś obrazów rzeczywistego buntu młodzieży przeciw starszym. Sytuacja zmienia się w romantyzmie, choć bunt dzieci przeciw ojcom ukazany jest w literaturze okresu raczej metaforycznie – jako po prostu bunt młodości, jej siły, rozmachu i energii przeciw skostnieniu i zachowawczości ludzi starych (Oda do młodości Adama Mickiewicza). W tymże samym romantyzmie mamy przecież jeden z najtrwalszych pomników wystawionych szacunkowi, jakim się darzy starszych i reprezentowaną przez nich tradycję w osobie Tadeusza Soplicy – z radością godzącego się z tym, że musi robić, co mu każą i zadowolonego ze swego miejsca w rodzinie.

W XX wieku sytuacja zmienia się zasadniczo i możemy znaleźć konkretne przejawy buntu dzieci przeciw ojcom. Cezary Baryka zdecydowanie lekceważy wartości wyznawane przez rodziców, a jego bunt rozszerza się na szkołę i ogólnie – całe starsze pokolenie. Przeciw starszemu pokoleniu usiłuje także buntować się Józio z Ferdydurke, choć właściwie jest bez szans. Największe wrażenie robi bunt Artura z Tanga Mrożka i on najlepiej potwierdza tezę zawartą w temacie. Bo Artur buntuje się właściwie dla zasady – nie mogąc przeciwstawić się żadnym krępującym go konwencjom, bo tych w jego – nowoczesnym, niekonwencjonalnym – domu po prostu nie ma, buntuje się… przeciw brakowi konwencji, w obronie zasad, które, jego zdaniem, są najlepszym objawem tradycji. Artur tęskni do tradycji. Mrożek właśnie to zdaje się pokazywać – że bunt dzieci przeciw ojcom jest konieczny, wpisany w kulturę. Paradoksem jest to, że tę obiegową i chyba – z punktu widzenia psychologii – prawdziwą opinię wcale nie tak wiele utworów potwierdza.

Znacznie więcej da się o tym zagadnieniu powiedzieć, jeśli słowa tematu potraktujemy mniej dosłownie – w sensie metaforycznym dzieci z reguły buntują się przeciw ojcom – np. przedstawiciele epoki następnej zawsze polemizują z poprzednikami, można to np. zobaczyć, porównując zbuntowanych romantyków do broniących się oświeceniowych racjonalistów. W Polsce zjawisko to zostało nawet nazwane walką klasyków z romantykami.

3.    Są utwory dawno temu napisane lepiej odpowiadające naszym oczekiwaniom niż utwory świeższej daty. Skomentuj tę opinię na wybranych przykładach.

Innymi słowy – jest to temat o ponadczasowości niektórych tekstów. Zawarte jest tu pytanie, czy literatura dawna może być dziś traktowana jako aktualna.
Problem ten można rozważać dwojako:
I    Jako związany przede wszystkim z formą literacką
Może być ona charakterystyczna albo dla jednej tylko epoki, albo – może być ponadczasowa.
II Jako problem tematów poruszanych przez literaturę
Znów: mogą być charakterystyczne dla jednej tylko epoki lub mieć charakter uniwersalny.

  • Ad I
    Co jakiś czas niektóre formy przez całe wieki pogardzane i uważane za niedobre zaczynają przeżywać rozkwit. Nie tak dawno zjawisko to dotyczyło literatury barokowej, która zaczęła przeżywać renesans głównie wśród poetów, zachwycających się przede wszystkim jej formą. Pogardzany przez twórców XVIII i XIX wieku poeta Józef Baka, którego utwory uważano za szczyt prostactwa, dziś uchodzi za prekursora stylu groteskowego – czyli nader do współczesnoś­ci pasującego.
  • Ad II
    Wiele tematów ma charakter uniwersalny, ale utwory ich dotyczące nie odpowiadają naszym oczekiwaniom, bo właśnie tak bardzo zestarzała się ich ­forma, dość powszechnie uważa się tak np. o powieściach Żeromskiego.

 

Powtórka

Korzenie kultury europejskiej

To Biblia i mitologia grecka (czy szerzej – cała kultura antyczna). One ukształtowały naszą moralność, poczucie sprawiedliwości, estetyki. Przytocz opowieści o stworzeniu świata i człowieka. Zwróć uwagę na to, jak wielu twórców nawiązuje do Biblii i mitologii. Trudno wymienić choćby setną ich część – możesz oprzeć się na twórczości Herberta, Camusa (mit o Syzyfie), Szymborskiej, Kochanowskiego.

Własne korzenie

My, Polacy, ale i inne narody – możemy odnaleźć:

  • W dziełach naszych wielkich twórców. Oczywiście noblistów (Reymonta, Sienkiewicza, Miłosza i Szymborskiej), których dzieła weszły do kanonu literatury światowej i którzy starali się przekazywać uniwersalne prawdy o człowieku i jego miejscu w świecie, jak również w utworach, które mają olbrzymie znaczenie dla naszego narodu – w Dziadach i Panu Tadeuszu Adama Mickiewicza, Weselu Stanisława Wyspiańskiego. Tadeusz Różewicz w wierszu poświęconym Mickiewiczowi twórczość wieszcza porównał zaś do chleba, który karmi nas już od stu lat.
  • W tradycji i w obyczajach – wigilijnych, wielkanocnych, weselnych. Zwłaszcza Wigilie (III cz. Dziadów, Chłopi, Kolęda obozowa Tadeusza Borowskiego) i wesela (Wesele Stanisława Wyspiańskiego) mają uprzywilejowaną pozycję w literaturze.
  • W domu rodzinnym, z którego wynosimy trwałe wartości. Obserwujemy zainteresowanie czytelników książkami wspomnieniowymi, o czym świadczyć może choćby ogromny sukces dzieła Joanny Olczak-Ronikier. O domu rodzinnym i rodzinie czytamy m.in. w Nocach i dniach Marii Dąbrowskiej, Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej, Panu Tadeuszu Adama Mickiewicza, Stu latach samotności Gabriela Garcii Márqueza i wielu innych. Dużym zainteresowaniem do niedawna jeszcze cieszyły się sagi rodzinne.
  • W autorytetach – czyli np. w papieżu (którego lepiej nie wybierać, gdy nie zna się jego Tryptyku rzymskiego, kilku choćby przemówień, jednej choćby encykliki – nie warto pisać, jaki Ojciec Święty jest dobry i mądry, gdy zamierzasz kręcić się tylko wokół tych jego cech, popaść w landrynkowatość i… ośmieszyć się w oczach komisji). Możesz wybrać także ks. Tischnera, ks. Twardowskiego czy (doskonale nadających się do tej roli) Zbigniewa Herberta lub Czesława Miłosza. Inni kandydaci to Marek Kotański, Leszek Kołakowski, Janina Ochojska, Paulo Coelho.
  • W samym sobie – w wyznawanych przez siebie wartościach, w przyświecających nam ideałach niczym bohaterowie tekstów, takich jak: Lord Jim Josepha Conrada, Ludzie bezdomni Stefana Żeromskiego, Stary człowiek i morze Ernesta Hemingwaya.

Pojęcia

Człowiek niezakorzeniony – pojęcie ukute przez Zygmunta Baumana. Bardzo wieloznaczne, sednem jego jest fakt, że człowiek nowoczesny (postnowoczesny, jak nazywa go Bauman) nie potrzebuje korzeni i świadomie je odrzuca. Nie chce być przywiązany do miejsc, ludzi, nawet do wizji samego siebie. Wynika to trochę z trybu życia, jaki prowadzimy – zmiany miejsca zamieszkania, miejsca pracy, przeprowadzki. Ale tkwi znacznie głębiej – w duszy. I jest tak, że porzucenie miejsca, z którym się zżyliśmy, nie jest dla nas przyczyną łez, lecz radości – nowym wyzwaniem, fajną niespodzianką.