Ze wszystkich zwierząt jeden człowiek umie się śmiać, choć on właśnie ma najmniej powodów – słowa Ernesta Hemingwaya uczyń mottem do rozważań na temat roli humoru i śmiechu w literaturze i ludzkim życiu.

Ten temat nie jest łatwy – wymaga znajomości takich terminów jak groteska, parodia, ironia… Wymaga umiejętności syntetycznych i analitycznych, wyklucza chaos w doborze lektur. Jego zaletą jest fakt, że można doskonale sobie z nim poradzić – przykładów literackich i kulturowych raczej nam nie brak. Niewykluczone, że temat taki pojawi się na maturze – jest modny i daje abiturientom duże pole do popisu. Dodatkowo – wszelkie tematy dotyczące komizmu i groteski mogą wiązać się z „rocznicowo” aktualną twórczością Witolda Gombrowicza.

Śmiech jako narzędzie walki z przywarami, tępotą i ciasnotą horyzontów:

  • Krasicki pisał, że: „I śmiech niekiedy może być nauką,/ Kiedy się z przywar, nie z osób natrząsa”. I rzeczywiście, satyra to gatunek dość „agresywny” – jej twórcy posługują się takimi środkami jak karykatura i ostra ironia, w postawie satyryka zawsze wyczuwa się postawę krytyczną i pewną wyższość „umysłowo – moralną”. Najbardziej znane satyry Krasickiego to Żona modna, w której piętnuje bezkrytyczne hołdowanie obcym modom i nowinkom, Pijaństwo – gani słynną narodową przywarę Polaków, ale i mentalność, i tendencję do samousprawiedliwiania się hulaków i alkoholików oraz Do króla – tematem której są absurdalne ­wyobrażenia Polaków o idealnym władcy. Godne uwagi są także satyry innych oświeceniowych twórców, z których najbardziej znana jest Chudy literat ­Naruszewicza.
  • Oświeceniowe hasło „bawić, ucząc” realizuje także Krasicki w swoich bajkach, np. Ptaszki w klatce (ubolewa nad zbyt łatwym pogodzeniem się młodszego pokolenia z utratą suwerenności przez Polskę), Kruk i lis oraz Szczur i kot (piętnuje pychę i bezkrytycyzm), Jagnię i wilcy (obnaża twarde prawa rządzące światem – w tym konkretnym wypadku prawo silniejszego).
  • Komedie Moliera, w których piętnuje rozmaite „uniwersalne” wady: obłudę, hipokryzję, udawanie pobożności i prawości, a także naiwność i brak znajomości psychologii tych, którzy dają się na to nabrać (Świętoszek), posunięte aż do granic absurdu skąpstwo i wyrachowanie (Skąpiec). Jako satyrę na snobów i nieuków można z kolei odczytywać Mieszczanina szlachcicem.

 

Humor w arcydziełach literatury polskiej i światowej:

Nie idzie tu bynajmniej o dzieła z założenia humorystyczne, lecz o te postrzegane jako monumentalne, poruszające szereg kluczowych problemów:

  • Pan Tadeusz Adama Mickiewicza – czytając tę narodową epopeję zwracamy uwagę głównie na urok tradycji, treści patriotyczne i historię Jacka Soplicy – tymczasem postać Hrabiego nakreślona została z lekko karykaturalnym zacięciem, podobnie jak (w niektórych sytuacjach) postać Telimeny. Zabawna jest sytuacja, gdy Tadeusz dostrzega, że na twarzy Telimeny można już zobaczyć oznaki upływającego czasu, śmieszna jest nieporadność Tadeusza w sytuacjach męsko-damskich (czy przeciwnie, nadspodziewana energia) i śmieszne są przygotowania do „ostatniego zajazdu na Litwie”.
  • Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej – pozornie „ciężka” powieść zawiera sporo zabawnych scenek i dialogów: rozmowy pani Emilii i Teresy, zachowanie towarzyszki pani Emilii spodziewającej się oświadczyn, zrzędzenie Marty.
  • Hamlet Williama Szekspira – to oczywiście czarny humor grabarzy.
  • Lalka Bolesława Prusa – dowcipy i rozmowy studentów, groteskowo ukazane małżeństwo Krzeszowskich, niektóre zachowania starego subiekta.
  • Trylogia Henryka Sienkiewicza – przezabawne kreacje Onufrego Zagłoby i Rocha Kowalskiego, zadziorność Basi, żony pana Wołodyjowskiego.

Pozornie lekko i z humorem potraktowane sprawy poważne:

  • Wiersze Wisławy Szymborskiej, w których poetka porusza takie tematy jak śmierć (Nagrobek), dwoistą naturę człowieka (Cień), myślenie (Głos w sprawie pornografii), bynajmniej nie są pełne patosu i tragizmu. Wielkie prawdy i tragiczne doświadczenia traktuje podobnie jak codzienne przeżycia: z dystansem, ironią i charakterystycznym humorem.
  • Elementy humorystyczne z łatwością odnajdziemy także w cyklu o Panu Cogito Zbigniewa Herberta. Doniosłe przemyślenia bohatera cyklu zderzone są z codziennymi, zwykłymi sytuacjami. Podobną taktykę stosuje Barańczak: celna i trafna myśl rodzi się niekiedy przy okazji wynoszenia śmieci, wypełniania formularza drukowanymi literami czy sztampowego small-talku.
  • Twórczość Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej – zwłaszcza jej miniatury (precyzyjne, kunsztowne, literackie cacka zakończone dobitną pointą) można porównać do zapachu perfum. Pierwsza, wyczuwalna od razu nuta to flirt, zauroczenie, taniec… Druga i trzecia to obecna przecież w tych utworach refleksja nad przemijaniem, czasem, naturą miłości.
  • Z pozornym brakiem szacunku traktują wielkie prawdy o życiu aforyści – wykoślawiając je lub dając im nowe zaskakujące sensy. Do najbardziej cenionych należą Sztaudynger i Lec. Oto kilka aforyzmów tego drugiego: „Człowiek nie jest samotny! Ktoś go przecież pilnuje!”, „Człowiek – uboczny produkt miłości”, „Życie jest za ciężkie, by doń przykładać wagę!”.

Śmiech z wielkich autorów i wielkich dzieł:

Taki śmiech przynosi zaszczyt parodiowanemu dziełu czy autorowi. Oznacza to, że jego styl jest wyrazisty, niepowtarzalny, dany pisarz czy poeta uważany jest za wielkiego. Nie ma bowiem sensu parodiować nic niewnoszących do literatury twórców. Wielcy parodiowani są przez wielkich – np. Tuwim parodiuje styl Leśmiana, przedstawiając leśmianowską wersję popularnego wierszyka Wlazł kotek na płotek.

  • Na Don Kichota Cervantesa można patrzeć jako na parodię romansów rycerskich. Bohater kieruje się kodeksem rycerskim, lecz skutki tego nie budzą podziwu i zazdrości. Dzieło zawiera także liczne elementy groteski.
  • W Ślubach panieńskich Aleksandra Fredry sparodiowany zostaje nieszczęśliwie zakochany, wrażliwy i natchniony bohater romantyczny (jeden z bohaterów ma na imię Gucio czyli Gustaw).
  • Doskonałym przykładem parodii jest także sztuka Sławomira Mrożka (w 2 aktach), pt. Śmierć porucznika. Mrożek sparodiował dwa znane utwory Mickiewicza: Śmierć Pułkownika i Redutę Ordona, jak również sam język wieszcza. Bohater dramatu, porucznik Orson, umiera jako zgrzybiały starzec (akt II); zgromadzeni przy jego łożu śmierci towarzysze lamentują: „Jakaż nas przejmuje boleść, gdy umiera stary koleś!”; umierający bohater żegnany jest także westchnieniem: „Co za pierś, jakie dziwne, zgrzybiałe ma lica!”. Elementem parodii jest zderzenie dwóch języków, z którym mamy do czynienia w sztuce Mrożka: w tym wypadku to język poezji Mickiewicza i lapidarny język raportów wojskowych. Sztukę otwiera Prolog – rozmowa Generała z Poetą o pseudonimie Vier und Vierzig (czterdzieś­ci ­i cztery).
  • W tomie Uśmiechy Tadeusz Różewicz umieścił przezabawne portrety naszych wieszczów: naiwnym językiem odpowiedzi ustnych uczniów szkoły podstawowej opisuje ich wygląd, cechy osobowości i streszcza ich biografie. I tak np. dowiadujemy się, że Jul Słowacki „(…) miał duże czarne/ jak śliwki węgierki oczy/ długi nos/ poczerniałe zęby/ wąsik/ żółtawą cerę i kędziory” i że żył „(…) skromnie/ ale dostatnio z papierów wartościowych/ igrając nimi zręcznie na giełdzie w Paryżu”, z kolei „Adam Mickiewicz/ żył przeważnie w biedzie/ i aby wyżywić liczne dzieci/ zastawił w lombardzie/ srebrny zegarek”.

Śmiech w obliczu prawdziwych tragedii:

  • Tragedią w wymiarze ogólnoludzkim, jednostkowym i historycznym była bez wątpienia wojna. W poezji wojennej, w piosenkach żołnierskich nie brak jednak elementów humoru. Słowa jednej z tych wesołych piosenek sławią wdzięk sanitariuszek, za sprawą którego każdy chce być ranny (!) – sanitariuszki to morowe panny, więc gdy cię trafi „(…) kula jaka, poprosisz pannę, da ci buziaka w nos”.
  • Niebezpieczeństwo śmierci próbowano oswoić – malowano zabawne karykatury wroga, pisano zabawne wierszyki. Bohaterowie Kamieni na szaniec w wielu trudnych sytuacjach zachowują nie tylko zimną krew,ale i dystans, poczucie humoru. Komiczne sytuacje spotkamy także w Pamiętniku z powstania warszawskiego Białoszewskiego – np. kłótnie powstańców z warszawskimi babami.
  • Elementy humoru (także czarnego) znajdziemy w Kartotece i Kartotece rozrzuconej Tadeusza Różewicza. Do bohatera przychodzi „w odwiedziny” dawny szkolny kolega, sympatyczny blondynek w harcerskim mundurku. Okazuje się, że nie wie nic o wojnie, bo umarł na początku lat trzydziestych. Bohater chce przybliżyć mu swoje wojenne przeżycia, lecz najpierw pyta, ile jego gość ma czasu. Okazuje się, ze tylko dwie – trzy minuty – bohater jest zadowolony, bo tyle akurat wy­starczy.

Śmiech w obliczu dramatu, jakim jest egzystencja i kondycja człowieka:

Dwa wyraziste przykłady to Ferdydurke Witolda Gombrowicza i Tango Sławomira Mrożka.

  • Pierwszy z nich ukazuje człowieka w sytuacji bez wyjścia, zniewolonego przez formę, przed którą nie ma ucieczki – chyba że w kolejną Formę lub „gębę”.
  • Drugi – w zależności od interpretacji – głosi zwycięstwo brutalnej i bezmyślnej kultury masowej nad wyższymi wartościami, ideałami, próbą oryginalności lub zwycięstwo władzy o charakterze totalitarnym.

Wykorzystane przez autorów środki – groteska i absurd, sprawiają, że dzieła przemawiają do nas silniej niż lament, ubolewanie, patetyczny ton skargi czy groźby.

Zrób wrażenie!

Jedne z najbardziej znanych prac dotyczących mechanizmów śmiechu i teorii humoru to:

  • Śmiech. Esej o komizmie Henriego Bergsona
    Bergson podzielił komizm na sytuacyjny, słowny i charakterów. Uważał, że nie ma komizmu poza obrębem rzeczy czysto ludzkich i np. krajobraz nie może wydawać się śmieszny. Zachowania zwierząt (np. popisy małp w cyrku) śmieszą nas, o ile w jakiś sposób przypominają zachowania ludzkie.
  • Przyczynek do teorii śmieszności (uważanego za ponuraka) Artura Schopenhauera
    Według Schopenhauera źródłem śmiechu jest uświadomienie sobie rozbieżności między jakimś pojęciem a przedmiotem realnym, abstrakcją a naocznością – dlatego właśnie ze śmiechem wspominamy kompletnie nieudane wakacje. Dużo uwagi poświęca różnicom między humorem, żartem i ironią.
  • Twórczość Franciszka Rabelais’go a kultura ludowa średniowiecza i renesansu Michaiła Bachtina
    Do tekstu Bachtina z kolei wciąż odwołują się teoretycy i historycy literatury. Autor obszernie charakteryzuje kulturę ludową (nieoficjalną), wymykającą się surowej kontroli oraz pojęcie karnawału – podczas którego świat oficjalny zostaje odwrócony i sparodiowany. Parodiowano między innymi mszę świętą i mękę Jezusa.

 

Skojarz!

Jedną z funkcji śmiechu było oswajanie strachu. Choćby jednego z głównych lęków towarzyszących człowiekowi: lęku przed śmiercią. Taką rolę spełnia m.in. Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią – „osobą” dziarską, wesołą, energiczną. Temu służyły także opisywane przez Bachtina posążki brzemiennych, śmiejących się staruch.

Kpiono także ze spraw wielkich, takich jak zmartwychwstanie Jezusa (pełno jest elementów komicznych w Historyi o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim Mikołaja z Wilkowiecka: wyzwiska, którymi obrzucają się diabły i anioły, targowanie się przez kobiety o cenę olejków, którymi chcą namaścić ciało Jezusa itd.). Elementy humoru spotkamy także w Boskiej komedii Dantego, który umieścił tam swoich wrogów i przygotował dla nich szczególnie wyrafinowane męki.

Definicje kluczowych pojęć

  • Parodia – bywa określana jako najbardziej wyrazista odmiana stylizacji stosowana w wypowiedziach naśladujących cudzy styl, niekoniecznie jednak w celu ośmieszenia go, ukazania jego maniery. Parodiowanie cudzych wypowiedzi, dzieł, stylu jest nie tylko grą i zabawą – cele mogą być wyższe – służy ujawnieniu postawy ideowej tkwiącej w sparodiowanym dziele. Może być także próbą oddania hołdu wielkiemu twórcy. Ogromna kariera parodii spowodowała, że parodiowane może być niemal wszystko: konkretne wypowiedzi, techniki artystyczne, prądy, styl przemówień, artykułów prasowych, wypowiedzi polityków.
  • Groteska – termin ten wywodzi się z włoskiego (la grottesca) – ornament roślinny przeplatający się z fantastycznymi, wynaturzonymi figurami ludzi i zwierząt. To kategoria estetyczna właściwa utworom literackim, plastycznym, muzycznym i teatralnym. Podstawowe cechy: deformacja i wyolbrzymienie, paradoksalne prawa rządzące światem, mieszanie patosu z sarkazmem, powagi ze śmiechem, błazeństwa z rozpaczą i trwogą.

Zauważ!
Często w jednym utworze mieszają się elementy parodystyczne, groteskowe i inne. Trudno nieraz zaklasyfikować utwór jako „czystą” parodię, „czystą” groteskę czy „czystą” trawes­tację. W sztuce Mrożka oprócz parodystycznych łatwo wychwycić także elementy groteskowe – np. porucznik Orson nie ginie co prawda, lecz w wyniku eksplozji traci męskość, co martwi jego żonę Zosię – a mógł przecież spłodzić dzieci przed tą eksplozją. Podobnie rzecz się ma np. z Ferdydurke Gombrowicza – groteskowy charakter ma pojedynek na miny, parodystyczny – lekcja polskiego prowadzona przez prof. Bladaczkę i porwanie panny z dworu przez Józia. Zarazem obie te sceny są tak „wykoślawione” i przejaskrawione, że nabierają charakteru groteskowego…

Skojarz!
Czarny humor, wisielczy humor to specyficzna odmiana humoru w sytuacjach zagrożenia, śmierci, tortur. To dowcipy o rozmowach skazańców i katów, ostatnich życzeniach, rozmowach dwóch trupów na cmentarzu itd. Święty Wawrzyniec przypiekany na wolnym ogniu, miał podobno poprosić oprawców, by przewrócili go na drugi bok, żeby się równo smażył. Tomasz Morus, skazany na ścięcie, by zburzyć atmosferę powagi i trwogi towarzyszącej jego ostatnim chwilom, dowcipkował z katem i udzielał mu żartobliwych rad dotyczących prawidłowego obcinania głowy.