Posts From Zbyszek
Tego się naucz! Elementarne pytania, na które musisz umieć odpowiedzieć, to: W jaki sposób zmieniała się postawa poety wobec świata? Do jakiej filozofii odwoływał się w swoich wierszach? Jakie techniki obrazowania wykorzystywał w kolejnych etapach swej twórczości? Znajomość tych kwestii pozwoli Ci uporządkować wiedzę na temat poezji Kasprowicza. Epoka – Młoda Polska Nurt – przede wszystkim modernizm i symbolizm młodopolski. Miejsce w polskiej literaturze – istotne zwłaszcza w Młodej Polsce. To jeden
Wymień utwory, które uważasz za wyraz klasycyzmu poety. Wskaż w nich cechy klasyczne. Przedśpiew – wiersz, w którym poeta deklaruje zainteresowanie filozofią antyku, utwór, który zapoczątkowuje nurt klasyczny w twórczości poety. Pochwała życia, natury, maksyma „nic co ludzkie nie jest mi obce” – to bezdyskusyjne znaki klasycyzmu. Harmonia – kluczowe dla antyku i klasyków pojęcie zamieszczone tu zostało w tytule. Poza tym jest istotą twórczości poety. Staff zastanawia się nad upływem czasu – tak naturalnym,
Pytania Wyjaśnij genezę pojęcia „poezja rupieci” i zaprezentuj dwa wybrane wiersze z tego nurtu poetyckiego. Autorem tego osobliwego pojęcia jest historyk i krytyk literacki Artur Sandauer. Określił w ten sposób wczesną twórczość Białoszewskiego, zanurzoną w kulturze nieoficjalnej, ludycznej, podmiejskiej. Rzeczy jak najmniej poetyckie: stare graty, rupiecie, jarmarczny kicz, zwyczajne przedmioty stały się w tych utworach przedmiotem poetyckiego opisu. Oto przykłady tekstów: Rozprawa o stolikowych baranach – to bałwochwalczy hymn dedykowany jarmarcznemu barankowi. Można go kupić w odpustowej
Przedstaw cechy poezji Mirona Białoszewskiego Pierwsze słowo, jakie przychodzi na myśl na określenie jego życia i twórczości, to „osobność”. A także indywidualizm i oryginalność. Sam uważał się za normalnego i przeciętnego człowieka, jednak w swej biografii przedstawiał się jako „pustelnik w wielkim mieście”. W swej osobności trwał konsekwentnie, zarówno jako poeta, jak i człowiek. Jego programowa samotność przejawiała się w ucieczce od oficjalnych form życia literackiego, obronie przed naciskiem chwilowych programów, doktryn i mód literackich. Polegała też na całkowitej niezależności
Tadeusz Różewicz Drzewo Byli szczęśliwi dawniejsi poeci Świat był jak drzewo a oni jak dzieci Cóż ci powieszę na gałęzi drzewa na które spadła żelazna ulewa Byli szczęśliwi dawniejsi poeci dokoła drzewa tańczyli jak dzieci Cóż ci powieszę na gałęzi drzewa które spłonęło które nie zaśpiewa Byli szczęśliwi dawniejsi poeci pod liściem dębu śpiewali jak dzieci A nasze drzewo w nocy zaskrzypiało I zwisło na nim pogardzone ciało Tytuł wiersza
Wybór kierunku studiów jest najczęściej pierwszą prawdziwie dorosłą decyzją, jaką musi podjąć młody człowiek. Brytyjskie uczelnie oferują wachlarz ponad 50 000 kierunków studiów do wyboru – jak się w tym nie pogubić, żeby wybrać kierunek zgodny z twoimi zdolnościami i otwierający ciekawe perspektywy zawodowe? Najważniejsze, co musisz zrobić zanim podejmiesz decyzję to zastanowić się, co lubisz robić i jaki typ pracy sprawia ci przyjemność. Mnóstwo inspiracji znajdziesz na stronie Studiuj
Tadeusz Różewicz Drewno Drewniany Chrystus z średniowiecznego misterium idzie na czworakach cały w czerwonych drzazgach w cierniowej obroży z opuszczoną głową zbitego psa jak to drewno łaknie (Z tomu Poemat otwarty, 1955-57) Drewniany Chrystus wprowadza nas w krąg symboliki i kultury chrześcijańskiej. Jednym z najistotniejszych elementów tej kultury był wspomniany przez poetę, popularny od połowy XIII do początków XV w., dramat misteryjny (liturgiczny) odtwarzający mękę Pańską. Utwór Różewicza można potraktować jako próbę dialogu z tą
Tadeusz Różewicz Lament Zwracam się do was kapłani nauczyciele sędziwi artyści szewcy lekarze referenci i do ciebie mój ojcze Wysłuchajcie mnie Nie jestem młody niech was smukłość mego ciała nie zwodzi ani tkliwa biel szyi ani puch nad słodką wargą ni śmiech cherubiński ni krok elastyczny nie jestem młody niech was moja niewinność nie wzrusza ani moja czystość ani moja słabość kruchość i prostota mam lat dwadzieścia jestem mordercą jestem narzędziem
Stanisław Korab-Brzozowski O, przyjdź! O przyjdź, jesienią – Wdziej szatę lekką, białą, zwiewną, pajęczą; Rzuć na hebanowe swoje włosy perły rosy, Lśniące zimnych barw tęczą. O przyjdź, jesienią – Owiana skargą tęskną, rzewną żurawi, W dal płynących szarą niebios tonią, tchnącą wonią Kwiatów, które mróz krwawi. O przyjdź, jesienią – W chwilę zmierzchu senną, niepewną – i dłonie Swe przejrzyste, miękkie, woniejące na cierpiące Połóż mi skronie o Śmierci!… Na
Szymon Szymonowic Żeńcy Oluchna, Pietrucha, Starosta. Oluchna Już południe przychodzi, a my jeszcze żniemy. Czy tego chce urzędnik, że tu pomdlejemy? Głodnemu, jako żywo, syty nie wygodzi, On nad nami z maczugą pokrząkając chodzi, A nie wie, jako ciężko z sierpem po zagonie Ciągnąć się. Oraczowi insza, insza wronie; Chociaj i oracz chodzi za pługiem, i wrona, Inszy sierp w ręce, insza maczuga toczona. Pietrucha Nie gadaj głosem, aby nie usłyszał tego. Abo nie widzisz bicza
Stanisław Grochowiak Do pani Lubię z blachy twego kubka Pić herbatę gorzką, pani – Lubię głaskać twego szczura, Gdy się do mych nóg przyczołga – Albo gadam z pogrzebaczem, Albo łaję karbidówkę: Ordynarna to jest dama, Nie zdobiąca twego dworu. A wszak piękne masz niechlujstwo Z astronomią złych pająków Z ciemną kaźnią twej piwnicy, Kędy boczki mrą na hakach O feudalna moja pani, Chwalę sobie twe domostwo Wierny lennik na
Stanisław Barańczak Widokówka z tego świata Szkoda, że Cię tu nie ma. Zamieszkałem w punkcie, z którego mam za darmo rozległe widoki: gdziekolwiek stanąć na wystygłym gruncie tej przypłaszczonej kropki, zawsze ponad głową ta sama mroźna próżnia milczy swą nałogową odpowiedź. Klimat znośny, chociaż bywa różnie. Powietrze lepsze pewnie niż gdzie indziej. Są urozmaicenia: klucz żurawi, cienie palm i wieżowców, grzmot, bufiasty obłok. Ale dosyć już o mnie. Powiedz, co u Ciebie słychać, co można
Rafał Wojaczek Ojczyzna Matka mądra jak wieża kościoła Matka większa niż sam Rzymski Kościół Matka długa jak transsyberyjska Kolej i jak Sahara szeroka I pobożna jak partyjny dziennik Matka piękna niczym straż pożarna I cierpliwa jak oficer śledczy I bolesna jak gdyby w połogu I prawdziwa jak gumowa pałka Matka dobra jak piwo żywieckie Piersi matki dwie pobożne setki I troskliwa jakby bufetowa Matka boska jak Królowa Polski Matka cudza jak Królowa
Rafał Wojaczek (1945-1971) Był jednym z najbardziej szokujących artystów lat sześćdziesiątych. Wokół jego osoby wytworzyła się aura literackiej sensacji i obyczajowego skandalu. Tworzył ją zresztą sam poeta – alkoholik i awanturnik – bohater wielu pijackich ekscesów. W ten sposób utrwalał swój konflikt ze światem, podsycał go prowokacyjną twórczością, w której obsesja ciała, biologii, rozkładu przewyższyła wszelkie dotychczasowe fascynacje brzydotą. W istocie bunt Wojaczka nie wyrastał z konkretnych przesłanek ideowych, jak w przypadku turpizmu Różewicza czy Grochowiaka. Był
Stanisław Grochowiak Rozmowa o poezji Od – do Lieberta… Dziewczyna: Czy pan ją widzi? Czy ona się śni? Czy też nadbiega – nagła jak z pagórka? Poeta: Ona wynika z brodawek ogórka… Dziewczyna: Pan kpi. Pan ją jedwabnie – pan ją jak motyla Po takich złotych i okrągłych lasach… To jest jak z Dafnis bardzo czuła chwila… Poeta: Owszem. Jak ostro Całowany tasak. Dziewczyna: Rozumiem pana. Z wierzchu ta ironia, A spodem czułość podpełza ku
Jak rozumiesz tytuł wiersza? Ma on wydźwięk ironiczny i prowokujący. Podważona zostaje wartość czystości (rozumianej w sensie estetycznym i moralnym) – tradycyjnie odbieranej pozytywnie. Tytuł wiersza jest bezpośrednio powiązany z ostatnią strofą, która rozwija jego sens. Tytułowi „czyści” tworzą tylko zewnętrzne pozory ładu, porządku i moralności. Pod maską czystości nie kryją się żadne wartości moralne (ani cisza, ani świętość). „Czyści” z tytułu to zwolennicy sztuki akademickiej, klasycyzującej, a więc odległej od rzeczywistości, ale też ludzie podli i mierni,
Leopold Staff Przedśpiew Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów, Wyznawca snów i piękna i uczestnik godów, Na które swych wybrańców sprasza sztuka boska: Znam gorycz i zawody, wiem, co ból i troska, Złuda miłości, zwątpień mrok, tęsknot rozbicia, A jednak śpiewać będę wam pochwałę życia – Bo żyłem długo w górach i mieszkałem w lasach. Pamięcią swe dni chmurne i dni w słońca krasach Przechodzę, jakby jakieś wielkie, dziwne miasta, Z myślą ciężką, jak z dzbanem na głowie niewiasta, A dzban wino ukrywa i łzy
Które środki stylistyczne zastosowane w wierszu Deszcz jesienny Leopolda Staffa mają dla jego wymowy szczególne znaczenie? Wszystkie użyte przez Staffa środki stylistyczne służą stworzeniu iluzji padającego deszczu i oddaniu wspomnianego nastroju apatii, zniechęcenia. Wiersz ma bardzo regularną budowę. Czterokrotnie pojawia się strofa o charakterze refrenu — zaczyna i kończy utwór, tworząc swoistą klamrę. Paralelizmy, czyli odpowiedniości pojawiające się w tekście związane są właśnie z klamrową budową utworu. Na przykład strofa
Autor: Kazimierz Przerwa-Tetmajer Epoka: Młoda Polska Typ liryki: opisowa w pierwszych sześciu strofach (kreacja pejzażu) przechodząca w bezpośrednie wyznanie w dwóch ostatnich zwrotkach, co potwierdzają formy czasownikowe w 1 osobie l. poj. (dwukrotne użycie słowa patrzę) Opis krajobrazu górskiego został wkomponowany w wypowiedź podmiotu mówiącego, która stanowi jakby plan nadrzędny dla prezentowanej wizji pejzażowej, zaznaczając jej subiektywność. „ Ja” liryczne w tekście można utożsamić z samym autorem wiersza. Cechy wiersza:
Etapy twórczości ETAP PIERWSZY – MŁODZIEŃCZY Juliusz Słowacki urodził się 4 września 1809 roku w Krzemieńcu na Wołyniu. Był jedynym dzieckiem literata, nauczyciela wymowy w Gimnazjum w Krzemieńcu, profesora literatury Uniwersytetu Wileńskiego, Euzebiusza Słowackiego i Salomei z Januszewskich. Dość wcześnie stracił ojca (1814), a Salomea wyszła za mąż za doktora Augusta Bécu (1818). Studiując na Wydziale Nauk Moralnych i Politycznych na Uniwersytecie Wileńskim, napisał pierwszy znany wiersz pt.: Elegia. Tłumaczenie z Lamartina. Wybuch powstania listopadowego zastał poetę w Warszawie.