Znaczenie tytułu

Ferdydurke – to słowo wymyślone, którego nie ma w słowniku języka polskiego. Tytułem tym Gombrowicz nawiązał do mało znanej amerykańskiej powieści Sinclaira Lewisa Babbit. Jej bohater nazywał się Freddy Durkee i podobnie jak Józio został wtrącony w powtórne dzieciństwo. Dlaczego taki tytuł nadał Gombrowicz? Aby prowokować czytelników i recenzentów.

Co jest ważne w Ferdydurke?

Gombrowicz zadaje ważne pytanie:czy to my sami tworzymy, kształtujemy siebie, czy też ulegamy wpływom świata i pozwalamy, aby to on na nas wpływał?

Józio wierzy, że można przeciwstawić się narzuconym człowiekowi rolom. Ufa, że wcale nie trzeba grać tego kogoś, kogo inni pragną w nas widzieć: ucznia, grzecznego synka, córeczki, zakochanego do szaleństwa młodzieńca.

Bohater Gombrowicza próbuje wydostać się z tych wszystkich ról, czyli Form, jakie pragną mu narzucić inni ludzie, szkoła.
Józio właśnie pragnie być sobą!

Józio chce stworzyć własną Formę, a więc taką:

  • która w pełni będzie wyrażała to, czego on pragnie, co on myśli,
  • która nie będzie dostosowywaniem się do oczekiwań innych osób – cioć, wujków, kolegów, koleżanek, nauczycieli – czy też dostosowywaniem się do panującej mody.

Uwaga!
Powieść Gombrowicza nie przedstawia świata takim, z jakim się stykasz na co dzień, w którym wszystko ma swój ustalony, dobrze Ci znany porządek. Pisarz tworzy własny, wymyślony przez siebie świat.

 

Lekcja polskiego

To lekcja bardzo dziwna!
Uczeń Gałkiewicz nie uważa, że „Słowacki wielkim poetą był”! A tak każe nauczyciel. Gałkiewicz jest naprawdę odważny, skoro zdecydował się przyznać do swojej opinii. Sami wiecie, jak to jest z ujawnianiem swoich poglądów przed nauczycielem. Nie zawsze się to opłaca, ale uczeń z Ferdydurke nie boi się konsekwencji swojego czynu. Dlaczego ma się zachwycać poezją Słowackiego, skoro go wcale nie zachwyca twórczość romantycznego wieszcza? Ile książek, którymi wcale nie jesteście olśnieni, znajduje się w spisie Waszych lektur? Dlaczego je czytacie? Musicie to robić tylko i wyłącznie ze szkolnego obowiązku.

Czy Gałkiewicz proponuje usunięcie twórczości Słowackiego z kanonu szkolnych lektur?
Nie! Domaga się jedynie poszanowania jego zdania, możliwości wyrażenia własnej opinii – mnie nie zachwyca, ale może jest ktoś, kogo zachwyca. Gałkiewicz ma prawo powiedzieć, że nie podoba mu się poezja Słowackiego, Ty masz prawo przyznać się, że zupełnie nie przemawia do Ciebie język Reja, a Twoich gustów poetyckich w ogóle nie spełnia np. Mickiewicz, nawet jeśli jest on wpisany w poczet największych polskich poetów. Nie zachwyca – i już!

A jak ocenić pana profesora Bladaczkę?

Oj, nie lubią go chyba uczniowie. Co to za nauczyciel, który tak naprawdę też nie ma swojego zdania – jest jednym z tych belfrów, „którym w głowie nigdy nie powstała myśl własna”. Kazali mu uczyć, że Słowacki wielkim poetą był – no, to uczy. A tu nagle taki Gałkiewicz się stawia! Nauczyciel w szoku, ale nie przyzna uczniowi racji z dwóch powodów. Po pierwsze – sam nigdy się nie zastanawiał nad wartością twórczości Słowackiego. Po drugie – jest tchórzem, a deklaracja ucznia może stanowić poważne zagrożenie dla jego nauczycielskiej posady. Co ten Gałkiewicz wygaduje – może przez niego stracić pracę!
Kto przegrywa ten pojedynek? Niestety, uczeń.

Nauczyciel Bladaczka…

  • Nie wymaga od swoich uczniów indywidualnego myślenia.
  • Nie chce, by uczniowie formułowali własne sądy i opinie.
  • Pragnie, aby jego podopieczni powtarzali za nim to, co on im wpaja, co zostało wpisane w program nauczania, co jest powszechnie panującą opinią.

Uczniowie…

  • Powinni być grzeczni, ulegli, posłuszni, układni.
  • Powinni dopasować się do obrazu dobrego ucznia, jaki został stworzony.
  • Nie mogą pokazać, jacy są naprawdę – mają obowiązek być takimi, jakimi pragną ich widzieć nauczyciele i społeczeństwo.

Sposoby ograniczania samodzielnego myślenia uczniów:

  • Mają oni uczyć się na pamięć regułek.
  • Nie mogą mieć własnego zdania.
  • Muszą przyjąć ustalony przez szkołę sposób opisywania i odbierania rzeczywistości, dopasować się do powszechnie panujących opinii.

Uwaga! Ważne nawiązanie!
Skojarz wiersz Ernesta Brylla pt. Lekcja polskiego – Słowacki
Bryll zgadza się z Gombrowiczem – też protestuje przeciw lekcjom polskiego, na których wyolbrzymia się mit narodowej poezji romantycznej. Walka romantyków była aktem heroizmu, ale czy nie przyniosła zbyt wielu ofiar? Na dodatek następne pokolenia szczycą się tymi ofiarami, nauczyciele „nurkują w pobojowiska” i każą zachwycać się tym romantycznym bohaterstwem.

…Zbyt wielu szło pod wodę. Tych z pierwszych okrętów,
co skrzydłem zagarniały każdy wiatr, i z łódek
walących rytmy wiosłem, posklejanych w domu,
jak wiejski cieśla zdarzył – aby tylko tonąć
umiały i z bulgotem zejść w pobojowisko
między padlinę wraków. Tam co dzień nurkują
nauczyciele – skrobać szkielety – by wszystko,
jak wierzą, o ojczyźnie dobyć za perłę.
A ona
– ojczyzna nasza – także przez cieślę sklecona,
niezdarna w swych granicach jak niezwrotny korab,
kołysząca się nazbyt i jak zawsze chora
czeka tych, co potrafią płynąć, zabić – nie mdlejących
w progu sypialni carskiej.
(…)
Ernest Bryll, Lekcja polskiego – Słowacki

Co dalej?

Poznajemy kolejne perypetie Józia. Najpierw w domu inżynierostwa Młodziaków, gdzie nasz bohater poznaje swą niby-wyzwoloną rówieśnicę Zutę. Udowadnia całej rodzince, że wcale nie jest tak nowoczesna, za jaką się uważa.
Potem Józio wyjeżdża z miasta – trafia na wieś do domu swojego wuja. Tam również jest traktowany jak chłopiec, niedojrzały i niczego nierozumiejący dzieciak. Do dworku z Józiem przybywa jego kolega ze szkoły Miętus, który chce przełamać sztywną granicę pomiędzy panami a służącymi, pragnie bratać się z parobkiem, czyli uczynić parobka równym sobie.

Język

Gombrowicz często powtarza w swojej powieści pewne słowa: „pupa”, „gęba”, dzieckiem podszyty, niedojrzały.
Język Gombrowicza jest prowokacją. Gdy dokładnie wiemy, co oznaczają słowa, nie mamy problemu z ich zrozumieniem. Problem pojawia się wówczas, gdy ktoś bez poinformowania nas zmieni znaczenia używanych wyrazów. Wtedy przestajemy rozumieć, co się do nas mówi. I tak właśnie zrobił Gombrowicz. Nadał słowom inne znaczenia od tych, które znamy.
Dlaczego? Żeby nam udowodnić, że:

  • język także jest Formą, która nas ogranicza;
  • słowa nie pozwalają nam na wyrażenie naszych uczuć, myśli.

Język, jakim się posługujemy, w dużej mierze zależy od tego, jakim językiem mówią nasi rodzice, znajomi. Jest językiem, którego MUSIMY uczyć się w domu, w szkole.

Uwaga!
Słowa: „pupa”, „gęba”, „mina” w Ferdydurke znaczą coś zupełnie innego!

  • „PUPA”, „UPUPIANIE” = narzucanie komuś roli, narzucanie FORMY.
    Uczniom zostaje narzucona rola niewinnych, grzecznych, niedojrzałych chłopczyków, z której oni nie potrafią się w żaden sposób wyrwać. Miętus wypisuje na drzewie słowo DUPA, mówiąc: „To nasza jedyna obrona przed pupą!”Zauważ, że Pimko właśnie słowami najczęściej „upupia” uczniów. Narzuca im Formę niewinnych chłopiąt, mówiąc do nich językiem przepełnionym zdrobnieniami.
  • „GĘBA”
    „Gęba” umożliwia „upupianie”. Jest ona naszym obrazem w oczach drugiego człowieka. W Ferdydurke nieustannie ktoś komuś przyprawia „gębę”. Niestety, Józio odkrywa, że „przed gębą nie ma ucieczki”!
  • „MINA”
    W Ferdydurke rozgrywa się słynna walka między Syfonem a Miętusem na „miny”.

    • Syfon reprezentuje w niej chłopię, a więc ucznia „upupionego” przez szkołę i Pimkę. Poddaje się oczekiwaniom nauczycieli i rodziców. Jest grzeczny, kulturalny, pracowity. Nigdy nie wygłasza swoich sądów.
    • Miętus jest przedstawicielem chłopaków, a więc uczniów, którzy nie dali się „upupić”, którzy walczą o bycie sobą, nie poddają się działaniom nauczycieli, rodziców, szkoły. Walka na „MINY” między Syfonem a Miętusem jest niczym innym, jak próbą wyzwolenia uczniów „upupionych” z narzuconej im Formy.

Według Gombrowicza

  • „GĘBA” jest ROLĄ, której granie narzucają nam inni ludzie, świat.
  • TWARZ jest nasza. Jest tym, co w nas nasze, naturalne.
  • „MINA” jest MASKĄ, rolą, którą przyjmujemy sami.

 

FORMA nas kształtuje. Można świadomie się na nią zgadzać lub też przyjmować ją nieświadomie.

Zależy ona od:

  • MIEJSCA – inna będzie Forma narzucana człowiekowi w Polsce, inna we Francji, a jeszcze inna w Japonii, w lesie, na spacerze, w pracy, szkole, domu.
  • CZASU – inaczej ubieramy się od święta, inaczej w dzień powszedni; strój kąpielowy dopuszczalny latem, będzie niemile widziany zimą.
  • WIEKU OSOBY – co uchodzi dziecku, może nie wypadać osobie dorosłej.
  • EPOKI – jak zareagowalibyśmy, gdyby na ulicy pojawili się ludzie ubrani w stroje modne przed wiekiem?
  • RÓL SPOŁECZNYCH – rodzic, a nie dziecko ma wychowywać, nauczyciel, a nie uczeń ma stawiać stopnie.

 

Czy FORMA jest czymś złym?

ZŁE STRONY FORMY

  • Ogranicza naszą osobowość.
  • Uniemożliwia nam bycie sobą.
  • Zmusza do przystosowania się do panujących norm.
  • Czyni nas biernymi, nie zmusza do szukania, zastanowienia się, kim jesteśmy i jacy chcielibyśmy być.

DOBRE STRONY FORMY

  • Porządkuje świat.
  • Ułatwia życie w świecie.
  • Pokazuje, co jest właściwe, a co nie, czyli uwalnia nas od szukania wzorów.
  • Walka z różnymi Formami, które świat nam narzuca, zmusza nas do poszukiwania tego, czego sami pragniemy, kim chcemy być.

Zapamiętaj!
Gombrowicz, przedstawiając absurd sytuacji, stara się nam udowodnić, że:

  • nasze otoczenie widzi nas w ograniczony sposób i nie robi niczego, by poznać całą prawdę o nas, ujrzeć, kim naprawdę jesteśmy, co lubimy, do czego dążymy;
  • na każdego z nas zostaje nałożony szablon (tych szablonów może być tyle, ile osób, z którymi się stykamy), poprzez który wszyscy na nas patrzą;
  • ludzie z góry przypisują nam pewne role, które powinniśmy grać, narzucają nam je, na stałe przypisują nam opinie o nas.
    Józia wszyscy traktują jak nastolatka, chociaż jest dorosłym mężczyz­ną.

Zauważ!

  • Czy nikogo w twojej szkole nie zdziwiłaby sytuacja, w której nauczyciel przyprowadza do klasy trzydziestoletniego mężczyznę i mówi, że od dziś będzie to Wasz kolega? Czy nie zauważylibyście różnicy wieku między sobą a nim? Wątpliwe!
    Ale w powieści Gombrowicza jest zupełnie inaczej! Nikt nie dziwi się obecności trzydziestoletniego Józia w szkole. Młodziakowie, wujostwo traktują go jak nastolatka, koledzy z klasy również.
  • Józio jako narrator i bohater mówi dosyć dziwnym językiem. Zmienia znaczenie słów, miesza wyrazy z języka, którym posługuje się na co dzień, z tymi, które zazwyczaj można spotkać tylko w literaturze. Są fragmenty Ferdydurke, jak na przykład lekcja polskiego, które wyglądają jak dramat. Mamy tam podział na role, a przecież na pewno wiesz, że czytasz powieść!

Takie właśnie mieszanie elementów realnych, prawdopodobnych, które możesz spotkać na co dzień w życiu (np. chodzenie do szkoły, lekcje, podkochiwanie się w kimś), z elementami nieprawdopodobnymi, nierealnymi (np. uważanie trzydziestoletniego mężczyzny za nastolatka, zmuszenie go do chodzenia do szkoły) nazywamy GROTESKĄ.

 

Dyskusja na lekcji

1. Spór między profesorem Bladaczką s uczniem Gałkiewiczem.

Spór dotyczył znaczenia poezji Juliusza Słowackiego.

Profesor Bladaczka

  • Kim jest: nauczycielem języka polskiego, nieciekawą osobą, bardzo złym pedagogiem, „któremu w głowie nigdy nie powstała myśl własna”. Jest żałosny – nie potrafi przekonać Gałkiewicza do swoich racji, używa więc absurdalnych argumentów – prosi Gałkiewicza, aby zrezygnował ze swojego protestu ze względu na dobro rodziny profesora.
  • Racje profesora Bladaczki:
    Słowacki został uznany za wieszcza, a więc należy go czcić.
    Poezja Słowackiego jest piękna i wspaniała, bo Słowacki był wieszczem.
    Poezja Słowackiego musi zachwycać wszystkich, którzy ją czytają.

Uczeń Gałkiewicz

  • Kim jest: jednym z uczniów profesora, chłopcem, który ośmielił się przedstawić własne zdanie na temat poezji Słowackiego.
  • Racje Gałkiewicza:
    Nie można się zachwycać poezją, jeśli jej się nie rozumie.
    Poezja Słowackiego jest trudna i niezrozumiała dla uczniów, w żadnym z niech nie wywołuje zachwytu.
    Gałkiewicz nie chce, aby usunięto poezję Słowackiego z kanonu lektur. Chce, aby można było swobodnie wypowiadać się na temat tej twórczości.
    Gałkiewicz domaga się poszanowania jego zdania, nie chce głosić cudzych opinii!

 

2. Czy forma jest potrzebna w życiu?

Plusy formy

  • Dzięki formom zachowania nasze życie jest uporządkowane.
  • Znajomość form ułatwia stosunki międzyludzkie.
  • Formy to określenie tego, co dobre i złe. Bez przestrzegania form zachowań nie można by mówić o istnieniu prawa.

Minusy formy

  • Ogranicza wolność człowieka.
  • Czyni wszystkich ludzi podobnymi do siebie, zabija indywidualność.
  • Sprawia, że ludzie stają się bierni, nie szukają własnych wzorów w świecie, nie starają się stworzyć nic nowego, jedynie powielają dawno ustalone formy.

 

Wskaż elementy groteskowe w Ferdydurke

  • Trzydziestoletni mężczyzna chodzi z powrotem do szkoły – i nikogo to nie dziwi. Wszyscy traktują go jak normalnego ucznia. Podobnie jest na stancji u państwa Młodziaków i u wujostwa na wsi.
  • Józio – narrator mówi bardzo dziwnym językiem. Zmienia znaczenie wyrazów, miesza wyrazy z języka potocznego z polszczyzną literacką.
  • Fragment lekcji polskiego bardzo przypomina dramat: jest podział na role.
  • Nieustannie mieszane są ze sobą elementy realne, jak najbardziej prawdopodobne (szkoła, lekcja literatury) i elementy nieprawdopodobne (matki podglądające przez dziurę w płocie swoje dzieci, pojedynek na miny, trzydziestolatek traktowany jak chłopiec).

Powiedz, jakie znasz inne utwory groteskowe.

  • Folwark zwierzęcy – powieść-parabola George’a Orwella. Gospodarskie zwierzęta buntują się przeciw okrutnemu właścicielowi i przejmują władzę w folwarku. Szybko jednak okazuje się, że marzenia o wolności zamieniły się w koszmarną rzeczywistość.
    Kiedy świnie doszły do władzy,
    ich zachowanie coraz bardziej przypominało rządy totalitarne.
  • Wesele w Atomicach – opowiadanie Sławomira Mrożka. W wymyślonej wsi Atomice miesza się tradycja z nowoczesnością. Chłopi, mimo iż ukończyli wyższe uczelnie, na weselu się biją. Nie używają jednak pięści i sztachet, ale głowic atomowych.

 

Co oznaczają w powieści Gombrowicza określenia: „pupa”, „gęba”, „mina”?

  • „Pupa”, „upupianie” – narzucanie komuś pewnej roli, narzucanie mu formy. „Upupianie” uczniów polegało na robieniu z nich na siłę dzieci, traktowaniu ich jak niewinne, grzeczne, niedojrzałe emocjonalnie i intelektualnie dzieci.
  • „Gęba” – to rola, której granie narzucają nam inni ludzie. Józiowi została przyprawiona „gęba”, czyli narzucona rola ucznia.
  • „Mina” – to maska, rola, którą przyjmujemy sami. Najlepszym przykładem miny jest Miętus starający się za wszelką cenę udowodnić, że jest złym chłopakiem oraz Syfon, przeciwnik Miętusa, który pokazuje, że nie ma niczego złego w podporządkowaniu się roli chłopięcia.

W jaki sposób profesor Pimko „upupia” swoich uczniów?

  • Za pomocą słów – zwracając się do nich zdrobniale, pieszczotliwie, jak do małych dzieci.
  • Nie zważając na ich protesty, nie traktując ich poważnie.

Pomyśl!
W jaki sposób współczesny nastolatek poddaje się formom?

  • W domu przyjmuje formę dziecka – podporządkowuje się woli rodziców, wypełnia swoje obowiązki. Nawet bunt przeciw nakazom dorosłych to także element formy nastolatka, który przeżywa kłopoty związane z dojrzewaniem.
  • W szkole przyjmuje formę ucznia – podporządkowuje się prawom obowiązującym w szkole, wypełnia polecenia nauczycieli.
  • Również w szkole i wśród rówieśników (np. na podwórku) przyjmuje formę kumpla, kolegi – stara się być wyluzowany, imponować swoimi zainteresowaniami.

Na czym polega spór między chłopakami a chłopiętami?

  • Chłopięta
    Przywódca: Syfon.
    Poddają się „upupianiu” przez nauczycieli. Są dumni ze swojej niewinności. Grzeczni, kulturalni, pracowici.
  • Chłopaki
    Przywódca: Miętus.
    Uczniowie, którzy nie chcą zostać „upupieni”, buntują się przeciwko traktowaniu ich jak niewinne, grzeczne dzieci. Są wulgarni, obrzydliwi – to ich sposób na udowodnienie swojej dorosłości.

 

Porównaj lekcję polskiego przedstawioną w Ferdydurke do lekcji polskiego z Syzyfowych prac.

Ferdydurke

  • Nauczyciel: profesor Bladaczka.
    Szkoła: wymyślona przez Gombrowicza.
  • Narrator: jeden z uczniów, Józio.
    Najważniejszy moment lekcji: dyskusja na temat znaczenia poezji Juliusza Słowackiego.
  • Uczeń występujący: Gałkiewicz.
  • Reakcja nauczyciela na wystąpienie ucznia: profesor był zły, że Gałkiewicz podważa jego zdanie, za wszelką cenę chciał zmienić przekonania niesfornego ucznia. Bał się, że protest Gałkiewicza podważa jego autorytet pedagoga.
  • Reakcja uczniów na wystąpienie Gałkiewicza: większość zgadza się z Gałkiewiczem. Chwilę później jednak deklamacja Syfona tłumi wszelki bunt uczniów przeciwko bezsensownemu nauczaniu poezji.

Syzyfowe prace

  • Nauczyciel: profesor Sztetler.
  • Szkoła: gimnazjum w Klerykowie.
  • Narrator: wszechwiedzący, nienależący do świata przedstawionego powieści.
  • Najważniejszy moment lekcji: recytacja Reduty Ordona Adama Mickiewicza.
  • Uczeń występujący: Bernard Zygier.
  • Reakcja nauczyciela na wystąpienie ucznia: nie zabronił chłopcu deklamować zakazanego przez rusyfikatorów utworu, był pod ogromnym wrażeniem patriotycznej postawy Zygiera.
  • Reakcja uczniów na wystąpienie Zygiera: deklamacja utworu rozbudziła w chłopcach poczucie patriotyzmu. Tak z pewnością jest w przypadku Marcina Borowicza. Wszystkim zaimponowała odwaga Zygiera.

 

W jakim świetle przedstawiona została polska poezja romantyczna w Ferdydurke?

Ferdydurke nie jest atakiem na poezję Juliusza Słowackiego. To krytyka sposobu nauczania o polskiej poezji romantycznej. Poezja Słowackiego jest trudna i nie można wymagać od uczniów zachwytu nad nią, nie pomagając im wcześniej w zrozumieniu twórczości wieszcza. W programie nauczania (także obecnym!) bardzo wiele miejsca poświęca się romantyzmowi – jest to epoka literacka traktowana ze szczególnym szacunkiem, często wręcz czcią. A tymczasem do uczniów często bardziej przemawia twórczość innych poetów. I nauczyciele powinni to zrozumieć, a nie wymagać od nich bezrozumnego zachwycania się romantyzmem.

 

Wypracowanie

Forma jako ograniczenie wolności i jako niezbędny warunek życia w społeczeństwie. Twoje refleksje po lekturze fragmentów Ferdydurke Witolda Gombrowicza.

 

Zobacz:

Ferdydurke Witolda Gombrowicza

Jak czytać Ferdydurke?

Sens i przesłanie Ferdydurke

Ferdydurke – praca domowa

Józio – bohater Ferdydurke

Ferdydurke do prac pisemnych

Na czym – Twoim zdaniem – polega awangardowość Ferdydurke?

Zmagania z Formą w Ferdydurke Witolda Gombrowicza.

Gombrowiczowska pupa i gęba – omów na podstawie Ferdydurke

Klasówka z Ferdydurke

Ferdydurke Gombrowicza na maturze

Ferdydurke Gombrowicza

Omów kompozycję Ferdydurke Witolda Gombrowicza

Problematyka i nowatorstwo Ferdydurke Gombrowicza. Dlaczego mówi się, że żarliwy przeciwnik formy stał się jej twórcą?